Październikowe Szczęścia 2015 ;)
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej!
Przez ostatni dzień prawie mnie nie było na forum, pogoda przyszła i już mnie w domku nie ma. Dziś mnie dopadł okrutny ból głowy i wymiotyA myślałam, że to już koniec złego samopoczucia. Dostałam dziś list ze szpitala po badaniu pappa i z bobasem wszystko ok, więc się cieszę.
Gartuluję ślicznych bobasków :***
Aaa, jeszcze Was zapytam, jak tam Wasze sutki? Sorki, za takie pytanie, ale ja ostatnio muszę unikać zimna, bo wtedy wbija mi się tysiące szpilek do nich i to tak boli... też tak macie? Normalne to?Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia 2015, 23:05
nat_alia, agu258 lubią tę wiadomość
-
Nynusia wrote:Dziewczyny na szczęście mojemu juz się gierki znudziły był taki czas ze nie szło go odciągnąć od konsoli albo komputera... masakra nie było człowieka
Mój również lubi pograć, przeważnie na kompie, jeśli chodzi o konsole to chyba częściej razem gramy w coś w duecie. Póki co mnie nie przeszkadza, że relaksuje się przy grach. Szczerze to wolę to niż jakby co chwila wolał wychodzić z kumplami na piwko tak jak to było w przypadku mojego byłego.
On sobie gra w pokoiku obok, więc mam go pod kontroląi mam chwile dla siebie i mogę poczytać, pooglądać TV lub zwyczajnie wcześniej pójść spać.
Choć mam cichą nadzieję, że jak Karolek się pojawi to trochę przystopuje z grami i trochę pomoże...agu258 lubi tę wiadomość
-
Witam z rana.
W nocy mialam piecio godzinna watpliwa przyjemnosc z nasza sluzba zdrowia.
Dostalam kroplowki, zrobili podstawowe badania i do domciu.
Niestety choc wymioty ustaly to brzuch boli przeokropnie. Poratowalam sie nospa i leze. Zalatwilam sobie dzis na 15.20 wizyte u gunekologa i choc to nie jest moj prowadzacy, to znam go, bo mi wykonuje usg od poczatku ciazy. Poradze sie g, moze cos wymyśli na te bole, bo na izbie takue sieroty ze szkoda slow. Trzymam kciuki za wizytujace, ja ide moze cos odespac, choc boli nadal, ale moze nospa zadziala....Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2015, 07:39
-
nick nieaktualnyCześć Dziewczynki!
Kilka dni się nie odzywałam, bo byłam u rodziny i chciałam ten czas maksymalnie wykorzystać. Widuję ich tylko 2-3 razy w roku. Forum podczytywałam i widziałam Wasze PIĘKNE brzuszki!
Gratuluję brzuszków i wizyt :-*
Byłam 3. kwietnia na takich wstępych prenatalnych. Maluszek miał 5.37 cm i fikał przepięknie ♡♡♡♡♡ Wszystkie markery ocenione na super poprawne, co w połączeniu z biochemią z PAPPA dało bardzo niskie ryzyko. W Święta ogłosiliśmy rodzinie nowinę i wszyscy się bardzo cieszyli
Wczoraj byłam na właściwych prenatalnych u innej lekarki, żeby zmierzyć wszystko przy CRL powyżej 6 cm. Też wszystko oceniła na 5:-)i wyliczyła bardzo podobne, ale nawet jeszcze niższe ryzyko. Mały miał 6.68 i wczoraj dla odmiany był grzeczniejszy:-D
Pani doktor powiedziała, że na 90% będzie chłopiec, a później sprawdziła drugi raz i wyglądała już na bardzo o tym przekonaną
Cały dzień chodziłam z rogalem od ucha do ucha tak się cieszyłam♡♡♡♡♡
Jestem przeszczęśliwa, a dziś zaczynam II trymestr:-D
Pozdrawiam Was serdecznie:-*aniacicha, aanaa, Ursa, paula1, dodinka, meeegi1771, miska2503, Nynusia, agania, Lexie, Kaśku lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry
Ja się dziś witam na "okrągło". Stuknęło mi 40% ciąży, zaczynam 17 tydzień czyli ostatni tydzień 4 miesiąca
W przyszłym tygodniu będę już mogła powiedzieć, że jestem w 5 miesiącu
Brzmi to w moich uszach bardzo dumnie. Tylko brzuszek mniej dumnie sterczy. Moje maleństwo właśnie fika koziołki bo wstałam z nieopanowaną chęcią na nutellę. Chyba smakowało
Asieńka trzymam kciuki za wizytę i by ci odpuściło. Kurcze ile można się tak męczyc, nie rozumiem dlaczego lekarze czegoś z tym nie zrobią? Ja jak leżałam na podtrzymaniu w pierwszej ciąży, leżała ze mną dziewczyna o podobnych problemach do Twoich. Tak długo ją nawadniali i trzymali na rozkurczowych, że odżyła, zaczęła jeśc normalnie. Mamy kontakt to dzisiaj i wiem, że u niej po wizycie w szpitalu wszystko się unormowało.
Rewianka super, że prenatalne dobrze wyszłyWczoraj się zastanawiałam, gdzieś się podziała
Mój mąż nie gra w gierkiOn połknął bakcyla handlu i jego największą pasją jest... jego praca. Teraz z resztą wziął jeszcze drugi etat w branży kosmetycznej z terenem od Zielonej Góry aż po Trójmiasto. Duży plac zabaw nawet jak na niego. Jak ma wolne to nie ogląda meczu z piwem, nie gra w fife tylko pomaga mi posprzątać. Chyba, że jest już bardzo zmęczony to, tak jak teraz, jedzie na 2-3 dni w góry i cyka obłędne pejzaże o wschodzie lub zachodzie słońca
Jakby mu odciąc pępowinę to normalnie byłby ideałem faceta.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2015, 09:09
aanaa, paula1, ~Rewianka~, agu258, Magnosia, Nynusia lubią tę wiadomość
-
cześć Dziewczyny
Muffinka - też tak mam z tymi sutkamijak jest mi zimno to mnie bolą trochę
Asieńka - no to faktycznie miałaś przygodę w nocy, mam nadzieję że już dziś będzie lepiej!
Rewianka - fajnie że z dzidzią wszystko dobrze, można odsapnąć
~Rewianka~ lubi tę wiadomość
-
cześć
Ja dzisiaj wstałam bardzo niewyspana nie wiem dlaczego ale źle mi się śpi, ułożyć się nie mogę i do tego remont w domku bo chcemy wszystko na cacy przygotować dla maluszka bo potem z małym dzieckiem w domu remont nie wskazany bo syf wszędzie dosłownie wszędzie -
aanaa wrote:Hej kobiety
a jak Wasza kondycja? Ja po każdym wysiłku ledwo zipię, nawet wejście na 1 piętro jest dla mnie wyzwaniem...Od razu potem zadyszka
a co będzie potem??
Ja zauważyłam ostatnio że strasznie męczę się przy wchodzeniu na 4 piętro ( mieszkam na 4) i niestety muszę się przyzwyczajać bo będzie jeszcze gorzej
agu258 lubi tę wiadomość
-
aanaa wrote:Hej kobiety
a jak Wasza kondycja? Ja po każdym wysiłku ledwo zipię, nawet wejście na 1 piętro jest dla mnie wyzwaniem...Od razu potem zadyszka
a co będzie potem??
Laboratorium u nas jest na 2 piętrze, jak weszłam we wtorek to myślałam, że płuca wypluję. Przez tą niechęć do wszystkiego w 1 trymestrze kondycja spadła. Muszę zacząć coś robić bo jak tak dalej pójdzie to nie będę miała siły by urodzić. -
Cześć dziewczyny. Nie odzywam się bo nie Mam stalego dostępu do sieci na jakiś czas. Nie nadrobie bo za dużo
ale wiem,że wizyty pomyślne i gratuluję :* kurcze Ja się borykam z okropnymi bólami głowy .. masakra nie wiem może zbyt dużo czasu w domu siedzę nie wiem ... ale jest fatalnie. Po drzemce jest jeszcze gorzej .. Ehh. Po za tym chyba ok czekam do wizyty 25 kwietnia
robi się super pogoda ,wiec staram się spacerować na podwórku spędzać więcej czasu.
Nynusia lubi tę wiadomość
-
Megi chyba taki okres. Kilka dziewczyn się z tym boryka, niestety. Może za mało wody pijesz? Lady Savage z wrześniówek z potwornymi bólami głowy radziła sobie łyżką cukru zagryzaną plasterkiem cytryny.
-
A ja po badaniach prenatalnych 3 i 4d, wszystko w porządku małe ryzyko wad genetycznych. Mam drugą datę porodu według usg na 11.10.2015, a wg. @ na 9.10.2015. Dzidzia prawdopodobnie będzie dziewczynką, ale nie jest to do końca pewne. Mam zdjęcia i filmik, który będzie super pamiątką. Dzisiaj zaczęłam 14 tydzień ciąży, bardzo się z tego cieszę.
Też szybko się męczę po spacerze, wysiłku typu schody. Staram się dużo ruszać, ćwiczyć na piłce, jeździć na rowerku z umiarem tempa, sporo spacerować.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2015, 10:25
miska2503, aanaa, Ursa, ~Rewianka~, Magnosia, ola.321, nat_alia, Lexie lubią tę wiadomość
-
onka wrote:Nynusia, dzięki za odpowiedź, wedle moich obliczeń dokładnie to samo wychodzi. Dlatego tak się zastanawiam, coś im się nie śpieszy...
Były święta więc też jest zawsze jakieś opóźnienie ja bym poczekała do następnego piątku i jak nie dostaniesz to zadzwoń tam i się dowiedzonka lubi tę wiadomość
-
Dzień dobry!
Ja zaraz ide do ginekologa żeby mnie pobadal, bo wczoraj tylko USG.
Mnie tez bola sutki jak mi zimno, straszny ten bol. Ostatnio w ogóle bardziej wrażliwe piersi mam, ale cieszę się, ze rosną
Myslalam, ze będę mieć do nadrobienia milion stron od rana, a tu tak się malo rozgadalyscie
Ja juz się doczekać nie mogę mojego ślubu, bo jak ślub będzie to juz coraz bliżej dzidziusiawtedy to mogę rosnąc i rosnąc
. Do tego czasu może się to moje maleństwo trochę wstrzymać z wypychaniem mamie brzucha
Magnosia, ola.321, Lexie lubią tę wiadomość
-
Muffinka1019 wrote:Hej!
Przez ostatni dzień prawie mnie nie było na forum, pogoda przyszła i już mnie w domku nie ma. Dziś mnie dopadł okrutny ból głowy i wymiotyA myślałam, że to już koniec złego samopoczucia. Dostałam dziś list ze szpitala po badaniu pappa i z bobasem wszystko ok, więc się cieszę.
Gartuluję ślicznych bobasków :***
Aaa, jeszcze Was zapytam, jak tam Wasze sutki? Sorki, za takie pytanie, ale ja ostatnio muszę unikać zimna, bo wtedy wbija mi się tysiące szpilek do nich i to tak boli... też tak macie? Normalne to?
Ja mam wrażliwe i dziwne takie większe i fioletowe ale takiego strasznego bólu nie mam -
Nospa pomogla, to troche pospalam. Teraz zbieram się do lazieniki, by doprowadzic sie jakis do stanu normalnosci, bo ginek mnie wyrzuci... Od wczorajszych wymiotow mam takie plamki na twarzy, szczegolniebprzy iczach, ze wygladam jak zombi, do tego na IP narobili mi siniakow od ekg i pobrania krwi... Mialam byc juz dzis w pracy, ale wyszlo inaczej, szef wsciekly... Jutro juz raczej tez nie pojde, zobacze co powie gin.
BATTINKA, onka lubią tę wiadomość