STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Dango trzymam kciuki za wyjście🤞🏻🤞🏻🤞🏻Dango wrote:Na wczorajszym ktg pisały się regularne skurcze, zaproponowano mi leki przeciwbólowe (nie wzięłam), nawet lekarz był ściągnięty do zbadania rozwarcia, ale to bolało jak lekki okres i bardziej pewnie od stresu wszystko, bo rano na ktg nic spektakularnego (i bardzo dobrze, bo chciałabym rodzić w innym szpitalu 😅).
Dziś miałam już USG i arytmia u maluszka faktycznie jest, ale jest podejrzenie, że to wynika z końskiej dawki magnezu, którą zapisała mi prowadząca, więc jutro zbadają mi wszystkie elektrolity. Przy dobrych wiatrach w czwartek wyjście, bo na poród się jeszcze nie zapowiada 🤞
Kokosik trzymam kciuki, żeby lekarz Cie zbadał i dał znać jak sytuacja. Taki stan zawieszenia najgorszy ☹️
Milka powodzenia na wizycie 😊
Dango lubi tę wiadomość
👩🏻32 👨🏻34
27.05.2025 ⏸️
25.06.2025 - USG (7) 1,46 cm ♥️
09.07.2025 - USG (10) 2,8 cm ♥️
15.07.2025 zdiagnozowana cukrzyca ciążowa 🍭
29.07.2025 - USG I trymestr (12+6) 6,5 cm ♥️
14.08.2025 - USG (15+1) piękny chłopak 👦🏻
03.09.2025 - USG (18) 140g 🍀
29.09.2025 - USG II trymestr (21+5) 487g 🍀
29.10.2025 - USG (26) 890g 🍀
27.11.2025 - USG III trymestr (30+1) 1680g 🍀
17.12.2025 - USG (33) 2200g 🍀
07.01.2026 - USG (36) 2900g 🍀
12.01.2026 - USG (36+5) 3100g 🍀
21.01.2026 - USG (38) 3280g 🍀

-
Kasialinkaa powodzenia jutro! 🍀🍀
kasialinkaa lubi tę wiadomość
👩🏻32 👨🏻34
27.05.2025 ⏸️
25.06.2025 - USG (7) 1,46 cm ♥️
09.07.2025 - USG (10) 2,8 cm ♥️
15.07.2025 zdiagnozowana cukrzyca ciążowa 🍭
29.07.2025 - USG I trymestr (12+6) 6,5 cm ♥️
14.08.2025 - USG (15+1) piękny chłopak 👦🏻
03.09.2025 - USG (18) 140g 🍀
29.09.2025 - USG II trymestr (21+5) 487g 🍀
29.10.2025 - USG (26) 890g 🍀
27.11.2025 - USG III trymestr (30+1) 1680g 🍀
17.12.2025 - USG (33) 2200g 🍀
07.01.2026 - USG (36) 2900g 🍀
12.01.2026 - USG (36+5) 3100g 🍀
21.01.2026 - USG (38) 3280g 🍀

-
Kasialinkaa powodzenia jutro 🤞🏻🍀
Kokosik dobrze, że po wizycie jesteś spokojniejsza 🙂 może uda Ci się jeszcze zrelaksować i zrobić coś dla siebie przed porodem. Życzę Ci żebyś do wywoływania nie dotrwała 🤞🏻
Ola dobrze, że wypuścili Cię jeszcze do domu 🙂
Irashka kciuki za unormowanie ciśnienia 🤞🏻
Karola1995 mam nadzieję, że kropelki pomogą. My stosujemy Lefax, bo u starszego synka działał lepiej niż sab simplex.
Justa28 super, że Wikusia ładnie przybiera 🙂 kciuki za badanie słuchu 🤞🏻
Dango kciuki za wyjście 🤞🏻🤞🏻
Ola9896, Kokosik, Justa28, Karola1995, kasialinkaa, Dango, Irashka lubią tę wiadomość
🙋♀️ 38
❌
MTHFR-2xhetero
PAI-homo
Insulinooporności, hiperinsulinemia
Hashimoto
KIR AA
Adeno
Cross-match 24,9
✅ AMH - 5,2
🙋🏻♂️ 39
❌ Teratozoospermia
Syn 18' (3 l.starań)
Obecnie: 5,5r.
IUI 24' ❌❌❌
8.10.24 mensinorm 75 jedn., Rekovelle 7 mcg, od 5dc Orgalutran 0,25mg
19.10. punkcja - 7🥚, 6 dojrzałych, 3 MII
2 blastki (2.1.2 i ❄️5.1.2)
24.10. ET 2.1.2 ❌
22.11. FET ❄️ 5.1.2 ❌
27.12.💉Diphereline
08.01.25 💉Ovaleap 150 💉Menopur 150
16.01.💉Menopur 300
22.01. Punkcja: 13🥚, 10 zapłodnionych, 7 MII,
5 doba ❄️2.1.1 ❄️2.1.2
6 doba ❄️ 5.1.1 ❄️5.1.2 ❄️4.2.2.
14.03, 11.04 💉 diphereline
9.05 FET❄️ 5.1.1
5dpt II😍
6dpt 16,10
8dpt 67,9
10dpt 130
12dpt 268
14dpt 763
18dpt 3730
24dpt 15863❤️
Staś💜
33+3tc, 2030g, 44cm

-
Dostala malutka espumisan 4 kropelki i spi spokojnie 😊
Mam nadzieje ze poki co pomoze na jakis czas 😊
Wczoraj tez wyjechalam z małą na dwór pół godziny żeśmy pospacerowaly 😊 od razu sie lepiej czułam 😊 była polozna i kazala wyjsc mrozu nie bylo więc mowie ide 😊
Dzięki dziewczyny za wsparcie bo w kryzysowych sytuacjach ja sobie nie radzę ☹️ dobrze ze mamy to forum tu to chociaż ktos umie czlowieka ojojać ❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 02:15
ellevv, Yenne lubią tę wiadomość
👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Kasialinkaa powodzenia 🤞🫶🏽
Ja mam klina .. pisałam swego czasu ,że zaczęły mnie swędzieć pachwiny .. myślałam ,że to od otarcia .. ale doszło do tego swędzenie brzucha , piersi i dzisiaj w nocy lekko przy odbycie .. nie zgłaszałam tego u prowadzącego bo były tylko pachwiny .. wpisałam w chat nad ranem bo w nocy myślałam ,że zwariuję 🙈 pilnie każe jechać na sor zrobić badania … kwasy żółciowe itd bo może być cholestaza ciążowa 🙈 już jestem zeschizowana .. ale pojadę do laboratorium wykonać te badania .. i zobaczymy dzisiaj będą wyniki .. jak wyjdą nieprawidłowe pojadę na SOR 🤷🏽♀️ 🙄Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 06:44
👩🏻34🧔🏻♂️36🐶x2
19.05 13dpo ⏸️🥹
03.06 1 wizyta mamy serduszko ❤️ CRL 4mm
17.06 CRL 18,7 mm Dzidziusia 🥹👶🏼
15.07 6cm Człowieczka 🥹❤️
21.07 Prenatalne- Zdrowy Chłopczyk 🩵🧬
12.08 150g Maluszka 🥐
11.09 370g Chłopaczka 🩵
15.09 Połówkowe- 400g Łobuza 👶🏼🧬
14.10 740g Synusia 🩵
13.11 USG III trymestru OK 👶🏼🧬
04.12 2060kg Chłopaczka 🫶🏽
22.12 2600kg Klocusia 👶🏼🧬
13.01 wizyta ⏳

-
Kasialinkaa ogromne kciuki za Was! 🥰
Irashka jak sytuacja u Ciebie? Jest lepiej z ciśnieniem?
Powodzenia dla dziewczyn, które idą dzisiaj na ktg 😊
Milka zrób poza kwasami jeszcze Alt i Ast (na kwasy czeka się ciut dłużej - do 3 dni, a te dwa parametry dodatkowo mogą pokazać nieprawidłowości - tak mi to tłumaczyła moja prowadząca, gdy pisałam z nią przed wigilią, że mam straszny świąd brzucha). Ja jeszcze z jej zalecenia robiłam wtedy bilirubinę całkowitą i bezpośrednią. Trzymam jednak mocno kciuki, żeby to nie była cholestaza 🤞 Ale tak szczerze, to może jednak IP to lepszy wybór? Wyniki będziesz miała na pewno szybciej.
milka_91, kasialinkaa, Yenne lubią tę wiadomość
-
Dango zrobiłam kwasy żółciowe , ALT , AST i bilirubinę całkowitą . W tym laboratorium co ja robię wyniki są tego samego dnia . Jeżeli nie będzie wtedy pojadę na IP 🤯 no mam nadzieje ,że wyniki będą dobre bo świąd przy cholestazie szczególnie na dłoniach i stopach czego ja nie mam … chociaż już teraz wszystko mnie swędzi 🙈😅
Dango lubi tę wiadomość
👩🏻34🧔🏻♂️36🐶x2
19.05 13dpo ⏸️🥹
03.06 1 wizyta mamy serduszko ❤️ CRL 4mm
17.06 CRL 18,7 mm Dzidziusia 🥹👶🏼
15.07 6cm Człowieczka 🥹❤️
21.07 Prenatalne- Zdrowy Chłopczyk 🩵🧬
12.08 150g Maluszka 🥐
11.09 370g Chłopaczka 🩵
15.09 Połówkowe- 400g Łobuza 👶🏼🧬
14.10 740g Synusia 🩵
13.11 USG III trymestru OK 👶🏼🧬
04.12 2060kg Chłopaczka 🫶🏽
22.12 2600kg Klocusia 👶🏼🧬
13.01 wizyta ⏳

-
Kasialinkaa kciuki za dzisiaj 🤞🍀❤️
Powodzenia dzisiejszym wizytującym i mającym ktg 🤞🍀
Za mną kolejna noc z pobudką... Budzę się z bólem w krzyżu, muszę wtedy wstać i pójść siusiu, i potem mogę iść spać dalej. Masakra... Już któryś dzień z rzędu. A potem mam ponad godzinną drzemkę w ciągu dnia 🙈
Do tego to ktg dzisiaj... Oby wszystko było ok 🍀Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 08:06
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Oooo to super lab! To trzymam kciuki, żeby to nie była cholestaza 🤞milka_91 wrote:Dango zrobiłam kwasy żółciowe , ALT , AST i bilirubinę całkowitą . W tym laboratorium co ja robię wyniki są tego samego dnia . Jeżeli nie będzie wtedy pojadę na IP 🤯 no mam nadzieje ,że wyniki będą dobre bo świąd przy cholestazie szczególnie na dłoniach i stopach czego ja nie mam … chociaż już teraz wszystko mnie swędzi 🙈😅
milka_91 lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny, skrobnę może parę słów o moim CC. Sama operacja była w porządku, mąż był przy mnie, po wyjęciu małej położna
pokazała mi ją na dłuższą chwilę, później mąż poszedł kangurować. Moje szycie trwało bardzo długo. W trakcie lekarz powiedział, że faktycznie jest rozejście blizny w jednym miejscu i cienko w kilku punktach. Powiedział, że postara się to dobrze zaszyć na wszelki wypadek. Szycie trwało bardzo długo. Operacja łącznie to było chyba z półtorej godziny. Później obserwacja na pooperacyjnej 6 godziny i pionizacja. Było dużo ciężej niż po moim poprzednim CC. Od tej pory każde wstawanie, krok to była dla mnie walka z zawrotami głowy, mega wysoki puls i cała się trzęsłam przy każdym kroku. Po przejściu na położnictwo czekałam jeszcze trochę na Emilkę, ponieważ dogrzewali ją w inkubatorze. Sala na położnictwie tragedia
bardzo chciałam mieć salę płatna z jednym łóżkiem ale był taki młyn na oddziale, że cudem w ogóle dostałam jakiekolwiek łóżko. Pokój tak malutki, że między mną, a sąsiadka jakieś półtora metra. Szafeczka nocna niższa od łóżka, jak dla przedszkolaka. Nic się nie mieściło nigdzie! Było nas 3 kobiety i 4 dzieci. Walizkę miałam pod łóżkiem i musiałam po wszystko kucać, a te zawroty głowy i trzęsienie się było przy każdym ruchu
byłam załamana bo z bólu ledwo żyłam, malutka się trzeba zajmować, mąż nie mógł wchodzić do sali. Nie wiem jakim cudem ani razu nie zemdlałam bo mam do tego skłonność, a w tamtym momencie byłam bliska tego kilka razy. Bardzo się bałam, że zemdleje z małą na rękach
położna mówiła, że mam dzwonić gdy mi się kręci w głowie ale w takim wypadku musiałabym co chwilę dzwonić bo mnie się kręciło non stop jeśli byłam na nogach.
Strasznie mnie to stresowało, że nie mam pomocy i jest tak ciasno. Wcześniej byłam przecież 3 miesiące na patologii piętro wyżej i warunki tam były o niebo lepsze. Nie przypuszczałam, że na położnictwie może być tak ciasno... A jeszcze jedna kwestia, ten szpital to stary budynek przedwojenny. W tej części z położnictwem są bardzo wąskie korytarze, na tyle wąskie, że dziecko nie jest wożone w mydelniczce tylko trzeba je przenosić na rękach! Na dodatek mega nieszczelne okna i na korytarzu było bardzo zimno! Musiałam chodzić po mm do pielęgniarek i za każdym razem musiałam wkładać małą w becik, zakładać jej czapkę... Zawsze słyszałam, że na oddziałach położniczych jest mega gorąco, żeby noworodku nie marzły, a tutaj taka zimnica 🤬 to jest dla mnie skandal...
Kolejna sprawa to bardzo bałam się jak będzie z kp, moje starsze córki dostawały tylko pierś w szpitalu. Teraz nie byłam w stanie jeszcze rozkręcać laktacji bo ból brzucha był nieznośny, byłam tak słaba, że dosłownie nie miałam siły nawet wyciągnąć laktatora z torby. To też bardzo mnie przybiło. Teraz w domu działam już i na szczęście mleko się pojawiło. Jest mi mega przykro, że po tak trudnej ciąży i długim pobycie na patologii na koniec te najważniejsze chwile musiałam spędzić w takich warunkach. Jakbym wiedziała, że tak wygląda ten oddział to bym się chyba wypisała z patologii na sam koniec przed porodem i poszła na cc do innego szpitala.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 08:20
-
A i jeszcze dodam, że wypisali nas warunkowo bo bilirubina była trochę ponad normę. Wczoraj była u nas pediatra i bardzo jej się nie spodobał kolor małej. Mamy ważyć malutka przed i po każdym kp, ja dodatkowo odciagam mleko i podaję jej strzykawką i wszystko notujemy. Jak będzie jadła odpowiednio dużo to tak żółtaczka może minie samoistnie. Jutro mamy kontrolę i się okaże czy nie trzeba iść do szpitala na naświetlanie... Jestem już załamana tym wszystkim. Mała nie chce jeść z piersi, dwa razy pociumka i czeka, zasypia przez te bilirubinę. Z butli też nie umie więc stąd ta strzykawka. Tak przynajmniej wiem ile Faktycznie zjada dokładnie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 08:30
-
Jejuuu u nas to samo było tak zimno ... Dziecko w czapce w ubraniach, rożku na to kocyk i jeszcze odkrywałam kołdrą w łóżku bo spała ze mną oczywiście... No bo jakbym ja wyciągnęła sama w nocy z tą raną... Ja też walczę o jedzenie...mała spada z wagi a mi na siłę każą karmić piersią jak eweidentnie albo ją źle to robię albo mała nie umie chwycić.... wczoraj była położna waga w dół i tez zażółcenie, mamy jechać dzisiaj do niej ja zważyć i całą noc siedzę z laktatorem bo z butelki chociaż wiem ile zje bo inaczej też śpi na cycki i nie da się jej rozbudzićHortensjaogrodowa wrote:A i jeszcze dodam, że wypisali nas warunkowo bo bilirubina była trochę ponad normę. Wczoraj była u nas pediatra i bardzo jej się nie spodobał kolor małej. Mamy ważyć malutka przed i po każdym kp, ja dodatkowo odciagam mleko i podaję jej strzykawką i wszystko notujemy. Jak będzie jadła odpowiednio dużo to tak żółtaczka może minie samoistnie. Jutro mamy kontrolę i się okaże czy nie trzeba iść do szpitala na naświetlanie... Jestem już załamana tym wszystkim. Mała nie chce jeść z piersi, dwa razy pociumka i czeka, zasypia przez te bilirubinę. Z butli też nie umie więc stąd ta strzykawka. Tak przynajmniej wiem ile Faktycznie zjada dokładnie.Niedoczynność tarczycy Hashimoto
Insulinoopornosc
Leki:
Euthyrox 137x5 150x2
Duphoston
Pueria uno
09.24 💔 7 tydzień
5.05.2025 ⏸️🤞
6.05 beta 525.8
Progesteron 14.09
Anty TPO >4000😢
8.05 beta 1222
Progesteron 9.74😢
23.05 TSH 0.42 do poprawy + insulinoopornosc
2.06 USG - 16mm szczęścia z bijącym serduszkiem ♥️

-
@ Hortensja kurczę mega ciężko tam miałaś 🥺
Ja sobie nie wyobrażam po takiej operacji funkcjonować samej z noworodkiem 😕.
Naprawdę jesteś mega dzielną mamą🙂
Z ta bilirubiną to jest jakaś dziwna sprawa bo moje dzieci wszystkie naświetlane zawsze i ja byłam nastawiona na to i nawet chciałam żeby się świeciła bo byłam spokojniejsza , że nie wrócę do szpitala. Ale lekarze mnie pytali o grupę krwi itp i zawsze zdziwieni że wszystkie dzieci naświetlane chociaż nie ma do tego jakiś predyspozycji 🤔
chyba w genach coś jest.
Mam nadzieję , że malutka szybko wyjdzie z tego i nie będziecie musieli wracać do szpitala 🤞🏻.
Hortensjaogrodowa lubi tę wiadomość
👩🏼94 🧔🏻♂️84
2017💖
2018🩵
2020💖
Starania o rodzeństwo od 01/2023
10/24 cb❤️🩹
12/24 8tc💔(poronienie zatrzymane)
08/05 ⏸8/9 dpo
29/05 6.4 mm małego człowieka z bijącym ❤️🥰
5/07 NIFTY PRO niskie ryzyka , zdrowy bobas ❤️
10.07 prenatalne 🧬 👍🏻
28.08. Połówkowe 320g 🐰
26.09 652 g 🐰
09.10 900g ❤️
04.11. 1640 g 🐥
13.11.1758 g 💛
4.12. 2371 g ❤️
11.12. 2603 g ☀️
02.01. 3100g ☘️
03.01.2026 💕JULIA💕

-
Ja Cię rozumiem bo sama mam kryzysy🫣Typowa depresja to nie jest w szpitalu miałam takie większe załamanie ale czasem jest ciężko.Karola1995 wrote:Dostala malutka espumisan 4 kropelki i spi spokojnie 😊
Mam nadzieje ze poki co pomoze na jakis czas 😊
Wczoraj tez wyjechalam z małą na dwór pół godziny żeśmy pospacerowaly 😊 od razu sie lepiej czułam 😊 była polozna i kazala wyjsc mrozu nie bylo więc mowie ide 😊
Dzięki dziewczyny za wsparcie bo w kryzysowych sytuacjach ja sobie nie radzę ☹️ dobrze ze mamy to forum tu to chociaż ktos umie czlowieka ojojać ❤️ -
To widzę jesteśmy w podobnej sytuacji. Dużo siły dla Was! Ja jestem zdziwiona bo Emilka urodziła się z wysoką wagą, a jednak taki to leniuszek z niej i w konsekwencji mamy tę żółtaczkę. Najstarsza też miała ale była wcześniakiem więc to było nieuniknione. Emilka jest z 37 TC ale waga urodzeniową jak dziecka w 40tc. Dziś na wadze tylko 3450 więc wygląda na to, że od soboty nie przybywa.Aga32 wrote:Jejuuu u nas to samo było tak zimno ... Dziecko w czapce w ubraniach, rożku na to kocyk i jeszcze odkrywałam kołdrą w łóżku bo spała ze mną oczywiście... No bo jakbym ja wyciągnęła sama w nocy z tą raną... Ja też walczę o jedzenie...mała spada z wagi a mi na siłę każą karmić piersią jak eweidentnie albo ją źle to robię albo mała nie umie chwycić.... wczoraj była położna waga w dół i tez zażółcenie, mamy jechać dzisiaj do niej ja zważyć i całą noc siedzę z laktatorem bo z butelki chociaż wiem ile zje bo inaczej też śpi na cycki i nie da się jej rozbudzić
Dobrze, że u Was idzie picie z butelki to możesz to kontrolować! -
Kate95 wrote:Ja Cię rozumiem bo sama mam kryzysy🫣Typowa depresja to nie jest w szpitalu miałam takie większe załamanie ale czasem jest ciężko.
Myślę że większość z nas tak ma - te pierwsze tygodnie sa piękne, ale też bardzo trudne. Wjeżdża niewyspanie, uczymy się dopiero tych maluchów, nie wiemy czemu płaczą, chcemy im pomóc a czasem nie umiemy (albo po prostu się nie da), do tego same jesteśmy po porodach i mamy przeróżne dolegliwości połogowe, no i oczywiście hormony. Lekko nie jest! 😉 Ale wiecie co - jak rozmawiam z koleżankami które są mamami to każda, absolutnie każda powtarza żebym pamiętała że jestem dla swojego dziecka najlepszą mamą, więc w kryzysowych momentach staram się powtarzać sobie ich słowa i ze to minie, a trudności nie są ani moja wina ani malucha 🤍
Yenne, ellevv, Kulka94, Dango lubią tę wiadomość
-
Dziękuję Kochana! U nas tylko starsza była naświetlana. Druga córka jak patrzę na zdjęciach to widać, że była lekko żółta ale szybko jej to minęło pewnie przez to, że była żarłoczna 😀 Emilka urodzona jako najcięższa z ekipy ale słabo jej idzie ssanie i pewnie stąd ta sytuacja.Kroliczek2411 wrote:@ Hortensja kurczę mega ciężko tam miałaś 🥺
Ja sobie nie wyobrażam po takiej operacji funkcjonować samej z noworodkiem 😕.
Naprawdę jesteś mega dzielną mamą🙂
Z ta bilirubiną to jest jakaś dziwna sprawa bo moje dzieci wszystkie naświetlane zawsze i ja byłam nastawiona na to i nawet chciałam żeby się świeciła bo byłam spokojniejsza , że nie wrócę do szpitala. Ale lekarze mnie pytali o grupę krwi itp i zawsze zdziwieni że wszystkie dzieci naświetlane chociaż nie ma do tego jakiś predyspozycji 🤔
chyba w genach coś jest.
Mam nadzieję , że malutka szybko wyjdzie z tego i nie będziecie musieli wracać do szpitala 🤞🏻.
Kroliczek2411 lubi tę wiadomość
-
Hortensja to jest po prostu przykre to co opisujesz... ja rozumiem wiele ale być po cc i zajmować sie samemu malutkim dzieckiem? Przecież to operacja brzucha.. Aż złość przez mnie przechodzi 🤬. A do tego mąż nie mógł być? Ktoś musi pomóc 😵💫
Ja dostałam zakaz schylania się i w ogóle ruszania. Jak najwięcej leżeć i odpoczywać
Bardzo cie przytulam 🫂
Hortensjaogrodowa lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Hortensja strasznie mi przykro, że miałaś takie doświadczenie porodowe. Dla mnie to jest chore, że kobiety po takiej poważnej operacji rozcinania brzucha mają sobie potem same radzic z malym dzieckiem bez wsparcia partnera na sali.
Ale jednocześnie ogromnie Ci gratuluję narodzin Maluszka i skala Twojej dzielnosci jest po prostu wywalona w kosmos. Jesteś prawdziwą superbohaterką 🦸♀️Trzymam kciuki, żeby Ci się wszystko pieknie goiło, a siły wracały z każdym dniem 🩷
Hortensjaogrodowa lubi tę wiadomość
29 👩🏼 2 lata starań
PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
Lametta + Cyclogest
Sono HSG z lipiodolem,
Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
Mamy to! 🎉🎉🎉
08.05.2024 Beta 25
10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
05.11.2025 1338g
rośniemy!
17.12.2025 2950g Księżniczki
16.01.2026 🥳 Marysia, 3600g, 54 cm









