SIERPNIÓWCZKI 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyMysle nad tymi faworkami ale od myslenia same sie nie zrobia.
Lenia zlapalam jak nie wiem co.
Dawniej moglam siedziec calymi dniami w kuchni gotowac, piec, cos szykowac... teraz??? Wchodze tam tylko jak faktycznie muszemałaMyszka lubi tę wiadomość
-
Ja wiem, że w życiu bym sobie nie wybaczyła, gdybym zachorowała na toxo i odbiłoby się to na życiu i zdrowiu dziecka oraz moim. Mnie nie dotyczy problem, kiedyś przeszłam toxo i mam przeciwciała, więc się nie zarażę. Kota nie mam, mięso mrożę, smażę, gotuję, a szklaną deskę do krojenia wstawiam do zmywarki na 70`C.
małaMyszka lubi tę wiadomość
13.08.2015 r.
11.05.2019 r. -
Mi chodzi o ogólne zagrozenie,nie tylko o toxo, przykładowo, jakby piec agesywnie reagował na dziecko, jakby sie na nie rzucał, to nie wyobrażam sobie na to pozwolic, bo kocham psa...
Nie umiałabym życ, jakby mój zwierzak zaszkodził mojemu dziecku.futuremama, małaMyszka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Cassie wrote:Ale to kot przenosi w wiekszosci toxo i inne choroby a nie pies
A kuwetą zająłby się mąż żeby ograniczyć kontakt z odchodamimałaMyszka lubi tę wiadomość
-
Paula no to ja jestem nieostrożna - mięsa nie mrożę (prawie go nie jem ale nie o to chodzi) nie mam czasu o tym myśleć, zazwyczaj kupuję na bieżąco, zmywarki nie mam więc myję w gorącej wodzie.
Z tego co wiem możesz się zarazić ale nie będzie to tak groźne jak byłoby dla mnie.
Kkarolinaaa oczywiście że gdyby zwierze rzeczywiście zagrażałoby mojemu dziecku tak jak piszesz no to nie ma wyboru. To jest bez dyskusji w ogóle.
Paula a że tak zapytam są podejrzenia skąd mogłaś ją złapać?
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Pysznego Tłustego Czwartku dziewczyny !
Ja właśnie wygrzebuję się z łóżka i idę do piekarni zaopatrzyc się w jakieś pyszne pączusie
A wieczorem wizyta u ginafajnie by było jakby maleństwo odkryło swoją tajemnicę czy jest chłopcem czy dziewczynką
Cassie, małaMyszka, mamasia, sylwucha89, zabka11, maaadzik1207, czarnaruda, niecierpliwa, Maniuś, Sana lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry wszystkim:)
Czytam, że macie kłopoty ze spaniem, ja odziwo od jakiegos tyg spie super, budze sie tylko o 5 jak dzwoni budzik mojego męża:)
co do pączków, zjadłam narazie jednego z kawą, sniły mi się takie z adwokateeeem, poleciałam do sklepu ale jeszcze nie przyjechały, ale przed chwilą dostałam sms-a od koleżanek, że już są i pojde pozniej odebrać bo teraz trzeb aby zjesc jakies sniadanie:)
Dziewczyny jak u Was z odczówaniem ruchów maleństwa, mi sie czasem wydaje jak by się czasem coś ruszało ale nie wiem czy to to... to moja pierwsza ciążamałaMyszka, zabka11 lubią tę wiadomość
-
futuremama wrote:Paula no to ja jestem nieostrożna - mięsa nie mrożę (prawie go nie jem ale nie o to chodzi) nie mam czasu o tym myśleć, zazwyczaj kupuję na bieżąco, zmywarki nie mam więc myję w gorącej wodzie.
Z tego co wiem możesz się zarazić ale nie będzie to tak groźne jak byłoby dla mnie.
Kkarolinaaa oczywiście że gdyby zwierze rzeczywiście zagrażałoby mojemu dziecku tak jak piszesz no to nie ma wyboru. To jest bez dyskusji w ogóle.
Paula a że tak zapytam są podejrzenia skąd mogłaś ją złapać?
Przeszłam bezobjawowo (albo pomylono to z inną choroba), więc nie wiadomo kiedy mogłam się zarazić ani od czego. Może mięso, może ryby, może kot, może warzywa z ogródka, a może jeszcze coś innego.
"Toksoplazmoza wrodzona dotyczy dzieci matek , które w czasie ciąży przebyły zakażenie pierwotniakiem.
Ponieważ u dorosłych mamy do czynienia najczęściej z postacią bezobjawową toksoplazmozy kobieta ciężarna nie zdaje sobie sprawy, że przechodzi ciężką, bardzo groźną dla swojego dziecka infekcję. Zarazek przechodzi przez łożysko i prowadzi do uszkodzenia rozwijających się tkanek i narządów : przede wszystkim mózgu i oka .W konsekwencji dochodzi do wodogłowia, niedorozwoju psychoruchowego , umysłowego, ślepoty, małoocza, jaskry, zaćmy.
Zdarza się, że dziecko rodzi się pozornie zdrowe, a toczące się, nierozpoznane zakażenie powoli uszkadza mózg lub gałkę oczną prowadząc do niedowidzenia czy upośledzenia umysłowego .
Toksoplazmoza w I trymestrze ciąży powoduje bardzo duże uszkodzenie płodu- zwykle śmiertelne. Dochodzi zatem do poronienia lub obumarcia płodu.
W II i III trymestsze skutki mogą być jw.
Prawdopodobieństwo uszkodzenia płodu przy zachorowaniu matki na toksoplazmozę wynosi 30-50 %"
Lepiej być świadomym choroby i podjąć przemyślaną decyzję, żeby nie mieć do nikogo później pretensji, że "się nie wiedziało". Co innego jak spotkają nas choroby, na które nie mamy wpływu. Ale każda z nas chce wszystkiego co najlepsze dla dziecka, dlatego należy o nie dbać od samego początku.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2015, 10:26
małaMyszka, Cassie lubią tę wiadomość
13.08.2015 r.
11.05.2019 r. -
mi też z badań wyszło, że przeszłam w życiu toxo... i tu się akurat nie dziwię bo jako dzieciak mieszkałam na wsi i łapałam wszystkie koty biegające po okolicy... od tego czasu sporo mi się pozmieniało i mam alergię na koty nawet
małaMyszka, Cassie lubią tę wiadomość
-
a z tymi kotami to nie jest przez przypadek tak, że zarazić się można poprzez sprzątanie odchodów? Przecież żadna z nas nie ma zwierzaka, który jest zapchlony, zarobaczony i chodzi po śmietnikach? No chyba, że któraś takie lubi?
Nie dajmy się zwariować. Tak jak któraś wspomniała, jedna miała kota całe życie i ma przeciwciała, a jej znajoma nigdy nie tolerowała zwierząt i miała toxo. Jeśli chodzi o odchody, to ja sprzątam po psie, ale zawsze mam rękawiczki, poza tym zbieram wszystko do woreczka, a po powrocie do domu myję dokładnie ręce.
Nie wyobrażam sobie nie posprzątać po psie. Co innego ja a co innego robią ludzie. Ostatnio chodziłam pół godziny i wycierałam o trawę gówno spod buta, bo komuś ciężko było posprzątać. Po powrocie do domu but był czysty, ale i tak trzeba było go wyszorować...futuremama, Andzia 34, lys lubią tę wiadomość
-
Hej ho!
Ja muszę się ogarnąć i lecieć do cukierni po pączusie, takiego smaka mi narobiłyście i do tego herbatka z miodem i cytrynką...mhmhmhmhmm
Ja też zastanawiam się nad ruchami, już się ich doczekać nie mogę!To będzie moje pierwsze dziecko więc tak szybko ich chyba nie poczuję, ale wg belly mogę już odczuwać ruchy od 16 lutego.Nie za wcześnie?
Miłego tłustego i słodkiego czwartku!Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2015, 10:28
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Cassie wrote:Czesc dziewczyny
A ja dla odmiany sie wyspalamPoszlam spac po 22 wstalam o 6.25 razem z budzikiem i poki co czuje sie ok.
Wcinam wlasnie tosty
Takie pytanie, widze ze wiele z Was ma kociaki w domu i spi z nimi. Nie boicie sie toksoplazmozy?
Milego dnia
kochana mój lekarz zakaźnik, u którego leczyłam toxo przez 2 lata powiedział, ze zraazenie sie toxo od kota to mit, w naszym klimacie jest to prawie niemożliwe....bakterie tokso od kota są ich kale, ale musiałyby panowac tropikalne warunki aby poza organizmem kota te bakterie przeżyły...sa znikome przypadki zarazenia sie tosko np przy zmianie kuwety bez rekawiczek i z jakis mikrourazem na skórze dłoni.
ja zaraziłam sie toxo próbując mieso na kotlety mielone - i to właśnie surowe mięso jest najczestszą przyczyna zakazęn toxo w naszym kraju.futuremama, małaMyszka, lys lubią tę wiadomość