STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja za to mam naprawdę słaby dzień... Prawie cały czas się z mężem kłócimy 😔 ma dzisiaj urodziny, ale jakichś nerwowy dzisiaj, ja tak samo, ciągle się żremy...
On mówi, że ja nic nie robię, że on musi wracać do domu z pracy i ogarniać, w sobotę tak samo, jeszcze w swoje urodziny też musi chociaż chciał odpocząć, że jedyne co robię to absolutne minimum (czyli butelki i nic więcej wg niego), a mi się chce płakać... Ogólnie tragedią jest ten dzisiejszy dzień...
A ja naprawdę się staram, z młodym robię pranie, odkurze coś co jakichś czas (nie uda się codziennie), czasem jakichś obiad (5h gulasz robiłam...), a do tego wszystkiego malucha ogarniam... Przewijanie, karmienie, zabawy na macie, ćwiczenia, zaczęłam czytać mu książeczki (Akademia Mądrego Dziecka - pierwsze słowa) + ogarnainie wszystkich terminów itd... a młody ma teraz lepsze drzemki, gdy leżę centralnie obok niego, czasem 2h ponad. Przecież wtedy nic nie zrobię, jedynie książkę poczytam bo nawet na laptopie będzie ciężko posiedzieć na łóżku z nim, a co mogę to na telefonie ogarnę.
Czuje się jak 💩Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
Yenne, nie chce zabrzmieć źle, ale z tego co często piszesz to wygląda to jakby twój mąż nie doceniał tego co robisz na codzień. „Siedzenie” z dzieckiem to ciężka praca, od której nie ma przerwy, jest to poświęcenie i uwaga 24h na dobę. Przykro się czyta, że są mężczyźni, którzy nie potrafią tego docenić. Nie zawsze się uda zrobić pranie, obiad czy ogarnąć dom, bo ogarnięcie dziecka jest na pierwszym miejscu. Czasami w takiej sytuacji, powinnaś zostawić męża na cały dzień i ciekawe, czy jemu udałoby się wszystko tak pięknie ogarnąć, przy tym poświęcić WARTOŚCIOWO czas dziecku. Bo z tego co czasami piszesz to nawet nie wywiązuje się z obietnic, np.ze on wstanie do małego w nocy.
Współczuję sytuacji, ale głowa do góry, bo robisz świetną robotę ❤️ też masz prawo do odpoczynku i do nicnierobienia. Nie jesteśmy robotami. Ja obecnie drzemki też spędzam z młodym, bo co odejdę to otwiera oczy, więc korzystam z tego momentu i też odpoczywam. Nie robisz nic złego.02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
Dokładnie, yenne często to piszesz i jest to przykre. Ja po takim tekście wyszłabym z domu i dala mozliwosc wykazania się mężowi. Nie musi byc to cala doba, bo zapewne wystarczyło by kilka dobrych godzin.... ale zostawiłabym mu dom do ogarnięcia, cos w kuchni, oczywiście bez uszykowanego obiadu. Tak, zeby byl zmuszony do myślenia o innych obowiązkach niz tylko dziecko...
Olkafar lubi tę wiadomość
-
Yenne nie będę dokładać już ale uważam tak jak dziewczyny
może urwij się na dzień na jakiś babski wypad i niech zobaczy jak to jest.
Te upały też mi nie na rękę, bo jesteśmy znów same i spacery muszę ograniczać żeby dziecko mi się nie przegrzało
wychodzimy rano na krótki spacer. U nas jest 32 stopnie… i trochę mi przykro, bo tak czuję się zamknięta w domu sama jak palec. Czasem ktoś odwiedzi ale to niewiele zmienia 😅 czekam aż wróci mąż ale niestety wróci na tydzień i znów pojedzie na 3 😭😭😭
Po szczepieniu pierwszy raz była gorączka 38,5 więc miałam trochę stresa, całą noc czuwałam nad nią i przytulałam ale na szczęście po 2 dniach już wszystko wróciło do normy ♥️
U nas dzisiaj pierwsze „aaaa” przy karmieniu więc szybko łapie bazę
nadal sobie degustuje ale widzę coraz wiekszą świadomość. Póki co tylko kalafior jej nie podszedł i się nie dziwię, bo mi też nie smakował 😂
Ząbków jeszcze nie mamy, obroty nadal idą słabo i muszę jej pomagać za to na brzuszku w wózku bardzo długo wytrzymuje i dopiero teraz zaczęła pluć 😂
Olkafar lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny co podawalyscie pierwsze przy rd dalam dzisiaj papke z brokuła i odruch wymiotny w sumie pierwszy raz probowalam jej cos dac . Maz na mnie wsiadl ze zaczelam od najgorszego w smaku warzywa ...
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 19:41
👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Tez zaczynałam od brokuła i tez byl odruch wymiotny. Spróbowałam na 2 dzien i bylo juz ok, tylko krzywienie

Ponoć powinno się zaczynac od brokula lub ogolnie od zielonych warzyw.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 19:46
-





