STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja za to mam naprawdę słaby dzień... Prawie cały czas się z mężem kłócimy 😔 ma dzisiaj urodziny, ale jakichś nerwowy dzisiaj, ja tak samo, ciągle się żremy...
On mówi, że ja nic nie robię, że on musi wracać do domu z pracy i ogarniać, w sobotę tak samo, jeszcze w swoje urodziny też musi chociaż chciał odpocząć, że jedyne co robię to absolutne minimum (czyli butelki i nic więcej wg niego), a mi się chce płakać... Ogólnie tragedią jest ten dzisiejszy dzień...
A ja naprawdę się staram, z młodym robię pranie, odkurze coś co jakichś czas (nie uda się codziennie), czasem jakichś obiad (5h gulasz robiłam...), a do tego wszystkiego malucha ogarniam... Przewijanie, karmienie, zabawy na macie, ćwiczenia, zaczęłam czytać mu książeczki (Akademia Mądrego Dziecka - pierwsze słowa) + ogarnainie wszystkich terminów itd... a młody ma teraz lepsze drzemki, gdy leżę centralnie obok niego, czasem 2h ponad. Przecież wtedy nic nie zrobię, jedynie książkę poczytam bo nawet na laptopie będzie ciężko posiedzieć na łóżku z nim, a co mogę to na telefonie ogarnę.
Czuje się jak 💩Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
Yenne, nie chce zabrzmieć źle, ale z tego co często piszesz to wygląda to jakby twój mąż nie doceniał tego co robisz na codzień. „Siedzenie” z dzieckiem to ciężka praca, od której nie ma przerwy, jest to poświęcenie i uwaga 24h na dobę. Przykro się czyta, że są mężczyźni, którzy nie potrafią tego docenić. Nie zawsze się uda zrobić pranie, obiad czy ogarnąć dom, bo ogarnięcie dziecka jest na pierwszym miejscu. Czasami w takiej sytuacji, powinnaś zostawić męża na cały dzień i ciekawe, czy jemu udałoby się wszystko tak pięknie ogarnąć, przy tym poświęcić WARTOŚCIOWO czas dziecku. Bo z tego co czasami piszesz to nawet nie wywiązuje się z obietnic, np.ze on wstanie do małego w nocy.
Współczuję sytuacji, ale głowa do góry, bo robisz świetną robotę ❤️ też masz prawo do odpoczynku i do nicnierobienia. Nie jesteśmy robotami. Ja obecnie drzemki też spędzam z młodym, bo co odejdę to otwiera oczy, więc korzystam z tego momentu i też odpoczywam. Nie robisz nic złego.
Yenne, ellevv, Kulka94 lubią tę wiadomość
02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
Dokładnie, yenne często to piszesz i jest to przykre. Ja po takim tekście wyszłabym z domu i dala mozliwosc wykazania się mężowi. Nie musi byc to cala doba, bo zapewne wystarczyło by kilka dobrych godzin.... ale zostawiłabym mu dom do ogarnięcia, cos w kuchni, oczywiście bez uszykowanego obiadu. Tak, zeby byl zmuszony do myślenia o innych obowiązkach niz tylko dziecko...
Olkafar, Yenne lubią tę wiadomość
-
Yenne nie będę dokładać już ale uważam tak jak dziewczyny
może urwij się na dzień na jakiś babski wypad i niech zobaczy jak to jest.
Te upały też mi nie na rękę, bo jesteśmy znów same i spacery muszę ograniczać żeby dziecko mi się nie przegrzało
wychodzimy rano na krótki spacer. U nas jest 32 stopnie… i trochę mi przykro, bo tak czuję się zamknięta w domu sama jak palec. Czasem ktoś odwiedzi ale to niewiele zmienia 😅 czekam aż wróci mąż ale niestety wróci na tydzień i znów pojedzie na 3 😭😭😭
Po szczepieniu pierwszy raz była gorączka 38,5 więc miałam trochę stresa, całą noc czuwałam nad nią i przytulałam ale na szczęście po 2 dniach już wszystko wróciło do normy ♥️
U nas dzisiaj pierwsze „aaaa” przy karmieniu więc szybko łapie bazę
nadal sobie degustuje ale widzę coraz wiekszą świadomość. Póki co tylko kalafior jej nie podszedł i się nie dziwię, bo mi też nie smakował 😂
Ząbków jeszcze nie mamy, obroty nadal idą słabo i muszę jej pomagać za to na brzuszku w wózku bardzo długo wytrzymuje i dopiero teraz zaczęła pluć 😂
Olkafar, Yenne lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny co podawalyscie pierwsze przy rd dalam dzisiaj papke z brokuła i odruch wymiotny w sumie pierwszy raz probowalam jej cos dac . Maz na mnie wsiadl ze zaczelam od najgorszego w smaku warzywa ...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca, 19:41
👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Tez zaczynałam od brokuła i tez byl odruch wymiotny. Spróbowałam na 2 dzien i bylo juz ok, tylko krzywienie

Ponoć powinno się zaczynac od brokula lub ogolnie od zielonych warzyw.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca, 19:46
Karola1995 lubi tę wiadomość
-
Ja nie zaczynałam od brokuła i ta teoria nie ma żadnych twardych naukowych dowodów.
Kiedyś obawiano się, że jeśli dziecko najpierw pozna słodsze smaki (np. marchewkę, dynię czy owoce) to później będzie mniej chętnie jadło warzywa o bardziej wytrawnym lub lekko gorzkim smaku, takie jak brokuł, cukinia czy fasolka szparagowa. Dlatego niektórzy dietetycy proponują zaczynanie od zielonych warzyw i ogólnie krąży taka teoria. Najważniejsza jest różnorodność.
Ja zaczynałam od dyni. Potem marchewka i trzeci był brokuł. I tak dalej i tak dalej. Póki co wcina wszystko
no ale to jest mały żarłok po tatusiu 😂 brokuła to nawet jadła chętnie, a nie był pierwszy. Zresztą ona wszystko je chętnie oprócz kalafiora na razie 😅 no ale wyszedł mi chyba za bardzo wodnisty i może dlatego.
Nasza neurologopeda też nam zalecała żeby tak zacząć i dziecko zachęcić. Ogólnie podaje warzywka po kolei ale wg swojej intuicji. Nie trzymam się sztywno żadnego schematu oprócz oczywiście podawania na początku pojedynczych warzyw i dopiero jak coś zna i było ok to łączę smaki. Wczoraj wjechał pierwszy owoc i dziś zmieszałam go z warzywkiem. Jutro znów warzywko itd. Itd.
U nas nie było od początku odruchu wymiotnego ale jeśli jest to i tak to normalne
Akurat wczoraj byłyśmy na zakupach i kupiłam sporo zielonych warzyw na ten tydzień.
Oczywiście każdy niech zrobi tak jak uważa ♥️ zawsze można też zrobić dzień, dwa przerwy i znów spróbować.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca, 20:03
kropka_aga, Karola1995, AnnaMD, Kulka94 lubią tę wiadomość
-
Ja np. dzisiaj nic nie dałam, jakkolwiek to zabrzmi- nie zdążyłam 🤣 a mialam uszykowaną naszą truskawkę 😅 jutro moze się uda, a jak nie z truskawką to moze dam cukinię lub batata albo spróbuję dać kaszkę z kendamil 🤷♀️ zobaczę co bede miala chęć szykowac 😅
Moj zarlok wypił o 19.30 160 ml mleka i o 20 pociągnął kolejne 100... i dopiero padł po tym 🤦♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca, 20:17
Kokosik, Yenne lubią tę wiadomość
-
kropka_aga wrote:Ja np. dzisiaj nic nie dałam, jakkolwiek to zabrzmi- nie zdążyłam 🤣 a mialam uszykowaną naszą truskawkę 😅 jutro moze się uda, a jak nie z truskawką to moze dam cukinię lub batata albo spróbuję dać kaszkę z kendamil 🤷♀️ zobaczę co bede miala chęć szykowac 😅
Moj zarlok wypił o 19.30 160 ml mleka i o 20 pociągnął kolejne 100... i dopiero padł po tym 🤦♀️
Moja zwiedza łóżko 🤣pierdoli spanie 🤣🤣
Yenne lubi tę wiadomość
👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Kokosik wrote:Yenne nie będę dokładać już ale uważam tak jak dziewczyny
może urwij się na dzień na jakiś babski wypad i niech zobaczy jak to jest.
Te upały też mi nie na rękę, bo jesteśmy znów same i spacery muszę ograniczać żeby dziecko mi się nie przegrzało
wychodzimy rano na krótki spacer. U nas jest 32 stopnie… i trochę mi przykro, bo tak czuję się zamknięta w domu sama jak palec. Czasem ktoś odwiedzi ale to niewiele zmienia 😅 czekam aż wróci mąż ale niestety wróci na tydzień i znów pojedzie na 3 😭😭😭
Po szczepieniu pierwszy raz była gorączka 38,5 więc miałam trochę stresa, całą noc czuwałam nad nią i przytulałam ale na szczęście po 2 dniach już wszystko wróciło do normy ♥️
U nas dzisiaj pierwsze „aaaa” przy karmieniu więc szybko łapie bazę
nadal sobie degustuje ale widzę coraz wiekszą świadomość. Póki co tylko kalafior jej nie podszedł i się nie dziwię, bo mi też nie smakował 😂
Ząbków jeszcze nie mamy, obroty nadal idą słabo i muszę jej pomagać za to na brzuszku w wózku bardzo długo wytrzymuje i dopiero teraz zaczęła pluć 😂
A masz kogoś znajomego kto ma małe dzieci? Może jakiś wspólny wypad nad jezioro czy do parku. Mój mąż może często nie wyjeżdża sam, właściwie ostatnio to wcale, ale jak były takie sytuacje to sobie ogarniałam towarzystwo dzieciowe na weekendy. Nawet mam taką koleżankę z ovu z którą się widujemy z dzieciakami w takich sytuacjach, jak ja byłam sama to jechałam do niej a jak ona sama to do mnie.
Kokosik lubi tę wiadomość
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+1 SN 3630g ❤️

-
Karola1995 wrote:Dziewczyny co podawalyscie pierwsze przy rd dalam dzisiaj papke z brokuła i odruch wymiotny w sumie pierwszy raz probowalam jej cos dac . Maz na mnie wsiadl ze zaczelam od najgorszego w smaku warzywa ...
Ja wiem że wrzuciłam filmik z jedzeniem brokuła ale to fragment tego dobrego momentu 🫣 pierwszy kęs to była krzywa mina jakby cytrynę dostała 🤣 i też był odruch wymiotny.
Podobno odruch wymiotny to zdrowy nawyk na początku RD 👏🏻💪🏻
Karola1995, Yenne lubią tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Dzięki dziewczyny ❤️ napisałam do koleżanki, która ma córeczkę w prawie tym samym wieku co Filip, mamy nadzieję się spotkać 🤞❤️ jak wyjdę na parę godzin, to myślę że przejrzy na oczy...
Sama nie wiem, co dzisiaj się działo... Nieważne co powiedziałam to było źle i tylko się kłóciliśmy 😔 oczywiście do Filipa świergotał, chociaż tyle.. ale też widzę, że nie ma do niego cierpliwości gdy mały się budzi np 3 razy w ciągu 10 min. Tłumacze mu że to efekty regresu, że sen dojrzewa, musimy to przecierpieć i tyle, ale nie wiem czy dociera czy nie 🙃 mam nadzieję, że tak.
Ponoć pierwszy rok czy dwa są najgorsze dla małżeństw, ech, chyba coś w tym jest...Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
Dobra, mogę na spokojnie poczytać co dziś tu sie działo 😅 właśnie od koleżanki wróciłam.
Yenne bardzo mi przykro z powodu dzisiejszego dnia 🫂 mocno przytulam. Dołączam się do wiadomości dziewczyn. Rozumiem też że twój mąż może być zmęczony i sfrustrowany. Jasne każdy świeżo upiecozny rodzic na początku jest ale to nie znaczy że twój wysiłek jest niewidoczny albo nieważny 😐 Szczególnie kiedy Filip potrzebuje Cię praktycznie cały czas. To ty wstajesz o chorych porannych godzinach 😅🫣
Dlatego też mówi się że pierwszy rok zawsze jest ciężki bo tyle zmian na rodziców jak i dużo różnych momentów rozwojowych dla dziecka.
Mam nadzieję że jak emocje trochę opadną to uda wam się spokojnie porozmawiać.
Kokosiku ta pogoda to chyba nikomu nie na rękę 🫠 czuje sie jakbym miała się zaraz rozpłynąć. Aż mi malutkiej szkoda 😟
Dobrze że gorączka szybko odpuściła jednak po szczepieniu i że tylko na gorączce pozostało.
Widziałam zdjęcie! Wygląda cudownie 🤣🤣
Dziewczyny które już RD to co podawałyście już? Szukam inspiracji 🤪
Yenne lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Yenne przykro to się czyta, tak jak dziewczyny mówią zostaw go samego z młodym chociaż na kilka godzin i zobaczy co to jest. Taka opieka nad dzieckiem to jest praca na pełny etat bez chwili przerwy
Karola ja jeszcze nie zaczęłam ale planuje zacząć od cukinii a brokuł wjedzie jako drugi !
My właśnie dzisiaj zaliczyliśmy pierwszy plażing - było to na pewno ciekawe doświadczenie… ogólnie nie pomyślałam o tym że pilnowanie dziecka które pakuje rączki i nóżki do buzi żeby nie najadło się piasku będzie takim wyzwaniem 😰 pomoczyłyśmy też nóżki w jeziorze ale nie była zachwycona. Mnie z kolei dopadła nowa fala kompleksów - był to mój pierwszy „występ” w bikini od dawna - wiem że jestem pół roku po porodzie i moje ciało ma prawo to pokazywać ale chciałabym się poczuć już lepiej sama ze sobą. Ja jestem z tych co mają wilczy apetyt w trakcie KP i myślę że dopóki karmię to nie schudnę. A planowałam karmić długo bo to uwielbiam. Przy poprzedniej próbie redukcji straciłam mleko, zastanawiam się czy nie spróbować jeszcze raz tylko na wyższych kaloriach…
Yenne lubi tę wiadomość
-
W ogóle spóźniłam się ale Karolciu, gratuluję dla was półroczu! ❤️
Karola1995 lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
ellevv wrote:W ogóle spóźniłam się ale Karolciu, gratuluję dla was półroczu! ❤️
Dziekujemy bardzo ❤️
U nas taka burza ze wyglada jakby ktoś spawal na dworze az sie boje oby nas minelo bo jakas super komórka burzowa idzie 👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Karola u nas to samo, lało, wielki grad, blyski jak na dyskotece 😬😬 zdecydowanie 100x gorzej niz to co bylo wczoraj, oczywiście znow piwnica zalana 😬
Za Poznaniem oczywiście się rozwinęła superkomórka burzowa, bardzo mocno naładowana elektrycznie (ok 20 km od nas)... bez tej informacji dało się zauważyć 😬 masakra, godzinę nie śpię tylko gapiłam się w okno i błagałam, zeby to przeszło, bo w miejscowości obok dachy poleciały
a teraz słychać tylko.... żaby za oknem 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca, 06:22
-
U nas kiepska noc przez upał, młody mi się co chwilę budził, raz miał godzinna przerwę we śnie od północy do 1…🫠 spał na samym bodziaku, odkryty, a i tak cały zgrzany, mimo otwartego okna. Teraz jest u nas potężna burza i mimo wyładowań to i tak nie czuję, żeby się chłodniej zrobiło 😭02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
Olka tu to samo, taka burza byla a zero ochłodzenia

U nas prawdopodobnie przeszła trąba powietrzna, bo drzewa są powykręcane, spoko to juz druga 🤦♀️ tyle, ze chyba nie przeszła przez "centrum" tylko obrzeżami. Pol nocy nie spalam, bo wciaz straż na sygnale jeździła albo wyła syrena... a mlody nic... zero pobudek 😅
W ogole moj maz wrocil chwilę przed 1, zdążył się wykąpać i zaczelo lać i walić gradem. Mowil, ze jakby zostali to by ju stamtąd nie wyjechali 😅 i dobrze, ze najpierw zaczelo się błyskac, a dopiero po ok godzinie byl armagedon 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca, 06:35







