Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Sierpniowe mamusie 2018
Odpowiedz

Sierpniowe mamusie 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też uważam ze kp nie jest bardzo wygodne..
    Ale długo walczyłam o laktacje więc teraz musi mi sie podobać. Hehe..

    U mnie jedyny "-" nikt procz mnie jej nie moze nakarmić. Choc tutaj to nie wiem czy to nie wina ze nie chce butli. :O

    A plusów jednak wiecej. ;) np
    + zdrowe
    + i mnie sie podoba jak Hania sie wtula we mnie. ♡

    Ale u mnie i tak nie ma kto sie zająć Hanią. Wiec nie próbuje na siłę uczyc jej butelki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2019, 11:48

  • e_mii Autorytet
    Postów: 1217 566

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta, skoro nie widzisz plusów, to po co karmisz piersią? Gdybym nie uważała tego za wygodę i za coś najlepszego dla dziecka, to bym poprostu nie karmiła :)

    v0o0onx.png
    z9pckld.png


  • Marta..a Autorytet
    Postów: 4763 1675

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    e_mii wrote:
    Marta, skoro nie widzisz plusów, to po co karmisz piersią? Gdybym nie uważała tego za wygodę i za coś najlepszego dla dziecka, to bym poprostu nie karmiła :)

    Obiecałam mężowi że jak uda mi się bez walki karmić to będę. No i jestem ta bezproblemową, której poleciało morze mleka.. No to te 6 msc będę karmić :) A potem stopniowo przechodzić na mm.

    6cs: 08.2018 - synek <3
    5cs.: 06.2020 - córeczka 9tc nasz aniołek 👼
    2cs.: 12.2021 - córeczka <3
  • 1ania1 Autorytet
    Postów: 1991 584

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja lubiłam karmić piersią, gdyby nie ten ropień i obawa, że sytuacja znów się powtórzy to dalej bym karmiła.

    o1483e5ehwc7f9hb.png
  • justa1509 Autorytet
    Postów: 4203 1233

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta..a wrote:
    Obiecałam mężowi że jak uda mi się bez walki karmić to będę. No i jestem ta bezproblemową, której poleciało morze mleka.. No to te 6 msc będę karmić :) A potem stopniowo przechodzić na mm.
    U mnie tak samo :p o laktacje walczyłam 2 doby w szpitalu, w domu ruszyło super, ale zastoi nie miałam. Ot bez żadnego problemu. I nie widzę za wiele plusów, jak czytam ze dzieci kp poszly do żłobka, i po tygodniu chore, to mam chęć kazdego pytać "a co z odpornością?". Mąż kupił mi laktator, ale nie jestem w stanie nim ściągnąć wiecej niż 30ml, jesli Filip przesypia cala noc to wtedy okolo 120ml, no ale to raz na jakiś czas. Musze na probe kupic mm w saszetkach żeby móc sprawdzić reakcje

    k0kdqps6qlrq0b7i.png
    klz9hdgeo5cwgz05.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 22637 11315

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez nie uwazam kp za wygode, dlatego od poczatku karmie mieszanie, a teraz juz stopniowo glownie na mm, a coraz mniej kp...
    Od poczatku tez dawalam butelke, mimo "zlotych rad" z kazdej strony, ze dam to odrzuci piers... piersi nie odrzucila, a ja dawalam z mysla, ze wole, zeby odrzucila piers na rzecz butelki jak odwrotnie

    A.odpornosc moze jeat wowksza, ale poki co przy karmieniu mieszanym (na poczatku 50/50 a teraz juz 80%mm a 20kp) poki co na szczeacie nawet kataru nie zaznalysmy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2019, 12:08

    Vf81p2.pngvqiep2.png

    Instagram
    @invitro.mama

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Ja tez nie uwazam kp za wygode, dlatego od poczatku karmie mieszanie, a teraz juz stopniowo glownie na mm, a coraz mniej kp...
    Od poczatku tez dawalam butelke, mimo "zlotych rad" z kazdej strony, ze dam to odrzuci piers... piersi nie odrzucila, a ja dawalam z mysla, ze wole, zeby odrzucila piers na rzecz butelki jak odwrotnie

    Heh cos w tym jest.. bo moja odrzuciła butelkę.. :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale Wy ulegle tym mezom. :O jakbym nie chciała kp to mąż by mógł na glowie stanąć i nic by nie wskural. :) kazalabym mu wyjąć cyca i karmic. :D

  • justa1509 Autorytet
    Postów: 4203 1233

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też troche sama chciałam spróbować, ale mi się nie podoba :p przy drugim dziecku bede sie mocno zastanawiać.

    k0kdqps6qlrq0b7i.png
    klz9hdgeo5cwgz05.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 22637 11315

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Heh cos w tym jest.. bo moja odrzuciła butelkę.. :D
    No w moim otoczeniu wlasnie bardzo czeato tak bylo, ze dzieci kp calkowicie odrzucaly butelke, a dla mnie to bylo nie do pomyslenia, bo jednak wizja, ze moglabym chociaz czasem po zakupy pojechac sama i bez pospiechu kiedy maz w sobote w domu byla super, a wizja ze robilabym je bez pospiechu bo cycek jeszcze lepsza... dlatego juz w ciazt postanowilam, ze jak bedzie mi dane kp to bede kp ale czy z mm czy odciaganym butelka bedzie nam towarzyszyla kazdego dnia

    Vf81p2.pngvqiep2.png

    Instagram
    @invitro.mama

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • e_mii Autorytet
    Postów: 1217 566

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie było dużą wygodą położyć się z małą w łóżku i spokojnie całą noc sobie spać z krótkimi pobudkami na przystawienie, bez wstawania na przygotowanie butli. Na szczęście z laktacją nie miałam problemów, bo walczyć raczej by mi się nie chciało. Od początku też chciałam podawać jej butelkę raz na jakiś czas, na początku nawet z niej piła, później zaczęła wymiotować po mm i przestała w ogóle tolerować butle. Pewnie niedługo będę żałować że ją tak do siebie przyzwyczaiłam, ale więcej dzieci nie planuję, widzę po starszej jak ten czas szybko ucieka i staram się nacieszyć tą chwilą.

    Justa, każde dziecko będzie chorowało w żłobku czy przedszkolu. Musi nabyć swoją odporność. Moja starsza poszła do przedszkola jak miała 2 lata i 6 miesięcy, poszła w sierpniu, a od września do grudnia tydzień była w przedszkolu a dwa w domu. W tym roku to samo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2019, 12:23

    v0o0onx.png
    z9pckld.png


  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 22637 11315

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja z moja ani nie spie, wiec i tak musialabym wstac, ani nie moglysmy sie kp na lezaco przez jej ulewanie fontannami w tej pozycji, wiec i tak musialam wstac, nawet jakbym ja do lozka wziela (ale ona woli spac w swoim)...
    Do tego przy piersi possala kilka razy i zasypiala przy czym piers wypluwala i za pol godziny pobudka, a jak odciagnelam przed snem i jej podalam to zawsze jakos ta butle jej dalam, smoczek łatwiej przytrzymac jak piers, czy ponownie jakos dac do buzki...
    Tak samo na spiocha chcac ja nakarmic z piersi nie bylo szans bo na spiocha nie wziela do ust, a butle wypila

    Vf81p2.pngvqiep2.png

    Instagram
    @invitro.mama

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kazdy powinien robic jak uważa.
    Ja walczyłam o laktacje bo chciałam kp.

    Nie mam opiekunki by ktos mogl Hanie karmic z butli wiec tez gdy odrzuca butelkę to nie mam spiny by koniecznie z nią walczyc.
    Gdy gdzies jedziemy na dluzej kp. I kie widzę w tym problemu.

    Ale wiem jedno gdybym nie chciała to bym nie karmiła

  • misia-kasia Autorytet
    Postów: 1374 568

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie musiałam walczyć o kp i cieszę się ze te początki nie były takie trudne. Czułam się tylko uwiązana wiec po 1,5 miesiąca postanowiliśmy spróbować butle i było ok. Nie odrzuca cycka a ja mogę spokojnie wyjść raz na jakiś czas.

    Dla mnie wygoda bo nie trzeba butli robić w nocy ale pewnie da się to szybko opanować, ale tez wygoda bo jak jeździmy do mnie to ona nie da rady bez mleka 3h. Wiec wyjęcie cyca na parkingu w aucie to moment. Póki co byłam chora tylko raz wiec jakoś dałam radę bez leków tak jak i w ciąży. Czasami mam ochotę się napić ale pocieszam się karmi ;) Jeść tez mogę wszystko. Gdyby nie jej waga to nawet bym się nie zastanawiała nad mm.

    Ale mam tez luźne podejście z mężem do kp i nie uważam mm za jakieś zło wiec jak stwierdzę ze rezygnuje to on mnie napewno w tym poprze.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2019, 12:58

    17u9tv73c400zyd6.png
    l22n9vvjln9sss76.png
  • justa1509 Autorytet
    Postów: 4203 1233

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    e_mii wrote:
    Justa, każde dziecko będzie chorowało w żłobku czy przedszkolu. Musi nabyć swoją odporność. Moja starsza poszła do przedszkola jak miała 2 lata i 6 miesięcy, poszła w sierpniu, a od września do grudnia tydzień była w przedszkolu a dwa w domu. W tym roku to samo.
    Że będzie chorować to wiadomo, ale nie doprecyzowałam, że bardziej chodzi mi o to, że niektorzy ciagna kp do etapu zlobka/przedszkola, żeby dziecko nie chorowało. W tym momencie takie świeżynki jak ja łudzą się że kp uchroni przed chorobą.

    k0kdqps6qlrq0b7i.png
    klz9hdgeo5cwgz05.png
  • 1ania1 Autorytet
    Postów: 1991 584

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorsze jest to robienie mleka w nocy jak człowiek ledwo na oczy widzi. Ja już że 3 razy w trakcie robienia mleka zapomniałam ile miarek już wyspałam do butelki i musiałam wylać. :D

    o1483e5ehwc7f9hb.png
  • justa1509 Autorytet
    Postów: 4203 1233

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To Filip ostatnio jak budzi się w nocy to guga :) w ogole rzadko płacze w nocy, dopiero jak go wyjmę z łóżeczka i zanim przystawie to są nerwy :)
    Wieczorem zasnęłam razem z Filipem, karmilam na siedząco i się tak wzdrygnęłam i obudził się z płaczem :/ później nie mógł zasnać.

    k0kdqps6qlrq0b7i.png
    klz9hdgeo5cwgz05.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesli niemowlę choruje to od rodzicow sie zaraża.. i braków odporności to u nich bym szukała a nie u takiego malenstwa. :)

    Dzieci w żłobkach i przedszkolach choruja bo zdarza sie czesto ze inni rodzice chore dzieci przeprowadzają.. :O

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 22637 11315

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia, to moja spokojnie taka podroz przetrzyma... ale moja je nie czeaciej jak co 3-4h...
    Teraz miala wlasnie 3,5h przerwy a kladlam ja na drzemke to mysle zrobie jej mleko... pociagnela 3 razy i wypluwala... jeszcze nie glodna...

    Vf81p2.pngvqiep2.png

    Instagram
    @invitro.mama

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie kp było wygodne tylko w nocy, nie musiałam wstawac rozbudzac się idąc robić butelkę.

    O tej odporności to mity wg mnie. Nie sprawdziło sie u nas u żadnego dziecka. A więź mam równie mocną z tą karmiona piersia jak i tą która wyłącznie na mm była. Zresztą co ma wspólnego jedzenie do więzi wzajemnej to do dziś nie czaje :D

    Moja pije 150- 180 ml w zależności od jej widzimisie. Zdarzy się ze połowę tez zostawi czasem.

‹‹ 1652 1653 1654 1655 1656 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Objawy zbliżającego się porodu – jak rozpoznać, że to już czas?

Ciało kobiety w ostatnich tygodniach ciąży wysyła subtelne, ale wyraźne sygnały, że poród jest coraz bliżej. Od pierwszych skurczów przepowiadających, przez zmiany w wydzielinie pochwowej, po uczucie ucisku w miednicy – wszystkie te objawy mogą wskazywać, że organizm przygotowuje się do narodzin dziecka.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ