Rocznik 1981. Jesteście szczęściary?
-
WIADOMOŚĆ
-
Megi, Twój synek też rośnie jak na drożdżach mój maluszek dwa tygodnie temu ważył 1700 g
MEGI81 lubi tę wiadomość
Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
Szósta ciąża w toku -
To świetnie, Eni_gma nasze dzieci po prostu rosną na potęgę
A do mnie dotarło że w przyszły piątek będziemy mieć wizytę u mojego ginekologa ciekawe jak Jaś urósłEni_gma lubi tę wiadomość
Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
Szósta ciąża w toku -
Hej dziewczyny,
obiecałam sobie, że będę częściej pisać, ale nie gniewajcie się nie uda. Co dzień staram się znaleźć chwilkę ale jakoś tak czasu wciąż brakuje.
Ja generalnie żyję starym tempem, młodą do szkoły trzeba wyszykować więc wstaję skoro świt, kanapki i śniadanie robię, potem zakupy na jakiś obiad, no i obiad też trzeba ugotować bo pannie na szkolnej stołówce nie smakuje i w szkole nie chce jeść. Niestety nie chodzi do szkoły pod domem, tylko koło babci więc trzeba ją codziennie dowieźć chociaż to już 4 klasa, no i odebrać oczywiście.
Potem siadamy do lekcji... Jak się zepnie to kończy koło 18 a jak więcej do roboty to i do 20 schodzi. Matko ja nie wiem, jak ja się z dwójką ogarnę...
Trochę zaczynam mieć stresa. Zapytacie gdzie mój M w tym czasie? W pracy oczywiście, bo przecież ktoś na to wszystko zarobić musi. A i jeszcze ten remont. Jak wraca z roboty to zje i ogarnia nasz salon.
W konsekwencji jestem mega zmęczona i mam wrażenie że ostatnio moja waga jakby utknęła w miejscu. Brzuch też jakoś specjalnie nie rośnie. W pasie mam 98 cm. a odkąd mierzę to miałam 96. Wagowo ok 16 kg +. Pamiętam, że koleżanka do porodu miała 114 w pasie. No to jeszcze trochę mogę się powiększyć.
Dziewczyny belly pokazuje mi dzisiaj 38 dni do porodu.
Z wyprawki apteka doszła i te wszystkie rzeczy do szpitala już mam, torbę uprałam i jak się ogarnę to zaczynam pakować. W tym tygodniu kupiliśmy łóżeczko i materacyk a i zrobiłam zamówienie na razie do koszyka na allegro kocyka, rożka, pościeli i prześcieradełka. M się uparł na pościel chociaż tłumaczę mu że lato!!! ale on chce kupić więc niech już kupi. Przynajmniej wszystko będzie w komplecie.
Powiem Wam, że ciężko tak kompletować wszystko na biegu i na ostatnią chwilę (apropo ciuszki jeszcze nie poprane) ale jakoś wciąż miałam w sobie lęk, że nie donoszę, że coś się stanie...
Tak bardzo to jest niesprawiedliwe, że takie rzeczy też się zdarzają, powinno być zupełnie inaczej. I jeszcze najważniejszy sprawdzian przed nami to sam poród. Tu zakończenia nikt nie zna...
Zmolestowałam M, żebyśmy pojechali na porodówkę, u nas w sprawie porodów rodzinnych ordynator przyjmuje raz w tygodniu o wyznaczonej godzinie. Ponoć po zwiedzaniu do karty ciąży dostaje się pieczątkę... I z tego co mi wiadomo bardzo chętnie przyjmują cegiełkę na rzecz szpitala... ciekawe ile krzyknie. Położna ze szkoły rodzenia kazała wtedy powiedzieć, że niestety zapomniało się portfela a cegiełkę złoży się po porodzie no nie wiem, zobaczymy co z tego wyjdzie. A 36 tygodniu z wynikami wskazana jest konsultacja z anestezjologiem czy nie ma przeciwwskazań do znieczulenia epiduralnego.
To tak w skrócie. Z racji tego, że mój termin najbliżej będę Wam pisać jak dowiem się czegoś przydatnego
U nas szalona pogoda się uspokoiła i już dziś jest o wiele lepiej, słonko świeci, ptaszki ćwierkają... jadę po młodą, a dziś już piątek HURA !!!
Miłego weekendu wszystkim
MEGI81 lubi tę wiadomość
Aqga
-
Cześć wszystkim
Witaj AQga tak czytam o Twojej córci i aż mnie podziw bierze że tak wszystko ogarniasz. Mój syn jest w 5 klasie i jest mega samodzielny. Od 3 klasy sam robi sobie śniadanie. Sam wstaje i sam dojeżdża do szkoły, nawet popołudniu po zakończeniu lekcji na zajęcia dodatkowe, a blisko nie ma. Lekcje odrabia też sam, tylko jak ma problem to poprosi o pomoc. Uczy się świetnie, na półrocze miał średnią 5.0. A ja mam ciut więcej czasu na ogarnięcie tego wszystkiego. Może i u Ciebie czas na samodzielność małej księżniczki
To ja się martwiłam, że sporo mi przybyło kg, ale cieszę się że nie jestem sama Dziś się ważyłam i jest 13 na plusie. Tylko, że Ty jeszcze tylko miesiąc masz a ja prawie dwa
Zazdroszczę Ci męża, mój na wszystkim chce zaoszczędzić. Wózek i łóżeczko używane. Pościel mam po Antku, więc trzeba tylko odprać. Ciuszków jeszcze nie mam, ale za tydzień ma kuzyn z żoną przywieźć po swoim dwulatku. Zostaną tylko kosmetyki i przebierak do kupienia. Dziś też patrzyłam jak spakować torbę do szpitala. Koszule już mam, staniki też. Zastanawiam się nad laktatorem elektrycznym. Pamiętam jak z Antkiem w szpitalu dostałam zapalenia piersi, więc może się przydać. Nawet później jak będę karmić i wrócić do pracy.
Wiesz, trochę Ci zazdroszczę też szybszego terminu. Będziesz miała synka szybciej cudownie ja już bym chciała żeby się urodził mój
U nas też piękna pogoda dziś. Duża odmiana po wczorajszej pogodzie w kratkę z deszczem i wiatrem.
Dziś mam dzień lenia. Pozdrawiam więc z kanapyAntek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
Szósta ciąża w toku -
Kurcze ja tak się martwiłam, żeby nie przytyć tyle co w pierwszej ciąży (18 kg), że teraz się zastanawiam czy nie przybieram za mało (6 kg) skoro moja Księżniczka taka duża.
Aqga no Kochana 38 dni Ty się zbieraj, bo jeszcze synek będzie chciał wcześniej Mamusię poznać na wyjście a Ty niegotowa
Co do "cegiełek" to w szpitalu w którym rodziłam synka i zamierzam tam znowu rodzić to opłata za poród rodzinny wynosi 300 zł
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2017, 19:11
-
A i umówiłam się na sesję ciążową. Nie zdecydowałam się z Mikołajem, więc wychodząc z założenia, że to moja ostatnia ciąża pozwoliłam sobie na taką fanaberię. Mam nadzieję, że się nie zawiodę
Annie1981 lubi tę wiadomość
-
Aqga. To juz niedlugo rodzisz, szybko zleci
Ja jestem dopiero na poczatku ciazy, ale tez mam takie obawy czy donosze. Nie kupuje ciuszkow, nie szukam wozka, nie mysle nad imieniem. Ciagle mi sie wydaje, ze za szybko.
Niedlugo powinni mi wyznaczyc USG. Jak zobacze tam malego czlowieczka to mam nadzieje, ze juz zaczne to bardziej na serio traktowac
💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔 -
Hej dziewczyny,
dziś odbyłam dwie wizyty: jedną na oddziale z anestezjologiem, a drugą u swojego gina prowadzącego. I jestem trochę zagubiona...
Zaczęłam drążyć temat porodu, anestezjolog mówiła, że skoro już miałam cesarkę, szanse na koleją są bardzo duże, niby cc nie jest wskazaniem, ale jeśli cokolwiek byłoby nie tak od razu bez zastanowienia tym się skończy. Przyczyny mogą być różne, ale o tym decyduje położnik podczas badania.
Zapytałam o to mojego gina na wizycie, jak to ze mną będzie a on na to: wizyta za dwa tygodnie i wtedy wystawię skierowanie do szpitala na cc.
I tak się zastanawiam, zawsze można w szpitalu powiedzieć, że chce się próbować sn ale ja szczerze mówiąc sama nie wiem co robić... Dziewczyny a Wy jak się zapatrujecie na poród naturalny? Ja się boję strasznie i chyba wybiorę cc, wiem, że nie jest to najlepsze rozwiązanie i wolałabym, żeby jednak ktoś zadecydował za mnie...
Doty, dzięki za odpowiedź na moje wywody. Oczywiście masz rację, że moja księżniczka ewidentnie wykorzystuje moje dobre serce i staram się jak mogę, żeby to ukrócić, choć nie jest to łatwe.
Jeśli chodzi o zakupy, to mój M nie miał wyjścia, wózka nie mięliśmy ale i tak kupiliśmy używany, bo sama bym się nie zdecydowała na nowy, a inne rzeczy po prostu ekonomia, patrzyliśmy co nam się bardziej opłaca i na ile posłuży, w co zainwestować a co jest nam zbędne, my też szukamy oszczędności. Ja może kupiłam ze dwie pary śpiochów jak na razie, reszta jest po młodej. Jak czegoś zabraknie, to dokupię.
Annie szybko zleci, byle tylko zdrowo i szczęśliwie.
Ja niestety stanęłam dziś na wadze i ostatni tydzień czkawką mi się odbił... Zrobiło się +17 kg. No tak, ale ciasteczka do kawki wchodziły bardzo
PozdrawiamAnnie1981 lubi tę wiadomość
Aqga
-
A wiesz Aqga, że mam ten sam dylemat. Synka rodziłam przez cc ponieważ po 24 godzinach podawania oksytocyny nie miałam pełnego rozwarcia, a miałam już parte. Skurcze po oksy miałam takie, że beczałam jak głupia. Z jednej strony chciałabym spróbować porodu naturalnego (nie dam sobie tylko oksy podłączyć),bo po pierwsze lepiej dla dziecka, po drugie, że jednak szybciej dochodzi się do siebie niż po cc. Ale jak mam przechodzić to co ostatnio to dziękuję, postoję.
Myślę że Mała będzie miała pod 4 kg tak czy inaczej, więc nie będzie problemu z otrzymaniem od gin papierka ze wskazaniem na cc, no ale właśnie... nie wiem co zrobić. -
Dziewczyny a u mnie zaczęły się jakieś chore sny Wczoraj śnił mi się poród (kolejny raz na 100 różnych sposobów). w trakcie porodu mojego męża ciocia, która jest położną i będzie go odbierała powiedziała mi, że trzy koszule do karmienia to za mało i mam się szybko ubrać i jechać do sklepu dokupić chyba już mi na mózg coś pada
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2017, 10:20