❤️ Sierpniowe mamusie 2020 ❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
Anieszka wrote:Dziewczyny mam totalny mindfuck 😥 chodzi o imię dla dziewczynki, czy któraś z Was jeszcze nie ma wybranego? Myślałam, że sprawę mamy załatwiona dla chłopca i dziewczynki ale wrócił mąż z roboty i stwierdził że nie chce dać imię Jagna córce bo w Chłopach wywieźli ją na taczce. Oczami wyobraźni widziałam już jak dzieci przerabiają tą lekturę i zaczynają się docinki.
Pamiętam też że na moje imię też znaleźli haka a wystarczy że z czymś się zarymuje i tak pomyślałam że obojętnie jakie imię zawsze znajdzie się ktoś kto moze mieć złe skojarzenie.
Zaczęłam znowu przeglądać listę imion i już żadne mi się nie podoba 😥
Nie wiem czy czekać na samo rozwiązanie z decyzją imienia, po prostu zobaczę buźkę i dostanę objawienia czy taka decyzję podjąć wcześniej?
My też jeszcze nie mamy... Ja nie mam faworyta mąż też nie... Niby są jakieś typy ale nie mamy przekonania by zdecydować że to już jest to -
Nadzieja777 wrote:To może skoro nie Jagna to Jagoda ? 🥰
My dla córeczki mieliśmy wybrane Oliwia. Ale fakt faktem, że ciężko coś wybrać.. .
Może usiadzcie i przejrzyjcie różne imiona, może jednak coś się Wam spodoba i nie będzie źle kojarzyć?
Jeździłaś do tej pory na rowerze? I to z dzieckiem? Podziwiam. Mi ginekolog zakazała takich sportów
"Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego"(Łk 1,35-37)
-
My w pierwszej ciąży mieliśmy dwa typy, jeden bardziej mój, drugi bardziej męża i do samego porodu nie było pewne jak ją nazwiemy (ja wiedziałam, bo już byłam do mojego typu zbyt przyzwyczajona by je zmienić
Oczywiście po porodzie małżonek stwierdził że skoro tyle się wymęczyłam to ja wybieram
Ale cwana bestia nie odpuściła i druga córka będzie mieć imię które było jego typem przy pierwszejwiec każdy ma swoje małe zwycięstwo
2017 - listopad - córka
2020 - sierpień - córka -
Kropka, co do sączenia wód, to właśnie na ostatniej wizycie również poruszaliśmy ten temat i jak to powiedział mój lekarz, "jak odejdą pani wody to z niczym innym tego pani nie pomyli, wszystko będzie mokre". A co do sączenia to mówił, żeby nie panikować, tylko sprawdzić czy to czasem nie popuszczanie moczu, więc trzeba swobodnie się wysiusiać i włożyć wkładkę. Jeśli kilka wkładek wciąż będzie mokrych, to znaczy, że wody mogą się sączyć i trzeba to sprawdzić. Ale sączące się wody to żaden luźniejszy śluz, nie mają koloru ani zapachu (chociaż podobno mają słodkawy zapach), można je pomylić tylko z moczem, ale wtedy trzeba zrobić tak jak pisałam. W pierwszej ciąży też sprawdzałam właśnie w taki sposób na wkładkę, taka zwykłą nie do wykrywania wód i okazywało się, że zawsze była sucha, chociaż czasami wydawało mi się, że jest nadwyraz mokro, a to był tylko śluz. Ile ja się naanalizowałam tego śluzu, czy aby nie za rzadki, a może wody się zabarwiły, a może pod prysznicem się sączą, a ja tego nie czuję... 🤷♀️ Pod tym względem ciąża z trzylatką jest łatwiejsza, bo nie mam aż tyle czasu na analizowanie najmniejszego szczegółu i nerwy 🙃
Edit: czasem też często chodzę do toalety i robię po trochę siku, ale wydaje mi się, że wtedy mała musi mnie jakoś uciskac. Zawsze się wtedy stresuję, że to może jednak wody, ale jednak nad tym sączeniem nie ma się żadnej kontroli, one lecą czy się chce czy nie, powolutku. Poza tym ja dużo piję, truskawki i arbuz na okrągło też robią swoje, więc nic dziwnego, że latam ciągle do łazienki. Czasem trzeba na spokojnie usiąść i zastanowić się, czy rzeczywiście nie ma powodów do częstszych odwiedzin toalety, bo to nie muszą być od razu wodyWiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2020, 12:41
-
Kropka4 wrote:My dla córeczki mieliśmy wybrane Oliwia. Ale fakt faktem, że ciężko coś wybrać.. .
Może usiadzcie i przejrzyjcie różne imiona, może jednak coś się Wam spodoba i nie będzie źle kojarzyć?
Jeździłaś do tej pory na rowerze? I to z dzieckiem? Podziwiam. Mi ginekolog zakazała takich sportów
Tak wczoraj jeszcze byłam na rowerze, ze starszakiem w siedzisku. Oczywiście nie jeżdżę jak pirat, nie wjeżdżam na krawężniki, omijam dziury, staram się jeździć po równym. Czuję że bez syna mogłabym jeszcze pojeździć ale już odpuszczam i czekam na otwarcie basenów. Niestety w Polsce mamy drogi i ścieżki w opłakanym stanie i głównie chyba o to lekarze i przyszłe mamy maja największe obawy - wstrząsy. W Holandii normalnym widokiem jest ciężarna na rowerze. Poza tym za tydzień zaczynamy remont przedpokoju i też się przy tym urobie po pachy. Dobrze, że jestem zdrowa i mogę sobie pofolgować
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyDo każdego imienia znajdą się tak na prawdę przezwiska czy podśmiechujki. Dzieci (chodzi mi o tę w szkole już) są szczere do bólu i potrafią wymyśleć coś by komuś dokuczyć więc nie ma w sumie takiego imienia na które coś się znajdzie ale czy to ważne? To nam ma się ono podobać bo to dla naszego dziecka je wybieramy i nawet jakby miało się nie podobać nikomu więcej to nie jest ważne bo to nie ktoś decyduje o tym jakie imię otrzyma nasze dziecko. Nie kierujcie się nikim pod tym względem. Tylko i wyłącznie rodzicom ma się podobać wybrane imię dla dziecka.
Nadzieja777, Anieszka, pati_zuzia83, Loczek:), agniecha2101 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Jagna to piękne imię. Rozalia tak samo 💜
Mi sie podobały właśnie takie Rozalka, Marianka, Anielka - ale mąż strasznie patrzy na "innych" i dziecko musialo mieć bardziej typowe imię dla jego świętego sumienia 🤦♀️ Wiec mamy kompromis. Może przy kolejnej ciąży będzie więcej tradycyjnych imion wokół nas i sie zgodzi.
Ale juz masę ludzi skrytykowalo moją "Antosie" zaczynając od mojego taty.
Wcześniej mnie to bolalo a teraz mi wisi bo wiem przecież, że ludzie są różni z różnymi gustami i nie ma imienia ktore podoba soe wszystkim.
Dobra taktyka to nie mowic nikomu o wyborze i poinformować po fakcie - mniej sie człowiek nasłucha.
Moja przyjaciółka chciala miec w 1 ciąży Jasia ale cale 9 miesięcy tak sie nasłuchała jakie to imie nie jest i zmienila w ostatnim miesiącu. Teraz jest w ciąży z córką i nikomu nie mówi aby uniknąć sytuacji z pierwszej ciąży.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2020, 13:50
31 lat - Bocian Katowice
⏱13.06.18 - Pierwsza wizyta w Klinice
1️⃣
03.08.18 - Transfer dwóch zarodków - cb ❌
02.11.18 -❄️Crio - cb ❌
2️⃣
2019.12.05 - Crio - 3dniowego 💮
13dpt - beta 909!
🍼14.08.2020 - Poród przez cc
02.07.2022 - powrót po rodzeństwo - transfer ❄️(4d) cb ❌
Na zimowisku: ❄️(3d)
Przygotowania do ostatniego criotransferu -
Namyria, my mamy starszą Mariankę właśnie
Ale było to imię, które od zawsze miała nosić moja córka, więc nie było żadnej możliwości, by ktoś mnie do niego zniechęcił. Dla mnie jest najpiękniejsze na świecie. Brakuje mi właśnie takiego przekonania dla drugiej.
Aniela w sumie też mi się podoba)
U nas ciągle pada, już nawet moje dziecko śpiewa tę piosenkę 😭 Nie znoszę takiej pogody latem, potrzebuję słońca.Namyria lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
darkestfear wrote:Ja rozpoznajecie czkawke o malucha? Od paru minut rytmicznie podskakuje mi delikatnie w brzuchu i nie wiem czy to czkawka, czy cos jest nie tak? 😅
25.03 - 320 g
29.04 - 700 g
27.05 - 1153 g
24.06 - 1880 g
15.07 - 2480 g
-
Dziś jest jakiś zły dzień... Ja miałam mega stracha, w nocy obudził mnie ból w pochwie ale po kilku sekundach przeszlo, a rano wyszłam z łazienki w samej koszuli nocnej i coś zaczęło kapać na podłogę (na pewno nie był to mocz, nie z tego otworu leciało, nie miało zapachu tylko takie lekko metne bylo), od razu wysłałam męża do apteki po wkładki wykrywające sączenie wód. Wkładka sucha, zobaczymy co się będzie działo dalej... Ale łzy w oczach już miałam...
25.03 - 320 g
29.04 - 700 g
27.05 - 1153 g
24.06 - 1880 g
15.07 - 2480 g
-
Ja mam córeczkę Anielę i kocham to imię- widzę, ze pojawia się coraz częściej. Dla młodszej nie mamy przekonania - mąż roboczo woła Grażynka ale na pewno takiego imienia nie będzie. Gdzieś tam siedzi mi Matylda ale im częściej myślę o małej Matylda to coś mi nie pasuje do końca. Marianna śliczne!
Mirabelka02, Iskierka87 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Dziewczyny mam pytanie odnośnie ktg. Czy wasi lekarze od którego tygodnia i ile razy mają wam zamiar robić ktg. ?
Czy slyszalyscie i pregnabit przenośnym ktg z dostępnej do lekarze online który sprawdzi wyniki ktg ? Ja najprawdopodobniej nie będę miała możliwości zrobić ktg u mojego prof, a u mnie na NFZ chce zrezygnować z wizyt bo ostatnio bardzo nieprzyjemnie mnie potraktowani, ( to długa historia ). -
Ja idę na KTG w środę i kolejne chyba znowu za 2 tyg. Moja lekarka mówi, ze zazwyczaj chodzi się od ciąży donoszonej, czyli skończony 36, chyba, ze są wskazania np. cukrzyca to wcześniej. U mnie teraz wskazaniem jest to, ze pępowinę mam nie ma środku łożyska, tylko praktycznie ma skraju. Mała rozwija się prawidłowo, wiec raczej nie ma to na nic wpływu, ale kazała mi przyjść właśnie wcześniej na ktg. Często położne środowiskowe maja KTG, wiec może spytaj swojej. Te przenośne, które można wypożyczyć i samemu robić są fajne, ale widziałam, ze dość drogie. Chociaz w sumie nie wiem, bo nie mam porównania 🤔 Może wychodzi podobnie, tylko jednorazowo trzeba zapłacić za pakiet. Ja nie wiem czy moja lekarka mnie skasuje dodatkowo, przekonam się w środę
20.01.2022 mamy ❤️
27.12.2021 FET❄️
Beta7dpt83,1;9dpt212,2;11dpt464,8;14dpt1851,3
—————————-————
12.12.2019 mamy ❤️
Beta7dpt61,21;9dpt177,4;11dpt465,05;14dpt1965,72
18.11.2019 FET ❄️
10.2019 II IVF
—————————————-
Zostały ❄️❄️❄️
—————————————-
7.2019 FETx2 - beta <0,1
6.2019 I IVF ❄️❄️
—————————————-
9.17 - pocz. starań; 9.18 Invimed
Endometrioza I st., AMH 1,91
MTHFR_677C-T hetero, PAI-1 homo
on: morf. 1% Kariotypy: ok -
madziab wrote:Dziś jest jakiś zły dzień... Ja miałam mega stracha, w nocy obudził mnie ból w pochwie ale po kilku sekundach przeszlo, a rano wyszłam z łazienki w samej koszuli nocnej i coś zaczęło kapać na podłogę (na pewno nie był to mocz, nie z tego otworu leciało, nie miało zapachu tylko takie lekko metne bylo), od razu wysłałam męża do apteki po wkładki wykrywające sączenie wód. Wkładka sucha, zobaczymy co się będzie działo dalej... Ale łzy w oczach już miałam...
-
Miałam wczoraj przykrą sytuację związaną z moimi rodzicami. Dowiedziałam się wczoraj przez telefon od babci, że moi rodzice byli w niedziele w Krakowie, żeby przywieźć na tydzień do siebie moją młodszą siostrę. Przejechali 250 km w jedną stronę. Oczywiście o niczym mi nie powiedzieli, a przykre jest to, bo codziennie piszemy ze sobą na whatsappie... A jeszcze bardziej przykre jest to, że jadąc po nią 2 razy mijali nasze mieszkanie i pod nim przejeżdżali - mieszkamy przy zjeździe z autostrady... wczoraj przepłakałam pół dnia, dzwoniła nawet do mnie teściowa z pocieszaniem. Mój tato miał teraz pierwszy zbiór miodu ze swoich uli, babcia mi powiedziała, że taki dumny jest i rozwozi ten miód po całej rodzince. Czy ja jestem jakaś trędowata po wyjściu z tego szpitala? Byłam w szpitalu ginekologiczno-położniczym bez innych oddziałów... Nie mogli mi słoika miodu podrzucić na parkingu przed blokiem skoro może się bali kontaktu ze mną?
Napisałam wczoraj im wiadomość na whatsapp i zapytałam się czy wycieczka do Krakowa się udała? I że dziękuje za odwiedziny i słoiczek miodu... Mama odczytała i na tym się skończyło... Nie wiem może za wiele wymagam? Ale czy to jest normalne jechać 250km w jedną stronę do jednego dziecka w tym samym mieście, a drugie olać totalnie? Mimo, że kontakt mamy ze sobą codziennie i dobre relacje?
Nie rozumiem w czym jestem gorsza 😢
06.2021 👼🏻 5 tc
08.2021 👼🏻 4 tc
8 cykl stymulowany
18.11 3-7 dc lametta 2x1 - 2x Gonadopeptyl Daily + 1x Ovitrelle 🍀
10 dpo betaHCG 8,8 mlU/ml 🍀progesteron 21,90 ng/ml 🍀
12 dpo betaHCG 37,0 mlU/ml 🍀 progesteron 30,30 ng/ml 🍀
16 dpo betaHCG 434,3 mlU/ml 🍀 progesteron 33,30 ng/ml 🍀
30.12 💜
29.11 Histeroskopia diagnostyczna w znieczuleniu ogólnym + biopsja endometrium + HSG
Macica i endometrium ok, jajowody drożne, niewielkie przekrwienie w okolicy ujścia lewego jajowodu, z którego został pobrany wycinek na badanie histopatologiczne.
Kierunek immunologia❔
PCOS i IO 🍬🍭
MTHFR hetero A1298C