Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Październikowe szczęścia 2018
Odpowiedz

Październikowe szczęścia 2018

Oceń ten wątek:
  • Karo_Wi Autorytet
    Postów: 1312 537

    Wysłany: 25 października 2018, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajka, ale ja nie mam problemu z zostawieniem córki samej z tatą. Nie pisalam Wam chyba, ale ja w piątek wyszłam ze szpitala, a w poniedziałek pojechałam do pracy załatwiać papiery związane z macierzyńskim i nie było mnie 3 godziny :) mój mąż sobie świetnie radzi, ale w listopadzie już niestety wraca do pracy. A ja muszę jechac do lekarza rodzinnego i nie wyobrażam sobie brać ze sobą do przychodni malucha, gdzie będzie pełno chorych ludzi. No i zaczyna się kombinowanie... kogo mogę poprosić, żeby poczekał te 15 minut z maluchem w samochodzie albo spacerując przed przychodnią.

    gg64e6ydj2x1myxr.png
  • Megsss Autorytet
    Postów: 1426 656

    Wysłany: 25 października 2018, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja polecam smoczek avent soothie .. mój mały wszystkie inne wpływał ten bardzo lubi .
    Ja tez bez problemu zostawiam małego z tata albo z babcia . Oboje świetnie sobie radzą a ja oczywiście tęsknie ale wychodzę .
    Jutro idę pierwszy raz do pracy - na 3 h ale jednak .. pomału pomału muszę .. niestety ..;)a dobrze mi w domu z moimi chłopakami ;)

  • Bajka111 Autorytet
    Postów: 2183 745

    Wysłany: 25 października 2018, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karo_Wi wrote:
    Bajka, ale ja nie mam problemu z zostawieniem córki samej z tatą. Nie pisalam Wam chyba, ale ja w piątek wyszłam ze szpitala, a w poniedziałek pojechałam do pracy załatwiać papiery związane z macierzyńskim i nie było mnie 3 godziny :) mój mąż sobie świetnie radzi, ale w listopadzie już niestety wraca do pracy. A ja muszę jechac do lekarza rodzinnego i nie wyobrażam sobie brać ze sobą do przychodni malucha, gdzie będzie pełno chorych ludzi. No i zaczyna się kombinowanie... kogo mogę poprosić, żeby poczekał te 15 minut z maluchem w samochodzie albo spacerując przed przychodnią.

    Nie nie ja zrozumiałam. :) W sensie, że z tatą bez problemu żeby zostawić Małą. Po prostu jakoś nie połączyłam wątków, że ten lekarz to w godzinach czasu pracy. No to faktycznie tu zaczynają się schody. Ale mnie nic nie zdziwi. Kiedyś się zajmowałam dzieckiem siostry szwagra, bo biedna serio nie miała kogo z nią zostawić, a akurat ja mieszkałam niedaleko. Niestety takie problemy są najgorsze. :/

    aaZap2.png
    bOz9p2.png
  • orchidea33 Autorytet
    Postów: 967 298

    Wysłany: 26 października 2018, 00:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    znowu niesie mały tylko wisi na cycku ,smoka sobie znalazł..

    Katiusza pełnia działa?

    Kiedyś ktoś pisał o Gbs dodatnim,robili pozniej waszym dzieciom badania krwi?

    201506021662.png
    zem3qtkfuhpcq4xn.png
  • mala_misia Autorytet
    Postów: 594 231

    Wysłany: 26 października 2018, 03:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozie, a Wasze dzieci to też tak ciągle przy cycu? Jestem już czasami załamana, bo potrafi wisieć 2h na cycu i niby już spi, odkładam do łóżeczka i budzi się, więc wszystko od nowa. A inaczej niż przy cycu nie chce zasnąć. Chyba, że ja coś źle robię ? Poradzcie, bo już robię się zdesperowana :D

    I jak to u Was ze znaczkiem właśnie ? Położna mówiła, żeby przy kp podać dopiero po 2 tygodniach, a ja przez to zasypianie małej jestem już coraz bardziej zdesperowana... podałam jej kilka razy, ale ile potem miałam wyrzutów sumienia, że nie minęły jeszcze te 2 tygodnie :P

    A tak poza tym to u Nas była wczoraj położna ważyć małą, Nasza Pola robi się typowa Polusia Paczusia, bo w ciągu doby przybiera 95g i waży już 3250g :)))

    zpbnroeqnmec200u.png
  • mala_misia Autorytet
    Postów: 594 231

    Wysłany: 26 października 2018, 03:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie że znaczkiem, tylko smoczkiem :D

    zpbnroeqnmec200u.png
  • orchidea33 Autorytet
    Postów: 967 298

    Wysłany: 26 października 2018, 03:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój też tak na cycku ,tylko problem że on nie je tylko cmoka i spi jak odkladam to obudxony.
    Smoczka mu też daje ale na krótko działa nie da się oszukać.
    Dziś spałam 2 godz

    201506021662.png
    zem3qtkfuhpcq4xn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2018, 03:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, że nie tylko ja nie śpię. Nasze dziecko chce nas wykończyć. Nie da się jej odłożyć od północy... Tzn o północy ją nakarmilam, lekko przysnela i o 1.30 była już głodna, najadla się tak, że przez ponad godzinę ulala chyba pół litra mleka. Mąż zrezygnowany i zdenerwowany poszedł spać, a ja z dzieckiem na rękach stoję przy okapie kuchennym, bo to jedyny dźwięk który ją usypia. I oczywiście śpi że smoczkiem, bo już nic nie wymyśliłam.

  • Karo_Wi Autorytet
    Postów: 1312 537

    Wysłany: 26 października 2018, 05:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie było tak jak u małej misi- wiszenie na cycku 2 godziny, zasypianie przy nim, a przy próbie odłożenia do łóżeczka kwękanie. Kończyło się na tym, że po karmieniu kładłam Kingę na klatkę i tak spałyśmy. Chyba potrzebowała wtedy mojej bliskosci bardziej niż snu. Minęło po jakimś czasie, chociaż nie do końca- potrafi kwekac odłożona do łóżeczka i zasypia mocno wtedy, kiedy biorę ją do siebie- i śpimy jak w szpitalu, twarzą w twarz niemal.
    A i tak najlepiej sypia po tym, jak wrzeszczy pół wieczoru i dostanie butlę na noc. Wczoraj spała tak ponad 6 godzin- i to ja się obudziłam wcześniej, bo bałam się, ze coś jej się stało. Dziś pobudka co 3 godziny- jak z zegarkiem w ręku i też kwękająca po odłożeniu.

    gg64e6ydj2x1myxr.png
  • orchidea33 Autorytet
    Postów: 967 298

    Wysłany: 26 października 2018, 05:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karo i mój zasypia na mnie tylko ja sie boje e z tego zmeczenia poprostu tak usne ze zrobię mu krzywde.obwiazuje go chusta żeby mi się nie zsunal ale mimo wszystko
    Jestem oblozona poduchami i łóżko oparcie do góry że ja na siedząco śpię z nim właściwie czuwał niż śpię.
    Mam nadzieję że to przez pełnię te dzieciaki źle śpią bo mąż mówi że starszy też jakoś niespokojnie śpi A to już dziwne..

    201506021662.png
    zem3qtkfuhpcq4xn.png
  • mala_misia Autorytet
    Postów: 594 231

    Wysłany: 26 października 2018, 06:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U Nas dziś skończyło się na tym, że po półtora godziny karmienia i odlozeniu do łóżeczka, zaczęło się wiercenie i stekanie, więc podałam smoczka i krolowa łaskawie spała 2h :D jeszcze widzę, że nie ma kupki w pampersie, więc nie wiem czy coś brzuszek ja nie boli, bo tak to była co zmieniany pampers, maks jedno karmienie przerwy.

    Karo_Wi ogólnie mówią, że takie maleństwa potrzebują bliskości i z tego wynika to wiszenie na cycu.. kurde trochę się boję na położyć na swoim ciele, wtedy to już w ogóle nie będę spać, bo podobnie jak orchidea będę się bać, że coś jej zrobię. Pocieszylas, że potem już jest trochę lepiej :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2018, 06:36

    zpbnroeqnmec200u.png
  • Megsss Autorytet
    Postów: 1426 656

    Wysłany: 26 października 2018, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mały uwielbia zasypiać ba klacie .. czy to u mojego mężem czy u mnie ..także codziennie jakas z jego drzemek kończy się w ten sposób zamiast w łóżeczku albo u nas na łóżku ... ale to w ciągu dnia bo wieczorem konsekwentnie odkładamy go do łóżeczka .
    Takie spanie na klatce piersiowej ma jeszcze jedna zaletę poza dawaniem dziecku bliskości - dobrze działa na brzuszek w sensie odgazowujące jak mały leży na brzuszku na mojej klatce piersiowej .

    Poza tym młody w ciągu dnia potrafi pospać 4-4,5h pod rząd dziś spał od 15-18 i to ja go wybudzalam na mleko ..a w nocy ? Heh z regularnością szwajcarskiego zegarka 2.45 i płacz o mleko ;) głowie sie jak to zmienić ...ale pomysłów brak .
    Ja w dzień nie umiem spać , wiec takie 4 godziny jego drzemki wykorzystuje na wszystkie możliwe czynności domowe...a w nocy przypadłoby sie pospać 4 h ciągiem :p
    No dobra dziś spałam nawet 5 bo mąż wstawał w nocy ale to tylko dlatego , ze mam pierwszy dzień w pracy a on urlop ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2018, 07:23

  • Justynuszek Autorytet
    Postów: 325 108

    Wysłany: 26 października 2018, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uff. Urodziłam :)
    Kubuś urodził się wczoraj o 9:15 sn, 3565g, 57cm.

    Karo_Wi, ChicChic, Flavia, Bajka111, akilegna♥, Kathrine, Blu, nick nieaktualny, NiecierpliwaKarolina, Cukierniczka, edka85, Megsss, Marsylia, mala_misia, *SmoczycA* lubią tę wiadomość

    43kth371haww2z0j.png
  • Katiuszaaaa Autorytet
    Postów: 852 362

    Wysłany: 26 października 2018, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mpwilam ze bede ostatnia! jestem obecnie na porodowce ale cos slabo sie dzieje. dpstaje sprzeczne informacje polzna co innego lekarka co innego. ciężki o długi to bedzie poród cos mi sie wydaje

  • orchidea33 Autorytet
    Postów: 967 298

    Wysłany: 26 października 2018, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justynuszek gratulacje :-)
    Katiusza powodzenia i wszystko będzie dobrze jesteś pod dobrą opieką

    201506021662.png
    zem3qtkfuhpcq4xn.png
  • akilegna♥ Autorytet
    Postów: 3122 1614

    Wysłany: 26 października 2018, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko A próbowałaś z suszarką do włosów? Niektóre dzieci przy tym pięknie zasypiają. I nie będziesz musiała stać z małą w kuchni.

    U nas nocka też ciężka. Zasnął pięknie o 21.00 niestety godzinę później obudziły go kolki i nic nie pomagało. Ani krople, ani czopki, ani termoforek. Położyłam to sobie na klatce piersiowej i zaczął zasypiać. Spędziłam z nim tak godzinę i czekałam aż się obudzi na kolejne karmienie. Zasnął twardo więc kombinowalam jak go tu odłożyć bez płaczu. I tak pomalutku stopniowo przekrecałam się z nim na bok. No i padłam w tej pozycji i tak razem mocno przytuleni zasnęlismy. Spałam tak twardo, że jak stęknął że głodny to się mocno wystraszyłam że mu coś zrobiłam. Pierwszy raz wołał o jedzenie po prawie 6 godzinach! Niestety po jedzeniu znów atak kolki, więc dalej spaliśmy blisko siebie bo inaczej był krzyk. Teraz dziecko szczęśliwe, uśmiechnięte. Niech to już minie, plisss

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2018, 09:37

    1usai09kktksp1u6.png
    74dianlikkw71sia.png
    ICSI 09.2020 -> 7❄
    Crio 10.2020 -> 🤰
    3❄
  • akilegna♥ Autorytet
    Postów: 3122 1614

    Wysłany: 26 października 2018, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katiusza już bliżej niż dalej do Twojego porodu. Trzymam cały czas kciuki za Was &&&

    1usai09kktksp1u6.png
    74dianlikkw71sia.png
    ICSI 09.2020 -> 7❄
    Crio 10.2020 -> 🤰
    3❄
  • Karo_Wi Autorytet
    Postów: 1312 537

    Wysłany: 26 października 2018, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja tez się bałam, że coś się stanie. Akurat była mała możliwość, żeby mała mi upadła, bo karmimy się w pozycji półleżącej na kanapie i jak ją kładłam na klacie, to zawsze od strony poduszek itd. Ja po prostu byłam tak zmęczona, ze przymykalam oczy „tylko na chwile” i budziłam się po godzinie- dwóch.

    Megss, ale szybko wracasz do pracy! Mieszkasz w PL? Pewnie masz swoją DG?

    Justynuszek gratulacje!!

    Katiusza, trzymaj się :)

    gg64e6ydj2x1myxr.png
  • Blu Autorytet
    Postów: 1523 1693

    Wysłany: 26 października 2018, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justynuszek gratulacje! <3

    Katiusza trzymam kciuki za szybki poród!

    My od wtorku w domu ;) jest nieźle, ale nie chce za bardzo chwalić mojej małej, bo znając życie jej się odmieni ;) napisze tylko że jesteśmy tylko na kp, ładnie przybiera i w miarę śpi. Kolek na razie nie widać, a bardzo się tego bałam bo dwójka starszych dzieci miała je do 3 m.ż.

    Ja podaję smoczek, w miarę pasuje nuk, lovi niestety nie. Chyba kupię jeszcze z aventu o którym pisała megsss. Położne w szpitalu powiedziały, że jeśli ładnie przybiera to nie ma nic złego w podaniu smoczka, nawet zapobiega śmierci łóżeczkowej. Dla mnie ważne, że Ada się przy nim uspokaja i zasypia :) cdn :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2018, 13:30

    CBx2p2.pnglEw8p2.pngV23dp2.png
  • Kathrine Autorytet
    Postów: 299 159

    Wysłany: 26 października 2018, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justynuszek gratulacje :)
    Katiusza na końcu zawsze wszystko przytłacza. Trzymaj się dasz radę !

    U nas od 2h jest kwękanie i marudzenie przez gazy i brzuszek. Jak położę małą na brzuchu to jest trochę lepiej ale bez szału. Chociaż noc w miarę super bo mała zasnęła kolo 24 i obudziła się dopiero o 5 na karmienie więc dała matce się wyspać. Chyba też będę musiała kupić coś na laktacje bo jakiś kryzys mam pewnie przez ten stres i ogólne przygnębienie.. Tzn pokarm raczej mam bo mała nie placze z głodu ale jakieś takie cycki miękkie mam. No chyba że tak powinno być? Wczoraj też dostaliśmy info w sprawie naszego czworonoga że niby coś tam zaczyna ruszać łapkami ale pozostaje nam tylko czekać i mieć nadzieję że będzie lepiej.. No cóż staram się myśleć pozytywnie i ciągle zyję nadzieją że wyjdzie z tego i wroci do nas.

    Dziewczyny a wasze szkraby jakie smoczki tolerują? Ja mam z avent i mała raczej ma na nie wylane i wcale nie chce ;p

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2018, 10:17

    oar89jcgyxqv0eft.png
    syy28ribb69g96nw.png
‹‹ 822 823 824 825 826 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Odparzenia u niemowlaka - jak sobie z nimi radzić?

Odparzenia to częsta dolegliwość u niemowląt. Mogą pojawić się na pupie, szyi, fałdkach, pod pachami czy w pachwinach. Nie są oznaką zaniedbania – zdarzają się niemal u każdego dziecka, a ich pojawienie się nie świadczy o braku higieny. Skóra malucha jest cienka i wrażliwa, dlatego potrzebuje delikatnej pielęgnacji oraz bezpiecznych, wysokiej jakości kosmetyków, które ją ochronią i będą wspierały regenerację.

CZYTAJ WIĘCEJ

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ