STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas sie blyskalo jak cholera i burza ale wiatru jakiegoś mocnego na szczęście nie było 😊
Mloda wczoraj w mieszkaniu w samym pampersie rzadzila 😊😊a w nocy w krotkim bodziaku bez niczego zadnych kocykow nawet 😌😌Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca, 07:24
👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Kurcze to gdzie mieszkacie, że u was takie akcje u nas cisza i spokój... Chociaż na dzisiaj na telefonie widziałam, że cały dzień mają być burze podobno.
Tutaj wczoraj tylko popadało, a potem zrobił się znowu gorąc 🥵🥵🥵🥵
Młody lata w bodziaku bez rękawów, chyba mu się podoba 😅😅
Nie wierzę, że dzisiaj kończymy 5 miesięcy 🥹🥹🥹🫣🫣🫣🫣
Kokosik, Olkafar lubią tę wiadomość
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
U nas napierdzielało tak że autentycznie się bałam - najlepsze że młoda spała jak zabita - jak to jest że jak mąż kichnie albo pierdnie to się budzi a burza z piorunami jej nie przeszkadza ? 😅
-
U nas też słaba noc przez te upały
Byliśmy na działce cały dzień, by odetchnąć od tej temperatury, tam jest chociaż chłodniej niż w naszym mieszkaniu w bloku, młoda dobrze spała i jadła. A w nocy obudziła się o 22 i zrobiła sobie OA do 00:30, najpierw daliśmy jej zabawki do łóżka i próbowałam ululać, ale była taka rozbudzona, że wzięłam ją do pokoiku i składałyśmy pranie w ramach aktywności. Później była afera przy usypianiu, widać, że było jej też za gorąco. Poproszę o powrót normalnych temperatur 😀
Zrobiliśmy sobie grilla wczoraj a młodej, żeby nie była poszkodowana, daliśmy dynię z marchewką, wsuwała z apetytem. Pierwsze jedzenie w plenerze ma zaliczone 😋 Karola my niby też zaczynaliśmy od brokuła, były krzywe minki, ale bez 🤮 Jadła tę papkę przez dwa dni, a później wjechała dynia. I tu już był szał, aż wyciągała rączki po więcej. Dzisiaj mam w planach cukinię, ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
Yenne przykro mi z powodu tych kłótni, ale też dołączam do dziewczyn. To już nie pierwszy raz, gdy opowiadasz o takich przykrych sytuacjach. Opieka nad takim bobasem to jazda bez trzymanki, a nie siedzenie w domu. I wszystko zależy od dnia - ja jednego dnia i posprzątam i coś ugotuję, a drugiego nawet nie mam czasu włożyć naczyń do zmywarki. Na samym początku bardzo dbałam o sterylny porządek, cały czas coś robiłam i byłam tym mocno sfrustrowana, ale im dalej w las to mam to gdzieś. Wolę wyjść do parku, zdrzemnąć się z córką itd. Często kupujemy w barze mlecznym a większe porządki robimy w weekendy. I już nie mam wyrzutów sumienia, że tak to wygląda a mój mąż i tak powtarza, że super wszystko ogarniam. Ale on był już nie raz sam z dzieckiem w domu na kilka godzin, więc wie o co chodzi 😀 zrób tak ze swoim, niech sam zobaczy. Realne wsparcie i takie dobre słowo od drugiej połówki jest bardzo ważne wg mnie, by nie sfiksować.
U nas na dzisiaj zapowiadają burzowe popołudnie, ale zazwyczaj takie „atrakcje” to omijają nasze regiony, więc obstawiam, że jak zawsze przejdzie bokiem.
W ogóle w badaniu krwi Juli wyszedł niski poziom neutrofilii, lekarka obstawia, że przeszła „cichą” infekcję i został taki ślad a my mogliśmy uznać to za ząbkowanie - stąd też mogły być mniejsze przyrosty przez te ostatnie dni. Dla świętego spokoju powtórzymy badanie za jakiś czas, bo już zaczęłam czytać w internetach o różniastych chorobach
Yenne lubi tę wiadomość
-
U nas też burza była po 2 w nocy. Jak grzmotło to po prostu usiadłam w łóżku.. myślałam że się zesram na miejscu 😅 musiało naprawdę gdzieś nie daleko nas uderzyć bo aż alarmy się w autach po włączały.
Ładnie się błyskało 😵💫 a młoda też zero jakiejkolwiek reakcji 😅PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
40 km odemnie powyrywalo drzewa z korzeniami i to 40 km po asfalcie a jakby liczyl w lini prostej pewnie polowa. Ehh co za gowniana pogoda albo upal i armagedon albo zima w czerwcu
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca, 09:45
👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Jeszcze raz dzięki dziewczyny ❤️ taki mam plan właśnie, żeby mały został z tatą na kilka godzin... Niech zobaczy, co się dzieje, gdy jest się samym z bobaskiem.
U nas właśnie zaczęło grzmieć... Może być ciekawie 😶
Kulka94 lubi tę wiadomość
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
Yenne wrote:Jeszcze raz dzięki dziewczyny ❤️ taki mam plan właśnie, żeby mały został z tatą na kilka godzin... Niech zobaczy, co się dzieje, gdy jest się samym z bobaskiem.
U nas właśnie zaczęło grzmieć... Może być ciekawie 😶
Uszy do góry dziady czasami nie rozumieją ile potrzeba pracy bo przeciez w domu wszystko samo sie robi ...moj na szczescie mi pomaga pomimo tego że przez caly tydzień pracuje po 12 godzin 😓 chcialabym zeby robił normalnie ale w jego zawodzie to nierealne .
Yenne lubi tę wiadomość
👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Yenne nie ma czego zazdrościć, bo zniszczenia są spore
u nas woda nadal w piwnicy stoi, porobiłam zdjecia i wysłałam do ubezpieczalni, bo to jakoa osuszyć trzeba po 2 dniach pod rząd jak zalalo 
Karola jak takie cos jest w linii to możliwe, ze tam tez trąba przeszła
tak jak u nas... u nas wiatr byl okropny 😬 no ale u nas bylo typowo epicentrum ze świeżo powstalej komórki, wiec jeblo na całego
zachód zawsze musi po dupie dostać.
Martolina o to to u nas to samo 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca, 10:29
-
kropka_aga wrote:Yenne nie ma czego zazdrościć, bo zniszczenia są spore
u nas woda nadal w piwnicy stoi, porobiłam zdjecia i wysłałam do ubezpieczalni, bo to jakoa osuszyć trzeba po 2 dniach pod rząd jak zalalo 
Karola jak takie cos jest w linii to możliwe, ze tam tez trąba przeszła
tak jak u nas... u nas wiatr byl okropny 😬 no ale u nas bylo typowo epicentrum ze świeżo powstalej komórki, wiec jeblo na całego
zachód zawsze musi po dupie dostać.
Martolina o to to u nas to samo 🤣
Kurcze nawet nie wiedziałabym jak się zabrać za coś takiego 😶 ogólnie mieszkamy na terenie zalewowym (Dunajec), ale na wzniesieniu i to w bloku (nad czym ubolewam), więc nam jako takie zalanie nie grozi, piwnicy raczej też nie... Chociaż kto to wie.
Tutaj brzmi tylko co jakichś czas i pada, nic więcej. Oby chociaż to ochłodzenie przyniosło...
Z młodym dzisiaj wojny o spanie, walczy bardziej niż zwykle... Nie wiem, co go napadło. Do tego się miota przez sen i wgl.
Wgl marzy mi się dom... Zero sąsiadów za ścianą, normalne miejsce parkingowe bez walki o nie, ogródek, gdzie można wyjść normalnie i najważniejsze, brak wchodzenia na drugie piętro z wózkiem w ręku.
Tylko dlaczego tutaj działki chodzą po czasami grubo ponad 100k a domy to już 700k np 🙃 🤡 chyba trzeba zacząć grać w totka czy coś 😅Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
Ja wczoraj miałam mega słaby dzień... od rana było dobrze, podjechaliśmy załatwiać sprawy związane z chrztem i nawet zaliczyliśmy kawkę w kawiarni, a potem mąż poszedł do pracy i się zaczęło... Mała nieodkładalna, co chwilę płacz, krzyk i wrzask. No dosłownie nic się nie dało zrobić. Na przewijaku tak się darła, że 2 razy aż powietrza nie mogła złapać. Przestraszyłam się i od razu ją podniosłam żeby złapała oddech 😩 pierwszy raz zaliczyłam też sikanie z dzieckiem na rękach 😬 no po prostu dramat... chyba mamy skok rozwojowy. Do tego od ponad tygodnia nawrót tych problemów z karmieniem, jestem tym psychicznie wykończona. Cały dzień kręci sie wokół tego jak i kiedy ją nakarmić, jak to zgrać z drzemkami i ewentualnymi wyjściami z domu. Do tego czuję że jestem przemęczona, wieczny stres i nerwy, od porodu nie przespałam ciągiem dłużej niż 4-5 godzin. Jestem na siebie zła, bo nie mam tyle cierpliwości ile bym chciała, przeklinam przy dziecku i zamiast zachować spokój żeby ona mogła się przy mnie wyregulować, wyciszyć i uspokoić to ja jestem gwałtowna i mówię rzeczy których nie chcę. Wczoraj pół dnia przeryczałam najpierw razem z dzieckiem jak nie mogłam jej uspokoić, a potem sama z poczucia winy 😓
Dziecko mi wczoraj zasnęło po walce dopiero o 22, a wstała 5.20 i nie dało się już ululać 🫨
Zapowiadali burze w nocy i dziś rano, ale nawet kropla deszczu nie spadła, śledziłam radar burz i szła wielka chmura na nas, ale przeszło bokiem.31 👰🏼♀️ 33 🤵🏻
01.2025 💔🪽 9tc
14.05 ⏸️ 9 dpo 🌈✨
5.06 🩺 pierwsza wizyta 💫 0,42cm dzidziusia z bijącym serduszkiem ❤️
7+3 • 1,24cm | 9+0 • 2,25cm | 11+5 • 4,86cm
NIFTY Pro - niskie ryzyka, dziewczynka 🩷🌸
I prenatalne 🧬 12+5 • 6,41cm
15+6 • 165g | 17+4 • 209g
II prenatalne 🧬 20+5 • wszystko prawidłowo
21+4 • 403g | 25+6 • 878g | 29+6 • 1453g
III prenatalne 🧬 30+5 • 1750g
33+4 • 2256g | 35+4 • 2584g | 37+6 • 2978g
39+0 🌈 Nareszcie razem
👶🏼🎀 16.01.2026 ● 3340g ● 54cm

-
U nas też cukinia dziś i tak posmakowała, że musiałam dokładkę dać 😂 i to 4 razy dokładałam do tej miseczki, bo ciągle buzię otwierała zadowolona 😅
Paulina na pewno skok. Raz dwa i przejdzie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca, 13:24
ellevv lubi tę wiadomość
-
Tak piszecie o tym RD, że chyba sama zacznę niedługo 🤣🙈 chciałam czekać do 6 miesiąca, ale chyba jak ogarnę wszystko z nowym mieszkaniem to zacznę szybciej na spokojnie 🙈
U nas deszcz i co chwilę burza, trochę się ochłodziło, ale młody i tak śpi w body bez rękawka. I co chce go przykryć cieniutką pieluszką, żeby go nie owiało to odkrywa się tymi kopytkami 🤣🤦🏼♀️02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
Olkafar wrote:Tak piszecie o tym RD, że chyba sama zacznę niedługo 🤣🙈 chciałam czekać do 6 miesiąca, ale chyba jak ogarnę wszystko z nowym mieszkaniem to zacznę szybciej na spokojnie 🙈
U nas deszcz i co chwilę burza, trochę się ochłodziło, ale młody i tak śpi w body bez rękawka. I co chce go przykryć cieniutką pieluszką, żeby go nie owiało to odkrywa się tymi kopytkami 🤣🤦🏼♀️
Mi się nie spieszy 😅 wgl mnie to RD przeraza 🙈 jak, co, kiedy...Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
Paulina66 wrote:Ja wczoraj miałam mega słaby dzień... od rana było dobrze, podjechaliśmy załatwiać sprawy związane z chrztem i nawet zaliczyliśmy kawkę w kawiarni, a potem mąż poszedł do pracy i się zaczęło... Mała nieodkładalna, co chwilę płacz, krzyk i wrzask. No dosłownie nic się nie dało zrobić. Na przewijaku tak się darła, że 2 razy aż powietrza nie mogła złapać. Przestraszyłam się i od razu ją podniosłam żeby złapała oddech 😩 pierwszy raz zaliczyłam też sikanie z dzieckiem na rękach 😬 no po prostu dramat... chyba mamy skok rozwojowy. Do tego od ponad tygodnia nawrót tych problemów z karmieniem, jestem tym psychicznie wykończona. Cały dzień kręci sie wokół tego jak i kiedy ją nakarmić, jak to zgrać z drzemkami i ewentualnymi wyjściami z domu. Do tego czuję że jestem przemęczona, wieczny stres i nerwy, od porodu nie przespałam ciągiem dłużej niż 4-5 godzin. Jestem na siebie zła, bo nie mam tyle cierpliwości ile bym chciała, przeklinam przy dziecku i zamiast zachować spokój żeby ona mogła się przy mnie wyregulować, wyciszyć i uspokoić to ja jestem gwałtowna i mówię rzeczy których nie chcę. Wczoraj pół dnia przeryczałam najpierw razem z dzieckiem jak nie mogłam jej uspokoić, a potem sama z poczucia winy 😓
Dziecko mi wczoraj zasnęło po walce dopiero o 22, a wstała 5.20 i nie dało się już ululać 🫨
Zapowiadali burze w nocy i dziś rano, ale nawet kropla deszczu nie spadła, śledziłam radar burz i szła wielka chmura na nas, ale przeszło bokiem.
Paulina przytulam Cię mocno, kolejny raz jak piszesz to mam wrażenie że mamy podobne egzemplarze. U nas ze spaniem bez zmian (drzemki 30 min, w nocy pobudka co 2-3 godz na jedzenie plus kilka dodatkowych), ponadto od kilku dni wróciło darcie się na przewijaku, histeryczne jak zaraz po urodzzeniu. A przecież od 3 miesiąca był etap że to jego ulubione miejsce, więc ta zmiana jesteśmy zaskoczeni. I ja też momentami tracę cierpliwość i rzucę brzydkim słowem i też potem mam poczucie winy i myślę że jestem złą matką. Zauważyłam że częściej tracę cierpliwość jak za długo jestem z synkiem głównie sama (ostatnich kilka tygodni mąż miał ciężkie w pracy i nie było go po 10-12 godz i później jeszcze dopracowywał wieczorem), a jak jeszcze dzidzio ma dni ma dni marudy, to już w ogóle. Dlatego staram się dbać o to żeby choć raz na 2 tyg wyjść na chwilę sama, a jak mąż ma teraz lżej to więcej zajmuje się synkiem. Wiem, że zadne „będzie dobrze” nie poprawi Twojego humoru, ale ja sobie serio tłumaczę że to minie, i że każda z nas stara się być najlepszą mamą jaką potrafi, żadna nie jest idealna ale tu nie o bycie idealna chodzi. Jesteś najlepszą mamą dla swojego dziecka 🤍Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca, 21:38
Paulina66 lubi tę wiadomość
• 2021: 1cs ciąza naturalna, 10tc poronienie, zaśniad groniasty częściowy💔
• 2023-2024: IVF nr 1, 2 i 3.
• 2025 IVF nr 4 -> 22.04.25 IV FET ❄️ 4AB, beta 7dpt: 90.77, 24dpt: serduszko bije
✨ 16.12.25 19:27 Witaj na świecie Synku ❤️ ✨
Wcześniak 36+5, próba SN zakończona CC, 2930g i 57cm szczęścia, Apgar 10/10

-
Paulina66 wrote:Ja wczoraj miałam mega słaby dzień... od rana było dobrze, podjechaliśmy załatwiać sprawy związane z chrztem i nawet zaliczyliśmy kawkę w kawiarni, a potem mąż poszedł do pracy i się zaczęło... Mała nieodkładalna, co chwilę płacz, krzyk i wrzask. No dosłownie nic się nie dało zrobić. Na przewijaku tak się darła, że 2 razy aż powietrza nie mogła złapać. Przestraszyłam się i od razu ją podniosłam żeby złapała oddech 😩 pierwszy raz zaliczyłam też sikanie z dzieckiem na rękach 😬 no po prostu dramat... chyba mamy skok rozwojowy. Do tego od ponad tygodnia nawrót tych problemów z karmieniem, jestem tym psychicznie wykończona. Cały dzień kręci sie wokół tego jak i kiedy ją nakarmić, jak to zgrać z drzemkami i ewentualnymi wyjściami z domu. Do tego czuję że jestem przemęczona, wieczny stres i nerwy, od porodu nie przespałam ciągiem dłużej niż 4-5 godzin. Jestem na siebie zła, bo nie mam tyle cierpliwości ile bym chciała, przeklinam przy dziecku i zamiast zachować spokój żeby ona mogła się przy mnie wyregulować, wyciszyć i uspokoić to ja jestem gwałtowna i mówię rzeczy których nie chcę. Wczoraj pół dnia przeryczałam najpierw razem z dzieckiem jak nie mogłam jej uspokoić, a potem sama z poczucia winy 😓
Dziecko mi wczoraj zasnęło po walce dopiero o 22, a wstała 5.20 i nie dało się już ululać 🫨
Zapowiadali burze w nocy i dziś rano, ale nawet kropla deszczu nie spadła, śledziłam radar burz i szła wielka chmura na nas, ale przeszło bokiem.
Współczuję 🫂 sam opis mnie zmęczył 😥 Niewyspanie potrafi człowieka wykończyć a zwłaszcza z tą pogodą 😵💫 a jeszcze problemy z karmieniem dokładają swoje.
Nie bądź dla siebie tak surowa, każdej mamie zdarzają się gorsze dni. Naprawdę. Każdemu byłoby trudno zachować spokój przez cały czas.
Niech ten skok rozwojowy wasz szybciutko opuszcza!
Paulina66 lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
U nas dziś brak burzy, przynajmniej tak pogodynka mówi ale ciekawie jak to będzie w praktyce. Ta pogoda naprawdę mnie przeraża 😐
Ja nie wiem ale u nas papki nie podchodzą. Naprawdę nie pała empatią do łyżeczki a jak daje w kawałku do rączki lub malutki do buzi to ładnie pracuje tą buźką. Narazie i tak więcej zabawy i wypluwania niż jedzeniaPCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Dziewczyny, a czy wasze maluchy od razu zasypiają na drzemkę po śnie nocnym? Po pobudce robię od razu mleko, szybka zmiana pampersa, a i tak u nas ostatnio prawie 1,5h OA z rana i jak już mi usypia to nagle pojawia się 💩💩. I niestety wchodzi w grę tylko usypianie na rękach, przez co się rozbudzam. Fakt, że potem dosypia jeszcze z 1,5-2 h, ale ta walka o tą pierwszą drzemkę mnie wykańcza 02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
Olkafar wrote:Dziewczyny, a czy wasze maluchy od razu zasypiają na drzemkę po śnie nocnym? Po pobudce robię od razu mleko, szybka zmiana pampersa, a i tak u nas ostatnio prawie 1,5h OA z rana i jak już mi usypia to nagle pojawia się 💩💩. I niestety wchodzi w grę tylko usypianie na rękach, przez co się rozbudzam. Fakt, że potem dosypia jeszcze z 1,5-2 h, ale ta walka o tą pierwszą drzemkę mnie wykańcza
Od razu nie zasypia... Teraz miał np 1,30-1,40h (liczę od otwarcia oczu do zaśnięcia) okno i tyle... A potem była wojna o spanie, ja już nerwowo nie mogłam, ale był mąż i go jakoś wyciszył, a następnie ja bo uśpiłam do końca, ale to była wojna z aligatorem 🙃🤡
A tak dzisiaj mieliśmy pobudkę o 5:30... Zabije tego rudego śmiecia 😡 ledwo mi się udało go od 4 rano odwieźć to ten tylko chodzi i się drze. Ma jedzenie, czystą kuwetę, zabić to za mało.
I tak codziennie.
Ja już wysiadam.
Jestem tak zmęczona... Codziennie się mały w nocy budzi po x razy, do tego rudy mnie budzi albo po 5 albo o 6 rano. Na drzemkę to chodzi i się drze też, usypianie małego to wojny...
Jestem wykończona... 🫠
Jedyne co to w ciągu dnia udaje mi się cokolwiek pospać z małym na drzemce...Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵








