☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
Spróbuj Magne b6 forte 3x dziennie.Misia114 wrote:Locus, u mnie to samo z napinaniem, zwłaszcza jak dłużej postoję, pochodzę czy cokolwiek porobię w pozycji pionowej. Trochę mnie to męczy i martwi, ale moja doktor powiedziała żebym się nie zamartwiała, obserwowała i w razie czego dzwoniła... Jak zwykle to "normalne" i "zdarza się" w ciąży. Mam ograniczyć aktywność, jak najwięcej odpoczywać, ale nie da się leżeć 24/7😕 ciągnięcie też czasem czuję, zwłaszcza jak wykonam za szybki ruch np wstanę lub się przekręcę za gwałtownie. Zawsze coś. Mdłości już minęły, to teraz czas na bóle🙉
Czuję się identycznie, jak cokolwiek robię w moim normalnym tempie to od razu coś ciągnie, gniecie, boli. No w pracy to muszę się od nowa nauczyć funkcjonowania. Na spacerach już staram się iść powolutku i jest ok przez większość dni. Nie wiem co będzie wraz ze wzrostem brzucha 😣
Graficzka daj znać po wizycie!
👫🏻 93&94 👩❤️💋👨 2013
🐈⬛🐈⬛🐈⬛🦮
🧒🏼 L. 05.2020 AuADHD 🤰
💔💔💔💔01, 02, 07, 09.2025 biochem
Niedomoga lut (8dpo prog 11, E2 67); DHEAS ⬇️; nasienie ✅, AMH 3,91 ✅, trombofilia ✅, homocysteina ✅
10.2025 badania immunologiczne, NK 14,5% ⬆️,Th ⬇️, białko S ⬆️, cross match 62%‼️⚠️
07.11.2025 dr Jarosz ➡️ KIR, HLA-C, biopsja endometrium ⌛️
18.11.2025 kwalifikacja invitro
12.2025 wizyta 9-12dc ocena endometrium - odwołana ✋
30.11 ⏸️
01.12 beta 169 E2 169 prog 15,3
03.12 beta 464 E2 202 prog 13,4
12.12 USG ginekolog ♥️ CRL 2,5mm 5+5
07.01 🩸NIPT + 🩸PAPPA niskie ryzyka 🩵
12.01 CRL 3,80 cm 10+4 ♥️
19.01. prenatalne
13.02 9,86cm /13.03 284g

-
Mi również napina się macica. Zaczęło się dobry tydzień temu. Nospa + Magne b6 forte i przeszło. Odstawiłam Nospa na parę dni i zaczęło wracać więc mam zwiększony magnez z 3 do 4 tabletek i znowu Nospa na wyciszenie. Zauważyłam że ma to u mnie powiązanie że wzrostem macicy ale u mnie pojawia się to gdy leżę a nie coś robię. Cieszę się tylko z tego że będę mogła w miarę spokojnie przejść przez proces komisji na orzekanie o niepełnosprawności syna bo dostaliśmy wezwanie na za 2 tygodnie bo jakby to było na późniejszym etapie ciąży to by już ciężko wyjść z domu.
W poniedziałek idę do dentysty wyrwać zęba, nie muszę odstawiać leków przeciwzakrzepowych. Rozmawiałam tam dziś z lekarzem od chorób wewnętrznych i chirurgiem stomatologiem. Będę w dobrych rękach ale trzymajcie kciuki żeby mimo wszystko poszło wszystko sprawnie i bez utraty większej ilości krwi. Muszę go wyrwać bo mi się odpalił od 3 dni i to całkiem niespodziewanie. Raczej nie ma szans na borowanie ale jeszcze sprawdzą. Wolę wyrwać, z tyłu nie będzie widać że go nie będzie 😀 -
Falka93. wrote:Mi również napina się macica. Zaczęło się dobry tydzień temu. Nospa + Magne b6 forte i przeszło. Odstawiłam Nospa na parę dni i zaczęło wracać więc mam zwiększony magnez z 3 do 4 tabletek i znowu Nospa na wyciszenie. Zauważyłam że ma to u mnie powiązanie że wzrostem macicy ale u mnie pojawia się to gdy leżę a nie coś robię. Cieszę się tylko z tego że będę mogła w miarę spokojnie przejść przez proces komisji na orzekanie o niepełnosprawności syna bo dostaliśmy wezwanie na za 2 tygodnie bo jakby to było na późniejszym etapie ciąży to by już ciężko wyjść z domu.
W poniedziałek idę do dentysty wyrwać zęba, nie muszę odstawiać leków przeciwzakrzepowych. Rozmawiałam tam dziś z lekarzem od chorób wewnętrznych i chirurgiem stomatologiem. Będę w dobrych rękach ale trzymajcie kciuki żeby mimo wszystko poszło wszystko sprawnie i bez utraty większej ilości krwi. Muszę go wyrwać bo mi się odpalił od 3 dni i to całkiem niespodziewanie. Raczej nie ma szans na borowanie ale jeszcze sprawdzą. Wolę wyrwać, z tyłu nie będzie widać że go nie będzie 😀
Powodzenia u dentysty 🤞
Carrie12 lubi tę wiadomość
👫🏻 93&94 👩❤️💋👨 2013
🐈⬛🐈⬛🐈⬛🦮
🧒🏼 L. 05.2020 AuADHD 🤰
💔💔💔💔01, 02, 07, 09.2025 biochem
Niedomoga lut (8dpo prog 11, E2 67); DHEAS ⬇️; nasienie ✅, AMH 3,91 ✅, trombofilia ✅, homocysteina ✅
10.2025 badania immunologiczne, NK 14,5% ⬆️,Th ⬇️, białko S ⬆️, cross match 62%‼️⚠️
07.11.2025 dr Jarosz ➡️ KIR, HLA-C, biopsja endometrium ⌛️
18.11.2025 kwalifikacja invitro
12.2025 wizyta 9-12dc ocena endometrium - odwołana ✋
30.11 ⏸️
01.12 beta 169 E2 169 prog 15,3
03.12 beta 464 E2 202 prog 13,4
12.12 USG ginekolog ♥️ CRL 2,5mm 5+5
07.01 🩸NIPT + 🩸PAPPA niskie ryzyka 🩵
12.01 CRL 3,80 cm 10+4 ♥️
19.01. prenatalne
13.02 9,86cm /13.03 284g

-
Ja juz po wizycie, czeka mnie jeszcze jedno dodatkowe badanie które udało się umówić jutro i bede miala chociaz okulistę z głowy. Juz mam troche dość bo tak sie troche zlozylo ze w tym tygodniu codziennie widzę lekarzy.
Raczej dostanę zaświadczenie o braku przeciwskazań do sn i jestem troche zawiedziona chociaż spodziewałam sie ze tak bedzie.
Na porodówce przy 1 porodzie położna mnie w sumie przywitała tekstem czemu nie mam zaświadczenia do cc po laserowej korekcji wzroku bo przecież każda ma. Mialam wtedy takie same badania jak teraz i byly ok zeby rodzic sn tyle ze jak to czasem bywa - moze sie nie udać, młody byl za duży i po indukcji, próbie sn skończyło sie na cc. Do tej pory czuje jakis żal ze sie nie udało a jednocześnie wolałabym nie próbować rodzić naturalnie i nie wiem co z tym zrobię. -
Falka93. wrote:Mi również napina się macica. Zaczęło się dobry tydzień temu. Nospa + Magne b6 forte i przeszło. Odstawiłam Nospa na parę dni i zaczęło wracać więc mam zwiększony magnez z 3 do 4 tabletek i znowu Nospa na wyciszenie. Zauważyłam że ma to u mnie powiązanie że wzrostem macicy ale u mnie pojawia się to gdy leżę a nie coś robię. Cieszę się tylko z tego że będę mogła w miarę spokojnie przejść przez proces komisji na orzekanie o niepełnosprawności syna bo dostaliśmy wezwanie na za 2 tygodnie bo jakby to było na późniejszym etapie ciąży to by już ciężko wyjść z domu.
W poniedziałek idę do dentysty wyrwać zęba, nie muszę odstawiać leków przeciwzakrzepowych. Rozmawiałam tam dziś z lekarzem od chorób wewnętrznych i chirurgiem stomatologiem. Będę w dobrych rękach ale trzymajcie kciuki żeby mimo wszystko poszło wszystko sprawnie i bez utraty większej ilości krwi. Muszę go wyrwać bo mi się odpalił od 3 dni i to całkiem niespodziewanie. Raczej nie ma szans na borowanie ale jeszcze sprawdzą. Wolę wyrwać, z tyłu nie będzie widać że go nie będzie 😀
Powodzenia u dentysty. Skoro są poinformowani to na pewno zrobią tak, żeby było dobrze.
A jak rozpoznajecie to napinanie macicy? Ja czasem czuję podbrzusze, ale przy IBS zwalam na jelita, a może to błąd.
Mam jeszcze inny dylemat dziś.
Byłam we wtorek u prowadzącej, dostałam Acard 150mg, bo przepływy były średnie na prenatalnym (wartość średnia wskaźnika pulsacji (PL) 2,150 odpowiada 1,418 mmol) plus peseloza jednak.
Z drugiej strony odebrałam dziś wynik Pappy i ryzyka są niskie:
ryzyko preklampsji 1:1930
ryzyko wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu przed 37 tyg 1:583.
Myślę, że niskie ciśnienie mi jednak obniżyło mocno te wyniki, ale nawet PlGF wyszedł w normie i to tak za połową normy.
Ryzyka trisomii super, więc tutaj mi ulżyło mimo NIPT:
trisomia 21: 1 do 1908
trisomia 18: 1 do 4863
trisomia 13: 1 do 15198
Ale mam dylemat teraz z tym Acardem. Trochę się boję jednak, że zrobi jakieś wady u maluszka.
Jakby ryzyka były wysokie jasna sprawa, ale są niskie.
Prowadząca chce jednak go utrzymać, bo pesel nie zniknął.
Co sądzicie o takim braniu Acardu w takiej sytuacji? Nie boicie się jakichś problemów u dziecka przy tym leku? Przeczytałam, że niby badania tego nie potwierdziły etc., ale nie ukrywam, że ulotka straszy na maksa. Dużo badań robiono też na dawkach poniżej 100mg.
zoltyjesiennylisc lubi tę wiadomość
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
Locus wrote:U mnie minimalna ilość ciągnięcia, za to napinanie macicy. Bardzo mi pomaga ten magnez 3x dziennie, ale codziennie nie jestem w stanie tego brać.
Nasila się zwłaszcza przy chodzeniu, muszę bardzo powoli chodzić z nóżki na nóżkę.
Dzisiaj ostatni dzień w pracy w tym tygodniu. Miałam mieć dużo roboty, ostatecznie mam połowę. Bardzo dobrze, bo dzisiaj mi niedobrze wyjątkowo mocno.
Dzięki dziewczyny za pocieszenie ♥️ Mojego męża nigdy nie zwolnili, a teraz oczywiście tak jak jestem w ciąży. On ma bardzo niszowy zawód i dzięki temu dużo zarabia, ale rekrutacje długo trwają niestety.
Ja mam spadek psychiczny. Powrót do pracy jest bardzo ciężki, zanim się zbiorę rano, dojadę, przebiorę to już jestem wykończona. Jak pracuję to nie myślę co mi dolega, ale w wolnych chwilach już tak. Nie jestem przyzwyczajona do brzucha, muszę się na nowo nauczyć poruszać, bo gniotę dziecko. Czuję się bezużyteczna. Wiem, że jestem w ciąży i oczekuję samopoczucia jakbym nie była w ciąży… Jest mi trudno. 😞 Samopoczucie tez pozostawia dużo do życzenia. W poprzedniej ciąży już byłam w lepszym stanie na tym etapie. Obawiam się, że już tak zostanie do porodu.
Hej, z tym spadkiem psychicznym to rozumiem. Ja od wczoraj na L4 jestem, myślałam że poogarniam zaległości w domu chociaż, ale nadal nie mam na nic siły i głównie kanapa. Jak zmuszę się na 30 minut spaceru to sukces.
Może w przyszłym tygodniu poczuję się lepiej, kto wie. Moja siostra powiedziała, że drugi trymestr to taki miesiąc miodowy ciąży. Coś w tym może być, bo ciężko z łóżka wyjść jak na razie
Podziwiam Cię, że dajesz radę pracować. Wiem, że w tym momencie musisz niestety i przykro mi, że tak wyszło z mężem. Pamiętaj jednak, że najważniejsza jesteś Ty i dziecko, nikt w pracy nie daje medalu za pracę ponad siły.
Pracuj ile możesz, a ile nie możesz to też ok, świat się nie zawali. Ostatnio powiedziałam do męża, że on pracuje 8h, a ja 24h. Niestety organizm dostaje swoje w ciąży i lepiej dać sobie trochę luzu niż się zajechać. Jeszcze sporo tygodni przed nami, a z maluszkami też raczej nie odpoczniemy;). Ja też powtarzam sobie w głowie, że to taki etap z tą ciążą. Długo na niego czekałam, a on minie szybciej niż myślę i mimo, że jest mi ciężej niż myślałam chcę zrobić wszystko co mogę, aby zakończył się zdrowym dzieckiem na moich rękach.
Locus lubi tę wiadomość
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
Amber86 wrote:Powodzenia u dentysty. Skoro są poinformowani to na pewno zrobią tak, żeby było dobrze.
A jak rozpoznajecie to napinanie macicy? Ja czasem czuję podbrzusze, ale przy IBS zwalam na jelita, a może to błąd.
Mam jeszcze inny dylemat dziś.
Byłam we wtorek u prowadzącej, dostałam Acard 150mg, bo przepływy były średnie na prenatalnym (wartość średnia wskaźnika pulsacji (PL) 2,150 odpowiada 1,418 mmol) plus peseloza jednak.
Z drugiej strony odebrałam dziś wynik Pappy i ryzyka są niskie:
ryzyko preklampsji 1:1930
ryzyko wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu przed 37 tyg 1:583.
Myślę, że niskie ciśnienie mi jednak obniżyło mocno te wyniki, ale nawet PlGF wyszedł w normie i to tak za połową normy.
Ryzyka trisomii super, więc tutaj mi ulżyło mimo NIPT:
trisomia 21: 1 do 1908
trisomia 18: 1 do 4863
trisomia 13: 1 do 15198
Ale mam dylemat teraz z tym Acardem. Trochę się boję jednak, że zrobi jakieś wady u maluszka.
Jakby ryzyka były wysokie jasna sprawa, ale są niskie.
Prowadząca chce jednak go utrzymać, bo pesel nie zniknął.
Co sądzicie o takim braniu Acardu w takiej sytuacji? Nie boicie się jakichś problemów u dziecka przy tym leku? Przeczytałam, że niby badania tego nie potwierdziły etc., ale nie ukrywam, że ulotka straszy na maksa. Dużo badań robiono też na dawkach poniżej 100mg.
Też biorę Acard 150, chociaż u mnie jest wysokie ryzyko preeklampsji i zahamowania wzrostu. Praktycznie każda ulotka ma bardzo długą listę skutków ubocznych, a jednak przyjmujemy leki. Z mojej perspektywy - ufam mojemu lekarzowi prowadzącemu, że to dobry i bezpieczny lek i nie dostałabym czegoś, co by mogło zaszkodzić dziecku. Acard jest dostępny bez recepty, jest przebadany. To nie jest leczenie eksperymentalne.
Rozumiem, że masz wątpliwości. Tutaj raczej nasuwa mi sie pytanie, czy ufasz swojej lekarce. Dobrze być prowadzoną przez kogoś, do kogo czujesz zaufanie. Ta osoba skończyła medycynę, nie jesteś pierwszą pacjentką i myślę, że wie co robi.
Rozmawiałaś z lekarką o swoich wątpliwościach? Może mogłabyś na kolejnej wizycie lub napisać do niej wiadomość.
Myślę, że nam, mamom, przede wszystkim potrzebny jest spokój. Cieszę się, że masz dobre wyniki! ❤️
Amber86, Misia114, Carrie12, Anilamk, rozia lubią tę wiadomość
-
Ja pewnie w Twojej sytuacji bym poszła po opinie do innego lekarza, albo dopytać jeszcze raz Twojej prowadzącej czy na pewno. Bo jednak ryzyko preeklampsji masz spoooro niższe niż chyba większość z nas tutajAmber86 wrote:Powodzenia u dentysty. Skoro są poinformowani to na pewno zrobią tak, żeby było dobrze.
A jak rozpoznajecie to napinanie macicy? Ja czasem czuję podbrzusze, ale przy IBS zwalam na jelita, a może to błąd.
Mam jeszcze inny dylemat dziś.
Byłam we wtorek u prowadzącej, dostałam Acard 150mg, bo przepływy były średnie na prenatalnym (wartość średnia wskaźnika pulsacji (PL) 2,150 odpowiada 1,418 mmol) plus peseloza jednak.
Z drugiej strony odebrałam dziś wynik Pappy i ryzyka są niskie:
ryzyko preklampsji 1:1930
ryzyko wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu przed 37 tyg 1:583.
Myślę, że niskie ciśnienie mi jednak obniżyło mocno te wyniki, ale nawet PlGF wyszedł w normie i to tak za połową normy.
Ryzyka trisomii super, więc tutaj mi ulżyło mimo NIPT:
trisomia 21: 1 do 1908
trisomia 18: 1 do 4863
trisomia 13: 1 do 15198
Ale mam dylemat teraz z tym Acardem. Trochę się boję jednak, że zrobi jakieś wady u maluszka.
Jakby ryzyka były wysokie jasna sprawa, ale są niskie.
Prowadząca chce jednak go utrzymać, bo pesel nie zniknął.
Co sądzicie o takim braniu Acardu w takiej sytuacji? Nie boicie się jakichś problemów u dziecka przy tym leku? Przeczytałam, że niby badania tego nie potwierdziły etc., ale nie ukrywam, że ulotka straszy na maksa. Dużo badań robiono też na dawkach poniżej 100mg.
a jednak z lekami tak jest że lepiej ich nie brać jak jeśli tylko nie ma takiej potrzeby
Luna11, Amber86, Irynka, Falka93. lubią tę wiadomość
👀
17 TC, dziewczynka 🩷 -
Luna11 wrote:Też biorę Acard 150, chociaż u mnie jest wysokie ryzyko preeklampsji i zahamowania wzrostu. Praktycznie każda ulotka ma bardzo długą listę skutków ubocznych, a jednak przyjmujemy leki. Z mojej perspektywy - ufam mojemu lekarzowi prowadzącemu, że to dobry i bezpieczny lek i nie dostałabym czegoś, co by mogło zaszkodzić dziecku. Acard jest dostępny bez recepty, jest przebadany. To nie jest leczenie eksperymentalne.
Rozumiem, że masz wątpliwości. Tutaj raczej nasuwa mi sie pytanie, czy ufasz swojej lekarce. Dobrze być prowadzoną przez kogoś, do kogo czujesz zaufanie. Ta osoba skończyła medycynę, nie jesteś pierwszą pacjentką i myślę, że wie co robi.
Rozmawiałaś z lekarką o swoich wątpliwościach? Może mogłabyś na kolejnej wizycie lub napisać do niej wiadomość.
Myślę, że nam, mamom, przede wszystkim potrzebny jest spokój. Cieszę się, że masz dobre wyniki! ❤️
Generalnie na wizycie nie miałam jeszcze pappy, a przepływy maciczne w USG, KIR AA plus wiek wskazują na wskazanie do Acard. Teraz wynik wyszedł dobry i namieszał mi w głowie, ale nadal wskazania jakie były zostały de facto.
Z lekarką nie mam powodu jej nie ufać, ale ja też nie jestem osobą, która komukolwiek ufa tak na 200%.
Jest doświadczona i jak się okazuje bardzo ostrożna jeśli chodzi o prowadzenie ciąży. Znałam ją przed ciążą, bo leczyłam się u niej, a w ciąży jest bardziej ostrożna niż się spodziewałam. Może to kwestia tego, że zna naszą sytuację i po prostu chucha na zimne. Obstawiam, że po połówkowych dopiero będzie widać jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o przepływy to wtedy może porozmawiam czy kontynuować czy jednak przerwać wcześniej. Choć obstawiam, że zaleci kontynuację.
Pytałam też znajomej położnej i okazało się, że ona też brała Acard, dużo kobiet bierze i nie spotkała się z problemami u bobasa. Co akurat jest pocieszające.
Luna11 lubi tę wiadomość
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
Amber86 wrote:Generalnie na wizycie nie miałam jeszcze pappy, a przepływy maciczne w USG, KIR AA plus wiek wskazują na wskazanie do Acard. Teraz wynik wyszedł dobry i namieszał mi w głowie, ale nadal wskazania jakie były zostały de facto.
Z lekarką nie mam powodu jej nie ufać, ale ja też nie jestem osobą, która komukolwiek ufa tak na 200%.
Jest doświadczona i jak się okazuje bardzo ostrożna jeśli chodzi o prowadzenie ciąży. Znałam ją przed ciążą, bo leczyłam się u niej, a w ciąży jest bardziej ostrożna niż się spodziewałam. Może to kwestia tego, że zna naszą sytuację i po prostu chucha na zimne. Obstawiam, że po połówkowych dopiero będzie widać jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o przepływy to wtedy może porozmawiam czy kontynuować czy jednak przerwać wcześniej. Choć obstawiam, że zaleci kontynuację.
Pytałam też znajomej położnej i okazało się, że ona też brała Acard, dużo kobiet bierze i nie spotkała się z problemami u bobasa. Co akurat jest pocieszające.
Pappa pappą, ale skoro z USG i innych badań masz wskazania do brania kwasu acetylosalicylowego to w moim odczuciu ten wynik pappy nie zmienia aż tak wiele. Nie zapominajmy, że to jednak statystyka, a nie diagnostyka.
Skoro lekarka doświadczona i ostrożna to raczej nie dawałaby leków na prawo i lewo bez potrzeby🙂
90% dziewczyn, które znam i które były w ciąży brały Acard i żadnej maluch nie urodził się z problemami, w tym 2 moje bratanice. Myślę, że mimo wszystko jest to bezpieczny lek, w małych dawkach działa na korzyść, bo gdyby tak nie było to tak wiele kobiet by go nie łykało codziennie przez kilka miesięcy ciąży. Sama jestem jedną z nich, bo od początku ciąży codziennie biorę 100mg.
Co do ulotki grozy, to producent musi wymienić wszystkie możliwe skutki uboczne - zwyczajnie żeby chronić swoje cztery litery w razie czego. Jakby się tak przyjrzeć to każdy lek na całą listę, czasem przerażających możliwych skutków ubocznych, a mimo wszystko ludzie je biorą i często okazują się bardziej pomocne niż szkodliwe.
Jednak jak zawsze, decyzja należy do każdej z nas z osobna. Ty wiesz najlepiej czy chcesz zaufać lekarzowi, czy potrzebujesz więcej opinii, czy brać lek czy go nie brać. Na spokojnie się z tym prześpij jeszcze i na pewno podejmiesz najlepszą dla Ciebie i malucha decyzję😊
Amber86, Luna11, Carrie12, rozia lubią tę wiadomość
-
Misia114 wrote:Pappa pappą, ale skoro z USG i innych badań masz wskazania do brania kwasu acetylosalicylowego to w moim odczuciu ten wynik pappy nie zmienia aż tak wiele. Nie zapominajmy, że to jednak statystyka, a nie diagnostyka.
Skoro lekarka doświadczona i ostrożna to raczej nie dawałaby leków na prawo i lewo bez potrzeby🙂
90% dziewczyn, które znam i które były w ciąży brały Acard i żadnej maluch nie urodził się z problemami, w tym 2 moje bratanice. Myślę, że mimo wszystko jest to bezpieczny lek, w małych dawkach działa na korzyść, bo gdyby tak nie było to tak wiele kobiet by go nie łykało codziennie przez kilka miesięcy ciąży. Sama jestem jedną z nich, bo od początku ciąży codziennie biorę 100mg.
Co do ulotki grozy, to producent musi wymienić wszystkie możliwe skutki uboczne - zwyczajnie żeby chronić swoje cztery litery w razie czego. Jakby się tak przyjrzeć to każdy lek na całą listę, czasem przerażających możliwych skutków ubocznych, a mimo wszystko ludzie je biorą i często okazują się bardziej pomocne niż szkodliwe.
Jednak jak zawsze, decyzja należy do każdej z nas z osobna. Ty wiesz najlepiej czy chcesz zaufać lekarzowi, czy potrzebujesz więcej opinii, czy brać lek czy go nie brać. Na spokojnie się z tym prześpij jeszcze i na pewno podejmiesz najlepszą dla Ciebie i malucha decyzję😊
Masz rację z tymi ulotkami, paracetamol zalecany na prawo i lewo też ma ulotkę grozy, łącznie z zejściem skóry
Jak wysyłałam lekarce wynik Pappy na maila (taką miałyśmy umowę) to spytałam czy zostawić ten Acard i powiedziała, że tak ze względu na wiek.
U mnie można uznać, że są dwa ryzyka pośrednie: pierwsza ciąża i wiek. We wrześniu mam 40, niby wytyczne mówią że od 40 jest ryzyko ale nie oszukujmy się, że te kilka miesięcy tyle zmieni. Dodatkowa sprawa to KIR AA, ale ginekolodzy jeszcze nie ogarniają tego tematu dobrze. Na usg te przepływy były też słabsze, nie tragiczne ale słabsze.
Postanowiłam, że będę brała do kolejnej wizyty na spokojnie, wtedy porozmawiam z nią o bezpieczeństwie maluszka. Na pewno jednak nie zleciłaby nic niebezpiecznego. Nawet na fizjo nie pozwoliła mi iść w pierwszym trymestrze. Przeczytałam też wczoraj cały internet, od badań naukowych, chat, gemini, po różne fora i nie trafiłam nigdzie że ktoś napisałby, że Acard mu popsuł dziecko, nawet w dawce 150mg. A jest bardzo często stosowany jednak.
Na razie organogeneza zakończona, za to łożysko się tworzy, do 20tc trochę brakuje. Może na dłuższą metę wystarczyłoby 100mg, co ma lepszy profil bezpieczeństwa wg ulotki. Z drugiej strony 150mg było sprawdzane w badaniu ASPRE i podobno jest znacznie skuteczniejsze niż 75mg, więc biorę póki tak zaleciła.
zoltyjesiennylisc - rzecz w tym, że nie mam lekarza, któremu ufam bardziej. Generalnie ja jestem na granicy kryteriów i można iść w stronę tą lub tą, ona po prostu wybrała bezpieczniejszą w jej opinii. Inny lekarz mógłby powiedzieć, że mam 39 a nie 40 lat, niskie ryzyka pappy i nie dać tego Acardu. Kto miałby rację okazałoby się wtedy w III trymestrze, ale wtedy nic nie da się już zrobić.
Dzięki Dziewczyny za konsultację
. Potrzebowałam się uspokoić i odbić myśli.
Z przyjemniejszych rzeczy, jak tam Wasze zachcianki jedzeniowe? Macie? Nie macie?
U mnie chyba powoli kończy się etap pomarańczy, za to wczoraj zachciało mi się sałaty i szczypiorku
. To chyba zew wiosny już.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca, 10:17
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
U mnie już w zasadzie wszystkie objawy pierwszego trymestru minęły, nie mam już zachcianek, mdłości ani niczego takiego
czuję się zupełnie normalnie, jak przed ciążą. Jedynie, jak coś bardzo śmierdzi to mnie trochę zemdli, ale to rzadko.
A no i czuję te ciągnięcia w podbrzuszu, różne kłucia, pobolewania, ale tym się jakoś nie przejmuje no bo jednak ten brzuch się musi poszerzać, to chyba nic niezwykłego
a no i jeszcze objawem który mnie trzyma jest wysokie tętno, takie jakby kołatania serca i szybsza meczliwość.
👀
17 TC, dziewczynka 🩷 -
Amber86 wrote:Powodzenia u dentysty. Skoro są poinformowani to na pewno zrobią tak, żeby było dobrze.
A jak rozpoznajecie to napinanie macicy? Ja czasem czuję podbrzusze, ale przy IBS zwalam na jelita, a może to błąd.
Mam jeszcze inny dylemat dziś.
Byłam we wtorek u prowadzącej, dostałam Acard 150mg, bo przepływy były średnie na prenatalnym (wartość średnia wskaźnika pulsacji (PL) 2,150 odpowiada 1,418 mmol) plus peseloza jednak.
Z drugiej strony odebrałam dziś wynik Pappy i ryzyka są niskie:
ryzyko preklampsji 1:1930
ryzyko wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu przed 37 tyg 1:583.
Myślę, że niskie ciśnienie mi jednak obniżyło mocno te wyniki, ale nawet PlGF wyszedł w normie i to tak za połową normy.
Ryzyka trisomii super, więc tutaj mi ulżyło mimo NIPT:
trisomia 21: 1 do 1908
trisomia 18: 1 do 4863
trisomia 13: 1 do 15198
Ale mam dylemat teraz z tym Acardem. Trochę się boję jednak, że zrobi jakieś wady u maluszka.
Jakby ryzyka były wysokie jasna sprawa, ale są niskie.
Prowadząca chce jednak go utrzymać, bo pesel nie zniknął.
Co sądzicie o takim braniu Acardu w takiej sytuacji? Nie boicie się jakichś problemów u dziecka przy tym leku? Przeczytałam, że niby badania tego nie potwierdziły etc., ale nie ukrywam, że ulotka straszy na maksa. Dużo badań robiono też na dawkach poniżej 100mg.
Nie zrobi szkód u dziecka. Brałam całą poprzednią ciążę i dziecko zdrowe, ma ASD ale nie od tego. Teraz też biorę i nie myślę o takich rzeczach jak wady przez Acard który znacznie zmniejsza ryzyko czegoś groźniejszego dla życia matki i dziecka a też to przeszłam w ciąży w której w ogóle nie przyjmowałam. Gdyby miał szkodzić to by nie było takich zaleceń.
Amber86 lubi tę wiadomość
-
Ewelajna95 wrote:O, też chętnie się dowiem jak rozpoznajecie te napinanie macicy.
U mnie są to takie spięcia w podbrzuszu i szyjce coś jakby narastające skurcze tylko że nie bolą, są po prostu nieprzyjemne. Trwają do 10 sekund i odpuszczają. Mam tak max 4 razy na dzień. Znam to z każdej ciąży więc staram się nie panikować. Nie skracało szyjki.
Ewelajna95 lubi tę wiadomość
-
Mam wyniki HPV. Wszystkie warianty łącznie z 16 i 18 ujemne 🎉 Wyniki na 4 dzień od pobrania. Szybko.
Mart0511, Amber86, Flora96, Sigi133, Misia114, Locus, Anilamk, Liyss🧚🏻, Luna11, ŚWIEŻYNKA97, Irynka lubią tę wiadomość
-
A powiedzcie, coraz więcej słońca za oknem, uzywacie jakichś specjalnych kremów w filtrem, albo ogolnie kremów na twarz? Czy to, co uzywalyscie przed ciąża? Wiadomo, bez mocnych kwasów u kosmetyczki itp. Niby kwas salicylowy nie jest wskazany, a każdy mój szampon do włosów go ma, więc chyba tez nie ma co wariować.
Ale polecajki kremów z filtrem do twarzy chętnie przyjmę, jestem mega bladziochem i cosby się przydało 😎😊 -
Falka93. wrote:Mam wyniki HPV. Wszystkie warianty łącznie z 16 i 18 ujemne 🎉 Wyniki na 4 dzień od pobrania. Szybko.
Super, gratuluję dobrego wyniku. A te HPV to standardowe badanie w ciąży czy z jakiegoś konkretnego powodu u Ciebie badali? Mi kiedyś badali raz jak miałam słabszą cytologię, ale nie wyszło nic.
Falka93. lubi tę wiadomość
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞










