Październikowe Mamusie 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja tez mam z move
tez używany i tez już był wyprany
mówili ze w pralce. Najpierw w pokoju nam pachniał teraz w pokoiku synka.
Ps. Żebym wiedziała w czym prali to sama bym to kupiła nie dość ze ładny zapach to jak długo się utrzymujeRutelka, Sylwusia100, Jutysia lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnymizzelka wrote:Tez miałam wirusa kilka tygodni temu. Lekarz przepisał mi węgiel. Kazał dużo pić i dieta lekkostrawne. Zero cukru. Współczuję.
Chociaż u mnie już też są rewolucję żołądkowe bo mam mało miejsca. Mały uciska... 1 września ważył 3058g teraz ciekawe ile... coś czuje ze do dnia terminu nie wytrzy mam. Tym bardziej ze pessar ledwo trzyma
W czwartek wizyta.. oby wytrzymac... dobre i kilka dni...
Mizzelka, czytam, że Twoje dzieciatko ważyło ponad 3 kg 1 września i tak się zastanawiam na kiedy masz termin, bo mój ważył 2.09. dokładnie 3075 g, a termin mam na 7.10. i każdy kolejny lekarz mówi, że dużeeee to dziecko. Zaczęłam się martwić jak ja go urodzę, jak będzie miał ponad 4 kg w październiku... No więc sprawdzam na liście naszej na kiedy masz termin i widzę, że nie ma Cię na nowej liście.
Wciągam Cię więc na listę tylko powiedz na kiedy masz termin (dalej na 10.10.?), jak synek będzie miał na imię (jeśli wiecie już). Na starej liście jesteś wpisana na 10.10., mazowieckie, l.23 zgadza się?
A tak w ogóle co lekarz mówi na wagę Twojego synka? -
nick nieaktualny
-
pielegniarka_w_mundurze wrote:Dziewczyny, czy Wam też jest tak strasznie gorąco? Non stop. Leże plackiem a leje się ze mnie. Czuje bijący od siebie żar. Nie do wytrzymania.
Taaaaaaaaak. Jeszcze mam opuchnięte nogi (czuje jakby łydki jak je zginam) i mam kłopoty z oddychaniem.
Trudno sobie pozycje i miejsce znaleźć. -
A mnie strasznie wysypało na czole. Normalnie jak nastolatkę. I nad wargą też czuję ze cos rośnie bo już boli. Chyba hormony szaleją
Mnie najcieplej w nocy. Najchętniej bym spała przy całkiem otwartym oknie ale dopiero przegoniliśmy przeziębienie wiec trochę się boje. Tym bardziej ze synek dalej kaszle -
nick nieaktualnypielegniarka_w_mundurze wrote:Dziewczyny, czy Wam też jest tak strasznie gorąco? Non stop. Leże plackiem a leje się ze mnie. Czuje bijący od siebie żar. Nie do wytrzymania.
Mi jest ciągle gorąco. Zawsze byłam zmarźluchem i np. w nocy ciągle nakryta po uszy, a mąż odkryty, bo jemu gorąco. Teraz sytuacja wygląda tak, że mąż się nakrywa normalnie, a ja od 2 miesięcy praktycznie śpię bez kołdry w samym majtkach i w koszulce na ramiączka. I i tak wiatrak musi być włączony w sypialni na noc, bo bym się ugotowała.
Najgorsze są dłonie i stopy. Parzą. Dosłownie. Ciągle są gorące jak węgiel. Aż się mąż dziwi jak dotyka. A chłodzenie zimną wodą pomaga na chwilkę. Ostatnio w Auchan pobiegałam od razu na dział z nabiałem i się chłodziłam z 10 minut w lodówkach z jogurtami, tzn. dłonie kładłam na półkach - są okropnie zimne.hehehe
kalika, Chwilka84 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyReni@ wrote:Mnie najcieplej w nocy. Najchętniej bym spała przy całkiem otwartym oknie ale dopiero przegoniliśmy przeziębienie wiec trochę się boje. Tym bardziej ze synek dalej kaszle
Ja mam w sypialni w nocy okno na oścież otwarte (mamy pokój na piętrze domu, a w oknie moskitiera) i wiatrak włączony chyba co noc odkąd zrobiło się ciepło na wiosnę.
-
marlon wrote:Taaaaaaaaak. Jeszcze mam opuchnięte nogi (czuje jakby łydki jak je zginam) i mam kłopoty z oddychaniem.
Trudno sobie pozycje i miejsce znaleźć.
Ja sama muszę wyprać tą tapicerkę wózka i właśnie się zastanawiam w czym i jak. Producent zaleca pranie ręczne, ale jak sobie pomyślę, że mam prać to wszystko w brodziku na kolanach to mi się odechciewa
PS. W Tesco jest promocja na pampersy np. Premium Care 1 88 szt. za 37 zł jakby któraś potrzebowałalu.iza lubi tę wiadomość
-
Ibiza wrote:Czy ktoras z was planuje sn bez znieczulenia. Ja przy 1 porodzie mialam,ogromna ulga,tym razem chcialabym jednak bez ale stresa mam przez to.
Ja.
Ale przez wielkość dziecka zaczynam się ciraz bardziej zastanawiać czy dam radę bez zzo. No i też niestesty może zapaść decyzja o cesarce jak pojadę na IP
Więc zobaczymy jak będzie. Ale bardzo bardzo chciałabym poród sn bez znieczulenia i będę o to walczyć! -
ja planuję póki co poród sn bez znieczulenia
mam wysoki próg bólu myślę, że wytrzymam
u mnie też strasznie gorąco i w nocy mam pootwierane wszędzie okna więc przeciąg czasem jest jak wiaterek zawiejea ja to strasznie lubię ciepełko, a teraz jak Rutelka wolę trochę chłodu
poza tym budzę się w nocy, bo boli mnie ręka, ale faktycznie opuszczenie jej w dół poza krawędź łóżka pomaga
ja prałam tapicerkę od x-landera ręcznie w sumie nie było dużo zachodu, tylko ten materacyk trzeba porządnie wycisnąć, bo strasznie wolno schnie.Jutysia lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Hej dziewczyny. Porobiło się u mnie.. jestem po wizycie. W 3 tyg szyjka skróciła mi się z 45 mm na niecałe 25
Do tego mam twardnienia brzucha i mocne bóle miesiączkowe, brzuch czasem jak kamień, do tego faktycznie zaczął się obniżać. Dostałam końską dawkę luteiny i magnez na te skurcze. I mam leżeć. Za tydzień kontrola, jak dalej będzie się skracać to mam iść do szpitala. Do końca września muszę co najmniej wytrzymać, bo dla mojego maluszka to jeszcze zdecydowanie za wcześnie
Eh..
-
Diewuszka86 marne to pocieszenie, ale wiele dziewczyn tutaj ma większe lub mniejsze problemy z szyjkami i dają radę, już są blisko ciąży donoszonej, a nawet jeśli nie to dzieciaki są juz duże. Będzie dobrze, nie martw się, do końca września jeszcze tylko trochę ponad 2 tygodnia
Szybko zleci.
diewuszka86 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnypielegniarka_w_mundurze wrote:Jak myślicie, czy kąpiel w wannie pełnej letniej wody ( bardzo letniej) nie zaszkodzi? Bo już nie wiem jak mam się ochłodzić
Sto razy brałam zimny prysznic dziś.
oj to aż tak? A ciśnienie masz dobre? U mnie ogólnie aż tak chyba nie jest. Tzn. gorąco mi, ale nie tak ekstremalnie.
Kąpiel w chłodnej wodzie nie zaszkodzi. Chyba jest zalecana tak ok. 30 stopni np. jeśli chodziłabyś na basen.