X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne SIERPNIÓWCZKI 2015
Odpowiedz

SIERPNIÓWCZKI 2015

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane mowimy o kotach nie o psach ;)

    małaMyszka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wlasnie wchlonelam gruszke, jejku jaka ona byla pyszna!!!
    Nalalam sobie mojego kiedys ulubionego soku pomaranczowego - fujjj smakuje wstretnie...

    psioszka11, małaMyszka lubią tę wiadomość

  • futuremama Autorytet
    Postów: 5608 3820

    Wysłany: 12 lutego 2015, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale czy kot czy pies to zwierze :)
    Marzą mi sie faworki :D

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    futuremama wrote:
    ale czy kot czy pies to zwierze :)
    Marzą mi sie faworki :D

    Ale to kot przenosi w wiekszosci toxo i inne choroby a nie pies ;)

    małaMyszka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysle nad tymi faworkami ale od myslenia same sie nie zrobia.
    Lenia zlapalam jak nie wiem co.
    Dawniej moglam siedziec calymi dniami w kuchni gotowac, piec, cos szykowac... teraz??? Wchodze tam tylko jak faktycznie musze :/

    małaMyszka lubi tę wiadomość

  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6587 7143

    Wysłany: 12 lutego 2015, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiem, że w życiu bym sobie nie wybaczyła, gdybym zachorowała na toxo i odbiłoby się to na życiu i zdrowiu dziecka oraz moim. Mnie nie dotyczy problem, kiedyś przeszłam toxo i mam przeciwciała, więc się nie zarażę. Kota nie mam, mięso mrożę, smażę, gotuję, a szklaną deskę do krojenia wstawiam do zmywarki na 70`C.

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    13.08.2015 r.
    11.05.2019 r.
  • Kkarolinaaaa Autorytet
    Postów: 2881 6412

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi chodzi o ogólne zagrozenie,nie tylko o toxo, przykładowo, jakby piec agesywnie reagował na dziecko, jakby sie na nie rzucał, to nie wyobrażam sobie na to pozwolic, bo kocham psa...
    Nie umiałabym życ, jakby mój zwierzak zaszkodził mojemu dziecku.

    futuremama, małaMyszka lubią tę wiadomość

    3i49bd3mn3g76zlc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak to wlasciwie jest z cytomelagia - jak sie mozna tym zarazic?

    małaMyszka lubi tę wiadomość

  • futuremama Autorytet
    Postów: 5608 3820

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cassie wrote:
    Ale to kot przenosi w wiekszosci toxo i inne choroby a nie pies ;)
    Dobrze tylko chodzi mi o kwestię przywiązania teraz - nie ważne czy kot czy pies. Kota niestety już nie mam. Ale była najwspanialsza i w życiu bym nie oddała, chyba ze ktoś by mi powiedział - dotkniesz ją to dziecko będzie chore. A jeżeli mam kota, nie mam tokso i kot nie rusza się z domu - nie oddałabym w życiu :)
    A kuwetą zająłby się mąż żeby ograniczyć kontakt z odchodami ;)

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • Sana Autorytet
    Postów: 3151 2799

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie problemu nie ma bo ja mam tylko dwie świnki morskie :P

    Mi już siostra dostarczyła pączki, zaraz będę szamać :D

    małaMyszka, Cassie, sylwucha89 lubią tę wiadomość

    km5scwa10mzljyjj.png
    Julia <3 07.2015
  • futuremama Autorytet
    Postów: 5608 3820

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula no to ja jestem nieostrożna - mięsa nie mrożę (prawie go nie jem ale nie o to chodzi) nie mam czasu o tym myśleć, zazwyczaj kupuję na bieżąco, zmywarki nie mam więc myję w gorącej wodzie.
    Z tego co wiem możesz się zarazić ale nie będzie to tak groźne jak byłoby dla mnie.
    Kkarolinaaa oczywiście że gdyby zwierze rzeczywiście zagrażałoby mojemu dziecku tak jak piszesz no to nie ma wyboru. To jest bez dyskusji w ogóle.
    Paula a że tak zapytam są podejrzenia skąd mogłaś ją złapać?

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    3i49o7esfkybvicx.png
    👧12.2018 39+3, 3680g, 51cm
    👦08.2015 40+5, 3870g, 58cm
  • gianna88 Autorytet
    Postów: 608 1938

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysznego Tłustego Czwartku dziewczyny ! :)

    Ja właśnie wygrzebuję się z łóżka i idę do piekarni zaopatrzyc się w jakieś pyszne pączusie :)

    A wieczorem wizyta u gina :) fajnie by było jakby maleństwo odkryło swoją tajemnicę czy jest chłopcem czy dziewczynką :)

    Cassie, małaMyszka, mamasia, sylwucha89, zabka11, maaadzik1207, czarnaruda, niecierpliwa, Maniuś, Sana lubią tę wiadomość

    atdcpx9izbdly3tt.png
  • Migotkaa Autorytet
    Postów: 4522 7694

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry wszystkim:)
    Czytam, że macie kłopoty ze spaniem, ja odziwo od jakiegos tyg spie super, budze sie tylko o 5 jak dzwoni budzik mojego męża:)
    co do pączków, zjadłam narazie jednego z kawą, sniły mi się takie z adwokateeeem, poleciałam do sklepu ale jeszcze nie przyjechały, ale przed chwilą dostałam sms-a od koleżanek, że już są i pojde pozniej odebrać bo teraz trzeb aby zjesc jakies sniadanie:)
    Dziewczyny jak u Was z odczówaniem ruchów maleństwa, mi sie czasem wydaje jak by się czasem coś ruszało ale nie wiem czy to to... to moja pierwsza ciąża

    małaMyszka, zabka11 lubią tę wiadomość

    gwig1q1.png

    8e44aa0d87.png
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6587 7143

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    futuremama wrote:
    Paula no to ja jestem nieostrożna - mięsa nie mrożę (prawie go nie jem ale nie o to chodzi) nie mam czasu o tym myśleć, zazwyczaj kupuję na bieżąco, zmywarki nie mam więc myję w gorącej wodzie.
    Z tego co wiem możesz się zarazić ale nie będzie to tak groźne jak byłoby dla mnie.
    Kkarolinaaa oczywiście że gdyby zwierze rzeczywiście zagrażałoby mojemu dziecku tak jak piszesz no to nie ma wyboru. To jest bez dyskusji w ogóle.
    Paula a że tak zapytam są podejrzenia skąd mogłaś ją złapać?

    Przeszłam bezobjawowo (albo pomylono to z inną choroba), więc nie wiadomo kiedy mogłam się zarazić ani od czego. Może mięso, może ryby, może kot, może warzywa z ogródka, a może jeszcze coś innego.

    "Toksoplazmoza wrodzona dotyczy dzieci matek , które w czasie ciąży przebyły zakażenie pierwotniakiem.
    Ponieważ u dorosłych mamy do czynienia najczęściej z postacią bezobjawową toksoplazmozy kobieta ciężarna nie zdaje sobie sprawy, że przechodzi ciężką, bardzo groźną dla swojego dziecka infekcję. Zarazek przechodzi przez łożysko i prowadzi do uszkodzenia rozwijających się tkanek i narządów : przede wszystkim mózgu i oka .W konsekwencji dochodzi do wodogłowia, niedorozwoju psychoruchowego , umysłowego, ślepoty, małoocza, jaskry, zaćmy.
    Zdarza się, że dziecko rodzi się pozornie zdrowe, a toczące się, nierozpoznane zakażenie powoli uszkadza mózg lub gałkę oczną prowadząc do niedowidzenia czy upośledzenia umysłowego .

    Toksoplazmoza w I trymestrze ciąży powoduje bardzo duże uszkodzenie płodu- zwykle śmiertelne. Dochodzi zatem do poronienia lub obumarcia płodu.
    W II i III trymestsze skutki mogą być jw.
    Prawdopodobieństwo uszkodzenia płodu przy zachorowaniu matki na toksoplazmozę wynosi 30-50 %"

    Lepiej być świadomym choroby i podjąć przemyślaną decyzję, żeby nie mieć do nikogo później pretensji, że "się nie wiedziało". Co innego jak spotkają nas choroby, na które nie mamy wpływu. Ale każda z nas chce wszystkiego co najlepsze dla dziecka, dlatego należy o nie dbać od samego początku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2015, 10:26

    małaMyszka, Cassie lubią tę wiadomość

    13.08.2015 r.
    11.05.2019 r.
  • gianna88 Autorytet
    Postów: 608 1938

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi też z badań wyszło, że przeszłam w życiu toxo... i tu się akurat nie dziwię bo jako dzieciak mieszkałam na wsi i łapałam wszystkie koty biegające po okolicy... od tego czasu sporo mi się pozmieniało i mam alergię na koty nawet :)

    małaMyszka, Cassie lubią tę wiadomość

    atdcpx9izbdly3tt.png
  • małaMyszka Autorytet
    Postów: 8937 17375

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a z tymi kotami to nie jest przez przypadek tak, że zarazić się można poprzez sprzątanie odchodów? Przecież żadna z nas nie ma zwierzaka, który jest zapchlony, zarobaczony i chodzi po śmietnikach? No chyba, że któraś takie lubi?
    Nie dajmy się zwariować. Tak jak któraś wspomniała, jedna miała kota całe życie i ma przeciwciała, a jej znajoma nigdy nie tolerowała zwierząt i miała toxo. Jeśli chodzi o odchody, to ja sprzątam po psie, ale zawsze mam rękawiczki, poza tym zbieram wszystko do woreczka, a po powrocie do domu myję dokładnie ręce.
    Nie wyobrażam sobie nie posprzątać po psie. Co innego ja a co innego robią ludzie. Ostatnio chodziłam pół godziny i wycierałam o trawę gówno spod buta, bo komuś ciężko było posprzątać. Po powrocie do domu but był czysty, ale i tak trzeba było go wyszorować...

    futuremama, Andzia 34, lys lubią tę wiadomość

    Alexander
    6 czerwca 2017, 3320, 55 cm, 10 pkt
    47d8cd3eb4.png
    Sebastian
    11 sierpnia 2015, 3370, 55 cm, 10 pkt
    967b64d0e6.png
  • mamasia Autorytet
    Postów: 1889 4778

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magda sz wrote:
    Bry :)
    no do gadżetów mam słabość, kupiłam najdroższy wieszak na ubrania z możliwych- orbitrek, co z tego że zajmuje pół pokoju :)
    jesteś moją mistrzynią :D!

    małaMyszka, magda sz lubią tę wiadomość

    bzkxskf.png
  • Migotkaa Autorytet
    Postów: 4522 7694

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi z badań wyszło, ż eprzechodziłam cytomegalie

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    gwig1q1.png

    8e44aa0d87.png
  • KasiaeN. Autorytet
    Postów: 556 2668

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ho! :)

    Ja muszę się ogarnąć i lecieć do cukierni po pączusie, takiego smaka mi narobiłyście i do tego herbatka z miodem i cytrynką...mhmhmhmhmm :)

    Ja też zastanawiam się nad ruchami, już się ich doczekać nie mogę!To będzie moje pierwsze dziecko więc tak szybko ich chyba nie poczuję, ale wg belly mogę już odczuwać ruchy od 16 lutego.Nie za wcześnie?

    Miłego tłustego i słodkiego czwartku! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2015, 10:28

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    relgtv73gp3vr7ra.png
  • zabka11 Autorytet
    Postów: 2350 5101

    Wysłany: 12 lutego 2015, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cassie wrote:
    Czesc dziewczyny :)
    A ja dla odmiany sie wyspalam :) Poszlam spac po 22 wstalam o 6.25 razem z budzikiem i poki co czuje sie ok.
    Wcinam wlasnie tosty :D

    Takie pytanie, widze ze wiele z Was ma kociaki w domu i spi z nimi. Nie boicie sie toksoplazmozy?

    Milego dnia

    kochana mój lekarz zakaźnik, u którego leczyłam toxo przez 2 lata powiedział, ze zraazenie sie toxo od kota to mit, w naszym klimacie jest to prawie niemożliwe....bakterie tokso od kota są ich kale, ale musiałyby panowac tropikalne warunki aby poza organizmem kota te bakterie przeżyły...sa znikome przypadki zarazenia sie tosko np przy zmianie kuwety bez rekawiczek i z jakis mikrourazem na skórze dłoni.
    ja zaraziłam sie toxo próbując mieso na kotlety mielone - i to właśnie surowe mięso jest najczestszą przyczyna zakazęn toxo w naszym kraju.

    futuremama, małaMyszka, lys lubią tę wiadomość

    3i499vvjdikb2il4.png
    iv09j48argrcm17t.png
‹‹ 329 330 331 332 333 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Przygotowanie do porodu - o czym warto pamiętać?

Poród to wyjątkowe przeżycie dla każdej kobiety. Czy można się jakoś do niego przygotować? O czym warto pamiętać, kiedy termin porodu zbliża się wielkimi krokami? Kliknij i przeczytaj nasze sprawdzone sposoby! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ