☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
Mam ryzyko 1:44. Biorę Acard, ale przepływy nie były badane na 2 prenat.Sigi133 wrote:A i jeszcze dopytałam o zbadanie przepływów na 2.prenatalnych. Są one mierzone tylko u tych kobiet, u których jest podwyższone ryzyko preeklampsji.
Carrie12 Na początku nie chciałam, ale mąż zapytał mnie: „dlaczego nie?”, więc będę robić 😊
Mnie nic się nie śni… śpię jak zabita 🤣
rozia, Carrie12 lubią tę wiadomość
👩🏻37 🧔🏻♂️43
🍀 Początek starań 09.2024
🤞🏻 Na poważnie od 01.2025
10.2025 💔 4+3
01.12.2025 ⏸️
09.12.2025 hcg 837,1 mIU/ml
15.12.2025 hcg 10281,60 (+130%), TSH 1,054, FT4 1,23
13.01.2026 2,75 cm 🥰
02.02 1 prenatalne 6,33 cm 🥳
17.02 wizyta Ok. FeliaTest - Zdrowy Chłopczyk 💙
24.03 rośnie 💙
30.03 2 prenatalne - 330g wygląda super 🥰
21.04 607 g
19.05 👩🏻⚕️🩺
👩🏻 Hashimoto, niedoczynność tarczycy.

-
Ja tak, już jestem zapisana 😊Carrie12 wrote:Ja też już po! Malutka jest... malutka
ma 352 gramy, mieści się w zależności od siatki - w 30/40 centylu. Na USG wszystko wygląda dobrze. Czuję, że może to jest ten moment gdy w końcu coś jej kupię
. Myślę o usg 3 trymestru - dla skontrolowania czy wszystko jest ok - będziecie się decydować?
U nas młody też malutki, długi ale drobny - byłam na podobnym etapie co Ty i ważył ok 344g
Ja od jakiegoś czasu nie mam snów związanych z dzieckiem, ale z każdym się kłócę w snach 🙈 mam krótki lont ostatnio jak w życiu, tak w snach 😁
Sigi133, Carrie12, Flora96 lubią tę wiadomość
👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
(białka C, S i antytrombina ✅)
🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
🔬 HSG 03.2025 ✅
🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
__________
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
01.04 344g zdrowego chłopaka 💙 Hubert, tętno 154/min
28.04 604g, szyjka 35mm
26.05 👨🏻⚕️⏳
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 1x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
Po prenatalnych. 464g, wszystko w normie, dziewczynka
mielismy karną przerwę na paczka w cukierni bo mała źle się ułożyła.
borowinka, Mart0511, rozia, martakam, Sigi133, Irynka, Locus, Carrie12, Luna11, Flora96, ŚWIEŻYNKA97, Falka93., Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość
-
Ja też już zapisana na trzecie prenatalne na 2 czerwca. Mam zalecenie, aby zrobić je wcześniej, celem zrobienia dopplera i sprawdzenie tych przepływow.
Sigi133, rozia lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny mam pytanie. Czy czujecie napięcie brzucha, ale na wysokości żołądka? Rano jest okej, ale później jak coś zjem-nawet niewiele to czuje napięcie. Mam mniejszą pojemność żołądka? Napewno więcej jem niż przed ciążą, ale nie aż tak bardzo. Czy któraś tak ma?
-
Ja również będę robiła 3 prenatalne

Tez juz jestem zapisana, na 📆 2 czerwca 😁📆
FlowerGirl ja mialam jakis czas temu podobnie, teraz to juz występuje sporadycznie.
U mnie tak wzdłuż żołądka, ale stwierdziłam ze to moze mięśnie się jakos rozciągają 🤔🙂
rozia, FlowerGirl lubią tę wiadomość
👱♀️29 ♥️ 33👦
10.2025 💔
05.12 ⏸️
08.12 beta 73.4
10.12 beta 72.6
12.12 beta 115
15.12 beta 424
17.12 beta 860
30.12 1.1cm i ♥️
Rośniemy 🥹♥️ -
My też po prenatalnych. 380 g dziewuszki.
Tylko doktor powiedział że łożysko ma liczne lakuny i trzeba będzie częściej sprawdzać czy mała prawidłowo rośnie.
A ruchy jakieś tam pojedyncze się zaczynają. Tak ze 4 w tygodniu. No ale łożysko na przedniej ścianie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia, 21:40
Graficzka, rozia, Sigi133, Mart0511, Irynka, Falka93., Locus, ŚWIEŻYNKA97, Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość
👩 30 lat (AMH 3,68, hormony w normie)
👨 30 lat (FSH 26, pojedyncze plemniki; AZF ✔️; kariotyp ✔️; CFTR ✔️ )
💑 od 11.2024
🌸 IVF #1
21.10.2025 – kwalifikacja do programu
24.10.2025 - start stymulacji
06.11.2025 - punkcja 🥚17 - 11 MII - 7 zapłodnionych -❄️ 3
03.12.2025 - transfer 🍍cykl sztuczny
10 dpt beta 243
12 dpt beta 526
22.12.25 5tc+3 USG GS,YS
07.01.26 7tc+5 USG ♥️ CRL 1,21
28.01.26 10tc+5 USG ♥️ CRL 3,12
12.02.26 12tc+6 USG CRL 6,6
07.04.26 20tc+4 380g dziewczynki

-
ŚWIEŻYNKA97 wrote:Ja również będę robiła 3 prenatalne

Tez juz jestem zapisana, na 📆 2 czerwca 😁📆
FlowerGirl ja mialam jakis czas temu podobnie, teraz to juz występuje sporadycznie.
U mnie tak wzdłuż żołądka, ale stwierdziłam ze to moze mięśnie się jakos rozciągają 🤔🙂
Hm, może? Ale takie napięcie brzucha jest dla mnie niekomfortowe, czuję się ja balon. -
Namówiłyście
. Zapisana na USG III trymestru na 2 czerwca.
Irynka, ŚWIEŻYNKA97, rozia, Frajda lubią tę wiadomość
-
To USG III trymestru nie jest na NFZ, prawda? Podpytam o to mojego ginekologa w poniedziałek, ale też chciałabym pójść.

Powiem Wam, że tak jak fizycznie czuję się super i w zasadzie nic mi nie dolega, to psychicznie zaliczam dołki i płaczki z jakichś małych powodów. Niewiele mi trzeba, żeby zatopić się w smutku, który po krótkim czasie przechodzi. Czuję, że to hormonalne zawirowania i liczę na jakąś stabilizację w niedługim czasie. Oby nie dopiero po połogu. 🫠 Mój partner jest bardzo kochany i wspierający. Widzę, że dla niego to też trudne. Chociaż dużo rozmawiamy o przyczynach tego stanu, to jednak nie jest to najłatwiejsze.
Zapisałam się do szkoły jogi na zajęcia dla kobiet w ciąży - raz w tygodniu pilates i dwa razy joga. Do tego będzie coraz cieplej. Może to też pomoże.
Sigi133, rozia lubią tę wiadomość
-
Flora96 wrote:A czy któraś z Was tez sie może boryka z bólem kosci ogonowej? Raz jest lepiej raz gorzej. Czasami to aż mi się ciężko idzie 🥲 myślicie, że fizjoterapeuta na to by pomógł?
Ja mam bóle w pachwinach jakby ktoś tam mi kości łamał ale to zazwyczaj po intensywniejszym dniu typu wyjazd na wizytę + w gości u rodziców. Jeżdżę na wizyty do mojego miasta rodzinnego oddalonego 30km 🫠 Po ciąży będziemy się przeprowadzać bo to miasto ma specjalne przedszkola i szkoły dla takich jak mój syn i wiele innych możliwości dla jego rozwoju a tu gdzie jestem nie ma nic. Jedynie niedawno otwarty neurologopeda na NFZ dzięki czemu bardzo szybko się tam dostaliśmy. -
Mnie bolała jakiś czas temu, fizjo mi to rozmasowała i dała ćwiczenia. Czasami poboli, ale to już nie ta skala co wcześniej.Flora96 wrote:A czy któraś z Was tez sie może boryka z bólem kosci ogonowej? Raz jest lepiej raz gorzej. Czasami to aż mi się ciężko idzie 🥲 myślicie, że fizjoterapeuta na to by pomógł?
Luna, tulę mocno! U mnie też ostatnio psychicznie jest ciężko. Raz pogoda, dwa ta nieznośna choroba. Ostatnio na pocieszenie szukałam jakiegoś głupkowatego, śmiesznego filmu i nie wiem czy kojarzycie EuroTrip - ale tam jest scena jak jeden chłopak przypadkowo został wybrany na papieża i ja płakałam na tej scenie. Także u mnie ostatnio jakaś emocjonalna burza i płaczę dosłownie o wszystko. Ale myślę, że to znowu kolejny etap i wkrótce minie 🤷🏼♀️
Luna11 lubi tę wiadomość
👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
(białka C, S i antytrombina ✅)
🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
🔬 HSG 03.2025 ✅
🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
__________
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
01.04 344g zdrowego chłopaka 💙 Hubert, tętno 154/min
28.04 604g, szyjka 35mm
26.05 👨🏻⚕️⏳
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 1x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
Luna11 wrote:To USG III trymestru nie jest na NFZ, prawda? Podpytam o to mojego ginekologa w poniedziałek, ale też chciałabym pójść.

Powiem Wam, że tak jak fizycznie czuję się super i w zasadzie nic mi nie dolega, to psychicznie zaliczam dołki i płaczki z jakichś małych powodów. Niewiele mi trzeba, żeby zatopić się w smutku, który po krótkim czasie przechodzi. Czuję, że to hormonalne zawirowania i liczę na jakąś stabilizację w niedługim czasie. Oby nie dopiero po połogu. 🫠 Mój partner jest bardzo kochany i wspierający. Widzę, że dla niego to też trudne. Chociaż dużo rozmawiamy o przyczynach tego stanu, to jednak nie jest to najłatwiejsze.
Zapisałam się do szkoły jogi na zajęcia dla kobiet w ciąży - raz w tygodniu pilates i dwa razy joga. Do tego będzie coraz cieplej. Może to też pomoże.
U mnie też stan psychiczny nienajlepszy. Można to porównać z rollercoasterem. Jest czas że jestem uśmiechnięta a zaraz wpadam w furię. Wystarczy że sąsiad nad głową zacznie ćwiczyć i biegać na bieżni. Wczoraj stwierdziłam że praktycznie od stycznia żyję w permanentnym stresie i czuję że ten stres mógłby przyczynić się do przedwczesnego porodu na późniejszym etapie. Mój mąż to w ogóle chyba mnie nie rozumie. Mówi że mam dwubiegunowość 😑 Jak byłam w 1 porządnej ciąży to mnie wyzywał ze swoim ojcem a moim niestety już teściem od psychicznie chorych bo kompletnie nie rozumieli tego stanu, uciekał z domu jak tchórz. Teściu mi go pijanego do domu przywoził żeby mnie denerwował cały czas 😠 Wszystko się zmieniło po śmierci tego dziecka. Jeszcze tylko dodam że pod koniec ciąży z synem też mi zafundował mega stresy bo zataił przede mną poważny problem. Urodziłam przez to w 38 tygodniu tydzień przed wyznaczonym terminem cc. W tej też próbuje mnie wkurzać i znowu ten sam schemat - wszystko drogie, benzyna droga, auto trzeba uszykować bo jakieś błędy wyskakują i traci czasem moc itd. Mózg puchnie! 🤯 I jeszcze syn. Praktycznie od początku tej ciąży jeździliśmy na diagnozy do PPP i psychiatry. Sporo tego było. Później komisja. Spore stresy ale na szczęście mamy już ten etap za sobą.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia, 10:10
-
A z takich fajniejszych rzeczy to chciałabym napisać że mój syn znowu zaczyna nocne płacze (to wcale akurat nie jest fajne) ale szybko się uspokaja jak się koło mnie położy i przytuli. Co tu ma być w sumie fajnego? 🙂 A to że tak mi się wcisnął wczoraj w brzuch plecami i zasnął a młody w brzuchu wyraził sprzeciw i tak zaczął mocno kopać że aż bolało. Syn został skopany w plecy przez brata i o tym nie wie, brzuch latał 😀 Rozczuliło mnie to w sumie bo zaczynam zdawać sobie sprawę z tego że będę mamą 2 a nie 1 dziecka i już zaczęłam sobie wyobrażać te przyszłościowe wojny braterskie w domu 😅 Wiktor jeszcze w brzuszku a już pokazuje charakterek 😈 Bartek był spokojniejszy w życiu płodowym i tak nie szalał.
Flora96, tunka, ŚWIEŻYNKA97, Sigi133, Carrie12, Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość
-
Flora96 wrote:A czy któraś z Was tez sie może boryka z bólem kosci ogonowej? Raz jest lepiej raz gorzej. Czasami to aż mi się ciężko idzie 🥲 myślicie, że fizjoterapeuta na to by pomógł?
Ja miewam bóle okolicy kości krzyżowej i ogonowej.
Co do ogonowej to fizjo pytała czy miałam kiedś jakiś wypadek, w którym ta kość mogła oberwać i nie potrafiłam jej odpowiedzieć na to pytanie, bo całe dzieciństwo, aż do studiów gralam we wszelakie gry zespolowe, więc upadków na pewno miałam dużo 🤣
Co do krzyżowej to sprawdzała napięcie mięśni całej okolicy z zewnątrz i dna miednicy, tam gdzie wyczuwała napięcia, rozmasowywała i tu najbardziej miałam pospinane mięśnie gruszkowate, które swoje przyczepy mają na kości krzyżowej, więc podejrzewałyśmy, że to może być przyczyna, ale też fo tej kości przyczepiają się więzadła macicy, co niestety może być kolejną przyczyną bólu tej okolicy przy intensywnym wzroście macicy 🥲
Zadanie domowe jakie dostałam to rolować pośladki na wałku i później małą kulką rozmasowywać punktowo.
Flora96, rozia lubią tę wiadomość
👱♀️26👱♂️24 🐈⬛🐈⬛
2 cs ⏸️
10dpo beta 28,3 • 12dpo beta 111 • 16dpo beta 928,1
2.01 3,7mm ❤️
29.01 3,65cm
6.02 ponad 5 cm małego wstydziocha -
Luna11 wrote:To USG III trymestru nie jest na NFZ, prawda? Podpytam o to mojego ginekologa w poniedziałek, ale też chciałabym pójść.

Powiem Wam, że tak jak fizycznie czuję się super i w zasadzie nic mi nie dolega, to psychicznie zaliczam dołki i płaczki z jakichś małych powodów. Niewiele mi trzeba, żeby zatopić się w smutku, który po krótkim czasie przechodzi. Czuję, że to hormonalne zawirowania i liczę na jakąś stabilizację w niedługim czasie. Oby nie dopiero po połogu. 🫠 Mój partner jest bardzo kochany i wspierający. Widzę, że dla niego to też trudne. Chociaż dużo rozmawiamy o przyczynach tego stanu, to jednak nie jest to najłatwiejsze.
Zapisałam się do szkoły jogi na zajęcia dla kobiet w ciąży - raz w tygodniu pilates i dwa razy joga. Do tego będzie coraz cieplej. Może to też pomoże.
U mnie też ostatnio coraz bardziej wjeżdżają hormony, popłakałam się ostatnio jak z mężem przegraliśmy gierkę i ciężko mi było się uspokoić 🤣 na szczęście mąż już zrozumiał, że tak może teraz bywać i nadstawia mi ramię do płakania 😁
Mam nadzieję, że za niedługo nam wszystkim się polepszy 🤪
Luna11, rozia lubią tę wiadomość
👱♀️26👱♂️24 🐈⬛🐈⬛
2 cs ⏸️
10dpo beta 28,3 • 12dpo beta 111 • 16dpo beta 928,1
2.01 3,7mm ❤️
29.01 3,65cm
6.02 ponad 5 cm małego wstydziocha -
Tak, 3 są płatne

U mnie 380 zł
Asiok na 2 prenatalnych mialas pobieraną krew? To cos dodatkowego?
U mnie psychicznie chyba oki, ale dzis I jutro znow maly " stresik " bo zmarła babcia męża 🫣
Mnie aktualnie przeraża jak zabrac sie za wyprawkę, mam wrażenie, ze jestem w tym zielona nadal 🙉👱♀️29 ♥️ 33👦
10.2025 💔
05.12 ⏸️
08.12 beta 73.4
10.12 beta 72.6
12.12 beta 115
15.12 beta 424
17.12 beta 860
30.12 1.1cm i ♥️
Rośniemy 🥹♥️ -
Ja ostatnio znowu chodzę z jakąś małą ale upierdliwą infekcją-kaszlę co rano i co wieczór- córka to samo więc pewnie coś przyniosła ze żłobka 😬. Do tego ostatnio mam słabe noce więc chodzę jak zombi i bardzo łatwo jest mnie wyprowadzić z rózwnowagi- nawet na Świętach ostro podniosłam głos na swojego ojca bo tak pierdolił, że nie mogłam wytrzymać- on szok bo to on w domu jest "krzykaczem- tyranem". Cała rodzina popatrzyła na mnie ze zdziwieniem bo z natury jestem spokojna.
Co do fizycznych objawów to staw krzyżowo-biodrowy lewy się odzywa jak w pierwszej ciąży
. I weź tu nie mów, że ciążą to nie choroba gdzie występują tak różne objawy psychosomatyczne ,że sam doktor house by się za głowę łapał 🤡🤯










