☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny, muszę ponarzekać. Czuję się taka „pełna” nawet jak niewiele zjem to czuję się taka nabrzmiała 😞 dzisiaj zjadłam sałatkę z ogórka i pomidora (bez chleba), mała porcja i ciepła herbatka, a czułam się jak słoń 😞 ewidentnie brakuje mi ruchu- rower, bieganie itp, ale wiadomo, że to niemożliwe. Czy któraś też tak ma?
Jestem 6 kg na plus, a Wy? -
Tez taka sie czuje ale przytylam okolo 1kg ale ja na poczatku schudlam i diete mialam bo ryzyko cukrzycy, ale duzo chodze zeby utrzymac forme.FlowerGirl wrote:Dziewczyny, muszę ponarzekać. Czuję się taka „pełna” nawet jak niewiele zjem to czuję się taka nabrzmiała 😞 dzisiaj zjadłam sałatkę z ogórka i pomidora (bez chleba), mała porcja i ciepła herbatka, a czułam się jak słoń 😞 ewidentnie brakuje mi ruchu- rower, bieganie itp, ale wiadomo, że to niemożliwe. Czy któraś też tak ma?
Jestem 6 kg na plus, a Wy? -
Nie wiem co to za filmik. Ale ja właśnie zawsze segreguje. Mam takie organizery do walizki materiałowe a jak brakuje to właśnie woreczki strunowe. W jednym bielizna, drugi np na ubranka dla dziecka, pewnie nawet kompletami pochowam. Pewnie coś takiego masz na myśli. Po porodzie może być ciężko szukać. A tak łapiesz woreczek i masz gotowe..north_node wrote:Hej Dziewczyny!
Ja też zamówiłam tę koszule beżowa z Sinsay i też oddałam, tak jak Ty Falka, bo ta gumka była dla mnie nieakceptowalna.
Mam jedną z Francis and Henry i jest bardzo wygodna, ale nie wiem czy zamówię kolejną, bo są drogie.
Zamówiłam też jedną z Milk and Love z guzikami z przodu, dam znać, jak dojdzie, czy nic w niej nie przeszkadza.
Dobrze, że piszesz Locus, że te koszulę mogą być do wyrzucenia, nie pomyślałam o tym…
Kurczę zaczynam powoli myśleć o tych rzeczach porodowych, w stylu podkłady, majtki, torba, ta część wyprawki mnie najbardziej przeraża 🥲
Wczoraj widziałam fajny filmik o torbie do porodu na instagramie Dominiki Dąbrowskiej, tak myślę, że to dobry patent z pakowaniem wszystkiego w woreczki z Ikei.
north_node lubi tę wiadomość
-
Widzę, że jedziemy na tym samym wózku. Też mam dziś prenatalne i teremin podobbyKomanuss wrote:U mnie tez mdlosci nadal. A u Ciebie tez bedzie dziewczynka? Przy bonjescie nie wymiotuje ale jak nie wezme tabletki to jest hardcore
Ja tez planuje do lipca ogarnosc wszystkie zakupy . W sierpniu chce miec wszystko gotowe bo roznke moze byc zobaczymy jak krzywa wyjdzie i co na prenatalnych w poniedzialek powie. -
Locus wrote:U mnie drugi chłopiec 🧒🏼. Przykro mi, że też źle się czujecie, dziewczyny. 😮💨 Dla mnie te ciążowe uprzykrzenia są dużo łatwiejsze do zniesienia niż mdłości.
north_node miło mi to czytać. Zawsze chętnie coś doradzę, ale wydaje mi się, że każde doświadczenie jest uniwersalne. Każda ma inny szpital, poród, noworodzia, mieszkanie/dom, inaczej przechodzi połóg. U mnie osobiście dużo rzeczy się zmarnowało/nie przypadło. Inne za to musiałam na szybko domawiać. Dużo z Was będzie miało takie rzeczy, bez których sobie nie wyobraża funkcjonować, a dla reszty to będą niepotrzebne śmieci i odwrotnie.
Czy tyko ja się martwię co u naszej Anilamk? 🙏🤔 Mam nadzieję, że wszystko dobrze. Chyba, że gdzieś mi uciekły informacje.
Zgadzam się z tym, że każdej co innego będzie potrzebne i każde dziecko jest inne. Dla przykładu podam. Z córką moim must have był przewijak na łóżeczko. To była jedna z pierwszych rzeczy, które kupiłam w drugiej ciąży. I co? Służył kotom do spania.. być może związane było to z tym, że pierwszy raz rodziłam sn a z synem miałam CC, po której bardzo długo dochodziłam do siebie i takie stanie przy przewijaku było dla mnie mega ciężkie. Nauczyłam się już w szpitalu przewijać go na łóżku i potem już tak mi było wygodnie. Natomiast z córką tylko i wyłącznie przewijak.. zobaczymy jak będzie tym razem, bo akurat nie zdarzylam się go pozbyć -
Komanuss wrote:Chyba sie nie odzywala. Czasami kobietki musza sie odciac bo rozne sprawy sie przewijaja .Mam nadzieje ze maluszki dobrze sie maja.
A znalazlyscie jakies fajne akcesoria do takich domowych comiesiecznych sesji ?
Ja robiłam małe scenki. No na miesiąc była 1 z kinderkow. Na 2 leżał na rozwiniętym rożku na trawie. I 2 z kasztanów. 8 leżał obok wózka, bez jednego koła. Obok leżały strony, narzędzia i 8 z miarki ułożona..
Teraz nie wiem czy będę miała na to czas -
FlowerGirl wrote:Dziewczyny, muszę ponarzekać. Czuję się taka „pełna” nawet jak niewiele zjem to czuję się taka nabrzmiała 😞 dzisiaj zjadłam sałatkę z ogórka i pomidora (bez chleba), mała porcja i ciepła herbatka, a czułam się jak słoń 😞 ewidentnie brakuje mi ruchu- rower, bieganie itp, ale wiadomo, że to niemożliwe. Czy któraś też tak ma?
Jestem 6 kg na plus, a Wy?
Może nie pełna, ale widzę że jem zdecydowanie mniej niż przed ciążą. Mój żołądek zdecydowanie zmniejszył swoją pojemność.. do tego stopnia, że jestem na ten moment -4kg.. dr już zaczyna kręcić nosem, bo co wizyta to waga mniejsza.. no ale co ja mogę zrobić. Jem ile potrzebuje, słodyczy sobie nie odmawiam.. po poprzedniej ciąży zostało mi trochę do zrzucenia. W samej ciąży przytyłam 6 kg, natomiast jak przestałam kp to waga z dnia na dzień poleciała do góry.. przed zajściem w ciążę planowałam schudnąć ok 20-25 kg. Najwidoczniej organizm doszedł do takiego samego wniosku i postanowił już teraz się za to zabrać.. -
Przypomniało mi się jeszcze.
Polecam lusterko do podglądania maluszka w aucie. Dużo jeżdżę sama, więc u mnie to mega przydatny gadżet. Polecam też maty ochronne na fotele samochowe. Nasze auta akurat są w skórze, więc must have
Graficzka, Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość
-
FlowerGirl wrote:Dziewczyny, muszę ponarzekać. Czuję się taka „pełna” nawet jak niewiele zjem to czuję się taka nabrzmiała 😞 dzisiaj zjadłam sałatkę z ogórka i pomidora (bez chleba), mała porcja i ciepła herbatka, a czułam się jak słoń 😞 ewidentnie brakuje mi ruchu- rower, bieganie itp, ale wiadomo, że to niemożliwe. Czy któraś też tak ma?
Jestem 6 kg na plus, a Wy?
Startowałam z BMI 25,5 (lekka nadwaga) i u mnie +4,5 na plusie. W pierwszym trymestrze na początku schudłam 2kg (mdłości) a pod koniec 1 trymestru wróciłam do wagi początkowej.
Patrzyłam na kalkulatorach wagi w ciąży że na ten moment przyrost jest w normie. Przytyłam najwięcej obecnie - w ostatnich 3 tygodniach (mimo podobnej diety i ruchu) podejrzewam więc, że to trochę dziecko, trochę piersi i ogólna objętość płynów.
Tycie w ciąży jest naturalne więc staram się tym nie przejmować za bardzo
.
-
7,5kg na plusie, ale od ponad 3 tygodni walczę z infekcją i mało się z tego powodu ruszam, więc mi już przybyło od tego czasu ponad 1kg 😁
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia, 08:57
👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
(białka C, S i antytrombina ✅)
🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
🔬 HSG 03.2025 ✅
🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
__________
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
01.04 344g zdrowego chłopaka 💙 Hubert, tętno 154/min
28.04 604g, szyjka 35mm
26.05 👨🏻⚕️⏳
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 1x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
Falka93. wrote:12kg na plusie. Czy tylko ja tak mocno tyję? 😔
Nie tylko Ty. Ja też mocno tyję i waga bardzo mi się waha, na plusie mam już 12-14kg -
FlowerGirl wrote:Dziewczyny, muszę ponarzekać. Czuję się taka „pełna” nawet jak niewiele zjem to czuję się taka nabrzmiała 😞 dzisiaj zjadłam sałatkę z ogórka i pomidora (bez chleba), mała porcja i ciepła herbatka, a czułam się jak słoń 😞 ewidentnie brakuje mi ruchu- rower, bieganie itp, ale wiadomo, że to niemożliwe. Czy któraś też tak ma?
Jestem 6 kg na plus, a Wy?
Mi też brakuje "intensywniejszego wysiłku". Staram się chodzić na spacery- z różnym tempem w zależności od mojego samopoczucia, jeżeli tylko mam mozliwość. Rozkładam spacery na odcinki, np. 5 km, rozkladam na 2-3 razy. Obecnie +5kg przy 23t.c. -
Jestem dziewczyny po krzywej, piłam ta glukozę cytrynowa. Ale jakoś przeżyłam, walczyłam tylko, żeby nie zwymiotować i nie musieć jej powtarzać. Ale się udało
.
Chociaż jak wróciłam do domu to odrazu organizm pozbył się tej dawki cukru. Teraz czekam na wyniki, oby dobre były
Misia114, Falka93., Liyss🧚🏻, rozia, ŚWIEŻYNKA97, Sigi133 lubią tę wiadomość
-
Mart0511 to jesteśmy dzisiaj razem po badaniu😀 miałam glukozę pomarańczową - w smaku jak płynny lukier z dodatkiem fanty. Też na początku trochę walczyłam żeby nie zwrócić, ale jakoś poszło i te 2h minęły całkiem dobrze. Bałam się, że będę się słabo czuć bo po ostatniej krzywej było mi bardzo słabo i okropnie bolała mnie głowa, ale póki co jest dużo lepiej niż się spodziewałam. Teraz tylko czekać na wyniki, oby były dobre, ale coś mam przeczucie, że będzie cukrzyca
Mart0511, rozia, Sigi133 lubią tę wiadomość
-
Misia114 wrote:Mart0511 to jesteśmy dzisiaj razem po badaniu😀 miałam glukozę pomarańczową - w smaku jak płynny lukier z dodatkiem fanty. Też na początku trochę walczyłam żeby nie zwrócić, ale jakoś poszło i te 2h minęły całkiem dobrze. Bałam się, że będę się słabo czuć bo po ostatniej krzywej było mi bardzo słabo i okropnie bolała mnie głowa, ale póki co jest dużo lepiej niż się spodziewałam. Teraz tylko czekać na wyniki, oby były dobre, ale coś mam przeczucie, że będzie cukrzyca
Mnie to czeka na koniec kwietnia ale lubię to badanie tylko te 2 godz doprowadzają do szału 😀 Mam IO ale cukry w normie. Jak na złe zepsuł się glukometr i jestem bez pomiarów. Jutro będzie nowy.
Trzymam kciuki żebyście miały ładne wyniki ✊️🍀
Sigi133, Mart0511 lubią tę wiadomość
-
Ja dzisiaj dostanę skierowanie na glukozę

Jestem ciekawa dzisiejszej wizyty bo prenatalne stwierdziły chłopaka
A lekarz do którego idę dzis i za tydzien mówia ze dziewczynka
Także jestem ciekawa
za tydzien idę na prywatnie do kliniki od ivf pani doktor ma nowy sprzęt poproszę o badanie 4D i niech zobaczy i potwierdzi mi na 100 procent płeć.
Bo dziecko na prenatalnych tak szalało że szok
A mi to obojętnie byle by zdrowe,
Falka93., Czajnik lubią tę wiadomość
-
Asiok wrote:Ja dzisiaj dostanę skierowanie na glukozę

Jestem ciekawa dzisiejszej wizyty bo prenatalne stwierdziły chłopaka
A lekarz do którego idę dzis i za tydzien mówia ze dziewczynka
Także jestem ciekawa
za tydzien idę na prywatnie do kliniki od ivf pani doktor ma nowy sprzęt poproszę o badanie 4D i niech zobaczy i potwierdzi mi na 100 procent płeć.
Bo dziecko na prenatalnych tak szalało że szok
A mi to obojętnie byle by zdrowe,
U mnie był chłopak na 90%, później raczej dziewczyna a na połówkowym jednak na 100% chłopak 🙂 Widziałam siusiaka w 2d jak i 4d. Na następnej wizycie już nie pytałam prowadzącego bo wszystko było jasne. Mierzył kość udową to od razu było widać worek mosznowy.
rozia, Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość
-
Falka93. wrote:U mnie był chłopak na 90%, później raczej dziewczyna a na połówkowym jednak na 100% chłopak 🙂 Widziałam siusiaka w 2d jak i 4d. Na następnej wizycie już nie pytałam prowadzącego bo wszystko było jasne. Mierzył kość udową to od razu było widać worek mosznowy.
U nas właśnie nie potwierdziła że jest worek mosznowy, bo się pytałam z mężem.
Na 4D nie współpracował zdjęcia buźki mamy rozmazane bo dziecko uciekało
-
Ja prenatalne jutro mam, ale wczoraj pojechałam na izbę przyjęć z uwagi na kłucia i twardnienia brzucha dość mocne (moze spowodowane przeziebieniem i kaszlem, ale wolalam sprawdzić czy z szyjka nic sie nie dzieje) i dziś mam małe plamienie brązowe ... Czy po badaniach ginekologicznych i usg dopochwowych miałyście kiedyś plamienia?











