Sierpniowe mamusie 2018
-
WIADOMOŚĆ
-
1ania1 wrote:Czekam aż mój Filip się tak podniesie, ale to typ leniwca 😆
My tak samo
Opanował turlanie do perfekcji i nic więcej mu chyba niepotrzebne do szczęścia ;p
Dostałam 4 okres.. najpierw czekałam 33 dni, później 36, a teraz 26.. czekam aż to sie ureguluje.Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 marca 2019, 19:54
6cs: 08.2018 - synek
5cs.: 06.2020 - córeczka 9tc nasz aniołek 👼
2cs.: 12.2021 - córeczka
-
Jeszcze trochę to wyjdę z siebie i stanę obok. Bozesz co za marudny. Olek ząbkuje i jest tragedia, Pola pójść spać po południu nie chciała a teraz od godziny dramat bo zmęczona i marudna i nic nie pasowało. Teraz usypiam obojga.
W dzień Olek tak marudzi że niedługo osiwieje, zmęczony śpiący i po pół godzinie się budzi niewyspany a zasnąć już nie może. Jeść też słabo. Ech już na milon procent wiem że na trzeciego potomka świadomie się nie zdecyduje 😂 wykończą mnie

-
nick nieaktualnyAnia współczuję. Moja tydzień to samo, marudzenie buczenie krótkie drzemki zmęczona itd pełen zestaw. Dopiero dziś trochę lepiej, spała jedna dłuższą drzemke w dzień i zjadla ale zupe tez słabo. Chyba obiady przejdę na blw bo te papki nie chce. Owoce papki ok a obiadki be.
Ja dopiero co miałam drugi okres. Tez 36 dni cykl był, trochę potrwa zanim się ureguluje
-
A ja jeszcze nie mam okresu
już od miesiąca schodzę z ilości sesji laktatorem i już jestem tylko przy dwóch (rano i wieczorem) a okresu ni widu, ni słychu. Niby wczoraj byłam u ginekologa ale badał mnie tak tylko kontrolnie, bez usg. Już jeden test robiłam
W sumie jakbym wpadła to tragedii by nie było ale planować już nie zamierzam 
Właśnie a propo ginekologa i antykoncepcji, doktorek zaproponował mi pierścień (krążek) antykoncepcyjny, pierwszy raz się z tym spotkałam, słyszałyście może coś o nim? Jakieś opinie? Nie chce czytać tych co już są w necie bo często to fałszywe opinie ludzi wynajętych przez producenta
oczywiście nie wszystkie ale znaczna większość
Zuuziia widziałam tą parodię, jest świetna
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 marca 2019, 20:51
[/url]


-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyKasiaja ja dostałam pierwszy okres dopiero 6 tyg po całkowitym odstawieniu od cyca.
Paulina daj może przeciwbólowe?
A propos babinca to wyczytalam że płeć może zależeć od poziomu hormonów u kobiety. Jak ma wysoko testosteron to więcej chłopaków a jak wysoko proga i lh to dziewczynek
-
Kasiaja znajoma miala lata przed ciaza ten pierscien i jak zakonczy kp zamierza do niego wrocic...
Paulina, biedna Hania
Ja okres dostalam jeszcze kp prawie wylacznie
Co do tych teorii, to przy moim zawirowaniu, rowniez podwyzszonym testosteronie Mia powinna byc synem😂

Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją

-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
Ja dostałam pierwszy okres jak wyłącznie karmiłam piersią, a teraz mam krótszy cykl jak zaczęłam dawać mm

Lavendova, znajoma sprawdzała w tym chińskim kalendarzu kiedy ma się starać żeby mieć chłopca.. nie dość, że udało im się za pierwszym razem to faktycznie chłopiec
6cs: 08.2018 - synek
5cs.: 06.2020 - córeczka 9tc nasz aniołek 👼
2cs.: 12.2021 - córeczka
-
Wedlug chinskiego rowniez powinien byc chlopiec u mnie😂
Dziewczyny, a brala ktoras tabletki jednoskladnikowe?
U mnie wylacznie takie wchodza w gre, a nie jestem jakos do konca przekonana... moze niesłusznie

Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją

-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
Chyba jednak drugi raz bym się nie zdecydowała na tak mała różnicę, ale jak widzę jak już za sobą szaleją to zagryzam zęby i lecę dalej z obowiązkami. Wiem że będzie już coraz lepiej, tylko to ząbkowanie przejść.misia-kasia wrote:Ania podziwiam ze masz dzieciaczki tylko z 2 letnia różnica, tez mi się tak marzy ale właśnie boje się ze zeswiruję
Moja dopiero jak skończyła 6 miesięcy to przestała ciagle płakać. Teraz to zupełnie inne dziecko ale jeszcze ząbki przed nami 


-
To samo u nas. Boże z córką też to ząbkowanie pamiętam jak horror i niestety on powrócił. A zanim się przebiją to do tego czasu wysiądę psychicznie chyba. SerioPLPaulina wrote:U nas tragedia.. 😥 tydzien byl spokoju. Tetaz juz na 100% jestem pewna co to za zgrubienie- ząb. Wyczuwalny pod palcem..
Hania buczy, marudzi.. nie chcę jesc !

-
I mnie dwa razy na odwrót według tego kalendarza 😂Marta..a wrote:Ja dostałam pierwszy okres jak wyłącznie karmiłam piersią, a teraz mam krótszy cykl jak zaczęłam dawać mm

Lavendova, znajoma sprawdzała w tym chińskim kalendarzu kiedy ma się starać żeby mieć chłopca.. nie dość, że udało im się za pierwszym razem to faktycznie chłopiec


-
nick nieaktualnyMi się chiński 3 razy sprawdził
To może teraz sprawdzę celowo dla potwierdzenia haha
Edit: a mzoe lepiej nie bo mi sie bliźniaczki trafią jeszcze
Ja mam no duże problemy wychowawcze z moją 8 latka. Najwięcej mnie nerwow i stresow ona kosztuje a nie niemowlak
Ciągle fochy obrażanie ona teraz nie będzie jadla nie będzie odrabiac zadania domowego a szkoła tez głupia i tez nie chce chodzic. Rano wstac walka, zjesc cos walka, umyc zeby gafax milion razy. Dwulatki i trzylatki to marzenie przy tym
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 marca 2019, 21:49
-
Ja się bałam że mi się bliźnięta trafia. 😉 Bo to się chyba zaczyna od buntu dwulatka i nigdy nie kończy 😋 chociaż bym powiedziała że już zaczyna po roku bo wtedy często zaczyna się bunt na jedzenie.Lavendova wrote:Mi się chiński 3 razy sprawdził
To może teraz sprawdzę celowo dla potwierdzenia haha
Edit: a mzoe lepiej nie bo mi sie bliźniaczki trafią jeszcze
Ja mam no duże problemy wychowawcze z moją 8 latka. Najwięcej mnie nerwow i stresow ona kosztuje a nie niemowlak
Ciągle fochy obrażanie ona teraz nie będzie jadla nie będzie odrabiac zadania domowego a szkoła tez głupia i tez nie chce chodzic. Rano wstac walka, zjesc cos walka, umyc zeby gafax milion razy. Dwulatki i trzylatki to marzenie przy tym 


-
U nas byly do 9tc bliznieta...


Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją

-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
Nie wiem o co to chodzi... Pewnie o poczucie bliskości. Co wieczor w okolicach 22-23 Filip sie budzi, ale później musze go przez godzinę trzymać na rękach, odłożony zaczyna się wiercić, rzucać i się budzi zaraz
wygląda jakby sie chciał przytulić do czegoś, ale zadna pieluszka nie pomaga, jedynie mały jasiek... Ale tego nie dam mu do łóżeczka na noc
-
Ja brałam po urodzeniu pierwszego syna czyli 15 lat temu więc moja wiedza jest przestarzałaCccierpliwa wrote:Wedlug chinskiego rowniez powinien byc chlopiec u mnie😂
Dziewczyny, a brala ktoras tabletki jednoskladnikowe?
U mnie wylacznie takie wchodza w gre, a nie jestem jakos do konca przekonana... moze niesłusznie
Ja się bałam o ich skuteczność i przy nich trzeba godziny przyjmowania pilnować, co dla mnie, świeżo upieczonej mamy, było mega wyzwaniem. Na szczęście długo nie karmiłam piersią i przeszłam na te „normalne”.
Mi kalendarz chiński sprawdził się przy trójce. Zuzka była planowana właśnie, między innymi, na tej podstawie
Listopad 2017 sprzyjał mi na poczęcie córki 
[/url]









