Październikowe Mamusie 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Marlon, spokojnie! Ja od ponad miesiąca funkcjonuję z miękką i prawie nieobecną szyjką i poza tymi oszukańczymi przepowiadaczami nic się nie dzieje. Mały też już podobno zjechał w dół, stąd moje bóle spojenia.
Musisz teraz po prostu odpoczywać i leżeć jak najwięcej. Będzie dobrzemarlon lubi tę wiadomość
-
pielegniarka_w_mundurze wrote:Mam skierowanie na patologie ciąży ; (
Ciśnienie i obrzęk "uogolniony"
W ciągu miesiąca +9 kg. Zastój płynów czy cholera wie co. Jutro mam się stawić. Cała noc będę płakać.
Wiem co czujesz, bo zareagowałam tak samo jak dostałam skierowanie na patologieteż się poryczałam. Ale to dla Waszego dobra. Bedziesz pod opieką i wszystko skontrolują!
-
kehlana_miyu wrote:Dziewczyny, właśnie miałam USG w Luxmedzie. Generalnie dobre wieści, tym razem wszystkie parametry malucha w normie, ładnie się rozwija, waży już ok 2,5kg
Ale się paskudnik obwiązał pępowiną i trochę panikuję z tego powoduWiem, że dzieci tak robią n razy w trakcie ciąży, ale jak wiem, że teraz tam pępowina ta jest, nie potrafię się nie denerwować
Kehlana, wiem, że łatwo mówić, ale postaraj się nie denerwować. Ani Adasiowi, ani Tobie to nie służy! Tak jak piszesz, dzieci tak robią i nic się nie dzieje. A Ty jesteś na bieżąco pod kontrolą lekarza ,więc wszystko jest ok! -
nick nieaktualnypielegniarka_w_mundurze wrote:Mam skierowanie na patologie ciąży ; (
Ciśnienie i obrzęk "uogolniony"
W ciągu miesiąca +9 kg. Zastój płynów czy cholera wie co. Jutro mam się stawić. Cała noc będę płakać.
Wiem, że to ciężkie przeleżeć na patologii, ale to dla waszego dobra. Tam będziesz miała nadzór więc i Ty i maluszek będziecie bezpieczniejsi. Na Karową jedziesz?
-
pielęgniarko trzymaj się, już niedużo zostało, a lepiej być pod opieką, na pewno Wam krzywdy nie zrobią i może poczujesz się lepiej.
marlon mam nadzieję, że jakby co leżenie pozwoli Ci doczekać jeszcze troszkę.
kehlana z pewnością ciężko będzie o tym nie myśleć, ale mimo tego dzieci się rodzą i jest dobrze.
Kasia ja bym jechałamoże się znajdzie jakaś kwatera
a co do jazdy bez pasów to ja sobie nie wyobrażam ich nie zapiąć. Nie mam adaptera, ale zawsze układam go nisko i zaciągamja tam lubię jeździć samochodem nawet z brzuszkiem, ale przy dłuższym siedzeniu boli mnie pod żeberkiem ;/
marlon lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnysarcia123 wrote:Kurvze...lekarze nie powinni ciezarnymmowic o takich rzeczach typu pepowina csy cos.... botojest bez sensu..człowiek siedzi sie wkurza stesuje, denerwuje...a itak wie ze jest bezsilnyi nic nie moze zrobic ani zmienic, botaka jest prawda
A ja myślę, że powinien. Mi też dr powiedziała i prosiła żebym bardzo obserwowała ruchy dziecka i każdą w nich zmianę. Jak tylko poczuję różnicę mam nie krępować się i jechać na IP. W końcu chodzi o życie mojego dziecka. Wiadomo, że się troszkę denerwuję i bacznie teraz obserwuje ale przynajmniej mam świadomość. Jak dłużej się nie rusza to ją zaczepiam sprawdzając czy jest ok.India9 lubi tę wiadomość
-
Pielegniarko, dobrze ze jedziesz na patologie, taki duzy przyrost w ciagu miesiaca brzmi powaznie, a tam bedziesz pod kontrola, wiec oboje bedziecie bezpieczni, ale wiem, ze to nic przyjemnego ...
Marlon, najwazniejsze tooszczedzaj sie, oby dzidzius jeszcze troszke poczekal i postaraj sie relaksowac mimo wszystko.
Ja podobnie jak sarcia, chyba wolalabym nie wiedziec o pepowinie, bo jestem straszna panikara i tak caly czas obserwuje licze ruchy, staram sie byc uwazna,a taka informacja strasznie potrafi zestresowac.
Kehlana ja trzymam kciuki,zeby dzidzius sie szybko odwinal! Nie bedziesz przez to czesciej monitorowana?
Rutelko, myslicie o drugim dziecku?? Mnie maz caly czas namawia na kolejne, czyli trzecie, ja mu mowie, niech poczeka az ten dzidzius sie urodzi, a on mi spiewa ,ze tak pol roku po porodzie zeby zaczac znow sie starac, nie mowie nie, ale wlasnie chce poczekac az to bobo bedzie na swiecie cale i zdrowe i potem ewentualnie mozna myslec co dalej..
KKasiaKK ja bedac na tym etapie co Ty, pojechalabym, o ile sie dobrze czujesz, a podejrzewam,ze tak jest, skoro masz takie planyWiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2016, 16:21
https://www.maluchy.pl/li-72797.png -
Beattkie wrote:Ja bym pojechała jeżeli bym się dobrze czuła. W tamtym tygodniu byłam na weselu. Może tylko jakieś 70km od domu, ale tak się ciesze, ze się wyrwałam:)
A tydzień wcześniej byłam u rodziców do których mam 350km i też spoko:) Natomiast tutaj każdy bierze odpowiedzialność za siebie sam.
A jutro jadę za Warszawę nad wodę do restauracji na świeża rybkę!
koniecznie zdradz, która to ta restauracja ze świeżą rybka, bo dostałam ślinotoku :p -
KKasiaKK, dzisiejsza aura chyba sprzyja pomysłom wyjazdowym. My zdecydowalismy, ze jedziemy dziś do przyjaciół na działkę ok. 100km od Warszawy. Całe lato nie jeździliśmy, bo się bałam, ale czuję się już w miarę bezpiecznie, oprócz ogólnego stanu wielorybiego czuję się dobrze, posiedzę sobie na świeżym powietrzu na lezaczku, dam malemu grilla spróbować i myślę że wyjdzie nam to tylko na zdrowie, przynajmniej psychiczne
M zobowiązał się nie pić %, więc jakbym poczuła, że coś nie tak to w max. 1,5h jesteśmy na IP w Warszawie.
NiecierpliwaKarolina lubi tę wiadomość
-
Hej
Nasze serduszko z dziś 2195g, jest trochę większy od córki i z pomiarów wyszlo 33t i 3 d czyli idealnie
Wszystko cacy, główka w dole
kehlana Lubie tylko początekspokojnie, stres Ci niepotrzebny- moja córa ur sie i była podwójnie owinięta... jest cała i zdrowa
Pielęgniarka to dla Waszego dobra :* także głowa do góry! Krzywdy Wam tam nie zrobią i na pewno dobrze sue Wami zajmągdzie się wybierasz na patologie?
Marlon bez panikinogi w górę i odpoczywaj
Reni@, NiecierpliwaKarolina, Pumpkin, Chwilka84, marlon, Sunshine89, diewuszka86, kehlana_miyu lubią tę wiadomość
-
No więc jedziemy
Nie dzwoniłam do mojej gin, ale byłam dziś u diabetolog i powiedziała że nie widzi przeciwwskazań tylko żebym dietę trzymała i pamiętała o insulinie. Przejrzała opis ostatniego usg i powiedziała że mimo moich szalejacych czasem cukrów mały dobrze się rozwija, wszystkie pomiary w normie.
Udało mi się zarezerwować hotel przy samej plaży - ostatni wolny pokój! Śniadanie mamy zapewnione, restauracja do wieczora czynna. Nie będziemy musieli więc daleko chodzić. W razie czego blisko do Koszalina.
Chyba jestem spokojniejsza niż dwa tyg temu kiedy jechaliśmy.Reni@, NiecierpliwaKarolina, Pumpkin, Rutelka, Chwilka84, Blu, szynszyl, kehlana_miyu lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyPumpkin wrote:A ja myślę, że powinien. Mi też dr powiedziała i prosiła żebym bardzo obserwowała ruchy dziecka i każdą w nich zmianę. Jak tylko poczuję różnicę mam nie krępować się i jechać na IP. W końcu chodzi o życie mojego dziecka. Wiadomo, że się troszkę denerwuję i bacznie teraz obserwuje ale przynajmniej mam świadomość. Jak dłużej się nie rusza to ją zaczepiam sprawdzając czy jest ok.
Zdecydowanie ja wolałabym wiedzieć. Wole się martwić i być świadoma i czuła na ruchy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2016, 17:21
Pumpkin, India9 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyKKasiaKK wrote:No więc jedziemy
Nie dzwoniłam do mojej gin, ale byłam dziś u diabetolog i powiedziała że nie widzi przeciwwskazań tylko żebym dietę trzymała i pamiętała o insulinie. Przejrzała opis ostatniego usg i powiedziała że mimo moich szalejacych czasem cukrów mały dobrze się rozwija, wszystkie pomiary w normie.
Udało mi się zarezerwować hotel przy samej plaży - ostatni wolny pokój! Śniadanie mamy zapewnione, restauracja do wieczora czynna. Nie będziemy musieli więc daleko chodzić. W razie czego blisko do Koszalina.
Chyba jestem spokojniejsza niż dwa tyg temu kiedy jechaliśmy.
Trzymam kciuki za udany wypoczynek, pojęcie dużo wody, bawcie się najlepiej jak potraficie i wracajcie zdrowi:)KKasiaKK lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Marlon nie martw się, czasami nawet z rozwarciem chodzą kawal czasu. Mi na szyjkę pomaga leżenie, wtedy Maly tak na nia nie naciska, wiec zwolnij obroty i staraj sie wyleżeć chociaż do 37 tyg, ale gdyby cos to Msluszek i tak dalby sobie rade wiec bez stresu:-) mozesz jeszcze zapytać o sterydy na rozwój płucek jesli lekarz nr 2 potwierdzi słabą szyjke- sterydy podaje sie bodajże do 34 albo 35 tyg. Mysle ze bedziesz wtedy spokojna
marlon lubi tę wiadomość
-
W sprawie owinięcia pępowiną przypominam tylko moją sytuację sprzed kilku tygodni, że na jednym usg powiedzieli nam że jest 3krotnie owinięty wokół szyi - początkowo brałam na luz, ale po kilku dniach zupełnie nie mogłam sobie z tym poradzić i krótko: wariowałam a wieczorami ryczałam do księżyca. Zdecydowaliśmy się na drugie prywatne usg tydzień po tamtym u specjalisty radiologa i już na tym mały nie był owinięty - a mówili lekarze, że nie ma szans, żeby 3pętle spadły, a spadły!
Wiem co czujesz, ta myśl i ten tydzień wyjęty pomiędzy usg to była dla mnie ogromna katastrofa psychiczna - najgorsza w całym okresie ciąży. Teraz z perspektywy czasu i doświadczenia oraz faktu prostego odkręcenia się malucha z pętli nie można się martwić na zapas. Ale też wiem, że łatwo się mówi bo takich tekstów też się nasłuchałam. Trzymam kciuki za Was!kehlana_miyu lubi tę wiadomość