#rodzew2026 LUTY❤️🍓
-
WIADOMOŚĆ
-
A powiem wam że mówiliśmy że luty dużo chłopców a u nas Krzysio urodził się wśród samych dziewczynek. Śmialiśmy się że będzie miał w czym wybierać 😁❤️
RenATa, Rożaa, Zosia667 lubią tę wiadomość
👱93
🧑🦱94
09.24 5tc 💔
01.25 8tc 💔
Mutacja MTHFR C677T hetero
Mutacja MTHFR A1298C hetero
Kariotypy u obydwojga ✅
11.06⏸️🙏 zostań z nami 🥰
12.06-beta1256.3
14.06-beta 2405.4
20.06 wizyta- pierwsze spotkanie ❤️dziadzio w macicy ❤️ ciąża rozwija się dobrze
05.07-mamy ❤️ całe 1.38 cm człowieka ❤️
20.07-3.44cm perełki ❤️
02.08 5.6cm ❤️
11.08-prenatalne 7.5 cm ❤️ niskie ryzyka 🥰
20.08- 9cm chłopczyk 🩵
26 08-01.09 szpital (krwawienie )z Krzysiem wszystko dobrze ❤️
7.09 - chłopczyk 188g❤️
21.09- 244g ❤️
3.10 - połówkowe 344g wszystko bardzo dobrze ❤️
18.10-532g monitorujemy prawą nerkę maluszka
09.11 860 gram 🩵
30.11 1360gram misia ❤️nerki czyste ❤️
14.12 1600gram słoneczka ❤️
27.12 wizyta
2.02 planowane CC
Luteina 2×2❌ od 29.09 luteina 2×2
Duphaston 3×1❌. Powrót od 26.08❌
Heparyna 1×1
Acard 1×1
Accofil 0.5 co 3 dni❌
Magnez 3×1❌od 14.12 3×2 -
Co zrobić żeby przebieranie stało się łatwiejsze ? Zdążę rozpiąć napy a jest już taki wrzask że głowa mała 😳 nie chodzi o zimną chusteczkę czy wacik bo zaczyna się drzec( bo inaczej nie można tego nazwać) jak tylko zaczynam przebieranie i drze się dopóki nie wezmę ponownie na ręce. Smoczkiem gardzi, nie pomaga głaskanie i uspokojanie, śpiew i inne cuda. Sposób z insta wypróbowany i spacyfikowanie rąk żeby nie było odruchu moro też nie działa..
To minie ? Bo mam wrażenie że biorę udział w zikowych igrzyskach na najlepszy czas na rozebranie-zmianę pampersa-ubranie bobasa 🤡🤡🤡
assialbnn lubi tę wiadomość
2020 🩵
2026 🩷 -
Ahh u nas przebieranie, zmiana pampersa to też zazwyczaj nerwy. I jeszcze mam wrażenie, że schodzi mi z tym pół godziny 😂 U nas na szczęście smoczek i utulenie pieluszka działa. Mam to szczęście, że mąż jest ze mną i zawsze pogada czy utuli, ja wtedy dzisiaj. Chyba tylko spokój może nas uratować i dajmy sobie czas na nabycie wprawy.Rożaa wrote:Co zrobić żeby przebieranie stało się łatwiejsze ? Zdążę rozpiąć napy a jest już taki wrzask że głowa mała 😳 nie chodzi o zimną chusteczkę czy wacik bo zaczyna się drzec( bo inaczej nie można tego nazwać) jak tylko zaczynam przebieranie i drze się dopóki nie wezmę ponownie na ręce. Smoczkiem gardzi, nie pomaga głaskanie i uspokojanie, śpiew i inne cuda. Sposób z insta wypróbowany i spacyfikowanie rąk żeby nie było odruchu moro też nie działa..
To minie ? Bo mam wrażenie że biorę udział w zikowych igrzyskach na najlepszy czas na rozebranie-zmianę pampersa-ubranie bobasa 🤡🤡🤡
Nas w środę wypisali już do domku, 2 dni po cesarce 🫣 Wszyscy w szoku, że tak szybko. Ale jest okej! Rana po cięciu w porządku, ale mam przeciwbólowe na noc. Biorę, bo są też przeciwzapalne. Robię wszystko ale mam mega wsparcie od męża i mamy. Z synkiem się uczymy siebie nawzajem 🩵
Pozdrawiam z nocnego ściągania pokarmu 😎 od wczoraj ruszyłam z rozkręcaniem, takie 20 ml zazwyczaj jest. W sumie to już dzisiaj mamy wizytę położnej. Dam znać 😊
Gratulacje dla nowych Mam, dużo zdrówka dla Maluchów. Kobiety mają jednak moc 😬
Rożaa, assialbnn, Ola8999 lubią tę wiadomość
-
Witam się z nocnego karmienia 😍 chyba Róża mówiła o tych skurczach macicy podczas karmienia- jeju potwierdzam 🫣 jak tylko moja malutka pijaweczka zaczyna biesiadę to ja widzę gwiazdy i czuje się jakbym od nowa początek porodu przeżywała 🤣
My prawdopodobnie dziś do domku, żółtaczka w normie, mam nadzieję że na porannym obchodzie dostaniemy zielone światło 😃
Dzisiejsza druga noc w porównaniu do pierwszej to niebo. W ogóle podczas pierwszej doby niunia wcale nie chciała jeść a jedynie ulewała wodami płodowymi i się bardzo tym denerwowała. Dopiero dziś na wieczór jej się głód włączył, wcześniej mało jadła i przystawiłam ją parę razy, mam nadzieję że mleczka nam starczy i mała mnie rozkręci, w domu laktatory czekają na ratunek w razie wu.
Zosia667, Nickki, assialbnn, Ola8999 lubią tę wiadomość
👩🏼27 - niedoczynność tarczycy, insulinooporność, PCOS
🧔🏽♂️29
27 cs i mamy to ❤️
10.06 transfer blastki 5.1.2 -> 4 blastki na zimowisku ❄️ (5.2.2, 4.2.2 x2, 3.2.2)
5dpt ⏸️
6dpt 19 mIU/ml
8dpt 72 mIU/ml
10dpt 213 mIU/ml
13dpt 806 mIU/ml
17dpt jest pęcherzyk 🫶🏻
24dpt 6+1 migocze ❤️
9+4 crl 2,71 cm 😍
13+1 crl 7,29 cm zdrowej dzidzi, prawdopodobnie jesteś dziewczynką 🩷

Niech ta chwila trwa 🥰 -
ZielonaWrona wrote:Kup sobie sztyft do krioterapii i używaj 3 razy dziennie, powinien się obkurczać i zniknąć po pewnym czasie. Działaj szybko bo nacisk brzucha będzie się zwiększał.
Na takiego na zewnątrz podziała taki sztyft?Starania od 10/2024
Pierwsza wizyta w klinice 06/2025
10cs Cud 😍
24.06 beta 410 | prog 25,40
26.06 beta 1217
02.07 beta 13.641 | prog 29,64 | TSH 2.06 | ft3 4,73 | ft4 17,8
03.07 pęcherzyk ciążowy (4t6d)
17.07 1,2cm ❤️
12.08 5,19cm 😍
20.08 6,49cm 😍🩵
09.09 10,7cm ♂️
07.10 12,9cm, 290g
15.10 360g
04.11 600g
16.12 1400g
13.01 2200g

-
Papillon wrote:Izabela, Julix gratulacje ❤️
Julixx ale poszalałaś z prędkością porodu. Cudownie, że nie musiałaś się męczyć x godzin tylko wszystko poszło sprawnie 🙂❤️❤️❤️
Giosiek Wy już do domu, ale bomba 😄
Natalia ale wredna małpa z tej położnej… Przyrost naturalny kuleje, a nadal się trafiają takie osoby na porodówkach, że się odechciewa kolejnych dzieci rodzic …
Ale już jest sporo dzieci na świecie 😁
Ja jak znając życie będę chodzić do 40 tyg aż mi wywołają w 41🤣🤣🤣 więc marzec może mnie zastać.
Ja raz mam przeczucia że w marcu,
A potem że jednak po pierwszym ktg już nie wrócę do domu, i tak na zmianę. Ale chyba panikuje im bliżej terminu, ale nieraz ten brzuch już taki twardy i ciężki że po południu już jestem nie do życiaStarania od 10/2024
Pierwsza wizyta w klinice 06/2025
10cs Cud 😍
24.06 beta 410 | prog 25,40
26.06 beta 1217
02.07 beta 13.641 | prog 29,64 | TSH 2.06 | ft3 4,73 | ft4 17,8
03.07 pęcherzyk ciążowy (4t6d)
17.07 1,2cm ❤️
12.08 5,19cm 😍
20.08 6,49cm 😍🩵
09.09 10,7cm ♂️
07.10 12,9cm, 290g
15.10 360g
04.11 600g
16.12 1400g
13.01 2200g

-
Jesteśmy po dziewczyny. Wczoraj o 8.35 przyszedł na świat nasz wymarzony cud! Nie muszę mówić pewnie, ale dla rodziców jest idealny! Trochę za mało płakał jak wyszedł z brzucha ale po stymulacji było już dobrze. Jak się wkurza mocno, a wkurza się mocno i szybko to zapomina troszkę oddychać zdarzyło mu się wczoraj 3x więc stresuje mnie to, chociaż lekarze i położne mówią że to u noworodków fizjologiczne. Miał problem ze ssaniem ale jest coraz lepiej. Na noc za namową Pani położnej dałam Kacpra na noworodki i mogłam się przespać, a teraz na niego czekam.
3270g I 55 cm, jakaś lekarka na izbie przyjęć w środę idealnie go zmierzyła bo właśnie taka waga mu wychodziła.
Bezowata, Nickki, Julixxx, Papillon, Joanne, nick nieaktualny, Rożaa, MroziaMM, RenATa, Cyprysek , assialbnn, Cukruś, Zosia667, Bergamotka94, Izabela35, Giosiek, Natalia13245, Ola8999 lubią tę wiadomość
-
Mamatrzechaniołków wrote:Jesteśmy po dziewczyny. Wczoraj o 8.35 przyszedł na świat nasz wymarzony cud! Nie muszę mówić pewnie, ale dla rodziców jest idealny! Trochę za mało płakał jak wyszedł z brzucha ale po stymulacji było już dobrze. Jak się wkurza mocno, a wkurza się mocno i szybko to zapomina troszkę oddychać zdarzyło mu się wczoraj 3x więc stresuje mnie to, chociaż lekarze i położne mówią że to u noworodków fizjologiczne. Miał problem ze ssaniem ale jest coraz lepiej. Na noc za namową Pani położnej dałam Kacpra na noworodki i mogłam się przespać, a teraz na niego czekam.
3270g I 55 cm, jakaś lekarka na izbie przyjęć w środę idealnie go zmierzyła bo właśnie taka waga mu wychodziła.
Gratulacje 😍😍
Mamatrzechaniołków lubi tę wiadomość
👩🏼27 - niedoczynność tarczycy, insulinooporność, PCOS
🧔🏽♂️29
27 cs i mamy to ❤️
10.06 transfer blastki 5.1.2 -> 4 blastki na zimowisku ❄️ (5.2.2, 4.2.2 x2, 3.2.2)
5dpt ⏸️
6dpt 19 mIU/ml
8dpt 72 mIU/ml
10dpt 213 mIU/ml
13dpt 806 mIU/ml
17dpt jest pęcherzyk 🫶🏻
24dpt 6+1 migocze ❤️
9+4 crl 2,71 cm 😍
13+1 crl 7,29 cm zdrowej dzidzi, prawdopodobnie jesteś dziewczynką 🩷

Niech ta chwila trwa 🥰 -
Witam się i ja w powiększonym składzie 🥰 Wczoraj, w tłusty czwartek 🤭, o 12.40 przyszła ba swiat przez cc moja cudowna córeczka Irena, 3845g, 47 cm! (Długość do korekty bo w szpitalu nie mierzą ale pielęgniarka zmierzyła na życzenie z tym że mówiła ze dziecko dłuższe bo nóżki niewyprostowane). Tak więc duży kawałek szczęścia! Nie spodziewałam się takiej długości bo jej siostra o ile waga prawie identyczna, to mierzyła tylko 52 cm. Z podziwu wyjsc nie mogę jak takie duże dzieci mieszczą się w brzuchu u takiego kurdupla jak ja😳
Niestety cesarka nie należała do najłatwiejszych. Całkowite przeciwieństwo pierwszej. Miała być ok 9 wyszła duzo później, i przez to i przez inne sprawy mialam wysokie ciśnienie, puls dochodzący do 160 uderzeń. Anestezjolog wkłuwal się 3 razy i Stary patrząc na to odleciał. Ja odleciałam później bo zle się wbił i drastycznie zaczęło spadać mi tętno. Myslalam że podano mi narkozę! Nie straciłam przytomności całkiem ale do konca bylam ledwo przytomna i nie czulam nic od szyi w dół. Przez to wszystko mała byla niedotleniona. Sina i nie oddychała. Jak ją zabrali to cały mój świat czekał żeby runąć. Musieli na chwilę podać jej tlen a jak zaczęła płakać to nawet na sali pooperacyjnej byla cały czas ze mną bo non stop płakała. Finalnie wszystko ok i nie ma powodów do zmartwień.
Nie mogła załapać o co chodzi z ssaniem, ale pediatra która ją badała włożyła jej palca do buzi i Mała jakos załapała odruch. Pięknie się przystawiła i strasznie sie drze jak zglodnieje🙈 Noc minęła nam super. 6 h po cesarce mialam pionizację, bezproblemowo. Na noc zapobiegawczo wzielam paracetamol. Czuję się dobrze ale boli mnie cały prawy bark i reka i nie wiem czy to nie od tego nieszczęsnego znieczulenia.
Bezowata, Rożaa, Nickki, MroziaMM, RenATa, Cukruś, Zosia667, Giosiek, Natalia13245, Ola8999, D_basiula lubią tę wiadomość
-
Mama, Joanne gratulacje dla Was 🥳 niech maluszki rosną zdrowo.
Ja od wczoraj na indukcji w szpitalu, balonika mi nie mogli założyć bo nie było rozwarcia szyjka długa a głowa małej wysoko 😵💫 lece na tabletkach, dzisiaj rano 1 cm rozwarcia ale nadal główka nie przylega do szyjki, więc kolejne tabsy i czekamy dalej co się zadzieje ehh
Joanne, Giosiek lubią tę wiadomość
-
Ja już codziennie się tak słabo czuję, niedobrze mi, mam bóle okresowe i codziennie sobie myślę wieczorem, że teraz już na pewno w nocy się coś zacznie, ale budzę się rano i dalej w dwupaku 😅
Za tydzień mam dopiero pierwsze ktg, ale wolałabym młodego nie nosić dłużej już niż ten tydzień, bo się boję, że będzie za duży 🫣
To kto u nas jeszcze pozostał nierozpakowany? -
Witam w klubie 😆🤣 Miki tez drze sie jakby go ktoś ze skóry obdzieral 😱🙈 nie lubi gdy robi sie cos z jego ciałem, tyczy sie to przebierania, ubierania i kąpieli 😆Rożaa wrote:Co zrobić żeby przebieranie stało się łatwiejsze ? Zdążę rozpiąć napy a jest już taki wrzask że głowa mała 😳 nie chodzi o zimną chusteczkę czy wacik bo zaczyna się drzec( bo inaczej nie można tego nazwać) jak tylko zaczynam przebieranie i drze się dopóki nie wezmę ponownie na ręce. Smoczkiem gardzi, nie pomaga głaskanie i uspokojanie, śpiew i inne cuda. Sposób z insta wypróbowany i spacyfikowanie rąk żeby nie było odruchu moro też nie działa..
To minie ? Bo mam wrażenie że biorę udział w zikowych igrzyskach na najlepszy czas na rozebranie-zmianę pampersa-ubranie bobasa 🤡🤡🤡
Bergamotka94 lubi tę wiadomość
-
Bezowata wrote:Ja już codziennie się tak słabo czuję, niedobrze mi, mam bóle okresowe i codziennie sobie myślę wieczorem, że teraz już na pewno w nocy się coś zacznie, ale budzę się rano i dalej w dwupaku 😅
Za tydzień mam dopiero pierwsze ktg, ale wolałabym młodego nie nosić dłużej już niż ten tydzień, bo się boję, że będzie za duży 🫣
To kto u nas jeszcze pozostał nierozpakowany?
Bezowata mam to samo 🙈 a po nocy jestem tak zmęczona, ze mam problem umyć zęby. Wczoraj tak do 23 miałam skurcze no ale nie były regularne więc czekaliśmy w domu i dupa uspokoiły się.
Też mam bóle okresowe, momentami mnie muli, wczoraj byłam 5 x 💩, ten czop odchodzi mi już mniej i jest jaśniejszy.
Mlody tak przylega głową do kości łonowe jakby na prawdę chciał już wyjść...niby wszystko się zgadza tylko tych skurczy brak.
Bezowata lubi tę wiadomość
♀️ 36 lat
♂️ 39 lat
✅️ 2019 -> 2 x IUI ❌️
✅️ 2020 -> laparo+ histero
✅️ 2020 -> ⏸️
✅️ 2021 -> 3750g i 56 cm szczęścia♀️
✅️ 2025 -> ⏸️ -
WIELKIE GRATULACJE DLA WAS ❤️❤️❤️ Bardzo sie cieszę że Kacperek jest juz z Wami 😊 Odpoczywajcie 🩵Mamatrzechaniołków wrote:Jesteśmy po dziewczyny. Wczoraj o 8.35 przyszedł na świat nasz wymarzony cud! Nie muszę mówić pewnie, ale dla rodziców jest idealny! Trochę za mało płakał jak wyszedł z brzucha ale po stymulacji było już dobrze. Jak się wkurza mocno, a wkurza się mocno i szybko to zapomina troszkę oddychać zdarzyło mu się wczoraj 3x więc stresuje mnie to, chociaż lekarze i położne mówią że to u noworodków fizjologiczne. Miał problem ze ssaniem ale jest coraz lepiej. Na noc za namową Pani położnej dałam Kacpra na noworodki i mogłam się przespać, a teraz na niego czekam.
3270g I 55 cm, jakaś lekarka na izbie przyjęć w środę idealnie go zmierzyła bo właśnie taka waga mu wychodziła. -
Dziewczyny gratulacje!!! Jak tak czytam to Wam zazdroszczę, że już możecie te szkraby tulić 🥹 szybkiego powrotów do sprawności ❤️
Ja jeszcze też nierozpakowana 😆 i też codziennie mam wrażenie, że to już a rano się budzę w dwupaku 😆 spać nie mogę, zaparcia mnie męczą
Joanne, Bezowata lubią tę wiadomość
Po 2 latach starań i diagnostyki START IVF ✨️
🍀✨️ 24/03/2025 start stymulacji ✨️🍀
🍀✨️ 07/04/2025 punkcja ✨️🍀
pobranych 8 🥚 ➡️ pICSI ➡️ 5 ❄️ ✨️🍀❤️
1 FET 05/05/2025 11 dpt <0,2 ✖️
2 FET 09/06/2025
7dpt 79,20 mIU/ml ➡️9dpt 208 mlU/ml ➡️11 dpt 389 mlU/ml ➡️12 dpt 525 mlU/ml ➡️14 dpt 980 mlU/ml ✨️🍀
14.02.2026 (38+3 tc.) nasz cały świat 🩵💙

-
Gratuluję 🩷🩷🩷Joanne wrote:Witam się i ja w powiększonym składzie 🥰 Wczoraj, w tłusty czwartek 🤭, o 12.40 przyszła ba swiat przez cc moja cudowna córeczka Irena, 3845g, 47 cm! (Długość do korekty bo w szpitalu nie mierzą ale pielęgniarka zmierzyła na życzenie z tym że mówiła ze dziecko dłuższe bo nóżki niewyprostowane). Tak więc duży kawałek szczęścia! Nie spodziewałam się takiej długości bo jej siostra o ile waga prawie identyczna, to mierzyła tylko 52 cm. Z podziwu wyjsc nie mogę jak takie duże dzieci mieszczą się w brzuchu u takiego kurdupla jak ja😳
Niestety cesarka nie należała do najłatwiejszych. Całkowite przeciwieństwo pierwszej. Miała być ok 9 wyszła duzo później, i przez to i przez inne sprawy mialam wysokie ciśnienie, puls dochodzący do 160 uderzeń. Anestezjolog wkłuwal się 3 razy i Stary patrząc na to odleciał. Ja odleciałam później bo zle się wbił i drastycznie zaczęło spadać mi tętno. Myslalam że podano mi narkozę! Nie straciłam przytomności całkiem ale do konca bylam ledwo przytomna i nie czulam nic od szyi w dół. Przez to wszystko mała byla niedotleniona. Sina i nie oddychała. Jak ją zabrali to cały mój świat czekał żeby runąć. Musieli na chwilę podać jej tlen a jak zaczęła płakać to nawet na sali pooperacyjnej byla cały czas ze mną bo non stop płakała. Finalnie wszystko ok i nie ma powodów do zmartwień.
Nie mogła załapać o co chodzi z ssaniem, ale pediatra która ją badała włożyła jej palca do buzi i Mała jakos załapała odruch. Pięknie się przystawiła i strasznie sie drze jak zglodnieje🙈 Noc minęła nam super. 6 h po cesarce mialam pionizację, bezproblemowo. Na noc zapobiegawczo wzielam paracetamol. Czuję się dobrze ale boli mnie cały prawy bark i reka i nie wiem czy to nie od tego nieszczęsnego znieczulenia.
Joanne lubi tę wiadomość
-
Bezowata wrote:Ja już codziennie się tak słabo czuję, niedobrze mi, mam bóle okresowe i codziennie sobie myślę wieczorem, że teraz już na pewno w nocy się coś zacznie, ale budzę się rano i dalej w dwupaku 😅
Za tydzień mam dopiero pierwsze ktg, ale wolałabym młodego nie nosić dłużej już niż ten tydzień, bo się boję, że będzie za duży 🫣
To kto u nas jeszcze pozostał nierozpakowany?
My i mam podobnie, najgorsze są wieczory bo wtedy mam tak brzuch już ciężki, w nocy ciężko się ułożyć.
Wtedy zaczyna się panika.
Też w przyszłym tygodniu idę na pierwsze ktg na 2 tygodnie przed terminem.
Wczoraj też szykowałam dokumenty do szpitala to na ostatnich prenatalnych lekarz wpisał w tej swojej tabelce daty 24.02 i 27.02 czyli ostatni tydzień lutego.
Choć mówił że podtrzymuje teemin 27.02.
Czekam do wtorku, rano mam ktg a potem wizytę u lekarza, dowiem się czy coś od ostatniej wizyty się zmieniło. Moja Pani dr daje mi czas do 06.03, czyli max tydzień po terminie.
Jak czytam o waszych maluchach to zastanawiam się czy dobrze wybrałam szpital z niższym stopniem referencyjności, choć do tej pory wszystko super to oby bobas nie zrobił nam jakiegoś numeru, choć jestem gotowa wtedy wypisać się na własne żądanie i pojechać z maluchem.
Najgorzej boje się nakłaniania do szczepień, my zdecydowaliśmy że w tych pierwszych dobach nie będziemy bobasa szczepić ani nic.Starania od 10/2024
Pierwsza wizyta w klinice 06/2025
10cs Cud 😍
24.06 beta 410 | prog 25,40
26.06 beta 1217
02.07 beta 13.641 | prog 29,64 | TSH 2.06 | ft3 4,73 | ft4 17,8
03.07 pęcherzyk ciążowy (4t6d)
17.07 1,2cm ❤️
12.08 5,19cm 😍
20.08 6,49cm 😍🩵
09.09 10,7cm ♂️
07.10 12,9cm, 290g
15.10 360g
04.11 600g
16.12 1400g
13.01 2200g

-
Cukruś wrote:Dziewczyny gratulacje!!! Jak tak czytam to Wam zazdroszczę, że już możecie te szkraby tulić 🥹 szybkiego powrotów do sprawności ❤️
Ja jeszcze też nierozpakowana 😆 i też codziennie mam wrażenie, że to już a rano się budzę w dwupaku 😆 spać nie mogę, zaparcia mnie męczą
Może spróbuj pić sok z jabłek?
U nas na takim bazarku jest Pan który sprzedaje sok w takich workach, one serio działają a i są pyszne.
Ja biorę jablko-marchewka.Starania od 10/2024
Pierwsza wizyta w klinice 06/2025
10cs Cud 😍
24.06 beta 410 | prog 25,40
26.06 beta 1217
02.07 beta 13.641 | prog 29,64 | TSH 2.06 | ft3 4,73 | ft4 17,8
03.07 pęcherzyk ciążowy (4t6d)
17.07 1,2cm ❤️
12.08 5,19cm 😍
20.08 6,49cm 😍🩵
09.09 10,7cm ♂️
07.10 12,9cm, 290g
15.10 360g
04.11 600g
16.12 1400g
13.01 2200g










