☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
Chyba mam te same co Ty. Taki dres z niską gumką bez tej części na brzuch. Mega mi w tym wygodnie bo mi nie gniecie żołądka.north_node wrote:Hej Locus, z HM mama masz na myśli taki komplet t shirt + spodnie dostępny w kolorach brąz, róż, kremowy?
Myślę nad tym, ale spodnie się wydają długie na wysokich modelkach, a ja mam 166 cm. Kupiłam wcześniej w HM szare spodnie z gumką pod brzuchem i są bardzo wygodne, i chciałam nawet kupić drugie, ale już nie ma rozmiaru.
a z jedzenia, może serek Philadelphia? konkretnie ten, ma łagodny smak i kojarzy mi się z comfort food. Kilka opakowań zjadłam w styczniu/lutym.
Dzięki za polecenia! Już byłam w lidlu, będę testować
north_node lubi tę wiadomość
👫🏻 93&94 👩❤️💋👨 2013
🐈⬛🐈⬛🐈⬛🦮
🧒🏼 L. 05.2020 AuADHD 🤰
💔💔💔💔01, 02, 07, 09.2025 biochem
Niedomoga lut (8dpo prog 11, E2 67); DHEAS ⬇️; nasienie ✅, AMH 3,91 ✅, trombofilia ✅, homocysteina ✅
10.2025 badania immunologiczne, NK 14,5% ⬆️,Th ⬇️, białko S ⬆️, cross match 62%‼️⚠️
07.11.2025 dr Jarosz ➡️ KIR, HLA-C, biopsja endometrium ⌛️
18.11.2025 kwalifikacja invitro
12.2025 wizyta 9-12dc ocena endometrium - odwołana ✋
30.11 ⏸️
01.12 beta 169 E2 169 prog 15,3
03.12 beta 464 E2 202 prog 13,4
12.12 USG ginekolog ♥️ CRL 2,5mm 5+5
07.01 🩸NIPT + 🩸PAPPA niskie ryzyka 🩵
12.01 CRL 3,80 cm 10+4 ♥️
19.01. prenatalne
13.02 9,86cm

-
palinnka wrote:Pewnie tak zrobię. Na kolejną wizytę robię badania krwi w tym glukozę na czczo. Zobaczymy co wyjdzie, pewnie wynik też będzie miał wpływ na dalsze decyzje
A nie masz może w domu glukometru? Fajnie by było mieć i przez jakiś czas kontrolować te poziomy na czczo i po posiłkach. Mniej stresu. Ja używam ale teraz już tylko rano na czczo. Warto by było na początku go sprawdzić z badaniem z żyły. Mój oszukuje o 9 jednostek do przodu więc z każdego wyniku odejmuję 9 🙂 Miałam mieć krzywą po odstawieniu ale te cukry po posiłkach nie przekraczają 120 to nie ma na razie sensu sprawdzać, nawet nie raz mam mniejsze np 105. -
north_node wrote:A jak zareagowaliście na tę wiadomość? To była bardziej radość, czy jednak szok? Jak zareagował lekarz?
Jeśli już pisałaś, to wybacz, ale nie widziałam, a chętnie się dowiem 😄
Podczas usg lekarz znalazł pierwsze serduszko, odetchnęliśmy z ulgą bo po wcześniejszych stratach jechaliśmy z mężem bardzo zestresowani na tą wizytę.
Spojrzałam na ekran i pytam dlaczego ten pęcherzyk jest taki podłużny, myślałam, że powinien być owalny.
A lekarz na to, że to dlatego, bo znalazł drugie serduszko, pokazywał nam podekscytowany dwa na jednym ekranie. Ja się bardzo ucieszyłam bo nawet chciałam bliźniaki (mąż nadal się uśmiechał z drugiego końca pokoju).
Później zrobiła się cisza i lekarz oglądał to usg bardzo skupiony, nic nie mówił. I nagle powiedział, że widzi trzecie. W sumie wszyscy byliśmy w szoku, zerkałam tylko na męża czy jeszcze siedzi na tym krześle bo już nic nie mówił 😅
Po badaniu lekarz wytłumaczył, że jest to ciąża wysokiego ryzyka i on nie podejmie się prowadzenia, podał namiary na specjalistę w naszym mieście. Zaśmiałam się, że bałam się, że znajdzie czwarte serduszko to odpowiedział „sam się tego bałem”. Tu też trochę plot twist - dwa tygodnie później na wizycie okazało się, że są cztery pęcherzyki, więc możliwe, że jeden zarodek się nie rozwinął i zostały trzy.
@Locus trzymam kciuki, żeby jak najszybciej zrobiło Ci się lepiej z żołądkiem i jedzeniem ✊
Locus, north_node, ŚWIEŻYNKA97, rozia lubią tę wiadomość
👩🏻95 👦🏻95 🦮
starania o pierwszego Bąbla od 10.24
05.25 cb 💔
08.25 11tc (8tc)💔
26.11 ⏸️ beta (72h): 19 ⮕ 114 ⮕ 532
16.12 na USG trzy malutkie, bijące serduszka ❤️❤️❤️
📏 30.12 1,5cm, 1,6cm i 1,6cm
📏 20.01 4,3cm, 4,3cm, 4,3cm
trojaczki jednojajowe 👶🏻👶🏻👶🏻
📏 27.01 5,5cm, 5,7cm, 5,8cm
badania prenatalne: ryzyka niskie 😮💨
📏 03.02 7,4cm, 6,9cm, 7,5cm
⚖️ 24.02 170g, 110g, 140g
⏳ 13.03 kolejna wizyta

-
Coś mnie wzięło by już kupować dla siebie rzeczy do szpitala. Głównie mini produkty higieniczne z Rossmanna, jakieś zwykłe tanie klapki pod prysznic których nie żal wywalić, ręczniki jednorazowe do kąpieli itd. I wiecie co? Pod tym kątem mam już wszystko kupione oprócz koszuli nocnych ciążowych i rzeczy do połogu ale na to przyjdzie jeszcze czas 🙂
Ja mam kryzys jakiś ogólny. Zacznę od tego że ostatnio apetytu nie mam i zamiast 4 posiłków dziennie jem 3 i to po połowie tylko. Tyję z powietrza już. Znowu w tydzień ponad 1kg i w ten sposób mam już +8kg od początku. Jeszcze mnie syn denerwuje strasznie. Robi głupoty w domu. Grzebie w śmieciach, rozsypuje śmieci po całym domu a ja się tylko męczę bo muszę to co chwila zbierać 😠 Dom to jedno wielkie pobojowisko bo nie dość że mi z szafek wywala garnki, sztućce to jeszcze rozsypuje wszystkie przyprawy. Nie wspomnę o jego szafie gdzie zaczyna z niej wywalać rzeczy dla maluszka. I tak dzień w dzień. Ręce mi już opadają, chce mi się wyć. Sąsiadka nade mną jeszcze irytuje bo kupiła sobie bieżnię i mi biega nad głową. Ostatnio sobie pozwalała na głośną muzykę po 22 do kąpieli ale mąż do niej poszedł na dosłownie minutę z krótką i zwięzłą prośbą i przestała. Wstyd jej było, przeprosiła i sytuacja się już nie powtarza. No ale ta bieżnia, ten łomot... zwariować idzie. Biega codziennie wieczorami i to po godzinie czasu. Nienawidzę mieszkać w bloku. -
Ja już mam koszule do porodu i poduszkę ciazowa bo siostra mi swoje przywiozła a vo do tych wszystkich kosmetyków to chyba będę musiała jakas listę zrobić.Falka93. wrote:Coś mnie wzięło by już kupować dla siebie rzeczy do szpitala. Głównie mini produkty higieniczne z Rossmanna, jakieś zwykłe tanie klapki pod prysznic których nie żal wywalić, ręczniki jednorazowe do kąpieli itd. I wiecie co? Pod tym kątem mam już wszystko kupione oprócz koszuli nocnych ciążowych i rzeczy do połogu ale na to przyjdzie jeszcze czas 🙂
Ja mam kryzys jakiś ogólny. Zacznę od tego że ostatnio apetytu nie mam i zamiast 4 posiłków dziennie jem 3 i to po połowie tylko. Tyję z powietrza już. Znowu w tydzień ponad 1kg i w ten sposób mam już +8kg od początku. Jeszcze mnie syn denerwuje strasznie. Robi głupoty w domu. Grzebie w śmieciach, rozsypuje śmieci po całym domu a ja się tylko męczę bo muszę to co chwila zbierać 😠 Dom to jedno wielkie pobojowisko bo nie dość że mi z szafek wywala garnki, sztućce to jeszcze rozsypuje wszystkie przyprawy. Nie wspomnę o jego szafie gdzie zaczyna z niej wywalać rzeczy dla maluszka. I tak dzień w dzień. Ręce mi już opadają, chce mi się wyć. Sąsiadka nade mną jeszcze irytuje bo kupiła sobie bieżnię i mi biega nad głową. Ostatnio sobie pozwalała na głośną muzykę po 22 do kąpieli ale mąż do niej poszedł na dosłownie minutę z krótką i zwięzłą prośbą i przestała. Wstyd jej było, przeprosiła i sytuacja się już nie powtarza. No ale ta bieżnia, ten łomot... zwariować idzie. Biega codziennie wieczorami i to po godzinie czasu. Nienawidzę mieszkać w bloku. -
Anilamk wrote:Podczas usg lekarz znalazł pierwsze serduszko, odetchnęliśmy z ulgą bo po wcześniejszych stratach jechaliśmy z mężem bardzo zestresowani na tą wizytę.
Spojrzałam na ekran i pytam dlaczego ten pęcherzyk jest taki podłużny, myślałam, że powinien być owalny.
A lekarz na to, że to dlatego, bo znalazł drugie serduszko, pokazywał nam podekscytowany dwa na jednym ekranie. Ja się bardzo ucieszyłam bo nawet chciałam bliźniaki (mąż nadal się uśmiechał z drugiego końca pokoju).
Później zrobiła się cisza i lekarz oglądał to usg bardzo skupiony, nic nie mówił. I nagle powiedział, że widzi trzecie. W sumie wszyscy byliśmy w szoku, zerkałam tylko na męża czy jeszcze siedzi na tym krześle bo już nic nie mówił 😅
Po badaniu lekarz wytłumaczył, że jest to ciąża wysokiego ryzyka i on nie podejmie się prowadzenia, podał namiary na specjalistę w naszym mieście. Zaśmiałam się, że bałam się, że znajdzie czwarte serduszko to odpowiedział „sam się tego bałem”. Tu też trochę plot twist - dwa tygodnie później na wizycie okazało się, że są cztery pęcherzyki, więc możliwe, że jeden zarodek się nie rozwinął i zostały trzy.
Ale super to opisałaś, no jakbym była w tym gabinecie 😄
Zerknęłam na statystyki, i wychodzi na to, że ciąża czworacza jest już naprawdę baardzo bardzo rzadka.
Ciąż trojaczych, wychodzi mi, że statystycznie będzie w Polsce w tym roku około 30.
Więc lekarz na pewno też będzie wśród swojego grona opowiadał o Twoim niezwykłym przypadku! 🧡🧡🧡
Po Twoich postach i po zdjęciu pięknym, wyciągam wniosek, że czujesz się w porządku - czy słuszny ten wniosek? 🙂
rozia lubi tę wiadomość
💁♀️91 🙋🏻♂️91
♀ AMH 2,2 || Hashimoto pod kontrolą od kilku lat || Kariotyp ✅ || MTHFR Hetero, PAI hetero, białko S ✅, ale: p/c p. kardiolipinie IgG wysokie miano ❌ --> wdrożone Neoparin i Acard
♂Parametry nasienia poniżej normy ❌ || Kariotyp ✅
2x IUI ❌ || IVF: 09.2025
💉Punkcja: 8🥚, 6 MII, 4 udało się zapłodnić, 1❄️=> PGT-A: prawidłowy 🥰
🫧FET 19.11.2025
🫧β 6pdt 24,3 🫧β 10dpt 255
🫧6+3 CRL 0,6 cm 🫧8+3 CRL 1,77 cm 🫧10+0 CRL 3,18 cm
🫧Felia +PAPP-A: Bąbel zdrowy 🎀

-
Piękna sesja:) Aż zaczęłam myśleć gdzie ja mam takie ładne światło w domu
Chciałabym robić trochę zdjęć na bieżąco jak brzuszek rośnie, ale jak będzie większy to na pewno jakąś u fotografa spróbuję ogarnąć.
W ogóle dziewczyny macie fajne brzuszki i widzę, że już zakupy ciążowe weszły
. Ja przerzuciłam się na spodnie z gumkami od covidu, a że w 2025 schudłam 15kg to mam ciuchy w zapasie jeszcze
. Tylko stanik jakiś i top na Kappahl zamówiłam.
Czytam Was regularnie choć rzadko piszę, bo nie odpisuję z tel a z kompa, a nadal mam zjazdy energii i nie siedzę za długo przed kompem.👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
Anilamk wrote:Podczas usg lekarz znalazł pierwsze serduszko, odetchnęliśmy z ulgą bo po wcześniejszych stratach jechaliśmy z mężem bardzo zestresowani na tą wizytę.
Spojrzałam na ekran i pytam dlaczego ten pęcherzyk jest taki podłużny, myślałam, że powinien być owalny.
A lekarz na to, że to dlatego, bo znalazł drugie serduszko, pokazywał nam podekscytowany dwa na jednym ekranie. Ja się bardzo ucieszyłam bo nawet chciałam bliźniaki (mąż nadal się uśmiechał z drugiego końca pokoju).
Później zrobiła się cisza i lekarz oglądał to usg bardzo skupiony, nic nie mówił. I nagle powiedział, że widzi trzecie. W sumie wszyscy byliśmy w szoku, zerkałam tylko na męża czy jeszcze siedzi na tym krześle bo już nic nie mówił 😅
Po badaniu lekarz wytłumaczył, że jest to ciąża wysokiego ryzyka i on nie podejmie się prowadzenia, podał namiary na specjalistę w naszym mieście. Zaśmiałam się, że bałam się, że znajdzie czwarte serduszko to odpowiedział „sam się tego bałem”. Tu też trochę plot twist - dwa tygodnie później na wizycie okazało się, że są cztery pęcherzyki, więc możliwe, że jeden zarodek się nie rozwinął i zostały trzy.
@Locus trzymam kciuki, żeby jak najszybciej zrobiło Ci się lepiej z żołądkiem i jedzeniem ✊
Mój mąż kiedyś żartował, że będą trojaczki: Hyzio, Zyzio i Dyzio. Potem się upewniałam czy na pewno Beta na to nie wskazuje
.
Mi czasem yt pokazuje filmiki typu, że są bliźniaki i rodzina tego nie wie, aż do porodu. Pewnie przy ciąży mnogiej korciłoby mnie, żeby tak zrobić
.
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
Falka93. wrote:Coś mnie wzięło by już kupować dla siebie rzeczy do szpitala. Głównie mini produkty higieniczne z Rossmanna, jakieś zwykłe tanie klapki pod prysznic których nie żal wywalić, ręczniki jednorazowe do kąpieli itd. I wiecie co? Pod tym kątem mam już wszystko kupione oprócz koszuli nocnych ciążowych i rzeczy do połogu ale na to przyjdzie jeszcze czas 🙂
Ja mam kryzys jakiś ogólny. Zacznę od tego że ostatnio apetytu nie mam i zamiast 4 posiłków dziennie jem 3 i to po połowie tylko. Tyję z powietrza już. Znowu w tydzień ponad 1kg i w ten sposób mam już +8kg od początku. Jeszcze mnie syn denerwuje strasznie. Robi głupoty w domu. Grzebie w śmieciach, rozsypuje śmieci po całym domu a ja się tylko męczę bo muszę to co chwila zbierać 😠 Dom to jedno wielkie pobojowisko bo nie dość że mi z szafek wywala garnki, sztućce to jeszcze rozsypuje wszystkie przyprawy. Nie wspomnę o jego szafie gdzie zaczyna z niej wywalać rzeczy dla maluszka. I tak dzień w dzień. Ręce mi już opadają, chce mi się wyć. Sąsiadka nade mną jeszcze irytuje bo kupiła sobie bieżnię i mi biega nad głową. Ostatnio sobie pozwalała na głośną muzykę po 22 do kąpieli ale mąż do niej poszedł na dosłownie minutę z krótką i zwięzłą prośbą i przestała. Wstyd jej było, przeprosiła i sytuacja się już nie powtarza. No ale ta bieżnia, ten łomot... zwariować idzie. Biega codziennie wieczorami i to po godzinie czasu. Nienawidzę mieszkać w bloku.
Ja miałam panikę szpitalną 7/8tc, kupiłam wtedy piżamy ładne i koszule nocne jakby mi się szpital trafił. Kupiłam też klapki, odłożyłam trochę innych dupereli pod szpital, ale nie skończyłam tego zestawu.
A śmiałam się kiedyś z Mamy, że trzyma piżamy czy koszule do szpitala. Taa.
Teraz zaczęłam oglądać kurs na zaufaj położnej i robię listę zakupów na razie w telefonie. Oglądam tą część po porodzie, tej z porodem bałam się nawet kupić, mieli świetną promocję jakiś czas temu i kupiłam za ułamek ceny, więc myślę że nie zmarnowałam kasy. Oszukałam się jednak, bo jak zaczęli mówić wczoraj o nacięciach i szwach to dziś stwierdziłam, że potrzebuję przerwy. Ale potem jest o karmieniu i o zajmowaniu się bobasem, więc przyda mi się bardzo i myślę, że mnie trochę może uspokoi.
To w sumie mój pierwszy zakup dla bobasa. Dziwne, wiem. Zamiast śpioszków kupiłam kurs jak się nim zajmować.
Ale ja szybko kupuję, więc na pewno ubranko mu zdążę ogarnąć
A z synem to może odreagowuje tak ciążę? W sensie to, że nie będzie już jedynakiem? Może jakiś terapeuta/psycholog pomoże ogarnąć temat?
Z denerwującymi sąsiadami to nie wkurzał mnie żaden póki na swoje nie poszłam. Mamy mega wkurzającą, starą sąsiadkę obok. Ale cóż, z sąsiadami często radość
. Tak to działa.
Chyba jedyne co możesz wtedy robić to słuchawki z muzyką na uszy albo jakimś podcastem.
Niedługo czas się zmieni to już będzie łatwiej na spacer iść też wieczorem
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
Ja ostatnio w jysku kupilam szlafrok w razie W do szpitala i ręcznik, nic poza tym nie mam. Dla małej tak samo, czekam na 30 tydzień 😅 Mieszkam w dużym mieście, więc zeby kupic nawet cos na szybko nie bedzie problemu, aczkolwiek planowac uwielbiam. W tym przypadku jednak wolę nie zapeszać i tylko rozglądam się po necie 🫣
-









