☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
Chyba mam te same co Ty. Taki dres z niską gumką bez tej części na brzuch. Mega mi w tym wygodnie bo mi nie gniecie żołądka.north_node wrote:Hej Locus, z HM mama masz na myśli taki komplet t shirt + spodnie dostępny w kolorach brąz, róż, kremowy?
Myślę nad tym, ale spodnie się wydają długie na wysokich modelkach, a ja mam 166 cm. Kupiłam wcześniej w HM szare spodnie z gumką pod brzuchem i są bardzo wygodne, i chciałam nawet kupić drugie, ale już nie ma rozmiaru.
a z jedzenia, może serek Philadelphia? konkretnie ten, ma łagodny smak i kojarzy mi się z comfort food. Kilka opakowań zjadłam w styczniu/lutym.
Dzięki za polecenia! Już byłam w lidlu, będę testować
north_node lubi tę wiadomość
👫🏻 93&94 👩❤️💋👨 2013
🐈⬛🐈⬛🐈⬛🦮
🧒🏼 L. 05.2020 AuADHD 🤰
💔💔💔💔01, 02, 07, 09.2025 biochem
Niedomoga lut (8dpo prog 11, E2 67); DHEAS ⬇️; nasienie ✅, AMH 3,91 ✅, trombofilia ✅, homocysteina ✅
10.2025 badania immunologiczne, NK 14,5% ⬆️,Th ⬇️, białko S ⬆️, cross match 62%‼️⚠️
07.11.2025 dr Jarosz ➡️ KIR, HLA-C, biopsja endometrium ⌛️
18.11.2025 kwalifikacja invitro
12.2025 wizyta 9-12dc ocena endometrium - odwołana ✋
30.11 ⏸️
01.12 beta 169 E2 169 prog 15,3
03.12 beta 464 E2 202 prog 13,4
12.12 USG ginekolog ♥️ CRL 2,5mm 5+5
07.01 🩸NIPT + 🩸PAPPA niskie ryzyka 🩵
12.01 CRL 3,80 cm 10+4 ♥️
19.01. prenatalne
13.02 9,86cm /13.03 284g/10.04 562g

-
palinnka wrote:Pewnie tak zrobię. Na kolejną wizytę robię badania krwi w tym glukozę na czczo. Zobaczymy co wyjdzie, pewnie wynik też będzie miał wpływ na dalsze decyzje
A nie masz może w domu glukometru? Fajnie by było mieć i przez jakiś czas kontrolować te poziomy na czczo i po posiłkach. Mniej stresu. Ja używam ale teraz już tylko rano na czczo. Warto by było na początku go sprawdzić z badaniem z żyły. Mój oszukuje o 9 jednostek do przodu więc z każdego wyniku odejmuję 9 🙂 Miałam mieć krzywą po odstawieniu ale te cukry po posiłkach nie przekraczają 120 to nie ma na razie sensu sprawdzać, nawet nie raz mam mniejsze np 105. -
north_node wrote:A jak zareagowaliście na tę wiadomość? To była bardziej radość, czy jednak szok? Jak zareagował lekarz?
Jeśli już pisałaś, to wybacz, ale nie widziałam, a chętnie się dowiem 😄
Podczas usg lekarz znalazł pierwsze serduszko, odetchnęliśmy z ulgą bo po wcześniejszych stratach jechaliśmy z mężem bardzo zestresowani na tą wizytę.
Spojrzałam na ekran i pytam dlaczego ten pęcherzyk jest taki podłużny, myślałam, że powinien być owalny.
A lekarz na to, że to dlatego, bo znalazł drugie serduszko, pokazywał nam podekscytowany dwa na jednym ekranie. Ja się bardzo ucieszyłam bo nawet chciałam bliźniaki (mąż nadal się uśmiechał z drugiego końca pokoju).
Później zrobiła się cisza i lekarz oglądał to usg bardzo skupiony, nic nie mówił. I nagle powiedział, że widzi trzecie. W sumie wszyscy byliśmy w szoku, zerkałam tylko na męża czy jeszcze siedzi na tym krześle bo już nic nie mówił 😅
Po badaniu lekarz wytłumaczył, że jest to ciąża wysokiego ryzyka i on nie podejmie się prowadzenia, podał namiary na specjalistę w naszym mieście. Zaśmiałam się, że bałam się, że znajdzie czwarte serduszko to odpowiedział „sam się tego bałem”. Tu też trochę plot twist - dwa tygodnie później na wizycie okazało się, że są cztery pęcherzyki, więc możliwe, że jeden zarodek się nie rozwinął i zostały trzy.
@Locus trzymam kciuki, żeby jak najszybciej zrobiło Ci się lepiej z żołądkiem i jedzeniem ✊
Locus, north_node, ŚWIEŻYNKA97, rozia, Flora96, Amber86 lubią tę wiadomość
👩🏻95 👦🏻95 🦮
starania o pierwszego Bąbla od 10.24
05.25 cb 💔
08.25 11tc (8tc)💔
26.11 ⏸️ beta (72h): 19 ⮕ 114 ⮕ 532
16.12 na USG trzy malutkie, bijące serduszka ❤️❤️❤️
📏 30.12 1,5cm, 1,6cm i 1,6cm
📏 20.01 4,3cm, 4,3cm, 4,3cm
trojaczki jednojajowe 👶🏻👶🏻👶🏻
📏 27.01 5,5cm, 5,7cm, 5,8cm
badania prenatalne: ryzyka niskie 😮💨
📏 03.02 7,4cm, 6,9cm, 7,5cm
⚖️ 24.02 170g, 110g, 140g
⏳ 13.03 kolejna wizyta

-
Coś mnie wzięło by już kupować dla siebie rzeczy do szpitala. Głównie mini produkty higieniczne z Rossmanna, jakieś zwykłe tanie klapki pod prysznic których nie żal wywalić, ręczniki jednorazowe do kąpieli itd. I wiecie co? Pod tym kątem mam już wszystko kupione oprócz koszuli nocnych ciążowych i rzeczy do połogu ale na to przyjdzie jeszcze czas 🙂
Ja mam kryzys jakiś ogólny. Zacznę od tego że ostatnio apetytu nie mam i zamiast 4 posiłków dziennie jem 3 i to po połowie tylko. Tyję z powietrza już. Znowu w tydzień ponad 1kg i w ten sposób mam już +8kg od początku. Jeszcze mnie syn denerwuje strasznie. Robi głupoty w domu. Grzebie w śmieciach, rozsypuje śmieci po całym domu a ja się tylko męczę bo muszę to co chwila zbierać 😠 Dom to jedno wielkie pobojowisko bo nie dość że mi z szafek wywala garnki, sztućce to jeszcze rozsypuje wszystkie przyprawy. Nie wspomnę o jego szafie gdzie zaczyna z niej wywalać rzeczy dla maluszka. I tak dzień w dzień. Ręce mi już opadają, chce mi się wyć. Sąsiadka nade mną jeszcze irytuje bo kupiła sobie bieżnię i mi biega nad głową. Ostatnio sobie pozwalała na głośną muzykę po 22 do kąpieli ale mąż do niej poszedł na dosłownie minutę z krótką i zwięzłą prośbą i przestała. Wstyd jej było, przeprosiła i sytuacja się już nie powtarza. No ale ta bieżnia, ten łomot... zwariować idzie. Biega codziennie wieczorami i to po godzinie czasu. Nienawidzę mieszkać w bloku. -
Ale wam się trafiloAnilamk wrote:zupełny przypadek, wszystko naturalnie
Anilamk lubi tę wiadomość
-
Ja już mam koszule do porodu i poduszkę ciazowa bo siostra mi swoje przywiozła a vo do tych wszystkich kosmetyków to chyba będę musiała jakas listę zrobić.Falka93. wrote:Coś mnie wzięło by już kupować dla siebie rzeczy do szpitala. Głównie mini produkty higieniczne z Rossmanna, jakieś zwykłe tanie klapki pod prysznic których nie żal wywalić, ręczniki jednorazowe do kąpieli itd. I wiecie co? Pod tym kątem mam już wszystko kupione oprócz koszuli nocnych ciążowych i rzeczy do połogu ale na to przyjdzie jeszcze czas 🙂
Ja mam kryzys jakiś ogólny. Zacznę od tego że ostatnio apetytu nie mam i zamiast 4 posiłków dziennie jem 3 i to po połowie tylko. Tyję z powietrza już. Znowu w tydzień ponad 1kg i w ten sposób mam już +8kg od początku. Jeszcze mnie syn denerwuje strasznie. Robi głupoty w domu. Grzebie w śmieciach, rozsypuje śmieci po całym domu a ja się tylko męczę bo muszę to co chwila zbierać 😠 Dom to jedno wielkie pobojowisko bo nie dość że mi z szafek wywala garnki, sztućce to jeszcze rozsypuje wszystkie przyprawy. Nie wspomnę o jego szafie gdzie zaczyna z niej wywalać rzeczy dla maluszka. I tak dzień w dzień. Ręce mi już opadają, chce mi się wyć. Sąsiadka nade mną jeszcze irytuje bo kupiła sobie bieżnię i mi biega nad głową. Ostatnio sobie pozwalała na głośną muzykę po 22 do kąpieli ale mąż do niej poszedł na dosłownie minutę z krótką i zwięzłą prośbą i przestała. Wstyd jej było, przeprosiła i sytuacja się już nie powtarza. No ale ta bieżnia, ten łomot... zwariować idzie. Biega codziennie wieczorami i to po godzinie czasu. Nienawidzę mieszkać w bloku. -
Anilamk wrote:Podczas usg lekarz znalazł pierwsze serduszko, odetchnęliśmy z ulgą bo po wcześniejszych stratach jechaliśmy z mężem bardzo zestresowani na tą wizytę.
Spojrzałam na ekran i pytam dlaczego ten pęcherzyk jest taki podłużny, myślałam, że powinien być owalny.
A lekarz na to, że to dlatego, bo znalazł drugie serduszko, pokazywał nam podekscytowany dwa na jednym ekranie. Ja się bardzo ucieszyłam bo nawet chciałam bliźniaki (mąż nadal się uśmiechał z drugiego końca pokoju).
Później zrobiła się cisza i lekarz oglądał to usg bardzo skupiony, nic nie mówił. I nagle powiedział, że widzi trzecie. W sumie wszyscy byliśmy w szoku, zerkałam tylko na męża czy jeszcze siedzi na tym krześle bo już nic nie mówił 😅
Po badaniu lekarz wytłumaczył, że jest to ciąża wysokiego ryzyka i on nie podejmie się prowadzenia, podał namiary na specjalistę w naszym mieście. Zaśmiałam się, że bałam się, że znajdzie czwarte serduszko to odpowiedział „sam się tego bałem”. Tu też trochę plot twist - dwa tygodnie później na wizycie okazało się, że są cztery pęcherzyki, więc możliwe, że jeden zarodek się nie rozwinął i zostały trzy.
Ale super to opisałaś, no jakbym była w tym gabinecie 😄
Zerknęłam na statystyki, i wychodzi na to, że ciąża czworacza jest już naprawdę baardzo bardzo rzadka.
Ciąż trojaczych, wychodzi mi, że statystycznie będzie w Polsce w tym roku około 30.
Więc lekarz na pewno też będzie wśród swojego grona opowiadał o Twoim niezwykłym przypadku! 🧡🧡🧡
Po Twoich postach i po zdjęciu pięknym, wyciągam wniosek, że czujesz się w porządku - czy słuszny ten wniosek? 🙂
rozia, Anilamk lubią tę wiadomość
💁♀️91 🙋🏻♂️91
♀ AMH 2,2 || Hashimoto pod kontrolą od kilku lat || Kariotyp ✅ || MTHFR Hetero, PAI hetero, białko S ✅, ale: p/c p. kardiolipinie IgG wysokie miano ❌ --> wdrożone Neoparin i Acard
♂Parametry nasienia poniżej normy ❌ || Kariotyp ✅
2x IUI ❌ || IVF: 09.2025
💉Punkcja: 8🥚, 6 MII, 4 udało się zapłodnić, 1❄️=> PGT-A: prawidłowy 🥰
🫧FET 19.11.2025
🫧β 6pdt 24,3 🫧β 10dpt 255
🫧6+3 CRL 0,6 cm 🫧8+3 CRL 1,77 cm 🫧10+0 CRL 3,18 cm
🫧Felia +PAPP-A: Bąbel zdrowy 🎀

-
Piękna sesja:) Aż zaczęłam myśleć gdzie ja mam takie ładne światło w domu
Chciałabym robić trochę zdjęć na bieżąco jak brzuszek rośnie, ale jak będzie większy to na pewno jakąś u fotografa spróbuję ogarnąć.
W ogóle dziewczyny macie fajne brzuszki i widzę, że już zakupy ciążowe weszły
. Ja przerzuciłam się na spodnie z gumkami od covidu, a że w 2025 schudłam 15kg to mam ciuchy w zapasie jeszcze
. Tylko stanik jakiś i top na Kappahl zamówiłam.
Czytam Was regularnie choć rzadko piszę, bo nie odpisuję z tel a z kompa, a nadal mam zjazdy energii i nie siedzę za długo przed kompem.
borowinka lubi tę wiadomość
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
Anilamk wrote:Podczas usg lekarz znalazł pierwsze serduszko, odetchnęliśmy z ulgą bo po wcześniejszych stratach jechaliśmy z mężem bardzo zestresowani na tą wizytę.
Spojrzałam na ekran i pytam dlaczego ten pęcherzyk jest taki podłużny, myślałam, że powinien być owalny.
A lekarz na to, że to dlatego, bo znalazł drugie serduszko, pokazywał nam podekscytowany dwa na jednym ekranie. Ja się bardzo ucieszyłam bo nawet chciałam bliźniaki (mąż nadal się uśmiechał z drugiego końca pokoju).
Później zrobiła się cisza i lekarz oglądał to usg bardzo skupiony, nic nie mówił. I nagle powiedział, że widzi trzecie. W sumie wszyscy byliśmy w szoku, zerkałam tylko na męża czy jeszcze siedzi na tym krześle bo już nic nie mówił 😅
Po badaniu lekarz wytłumaczył, że jest to ciąża wysokiego ryzyka i on nie podejmie się prowadzenia, podał namiary na specjalistę w naszym mieście. Zaśmiałam się, że bałam się, że znajdzie czwarte serduszko to odpowiedział „sam się tego bałem”. Tu też trochę plot twist - dwa tygodnie później na wizycie okazało się, że są cztery pęcherzyki, więc możliwe, że jeden zarodek się nie rozwinął i zostały trzy.
@Locus trzymam kciuki, żeby jak najszybciej zrobiło Ci się lepiej z żołądkiem i jedzeniem ✊
Mój mąż kiedyś żartował, że będą trojaczki: Hyzio, Zyzio i Dyzio. Potem się upewniałam czy na pewno Beta na to nie wskazuje
.
Mi czasem yt pokazuje filmiki typu, że są bliźniaki i rodzina tego nie wie, aż do porodu. Pewnie przy ciąży mnogiej korciłoby mnie, żeby tak zrobić
.
Anilamk lubi tę wiadomość
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
Falka93. wrote:Coś mnie wzięło by już kupować dla siebie rzeczy do szpitala. Głównie mini produkty higieniczne z Rossmanna, jakieś zwykłe tanie klapki pod prysznic których nie żal wywalić, ręczniki jednorazowe do kąpieli itd. I wiecie co? Pod tym kątem mam już wszystko kupione oprócz koszuli nocnych ciążowych i rzeczy do połogu ale na to przyjdzie jeszcze czas 🙂
Ja mam kryzys jakiś ogólny. Zacznę od tego że ostatnio apetytu nie mam i zamiast 4 posiłków dziennie jem 3 i to po połowie tylko. Tyję z powietrza już. Znowu w tydzień ponad 1kg i w ten sposób mam już +8kg od początku. Jeszcze mnie syn denerwuje strasznie. Robi głupoty w domu. Grzebie w śmieciach, rozsypuje śmieci po całym domu a ja się tylko męczę bo muszę to co chwila zbierać 😠 Dom to jedno wielkie pobojowisko bo nie dość że mi z szafek wywala garnki, sztućce to jeszcze rozsypuje wszystkie przyprawy. Nie wspomnę o jego szafie gdzie zaczyna z niej wywalać rzeczy dla maluszka. I tak dzień w dzień. Ręce mi już opadają, chce mi się wyć. Sąsiadka nade mną jeszcze irytuje bo kupiła sobie bieżnię i mi biega nad głową. Ostatnio sobie pozwalała na głośną muzykę po 22 do kąpieli ale mąż do niej poszedł na dosłownie minutę z krótką i zwięzłą prośbą i przestała. Wstyd jej było, przeprosiła i sytuacja się już nie powtarza. No ale ta bieżnia, ten łomot... zwariować idzie. Biega codziennie wieczorami i to po godzinie czasu. Nienawidzę mieszkać w bloku.
Ja miałam panikę szpitalną 7/8tc, kupiłam wtedy piżamy ładne i koszule nocne jakby mi się szpital trafił. Kupiłam też klapki, odłożyłam trochę innych dupereli pod szpital, ale nie skończyłam tego zestawu.
A śmiałam się kiedyś z Mamy, że trzyma piżamy czy koszule do szpitala. Taa.
Teraz zaczęłam oglądać kurs na zaufaj położnej i robię listę zakupów na razie w telefonie. Oglądam tą część po porodzie, tej z porodem bałam się nawet kupić, mieli świetną promocję jakiś czas temu i kupiłam za ułamek ceny, więc myślę że nie zmarnowałam kasy. Oszukałam się jednak, bo jak zaczęli mówić wczoraj o nacięciach i szwach to dziś stwierdziłam, że potrzebuję przerwy. Ale potem jest o karmieniu i o zajmowaniu się bobasem, więc przyda mi się bardzo i myślę, że mnie trochę może uspokoi.
To w sumie mój pierwszy zakup dla bobasa. Dziwne, wiem. Zamiast śpioszków kupiłam kurs jak się nim zajmować.
Ale ja szybko kupuję, więc na pewno ubranko mu zdążę ogarnąć
A z synem to może odreagowuje tak ciążę? W sensie to, że nie będzie już jedynakiem? Może jakiś terapeuta/psycholog pomoże ogarnąć temat?
Z denerwującymi sąsiadami to nie wkurzał mnie żaden póki na swoje nie poszłam. Mamy mega wkurzającą, starą sąsiadkę obok. Ale cóż, z sąsiadami często radość
. Tak to działa.
Chyba jedyne co możesz wtedy robić to słuchawki z muzyką na uszy albo jakimś podcastem.
Niedługo czas się zmieni to już będzie łatwiej na spacer iść też wieczorem
👩🏻 86'
KIR AA -> Accofil
HLA C1 (HLA C*01,*07)
👨🏻🦱 84'
HLA C1 (HLA C*07)
lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
styczeń 2025 - skierowanie na IVF
SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni
Naturalsik 💚
22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
Wsparcie: Duphaston
29.12.2025 -beta HCG 1401
30.12- wdrożony Accofil
13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
2.02 - ostatni Accofil
17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
25.02 - I usg prenatalne
Cudzie trwaj! 🤞

-
Ja ostatnio w jysku kupilam szlafrok w razie W do szpitala i ręcznik, nic poza tym nie mam. Dla małej tak samo, czekam na 30 tydzień 😅 Mieszkam w dużym mieście, więc zeby kupic nawet cos na szybko nie bedzie problemu, aczkolwiek planowac uwielbiam. W tym przypadku jednak wolę nie zapeszać i tylko rozglądam się po necie 🫣
-
Falka93. wrote:Jestem po. Nie było rwania bo ząb jest na splocie szczękowym. Tu musi wjechać chirurg szczękowy ale po ciąży. Wypiłowano co trzeba i założono opatrunek przeciwbólowy - na żywca! 😭💀Znieczulenie dostałam dopiero na odchodne i wróciłam do domu z jeszcze gorszym bólem. Powoli się wycisza. Mam przyjść za 2 tygodnie na wypełnienie. Jeśli to będzie aż tak bolało jak dziś to piłowanie do gołego nerwa to ja nie wiem jak to wytrzymam.
A dlaczego nie dostałaś znieczulenia? Można w ciąży przecież -
Ewelajna95 wrote:Ja ostatnio w jysku kupilam szlafrok w razie W do szpitala i ręcznik, nic poza tym nie mam. Dla małej tak samo, czekam na 30 tydzień 😅 Mieszkam w dużym mieście, więc zeby kupic nawet cos na szybko nie bedzie problemu, aczkolwiek planowac uwielbiam. W tym przypadku jednak wolę nie zapeszać i tylko rozglądam się po necie 🫣
Mam podobny plan - dopiero maj/czerwiec/lipiec. Jak byłam w pierwszej ciąży to od 20tc wszystko zbierałam, miałam wtedy taką potrzebę. Teraz tego zupełnie nie czuję.
Dzisiaj kończymy ostanie „zwykłe” wizyty i od poniedziałku maraton drugich prenatalnych. Dopiero co pisałam podobny post o pierwszych prenatalnych. Szybko zleciało!
Mocne kciuki za wszystkie wizyty, oby były tylko formalnością 🍀🌈🌟
Sigi133, Luna11, ŚWIEŻYNKA97, Ewelajna95, borowinka, Amber86, Asiok, Anilamk, Liyss🧚🏻, rozia, Mart0511 lubią tę wiadomość
👫🏻 93&94 👩❤️💋👨 2013
🐈⬛🐈⬛🐈⬛🦮
🧒🏼 L. 05.2020 AuADHD 🤰
💔💔💔💔01, 02, 07, 09.2025 biochem
Niedomoga lut (8dpo prog 11, E2 67); DHEAS ⬇️; nasienie ✅, AMH 3,91 ✅, trombofilia ✅, homocysteina ✅
10.2025 badania immunologiczne, NK 14,5% ⬆️,Th ⬇️, białko S ⬆️, cross match 62%‼️⚠️
07.11.2025 dr Jarosz ➡️ KIR, HLA-C, biopsja endometrium ⌛️
18.11.2025 kwalifikacja invitro
12.2025 wizyta 9-12dc ocena endometrium - odwołana ✋
30.11 ⏸️
01.12 beta 169 E2 169 prog 15,3
03.12 beta 464 E2 202 prog 13,4
12.12 USG ginekolog ♥️ CRL 2,5mm 5+5
07.01 🩸NIPT + 🩸PAPPA niskie ryzyka 🩵
12.01 CRL 3,80 cm 10+4 ♥️
19.01. prenatalne
13.02 9,86cm /13.03 284g/10.04 562g

-
Cześć dziewczyny 🌼 podczytuję regularnie, ale też ostatnio mniej się udzielam ogólnie jestem jakaś spanikowana, lekarz kazał cieszyć się ciążą, a ja co chwilę wymyślam powody do zamartwiania się 🙄
Piękne macie brzuszki mój póki co to wieczorami jest taki jakbym się objadła
ale też planuje za jakis czas w domu sesyjkę sobie zrobić, żeby mieć pamiątkę 🥰
Czy któraś z Was była już może u fizjo uro-gin? Ja planuje zacząć chodzić choć zupełnie nie wiem czego się spodziewać po takiej wizycie …
Co do przekąsek mi ostatnio sprawdza się taki serek wiejski z dżemem z boku, kiedyś nie wyobrażałam sobie jeść taki ser na słodko ale przekonałam się i można jeść sam lub z chlebkiem 👍
To prawda czas leci niedługo kolejka drugich prenatalnych 🙉 a wiecie może czy na drugich lekarz też wylicza ponownie ryzyko stanu przedrzucawkowego? Czy może coś dokładniej powiedzieć w tym temacie niż na pierwszym badaniu?
Ogólnie mam zgagi po braniu acardu i czasami zdarza mi się zastąpić go aspiryna… ale nie wiem czy tak można 🤷♀️👩🏼 35 🧔🏻♂️ 37
cp 💔 2x cb 💔
💊 wit. B12, C, wit. D3, kwas foliowy, omega-3, magnez+b6,
✅ MUCHa, zespół antyfosfolipidowy, białko C i S, ANA1, ANA2 < 1:100; ASA, test CBA, immunofenotyp, homocysteina 7 📉 SonoHsg; fragmentacja DNA 6% ✔️
❌ Kir AA, mutacja MTHFR A1298C, antytrombina III, 06-09.25 r. walka z e.coli.
~ monitorowane cykle
21.12 ⏸️ 🌟 ktoś tu chce być 🥹
9dpo beta 53, prog 37
11dpo beta 179, prog 47, 13dpo beta 461
21dpo beta 13682 🌱prog. 40
7.01- jest🐣 CRL 0,4 cm i bije❤️
27.01 - 2,40 cm Gumisia 🧸
20.02 - 5,90 cm wiercipiętka 👣
3.03 - prawie 8 cm szczęścia 🐥
31.03 - ok. 230 g bobaska 😍
17.04 - połówkowe, 310 g 💚
🙏

-
Zazuzi wrote:Mam trochę wolnego czasu i udalo mi się nadrobić.
Leżę sobie w szpitalu. Wczoraj mi szew zakładali cobym trzeciego wcześniaka nie urodzila.
Czuje się świetnie. Nic mi nie dolega ale do poniedziałku mam tu zostać
Trzymaj się! Szew założyli zapobiegawczo ze względu na poprzednie historie czy jednak coś zaczęło się dziać? Najważniejsze, żebyś czuła sie pewnie ✊️✊️✊️ -
Locus wrote:Jeśli chodzi o zakupy ciążowe to kupiłam nowe dresy hm mama, drugie na vinted (bardzo fajne!), z hm też mam dwupak legginsów ciążowych, do pracy kupiłam dwie pary jeansów ciążowych (hm z vinted). Do tego w pepco i Sinsay zapas koszulek oversize.
Jak zrobi się cieplej to zrobię przegląd moich wiosenno-letnich ciuchów. Myślę, że zmieszczę się w jakieś sukienki.
Miłego czwartku dziewczyny! Idę znowu na później do pracy, bo nie ma dla mnie zajęcia. Dzisiaj spałam od 22-7 i czuję się milion razy lepiej niż wczoraj. Nie wiem od czego to zależy 🤷♀️
Mój żołądek ma przełom w tym tygodniu - jestem strasznie głodna cały czas, więc trochę zaczynam jeść nowych produktów. Twaróg ok, żółty ser leżał mi całą noc na żołądku 🥲 Możecie mi dać pomysły na jakieś jedzenie do wypróbowania.
Co do kanapek, to ja ostatnio dużo jem past z Pastelli, szczególnie z suszonych pomidorów i czasem z wędzonego łososia ze szczypiorkiem. Czasem też wleci hummus o smaku paprykowym. Do tego daje jakieś warzywka: ogórek/pomidor/sałatę/rzodkiewkę. Zależy na co mam ochotę 😅. Wędliny mi sie przejadły. I jeszcze odkryłam pasztet z kaczki. Naprawdę dobry.
Locus lubi tę wiadomość
-
Ja tak samo ostatnio mam fazę na hummus paprykowy, nakroje sobie do tego marchewki, papryki, ogórka i wcinam 🤤
Ogólnie to już o wiele lepiej jest jeżeli chodzi o jedzenie i mało wybrzydzam. Jak sobie przypomnę pierwszy trymestr i walkę o każdy kęs to aż mnie mrozi
Sigi133, Asiok, Locus lubią tę wiadomość
-
Powodzenia dla wszystkich wizytujących!🤞🏼🍀
Ja też na początku nast tyg mam wizytę, ale nie wpisuję dokładnego terminu, bo nawet go nie mam🙈 jak już kiedyś chyba wspomniałam, moja prowadząca to koleżanka z pracy mojego męża, wiec chodzę do niej na wizyty trochę na spontanie.
Co do wyprawki to ja już mam jakieś 70%, głównie ubranka i jakieś pierdoły dla maluszka i dla mnie. Z większych rzeczy to brakuje mi jeszcze wózka i materaca do łóżeczka. I aptecznych/higienicznych rzeczy typu podkłady, sól fizjologiczna itd.
-
Mam z poprzedniej ciąży tylko z przeterminowanymi paskami... Nie sprawdzam regularnie, ale jak sprawdzam to wyniki są ok, i te na czczo i te po godzinie od posiłku. Dziś pojechałam pobrać krew to zobaczymy jaka glukoza na czczo, z glukometru wyszło 98 ale właśnie też on trochę zawyża bo sprawdzałam go przy krzywej cukrowej którą robiłam poprzednio.Falka93. wrote:A nie masz może w domu glukometru? Fajnie by było mieć i przez jakiś czas kontrolować te poziomy na czczo i po posiłkach. Mniej stresu. Ja używam ale teraz już tylko rano na czczo. Warto by było na początku go sprawdzić z badaniem z żyły. Mój oszukuje o 9 jednostek do przodu więc z każdego wyniku odejmuję 9 🙂 Miałam mieć krzywą po odstawieniu ale te cukry po posiłkach nie przekraczają 120 to nie ma na razie sensu sprawdzać, nawet nie raz mam mniejsze np 105.
Ogólnie w poprzedniej cukrzycy ciążowej nie miałam w ogóle problemu z cukrami na czczo, tylko te godzinę po posiłku wariowałyP🙍🏻♀️33 | M🙍🏻♂️33 | K 👶🏼2 | G🐈3

6 cs ⏸️
19.12.2025 - 25 mIU/ml - 11 dpo
22.12.2025 - 113,7 mIU/ml - 14 dpo
29.12.2025 - 1524,5 mIU/ml - 21 dpo
31.12.2025 - 3505,6 mIU/ml - 23 dpo
09.01.2026 - OM 7+0, CRL 6,55 mm i ❤️
23.01.2026 - OM 9+0, CRL 19,96 mm 🧸
06.02.2026 - OM 11+0, CRL 32,53 mm
16.02.2026 - OM 12+3, CRL 5,84 cm - prenatalne
27.02.2026 - OM 14+0, 87g
20.03.2026 - OM 17+0, 139 g
Duphaston, Acard 150, Glucophage XR 500 2x1














