X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne ☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
Odpowiedz

☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️

Oceń ten wątek:
  • Misia114 Ekspertka
    Postów: 162 406

    Wysłany: Dzisiaj, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rozia wrote:
    Super! Wiem, że jest tutaj kilka dziewczyn, które mieszkają za granicą, to zawsze było moje marzenie, ale finalnie wystarczają mi podróże, a jednak tutaj chcemy zbudować dom

    Mnie zawsze nosiło😅 mieszkałam wcześniej w Niemczech, Szwajcarii i we Włoszech, a teraz już mi w tym roku stuknie 6 lat w Tunezji. Co dziwne, nie mam problemu z mieszkaniem za granicą, ale w Polsce nie wyobrażam sobie mieszkać poza Warszawą🙈
    rozia wrote:
    Zerknij teraz, ja chyba przypadkowo zaznaczyłam “usuń po 5 minutach” 🤦🏼‍♀️

    O, teraz widzę😀 Super brzunio! Różnica jest, ładnie rośnie maluszek🥰

    rozia, Amber86 lubią tę wiadomość

    08.2024 👼🏼 7tc

    11.2025 ⏸️
    06.12 beta 1488
    08.12 beta 3370
    16.12 CRL 0,59cm i jest ❤️
    09.01 CRL 2,89cm
    16.01 CRL 4,12cm
    26.01 prenatalne - niskie ryzyka🤞🏼
    03.02 CRL 7,7cm
    17.03 320g 🩵


    preg.png
  • Zazuzi Autorytet
    Postów: 674 654

    Wysłany: Dzisiaj, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tunka wrote:
    Dziewczyny, czy którąś z was też męczą niskie ciśnienia? 🥴
    Ja mam niskie . Tak ok 102/60. Ale czuję się dobrze.

    preg.png
  • Zazuzi Autorytet
    Postów: 674 654

    Wysłany: Dzisiaj, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Komanuss wrote:
    Dziewczyny a zastanawialyscie sie nad butelkami ? Chyba ze laski ktore maja juz dzieci cos moga polecic

    Z córką sprawdziła się nam lovi ta zwykła. A dla syna zaszłam i kupiłam lovi mammafeef. Wydawała mi się najłatwiejsza do mycia. Jest prosta, nie na żadnych zagięć.
    Bardzo polecają też avent

    Komanuss, Falka93. lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Falka93. Autorytet
    Postów: 449 617

    Wysłany: Dzisiaj, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wracając do tematu koszul do karmienia z Sinsay. Dziś przyszła mi ta beżowa rozmiar większy i jest lepiej. Jeszcze trochę ta gumka ale chwilę ponosiłam i już jej nie czuję. Zostaje 🙂 Rozmiar w tej jest raczej zaniżony. Odesłałam M a zamówiłam L i teraz mi wszystko gra.

    Graficzka lubi tę wiadomość

    01.2019 💔👼🏻 9tc
    03.2020 💔👼🏻 35tc
    01.2023 💙👶🏼🌈 38tc
    11.2025 ⏸️🤰▪️9dpo - 12,1▪️12dpo - 129 ▪️14dpo - 346▪️6t4d - 8mm▪️9t4d - 3.2cm▪️10t6d - 4.8cm▪️12t6d - 7.6cm▪️16t4d - 11.5cm▪️20t0d - 388g 💙▪️21t6d - 583g▪️25t4d - ⏳️▪️

    Czekamy na Wiktora 💙

    preg.png
  • Zazuzi Autorytet
    Postów: 674 654

    Wysłany: Dzisiaj, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FlowerGirl wrote:
    Dziewczyny, a co myślicie byśmy napisały tutaj, albo na pierwszej stronie propozycje imion jakie Wam się podobają? Tak jak mówiłam psychicznie nastawiona byłam na córeczkę, a tutaj synuś będzie i nie mam pojęcia........ Podoba mi się: Aleksander (Alex) i chyba tyle :/ jestem skołowana w tym temacie... jakoś dla dziewczynki było mi łatwiej: Matylda, Amanda, Emma :)

    I jeszcze jedno, nigdy nie sprzedawałam na vinted, mam ubranka po córce i to takie piękniejsze w super stanie, chce ich się tylko pozbyć, ale nie zarobić, ale jak patrzę to tyle jest pięknych w atrakcyjnych cenach, a i tak nie są kupowane. Znacie jakieś tipy na vinted :) ?

    Wystawiać często. Nawet codziennie po 1 rzeczy. Ładne zdjęcia. Ja też zawsze w opisie podaję wymiary. No może nie przy dziecięcych ubrankach. Tych akurat mało wystawiałam.

    FlowerGirl lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Falka93. Autorytet
    Postów: 449 617

    Wysłany: Dzisiaj, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia114 wrote:
    Falka dziękuję, że dzielisz się swoim doświadczeniem. To co Cię spotkało jest bardzo bolesne i nigdy nie powinno się wydarzyć, jednocześnie jest dla innych źródłem nieocenionej wiedzy i przestrogą, bo nie do uwierzenia jest, że w dzisiejszych czasach istnieją tacy "lekarze" jak ten, który zgotował Ci to piekło. Twoja historia to też dowód na to, że kobieta to niesamowita istota - przejdzie przez niewyobrażalne cierpienie a i tak potrafi się podnieść. Wielki pokłon w Twoją stronę❤️

    Dziękuję Ci za te słowa ❤️ Normalnie już bym się dawno poddała i została bez dzieci bo po tym zdarzeniu miałam spore problemy z płodnością i lekarze dawali marne szanse. Jak się jest zdeterminowanym człowiekiem i się nie poddaje to można wszystko. Nie zraziłam się mimo tej historii. Pół roku po tym zdarzeniu pojechałam do specjalistki która mi wszystko wyjaśniła i przedstawiła formy leczenia by zwiększyć sukces na donoszenie kolejnej ciąży bez komplikacji. Zielone światło od razu ale starania trwały około 2 lat. To były najgorsze 2 lata. Sąsiadom urodziło się dziecko którego płacz słyszałam przez ścianę i dostawałam obłędu z zazdrości. Tęskniłam za córką i chciałam być w ciąży. Najgorzej było podjąć decyzję o przerwaniu starań na pół roku w celu wyciszenia endometriozy w bliźnie po cc ale jak już odstawiłam lek od razu zaszłam w ciążę i mam Bartka. To trochę trudne co się działo przez te 2 lata ale wraz z pozytywnym testem ciążowym wszystko nagle poszło w niepamięć. Jedynie do końca ciąży "warczałam" na tych sąsiadów z dzieckiem bo ciężko było mi uwierzyć że wszystko będzie dobrze i myślałam że przyjdzie mi pochować kolejne dziecko. Przeszło mi jak urodziłam 🙂

    01.2019 💔👼🏻 9tc
    03.2020 💔👼🏻 35tc
    01.2023 💙👶🏼🌈 38tc
    11.2025 ⏸️🤰▪️9dpo - 12,1▪️12dpo - 129 ▪️14dpo - 346▪️6t4d - 8mm▪️9t4d - 3.2cm▪️10t6d - 4.8cm▪️12t6d - 7.6cm▪️16t4d - 11.5cm▪️20t0d - 388g 💙▪️21t6d - 583g▪️25t4d - ⏳️▪️

    Czekamy na Wiktora 💙

    preg.png
  • Komanuss Autorytet
    Postów: 901 433

    Wysłany: Dzisiaj, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Falka93. wrote:
    Dziękuję Ci za te słowa ❤️ Normalnie już bym się dawno poddała i została bez dzieci bo po tym zdarzeniu miałam spore problemy z płodnością i lekarze dawali marne szanse. Jak się jest zdeterminowanym człowiekiem i się nie poddaje to można wszystko. Nie zraziłam się mimo tej historii. Pół roku po tym zdarzeniu pojechałam do specjalistki która mi wszystko wyjaśniła i przedstawiła formy leczenia by zwiększyć sukces na donoszenie kolejnej ciąży bez komplikacji. Zielone światło od razu ale starania trwały około 2 lat. To były najgorsze 2 lata. Sąsiadom urodziło się dziecko którego płacz słyszałam przez ścianę i dostawałam obłędu z zazdrości. Tęskniłam za córką i chciałam być w ciąży. Najgorzej było podjąć decyzję o przerwaniu starań na pół roku w celu wyciszenia endometriozy w bliźnie po cc ale jak już odstawiłam lek od razu zaszłam w ciążę i mam Bartka. To trochę trudne co się działo przez te 2 lata ale wraz z pozytywnym testem ciążowym wszystko nagle poszło w niepamięć. Jedynie do końca ciąży "warczałam" na tych sąsiadów z dzieckiem bo ciężko było mi uwierzyć że wszystko będzie dobrze i myślałam że przyjdzie mi pochować kolejne dziecko. Przeszło mi jak urodziłam 🙂
    Oj nie latwo mialas . U mnie to dziecko tez cud. Mam przedwczesne wygaszanie jajnikow. Nie moglam zajsc w ciaze , do stymulacji mnie nawet nie dopuscili juz bylam tak zalamana. Jedyne co mi proponowali to adopcja komorki bo inaczej nie ma szans. No i zgodzilam sie. I cieszylam sie z tej ciazy, nie myslalam ze to nie moja komorka. I transfer sie udal ale poronilam . I znowu zalamanie, przestalam zyc, tylko praca i dom. I po 3 miesiacach nagle naturalnie zaszlam w ciaze .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:59

    rozia, Falka93., Amber86, FlowerGirl, Frajda lubią tę wiadomość

    Ona '89
    On '86

    ■niskie amh
    ■wysokie fsh


    ❤️ naturals grudzień 2025
    ♡ 9+2- 3cm
    ♡ 12+5 tc 6,9 cm 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
    ♡ 14 tc 🐨 92 gram
    ♡ 18tc 🦫 238 gram ( wciąż nie znam płci ale w brzuszku się wierci)
    ♡ 19+2 tc baby girl 🩷🩷🩷
    ♡ 20+5 tc 🐹418g
    preg.png

    Czekamy na Marcelinke 🩷
  • Komanuss Autorytet
    Postów: 901 433

    Wysłany: Dzisiaj, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazuzi wrote:
    Z córką sprawdziła się nam lovi ta zwykła. A dla syna zaszłam i kupiłam lovi mammafeef. Wydawała mi się najłatwiejsza do mycia. Jest prosta, nie na żadnych zagięć.
    Bardzo polecają też avent
    A ile tych butelek trzeba?

    Ona '89
    On '86

    ■niskie amh
    ■wysokie fsh


    ❤️ naturals grudzień 2025
    ♡ 9+2- 3cm
    ♡ 12+5 tc 6,9 cm 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
    ♡ 14 tc 🐨 92 gram
    ♡ 18tc 🦫 238 gram ( wciąż nie znam płci ale w brzuszku się wierci)
    ♡ 19+2 tc baby girl 🩷🩷🩷
    ♡ 20+5 tc 🐹418g
    preg.png

    Czekamy na Marcelinke 🩷
  • Zazuzi Autorytet
    Postów: 674 654

    Wysłany: Dzisiaj, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    north_node wrote:
    Byłam ostatnio u jednego lekarza w Luxmedzie, do którego już nigdy więcej nie pójdę (okropne nastawienie), ale mówił o tym że brzucha nie powinno się zbyt duzo głaskać i dotykać, bo MOŻE to powodować skurcze macicy (odczuwalne jako twardnienie) i w rezultacie skracanie się szyjki.
    On mi nawet zapisał nospe, żeby brać przy twardnieniu, ale nic z jego zaleceń nie wezmę, co najwyżej zapytam na kolejnej wizycie mojego prowadzącego.

    I jedna z Was tez tutaj chyba wczoraj pisała o tym głaskaniu.
    No i jak, to jest prawda?
    Już tyle wpisuje rzeczy do chata gpt, że czasami, jak teraz, już jestem tym zmęczona 😂

    Z tym głaskaniem brzucha to pamiętam, że w 1 ciąży bardzo pielęgniarki w szpitalu (a leżałam bodajże od 24 do końca, 35tc urodziłam) zwracały uwagę. Nawet nie pozwalały dziewczynom brzucha smarować specyfikami na rozstępy.

    preg.png
  • Zazuzi Autorytet
    Postów: 674 654

    Wysłany: Dzisiaj, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    north_node wrote:
    Dziewczyny, co do tych imion, to wiem ze Locus jest zajęta, i nadal pracuje, może któraś z Was/nas miałaby ochotę i czas to pozbierać z wpisów, i wtedy Locus byłoby prościej to wkleić na pierwsza stronę?

    Ja się obawiam dzielić imieniem, bo jest raczej mało popularne, i obawiam się, że ktoś by mnie połączył z rzeczywistością (chociaż kto by czytał to forum. Ale jednak, kto wie 😛)

    Zaczęłam dziś nadrabiać i tak pomyślałam czy nie chciały byście się przenieść w jakieś prywatne miejsce, gdzie dostęp miały byśmy tylko my? Tak zrobilysmy z dziewczynami w poprzedniej ciąży. Rozmawiam na 2 forach. Na jednym przeszłyśmy na Messengera a na drugim na babyboom i tam mamy prywatny watek

    preg.png
  • Falka93. Autorytet
    Postów: 449 617

    Wysłany: Dzisiaj, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia114 - Zazdroszczę 😀 Ja najdalej mieszkałam w Niemczech na Bawarii. Sprowadził mnie stamtąd mój mąż który wcześniej był moim chłopakiem i teraz często przy pierwszej lepszej kłótni potrafię mu wypomnieć że gdyby nie on to żyłabym do dziś tam jak pączek w maśle 🙈

    rozia - Widać różnicę. Ślicznie rośniesz ❤️ Ja się dopiero pokażę jak kupię szafę z lustrem bo nie lubię jak mi mąż fotki robi ale też urosłam od ostatniego razu. Chyba bardziej teraz idzie w kształt brzucha 🙂

    Zazuzi - Też mam niskie ciśnienia ale to dobrze bo jakby się coś dziać zaczęło to jest jeszcze spory bezpieczny zapas tego ciśnienia nim dobije do 140/90 🙂

    rozia lubi tę wiadomość

    01.2019 💔👼🏻 9tc
    03.2020 💔👼🏻 35tc
    01.2023 💙👶🏼🌈 38tc
    11.2025 ⏸️🤰▪️9dpo - 12,1▪️12dpo - 129 ▪️14dpo - 346▪️6t4d - 8mm▪️9t4d - 3.2cm▪️10t6d - 4.8cm▪️12t6d - 7.6cm▪️16t4d - 11.5cm▪️20t0d - 388g 💙▪️21t6d - 583g▪️25t4d - ⏳️▪️

    Czekamy na Wiktora 💙

    preg.png
  • Zazuzi Autorytet
    Postów: 674 654

    Wysłany: Dzisiaj, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Komanuss wrote:
    A ile tych butelek trzeba?
    Na początku kupiłabym 1. Chyba że nastawiasz się na mm. Jak już przeszliśmy na mm jak Adi miał jakieś pół roku to miałam 3 szt. Ale on też długo pił małe porcje. Później kupiłam 3 duże.

    preg.png
  • Komanuss Autorytet
    Postów: 901 433

    Wysłany: Dzisiaj, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazuzi wrote:
    Na początku kupiłabym 1. Chyba że nastawiasz się na mm. Jak już przeszliśmy na mm jak Adi miał jakieś pół roku to miałam 3 szt. Ale on też długo pił małe porcje. Później kupiłam 3 duże.
    Ja sie na nic jeszcxe nie nastawiam haha kupie jedna bo jak cos bedxie nie tak to wtedy inna ewentualnie

    rozia lubi tę wiadomość

    Ona '89
    On '86

    ■niskie amh
    ■wysokie fsh


    ❤️ naturals grudzień 2025
    ♡ 9+2- 3cm
    ♡ 12+5 tc 6,9 cm 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
    ♡ 14 tc 🐨 92 gram
    ♡ 18tc 🦫 238 gram ( wciąż nie znam płci ale w brzuszku się wierci)
    ♡ 19+2 tc baby girl 🩷🩷🩷
    ♡ 20+5 tc 🐹418g
    preg.png

    Czekamy na Marcelinke 🩷
  • Zazuzi Autorytet
    Postów: 674 654

    Wysłany: Dzisiaj, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam wczoraj na prenatalnych. 346g zdrowego chłopczyka😍
    Zdziwiło mnie, jak lekarz ledwo przyłożył głowice do brzucha, ja na ekranie nie zdarzylam zobaczyć zarysu dziecka a on już wiedział, kto tam siedzi😍

    No i zaczęłam szaleć z wyprawka... Miałam najpierw przejrzeć co mam po synku, ale nie umiałam się powstrzymać i poszalalam😉

    Locus, Luna11, rozia, Falka93., Carrie12, Graficzka, Misia114, FlowerGirl lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Falka93. Autorytet
    Postów: 449 617

    Wysłany: Dzisiaj, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Komanuss wrote:
    Oj nie latwo mialas . U mnie to dziecko tez cud. Mam przedwczesne wygaszanie jajnikow. Nie moglam zajsc w ciaze , do stymulacji mnie nawet nie dopuscili juz bylam tak zalamana. Jedyne co mi proponowali to adopcja komorki bo inaczej nie ma szans. No i zgodzilam sie. I cieszylam sie z tej ciazy, nie myslalam ze to nie moja komorka. I transfer sie udal ale poronilam . I znowu zalamanie, przestalam zyc, tylko praca i dom. I po 3 miesiacach nagle naturalnie zaszlam w ciaze .

    Niemożliwe często staje się możliwe. Czasem ograniczają nas i blokują psychicznie lekarze. Ja się dowiedziałam że niby po tej nagłej szybkiej cesarce mam niedrożne jajowody bo widać było przyklejone jajniki do macicy szczególnie lewy. Praktycznie przestałam owulować. Cykle stymulowane nic nie dały a nawet te wyduszone lekiem pęcherzyki nie chciały pękać i dałam sobie spokój. Nie zgodziłam się na badanie drożności. Jakoś tak nie wierzyłam i szukałam głębiej aż w końcu znalazłam informacje że stan zapalny od endometriozy może wszystko blokować. Miałam rację. Z wielkim bólem serca weszłam w leczenie wyciszające które szybko po odstawieniu leku zaowocowało dzieckiem. Przed tą ciążą też miałam problem ale szybko go odkryłam i zaczęłam leczyć. Byłam po operacji endometriozy z blizny, wycięli guza 10cm ale nowym wrogiem okazała się insulinooporność. Byłam u ginekologa który powiedział mi że mam przyjść za parę miesięcy to mi wypisze papier do kliniki na kwalifikacje do programu rządowego IVF a ja go tylko poprosiłam o metforminę bo dieta i ćwiczenia nic już nie dawały na tą insulinę. Miałam takie zaburzone owulacje przez IO że szok. Były ale bardzo kiepskie. Zaszłam 4 miesiące po wdrążeniu metforminy i zjechaniu ze wskaźnika homa IR z 3,25 na 2,0. Chciałabym teraz zobaczyć minę tego lekarza. Na IVF chciał wysyłać a wystarczyło ogarnąć insulinę. Podejrzewam że transfer tak czy siak by się nie powiódł z takim wynikiem. Zwłaszcza kiedy wysoka insulina mocno wpływa na jakość komórek i upośledza owulację. Teraz to my same musimy brać sprawy w swoje ręce i szukać przyczyny bo żaden lekarz się nie domyśli.

    01.2019 💔👼🏻 9tc
    03.2020 💔👼🏻 35tc
    01.2023 💙👶🏼🌈 38tc
    11.2025 ⏸️🤰▪️9dpo - 12,1▪️12dpo - 129 ▪️14dpo - 346▪️6t4d - 8mm▪️9t4d - 3.2cm▪️10t6d - 4.8cm▪️12t6d - 7.6cm▪️16t4d - 11.5cm▪️20t0d - 388g 💙▪️21t6d - 583g▪️25t4d - ⏳️▪️

    Czekamy na Wiktora 💙

    preg.png
  • rozia Autorytet
    Postów: 306 409

    Wysłany: Dzisiaj, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę, co do lekarzy, to ja też niestety mam taką przygodę. Po pół roku starań na samym początku chodziłam do lekarza, który tylko sprawdził czy mam owulacje, migał się od zrobienia drożności czy histeroskopii (a ja od roku twierdziłam, że mam polipa, bo miałam te same objawy co moje siostry no i rodzinnie mamy skłonność do polipów). Byłam u kilku lekarzy, ale albo tego nie widzieli, albo jeden w końcu mi powiedział, że to on tutaj jest lekarzem. W każdym razie ten pierwszy co sprawdził tylko owulacje, powiedział, że generalnie jestem już za stara i z każdym kolejnym cyklem moje szanse maleją, bo jakość komórek spada. Że teraz jest dużo problemów immunologicznych i zaleca IVF z nasieniem dawcy. Ja generalnie nie jestem temu przeciwna i daliśmy sobie nawet czas do końca 2026 z naturalnymi staraniami, ale wiecie, to było po pół roku starań i miałam wtedy wykonanych dokładnie zero badań. I mówię mu “a jakieś dodatkowe badania? teraz dużo rzeczy można leczyć”, a on do mnie “tylko po co? IVF ma Pani teraz za darmo”.

    No i ja oczywiście wylałam może łez, ale poszukaliśmy innego lekarza - zależało mi na naprotechnologu, bo ja też wiedziałam, że mam IBS i problemy z jelitami i przez to odpornością, więc chciałam, żeby ktoś połączył w końcu te wszystkie kropki razem. Generalnie mój mąż mówi “nie poruszaj tematu tych polipów, bo znowu spojrzą na Ciebie z góry”. Pierwsza wizyta, a dr do nas “jak Państwo chcą zajść w ciążę, a jak tutaj są polipy i pewnie przy okazji stan zapalny”. No i wiecie, trochę to wszystko trwało, zabiegi, leczenie, potem przywrócenie do używalności tych moich jelit, podrasowanie odporności itd i w końcu się udało. Dostałam jeszcze tabletki na owulacje, bo miałam dosyć wysoki estradiol, więc miały go trochę zbić, no i lipiodol, bo miałam podejrzenie mikro ognisk endometriozy. I finalnie się udało 💛

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:19

    Falka93. lubi tę wiadomość

    👩🏻 33 👱🏼‍♂️ 33
    starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
    💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0

    KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
    (białka C, S i antytrombina ✅)

    🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
    🔬 HSG 03.2025 ✅
    🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
    💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
    __________

    16.12 beta 2756,40 mIU/ml
    18.12 beta 5322,50 mIU/ml
    26.12 0,49cm ❤️
    01.04 344g zdrowego chłopaka 💙 Hubert, tętno 154/min
    05.05 👨🏻‍⚕️⏳

    💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 1x200 • Accard 75
    💉 Clexane 0,4
    27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

    preg.png
  • Falka93. Autorytet
    Postów: 449 617

    Wysłany: Dzisiaj, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W końcu jest. Nowy glukometr 🙂 Mam nadzieję że nie zepsuje się po 3 miesiącach jak ten Accu Chek Instant. Wygląda na solidny.

    20260414-133919.jpg

    rozia, FlowerGirl lubią tę wiadomość

    01.2019 💔👼🏻 9tc
    03.2020 💔👼🏻 35tc
    01.2023 💙👶🏼🌈 38tc
    11.2025 ⏸️🤰▪️9dpo - 12,1▪️12dpo - 129 ▪️14dpo - 346▪️6t4d - 8mm▪️9t4d - 3.2cm▪️10t6d - 4.8cm▪️12t6d - 7.6cm▪️16t4d - 11.5cm▪️20t0d - 388g 💙▪️21t6d - 583g▪️25t4d - ⏳️▪️

    Czekamy na Wiktora 💙

    preg.png
  • Falka93. Autorytet
    Postów: 449 617

    Wysłany: Dzisiaj, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rozia wrote:
    Kurczę, co do lekarzy, to ja też niestety mam taką przygodę. Po pół roku starań na samym początku chodziłam do lekarza, który tylko sprawdził czy mam owulacje, migał się od zrobienia drożności czy histeroskopii (a ja od roku twierdziłam, że mam polipa, bo miałam te same objawy co moje siostry no i rodzinnie mamy skłonność do polipów). Byłam u kilku lekarzy, ale albo tego nie widzieli, albo jeden w końcu mi powiedział, że to on tutaj jest lekarzem. W każdym razie ten pierwszy co sprawdził tylko owulacje, powiedział, że generalnie jestem już za stara i z każdym kolejnym cyklem moje szanse maleją, bo jakość komórek spada. Że teraz jest dużo problemów immunologicznych i zaleca IVF z nasieniem dawcy. Ja generalnie nie jestem temu przeciwna i daliśmy sobie nawet czas do końca 2026 z naturalnymi staraniami, ale wiecie, to było po pół roku starań i miałam wtedy wykonanych dokładnie zero badań. I mówię mu “a jakieś dodatkowe badania? teraz dużo rzeczy można leczyć”, a on do mnie “tylko po co? IVF ma Pani teraz za darmo”.

    No i ja oczywiście wylałam może łez, ale poszukaliśmy innego lekarza - zależało mi na naprotechnologu, bo ja też wiedziałam, że mam IBS i problemy z jelitami i przez to odpornością, więc chciałam, żeby ktoś połączył w końcu te wszystkie kropki razem. Generalnie mój mąż mówi “nie poruszaj tematu tych polipów, bo znowu spojrzą na Ciebie z góry”. Pierwsza wizyta, a dr do nas “jak Państwo chcą zajść w ciążę, a jak tutaj są polipy i pewnie przy okazji stan zapalny”. No i wiecie, trochę to wszystko trwało, zabiegi, leczenie, potem przywrócenie do używalności tych moich jelit, podrasowanie odporności itd i w końcu się udało. Dostałam jeszcze tabletki na owulacje, bo miałam dosyć wysoki estradiol, więc miały go trochę zbić, no i lipiodol, bo miałam podejrzenie mikro ognisk endometriozy. I finalnie się udało 💛

    Im więcej czytam takich historii tym bardziej przekonuję się do tego że lekarzom po prostu nie chce się nas leczyć. Są choroby które można jeszcze poskromić. Odkąd jest ten program na rządowe IVF to wysyłają tam niemal każdą kobietę. Ja bym po prostu chciała żeby zostawić to IVF dla kobiet które nie mają już innych alternatyw leczenia. Do klinik wysyłają błahe przypadki które można sukcesywnie leczyć by uzyskać naturalne ciąże a odmawiają refundacji kobietom które naprawdę tego potrzebują. Cieszę się że jesteś kolejną kobietą która pokazała lekarzowi gdzie raki zimują ❤️

    01.2019 💔👼🏻 9tc
    03.2020 💔👼🏻 35tc
    01.2023 💙👶🏼🌈 38tc
    11.2025 ⏸️🤰▪️9dpo - 12,1▪️12dpo - 129 ▪️14dpo - 346▪️6t4d - 8mm▪️9t4d - 3.2cm▪️10t6d - 4.8cm▪️12t6d - 7.6cm▪️16t4d - 11.5cm▪️20t0d - 388g 💙▪️21t6d - 583g▪️25t4d - ⏳️▪️

    Czekamy na Wiktora 💙

    preg.png
  • rozia Autorytet
    Postów: 306 409

    Wysłany: Dzisiaj, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Falka93. wrote:
    Im więcej czytam takich historii tym bardziej przekonuję się do tego że lekarzom po prostu nie chce się nas leczyć. Są choroby które można jeszcze poskromić. Odkąd jest ten program na rządowe IVF to wysyłają tam niemal każdą kobietę. Ja bym po prostu chciała żeby zostawić to IVF dla kobiet które nie mają już innych alternatyw leczenia. Do klinik wysyłają błahe przypadki które można sukcesywnie leczyć by uzyskać naturalne ciąże a odmawiają refundacji kobietom które naprawdę tego potrzebują. Cieszę się że jesteś kolejną kobietą która pokazała lekarzowi gdzie raki zimują ❤️
    Prawda jest taka, że przy tych wszystkich nieprawidłowościach, co miałam - głównie dwa razy wycinane polipy i raz złuszczane endometrium polipowate i stany zapalne, to nawet by się nie udało. Może po 1/2 procedurach zaczęliby to sprawdzać i tak swoje musiałabym przeleczyć - a dzięki temu, nie dość, że się dużo lepiej fizycznie czuję, bo jednak te jelita od lat mnie wykańczały fizycznie i psychicznie, to jeszcze się udało naturalnie. Nie rozumiem kompletnie tego, że lekarze nie chcą leczyć, tylko wysyłają wszystkich na IVF, bo za darmo. Ja wiem, że wiele kobiet nie miało innej szansy i to jest zrozumiałe. Ale akurat u mnie się dało coś z tym zrobić, ponad 2 lata to trwało, ale udało się

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:47

    👩🏻 33 👱🏼‍♂️ 33
    starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
    💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0

    KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
    (białka C, S i antytrombina ✅)

    🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
    🔬 HSG 03.2025 ✅
    🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
    💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
    __________

    16.12 beta 2756,40 mIU/ml
    18.12 beta 5322,50 mIU/ml
    26.12 0,49cm ❤️
    01.04 344g zdrowego chłopaka 💙 Hubert, tętno 154/min
    05.05 👨🏻‍⚕️⏳

    💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 1x200 • Accard 75
    💉 Clexane 0,4
    27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

    preg.png
  • Falka93. Autorytet
    Postów: 449 617

    Wysłany: Dzisiaj, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rozia wrote:
    Prawda jest taka, że przy tych wszystkich nieprawidłowościach, co miałam - głównie dwa razy wycinane polipy i raz złuszczane endometrium polipowate i stany zapalne, to nawet by się nie udało. Może po 1/2 procedurach zaczęliby to sprawdzać i tak swoje musiałabym przeleczyć - a dzięki temu, nie dość, że się dużo lepiej fizycznie czuję, bo jednak te jelita od lat mnie wykańczały fizycznie i psychicznie, to jeszcze się udało naturalnie. Nie rozumiem kompletnie tego, że lekarze nie chcą leczyć, tylko wysyłają wszystkich na IVF, bo za darmo. Ja wiem, że wiele kobiet nie miało innej szansy i to jest zrozumiałe. Ale akurat u mnie się dało coś z tym zrobić, ponad 2 lata to trwało, ale udało się

    Wiem jak to jest, 2 lata to jak wieczność. Mam nadzieję że te lata poszły u Ciebie w niepamięć gdy ujrzałaś dwie kreski. Nastawia się człowiek że to jeszcze potrwa albo w ogóle się to może nie wydarzyć i nagle to wszystko wydaje się takie "Co? To już?!".

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 17:02

    01.2019 💔👼🏻 9tc
    03.2020 💔👼🏻 35tc
    01.2023 💙👶🏼🌈 38tc
    11.2025 ⏸️🤰▪️9dpo - 12,1▪️12dpo - 129 ▪️14dpo - 346▪️6t4d - 8mm▪️9t4d - 3.2cm▪️10t6d - 4.8cm▪️12t6d - 7.6cm▪️16t4d - 11.5cm▪️20t0d - 388g 💙▪️21t6d - 583g▪️25t4d - ⏳️▪️

    Czekamy na Wiktora 💙

    preg.png
‹‹ 207 208 209 210 211
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Raport "Jak rodzą Polki?" - doświadczenia kobiet na temat opieki okołoporodowej w Polsce

Fundacja “Rodzić po ludzku” w czerwcu opublikowała najnowszy raport na temat opieki okołoporodowej w Polsce. Jak rodzą Polki? Jak wygląda opieka okołoporodowa w naszym kraju? Przeczytaj zaskakujące wnioski!   

CZYTAJ WIĘCEJ