Sierpniowe Mamusie 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Agusienka1985 wrote:Widze, ze wiele z Was boli w krzyżu, tez to mam niestety
najgorzej jest jak dlugo chodzę np. Po zakupach a nawet po spacerze. To jest taki kłujący ból, cieżko sie podnieść. Długie siedzenie mi nie szkodzi, mam chyba dobre krzesło. pogarsza sie podobnie jak u Paulka123 po położeniu sie na wznak. Mi pomaga trochę wypięcie miednicy do przodu na stojąco i położenie sie na brzuchu na boku ze skulonymi nogami...ostatnio na genetycznym leżałam dlugo na wznak i lekarz widział, ze ciezko sie podniosłam, ale nie skomentował tego jako coś złego, raczej, ze to normalne. Idę w czwartek do lekarza to podpytają, ale jak na razie i tak zanosi sie na cc - mięśniak w okolicy szyjki...Ma któraś z Was podobny problem w ogole?
Alicja- nasza księżniczkaur. 5.08.2016
Leszek- mały zbój ur. 13.12.2017 -
Dagmara wrote:witam się po przerwie.
mama była u nas i jakoś nie było jak pisać. nadrabiałam Was wieczorami a wtedy już większość spraw była nieaktualna.
u nas w miarę nieźle. maluch rośnie płci jeszcze nie znamy.
od dwóch dni bardziej boli mnie brzuch i miałam skurcze, niestety nie działała no - spa więc pojechałam na ip
okazało się że w tym tygodniu jest to normalne, piszę bo jesteśmy mniej więcej na tym samym etapie. lekarz mi powiedział, że właśnie 16- 17 tydzień może obawiać się silnymi bólami więzadła i to, że macica się podnosi.
najadłam się strachu, ale na szczęście wszystko jest ok.
liczyłam, że zmierzy malca ale jak to na IP, szybko sprawdził czy żywe i długość szyjki i tyle
A właśnie co do szyjki, to powiedział, że jest całkiem przyzwoita i nie wie dlaczego mój lekarz stwierdził skracanie się szyjki.
ni to w skrócie tyle u mnie.
Dobrze że to mówisz, boja własnie się zastanawiałam czy się martwic tymi bólami brzucha. Ja tam nospy nie biorę, siostra brała i mały urodził się z napięciem mięśniowym. Ale jak coś ciągnie, boli to się kładę i za chwile przechodzi -
Ania_1986 wrote:Dobrze że to mówisz, boja własnie się zastanawiałam czy się martwic tymi bólami brzucha. Ja tam nospy nie biorę, siostra brała i mały urodził się z napięciem mięśniowym. Ale jak coś ciągnie, boli to się kładę i za chwile przechodzi
I to napiecie miesniowe to na 100% od nospy?[/url]
-
Brzuch też może bolec od śmiechu, ostatnio jak sie kabaretu naoglądałam to myslałam,że oszaleje. Pytałam lekarza i mówił,że mięśnie osłabione i od smiechu mocno pracują to wtedy bolą
alicjaaaa lubi tę wiadomość
-
SyHa85 wrote:I to napiecie miesniowe to na 100% od nospy?
On się też urodził parę tygodni wcześniej więc też zaliczany jest do wcześniaków, ale czytała kiedyś o jakiś badaniach które prowadzili na dzieciach których matki brały nospe w ciąży i własnie występowało u nich napięcie mięśniowe tzw "dzieci nospy"amanina lubi tę wiadomość
-
Ania_1986 wrote:On się też urodził parę tygodni wcześniej więc też zaliczany jest do wcześniaków, ale czytała kiedyś o jakiś badaniach które prowadzili na dzieciach których matki brały nospe w ciąży i własnie występowało u nich napięcie mięśniowe tzw "dzieci nospy"
-
Termin dzieci ponospowych odnosi się do kobiet które całą ciążę nagminnie stosowały nospę. Natomiast do ukończenia I trym sami lekarze zalecają (nie zawsze, ale b. czesto) branie nospy co dzien- profilaktycznie, bowiem skurcze mięśni bez nospy są gorsze w skutkach aniżeli przyjmowanie tego leku- jest on bezpieczny dla kobiet w ciąży pod warunkiem, że nie bierze się go co dzień przez całą ciążę i też nie jest to udowodnione- moj lekarz i cala klinika twierdzi ze no spa jest całkiem bezpieczna
. Ja osobiście miałam zlecone do 10 tc brać do 3 x na dobe nospe I TO FORTE
ale wiadomo- każdy ma swoja opinie
Co do tych bóli teraz w okresie od 15 tc to dobrze wiedzieć bo doslownie od jakiegoś tygodnia miewam bole miesiaczkowe- raczej takie cmienie miesiaczkowe a nie bole i czuje wlasnie wiazadła- troche się martwiłam, nie powiemWiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2016, 20:20
Nasza Marcysia jest już z nami
-
Od no-spy dzieci chore, od szczepionek chore, od jedzenia chore, dziewuchy dajcie spokój!!!!!
Nie dajmy się zwariować, bo zaraz wszystkim na głowe padnie!
Mówie wam to ja cała w emocjach po mini kłótni z TŻ!Dagmara, alicjaaaa lubią tę wiadomość
-
Ja mialam skurcze na poczatku (bo ciaza po hsg) i tez mialam brac nospe, zeby uchronic dziecko. W sumie wzielam 1 paczks forte.
Ja bralam antybiotyk na poczatku, mialam zapalenie ucha i bralam leki, no i 3 raz biore dopochwowo na infekcje. Mysle, ze jakby lekarz nie widzial koniecznosci to by nie dawal. I staram sie nie myslec o slutkach ubocznych. Bo dziecko na bank by bylo znerwicowane[/url]
-
Mikołajkowa66 wrote:Ania_1986, nie strasz.
Ja całą poprzednią ciążę brałam masowe ilości nospy i innych lekow, a dziecko moje urodziło się zdrowe. Nie słyszałam nigdy o negatywnym wpływie nospy na dziecko.
Ale to raczej nie po 1 tabletce... -
Agusienka1985 wrote:Najgorsze, ze nie można za bardzo nic z tym zrobić ani RTg ani lekow... A masz może łożysko na tylnej ścianie? Ja tak, może to dlatego?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2016, 20:48
Alicja- nasza księżniczkaur. 5.08.2016
Leszek- mały zbój ur. 13.12.2017 -
amanina wrote:Letty - ten ladny!
Podoba mnie sie
W ktorej czesci Wawy mieszkasz?
Paulka - po cwiczeniach brzuch ciagnie, to normalne. Mnie tez ciagnie np po dlugim intensywnym spacerze. Powinno przejsc w ciagu godziny. A ktore cwiczenia robilas?
Nie w Warszawieale obok ursusa:-) do tabliczki mam może 2 km
-
Co do grzeszkow ta ja bede sie za nie smazyc w piekle. Kawa, czipsy, fastfoody, pepsi, zielona herbata, ryba wedzona, ser plesniowy, lek przeciwbolowy, nospa, i wisienka na torcie.... lyk piwa. (Jeden maly)
Ewelinaaa, alicjaaaa, Friend lubią tę wiadomość
Alicja- nasza księżniczkaur. 5.08.2016
Leszek- mały zbój ur. 13.12.2017 -
Paulka123 wrote:Co do grzeszkow ta ja bede sie za nie smazyc w piekle. Kawa, czipsy, fastfoody, pepsi, zielona herbata, ryba wedzona, ser plesniowy, lek przeciwbolowy, nospa, i wisienka na torcie.... lyk piwa. (Jeden maly)
Z grzeszków to możecie mnie zlinczować ale wypije raz na jakiś czas kilka łyków energetyka.[/url]
-
Paulka123 wrote:Co do grzeszkow ta ja bede sie za nie smazyc w piekle. Kawa, czipsy, fastfoody, pepsi, zielona herbata, ryba wedzona, ser plesniowy, lek przeciwbolowy, nospa, i wisienka na torcie.... lyk piwa. (Jeden maly)
Osz Tykazda ma jakies grzeszki. Ja jutro tez wybieram sie do nortfisha na tunczyka. I zjadlsm cukierki z alkoholem. I pasztetowa. I ufarbowalam wlosy i maluje paznokcie...
Uwazam ze nic nie jest 100% dobre albo 100% złe. To kwestia zdrowych proporcji i rozsadku.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2016, 21:02
Rudi88, Paulka123 lubią tę wiadomość
[/url]
-
Mikołajkowa66 wrote:Ja mam pić szklankę piwa na tydzień, bo to dobrze wpływa na nerki.
Z grzeszków to możecie mnie zlinczować ale wypije raz na jakiś czas kilka łyków energetyka.Alicja- nasza księżniczkaur. 5.08.2016
Leszek- mały zbój ur. 13.12.2017