Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Esbe wrote:Dostałam właśnie maila, ze bede mieć godzinne usg ze specjalistą w szpitalu. Jeszcze nie mam terminu, mam czekac na telefon, ale odetchnelam z ulgą.
Ten ziomek z dzisiaj chyba nie mierzyl nic, bo pewnie zbyt duża odpowiedzialność na zwykłym uktrasonografiscie..
Niepotrzebnie tylko zafundowali Ci dzisiaj kupę stresu. Mam ogromną nadzieję, że to kolejne usg, na które Cię zaprosili wreszcie rzuci jakieś nowe światło na sytuację. Żaden lekarz nie powinien wyrokować na podstawie NIPT i jest to karygodne, że tak Cię dziś potraktowali. Niech robią to badanie jak najszybciej, może jeszcze w tym tygodniu by się udało. W razie czego nawet ściemniaj, że nie jesteś zdecydowana co do amnio, żeby Cię nie zwodzili i nie kazali czekać, bo nerwy Cię zjedzą... Daj koniecznie znać na kiedy dostaniesz termin, myślę, że wszystkie tu czekamy jak na szpilkach na wieści od Ciebie, armia ciotek kibicuje małemu wojownikowi i dzielnej mamie🩵Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca, 19:16
baby33, Esbe, Jusia92, Margareetka, Haven, yecikowa, Zagadka919, May-girl, Karola_90, BillieJean lubią tę wiadomość
-
@tosiekk potwierdzam, czuję się jakbyśmy się naprawdę znały i razem walczyły przeciwko tej sytuacji, niepewności, lekarzowi u którego była Esbe, mam takie same odczucia jak Ty.
Esbe, tosiekk, Karola_90, Kinia197 lubią tę wiadomość
-
Kinia197 wrote:Jestem po prenatalnych. Jest 7.1 cm zdrowego bobasa. Wszystkie ryzyka mam niskie 🥰 Na 80% jest chłopiec 🩵
Gratulacje 🥰ja mam jutro po południu prenatalne proszę o kciuki.😀Wieczorem napisze co tam mówili.
Margareetka, Haven, Rosiek, baby33, _Dysia_, Karola_90, BillieJean, tosiekk, Kinia197, Nayshea, Jusia92, molierowa lubią tę wiadomość
-
Ey dziewczyny? A któraś miała tak że maleństwo przespało całe USG? Ja ciągle myślę czemu bobcio całe USG spał mimo, że ja się dość mocno śmiałam
Nayshea lubi tę wiadomość
-
Buburuza wrote:Ey dziewczyny? A któraś miała tak że maleństwo przespało całe USG? Ja ciągle myślę czemu bobcio całe USG spał mimo, że ja się dość mocno śmiałam

Tak moje ostatnio spało przez całe trwanie usg, nie ruszało się nic oprócz bicia serducha, a poprzednie dzieci w sumie już na tym etapie zawsze fikały aż miło, pierwszy raz trafiłam na śpiące bobo w brzuchu i miałam oczywiście chwile psychozy dlaczego ono się nie rusza skoro już może. -
U mnie dziś tak było właśnie, że maluch sobie wypoczywał, poleca się zjeść coś słodkiego lub jakiś soczek wypić przed usg wtedy powinien być bardziej aktywnyBuburuza wrote:Ey dziewczyny? A któraś miała tak że maleństwo przespało całe USG? Ja ciągle myślę czemu bobcio całe USG spał mimo, że ja się dość mocno śmiałam

-
Esbe, ja tak sobie jeszcze doczytałam teraz, że w takiej sytuacji, jak Ty byłaś, czyli że jeden zarodek się wchłonął, poleca się wybierać panoramę, nie nifty, bo tylko panorama daje możliwość rozróżnienia takich sytuacji. Nie wiem, czy tak faktycznie jest, bo to mi podpowiada AI, ale czy w ogóle w UK dali Ci wybór zrobienia czegoś innego niż nifty?👧86
👨84
3 cs naturals
3.02. pozytywny test
4.02. Beta 236
6.02. Beta 615
19.02 ♥️ 133 i CRL 4,4
11.03 stwierdzono poronienie zatrzymane w 8+1
20.05 pozytywny test
23.05 beta 103
25.05 beta 266
27.05 beta 766
30.05 beta 2627
3.06 pęcherzyk ciążowy 11mm
11.06 ❤️140, crl 6,4, USG 6+3
22.06 crl 1.78, OM 8+3, USG 8+2
1.07 crl 2.8, OM 9+5, USG 9+4

-
Kinia197, jak będziesz wrzucać nowe piękne graficzki, wpisz mnie proszę na 17.07. na prenatalne i termin porodu na 29.01, bo tam się błąd wkradł
👧86
👨84
3 cs naturals
3.02. pozytywny test
4.02. Beta 236
6.02. Beta 615
19.02 ♥️ 133 i CRL 4,4
11.03 stwierdzono poronienie zatrzymane w 8+1
20.05 pozytywny test
23.05 beta 103
25.05 beta 266
27.05 beta 766
30.05 beta 2627
3.06 pęcherzyk ciążowy 11mm
11.06 ❤️140, crl 6,4, USG 6+3
22.06 crl 1.78, OM 8+3, USG 8+2
1.07 crl 2.8, OM 9+5, USG 9+4

-
U mojego bobasa też tętno 156. Ja detektora tętna nie mam ale wierzę że po stratach można się tym w jakiś sposób uspokajać. Z tego co wiem to nie polecają bo dziecko może się różnie ułożyć i czasem tego tętna można nie usłyszeć i przejść “zawał”.
Esbe fajnie że zaproponowali nowy termin ale nie mogli tak od razu to dziś to strata czasu była, bo nie dowiedziałaś się kompletnie nic tylko stresu najadłaś. A wiadomo że stres też nie jest wskazany w ciąży. Ja to jednak doceniam służbę zdrowia w Polsce bo u mnie na NFZ sprawdzili wszzystko jeszcze dokładnie pani doktor mi dziś wszystko wytłumaczyła. Szczerze byłabym równie załamana co Ty po takiej wizycie. Oby na następnej było dużo lepiej i oby rozwiali wszystkie wątpliwości. Szczerze nie wiadomo czy się śmiać czy płakać po czymś takim.
Ja powoli oswajam się z myślą że to chłopiec będzie. Bardzo powoli. Za to chłop w skowronkach. Czuję zawód i szczerze powiem że byłam blisko płaczu. Miałam wyobrażenie rodzeństwa dla małej i wiem że z siostrą byłaby może bardziej zżyta. Ja wiem że pokocham to maleństwo już je kocham, ale pewnych emocji nie przeskoczę. No i wiadomo ubranka mamy typowo dziewczęce wyprawkę praktycznie od nowa trzeba kupić. Później musimy pomyśleć nad większym mieszkaniem jak dzieci podrosną. Bo znowu brat z siostrą w pokoju no nie. Ehhh miało być inaczej. Powiedzcie jak siostry z braćmi się chowają, bo szczerze trochę się tego obawiamWiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca, 21:47
-
Kinia197 wrote:U mojego bobasa też tętno 156. Ja detektora tętna nie mam ale wierzę że po stratach można się tym w jakiś sposób uspokajać. Z tego co wiem to nie polecają bo dziecko może się różnie ułożyć i czasem tego tętna można nie usłyszeć i przejść “zawał”.
Esbe fajnie że zaproponowali nowy termin ale nie mogli tak od razu to dziś to strata czasu była, bo nie dowiedziałaś się kompletnie nic tylko stresu najadłaś. A wiadomo że stres też nie jest wskazany w ciąży. Ja to jednak doceniam służbę zdrowia w Polsce bo u mnie na NFZ sprawdzili wszzystko jeszcze dokładnie pani doktor mi dziś wszystko wytłumaczyła. Szczerze byłabym równie załamana co Ty po takiej wizycie. Oby na następnej było dużo lepiej i oby rozwiali wszystkie wątpliwości. Szczerze nie wiadomo czy się śmiać czy płakać po czymś takim.
Ja powoli oswajam się z myślą że to chłopiec będzie. Bardzo powoli. Za to chłop w skowronkach. Czuję zawód i szczerze powiem że byłam blisko płaczu. Miałam wyobrażenie rodzeństwa dla małej i wiem że z siostrą byłaby może bardziej zżyta. Ja wiem że pokocham to maleństwo już je kocham, ale pewnych emocji nie przeskoczę. No i wiadomo ubranka mamy typowo dziewczęce wyprawkę praktycznie od nowa trzeba kupić. Później musimy pomyśleć nad większym mieszkaniem jak dzieci podrosną. Bo znowu brat z siostrą w pokoju no nie. Ehhh miało być inaczej. Powiedzcie jak siostry z braćmi się chowają, bo szczerze trochę się tego obawiam
Jeśli to Cię pocieszy mam kilka sióstr i jednego brata. Z siostrami widzę się tylko na święta u rodziców (poza jedną) a z bratem kupiliśmy działki płot w płot i kocham go najbardziej na świecie.
Jest super bratem takim typowym. W dniu ślubu powiedział mi (mając łzy w oczach) że jestem „dziś mniej brzydka niż zwykle”, jak urodziłam dziecko płakał jak bóbr. W życiu nie zamieniłabym tej relacji na relacje z jakąkolwiek siostrą. Jak mnie zdradził chłopak w liceum to pojechał mu „dać w mordę”. Jeśli jako rodzic się to dobrze rozegra to dzieci przeciwnej płci mogą być bardziej zgrane. Nie ma żadnej płciowej, rozwojowej konkurencji. Która szybciej w ciążę zajdzie, szybciej będzie ślub brała, lepszego zięcia przyprowadzi. Jest czyste bezinteresowne wsparcie, akceptacja i zrozumienie.
Po urodzeniu siostry mnie krytykowały. Że cięcie, że kpi, że depresja pp. Brat przychodził codziennie. Takiej relacji ci właśnie życzę. I każdej mamusi, która obawia się synka po córeczce.
Dodam jeszcze, ze moja mama ma 4 córki i każda ma swój dom i swoją rodzinę. Moj szwagier ma 3 braci i jego mama od 40 lat nie jadła sama obiadu w niedziele- zawsze któryś przyjedzie, a to trawę skosić, a to drewna narąbać.
Przysięgam dziewczyny. Synkowie są fantastyczni!!!
Mam nadzieję, że choć jedna z was podniesie to na duchu.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca, 22:03
Kinia197, Jusia92, BillieJean, Zagadka919 lubią tę wiadomość
-
Kinia ja mam młodszego brata o 3lata. Jako dziewczynce włączyła mi się bardzo opieką nad nim jak był mały, więc chętnie pomagalam mamie we wszystkim, a przynajmniej ona tak mówi, bo ja nie pamiętam 😅 później niby mieliśmy osobne pokoje ale i tak spaliśmy razem tak do mojej 3klasy podstawówki. Ogólnie ja miło wspominam posiadanie młodszego brata w dzieciństwie. Razem bawiliśmy się klockami, on układał jakieś garaże dla autek, a ja uważałam że to pokoje dla moich lalek xD teraz w dorosłym życiu mamy super kontakt i jesteśmy dla siebie wsparciem w różnych sytuacjach.
Daj sobie czas na "żałobę" o swoim wyobrażeniu Waszego życia. Wiadomo każdy mówi, byle zdrowe ale my sobie robimy w głowie jakieś plany i później po prostu jest zawód. To nic złego ❤️
Buburuza, Kinia197, Jusia92, Zagadka919 lubią tę wiadomość
-
Kinia197, domyślam się co możesz czuć, naprawdę. Masz prawo do tych emocji, masz prawo być zawiedziona, ja sama liczę na siostrę dla mojej córki ale wiadomo że pokocham też syna.
Nie słuchaj NIGDY nikogo kto zakwestionuje Twoje obawy, Twój zawód, bo masz do tego prawo. Oczywiście najważniejsze, żeby było zdrowe, ale zdrowie to nie jedyne „oczekiwania, wyobrażania” co do naszego przyszłego dziecka. Dużo takich historii czytałam odnośnie pewnego rodzaju rozczarowania płcią i po czasie zawsze te dziewczyny pisały, że nie wyobrażają sobie teraz mieć tej płci, która faktycznie na początku chciały. Myślę że z czasem będzie Ci łatwiej, ale tak jak na początku pisałam, to naprawdę jest normalne i masz prawo tak się czuć czy płakać.
Buburuza, Kinia197, Jusia92, BillieJean, Zagadka919 lubią tę wiadomość
-
Nayshea wrote:U mnie dziś tak było właśnie, że maluch sobie wypoczywał, poleca się zjeść coś słodkiego lub jakiś soczek wypić przed usg wtedy powinien być bardziej aktywny
Właśnie ja wypiłam cały zimny sok marchewkowy, a bob się nie ruszał. No ale serducho było…..
Nayshea, BillieJean lubią tę wiadomość
-
Kinia, trochę przybijam piątkę 🙈 Co prawda u mnie rozczarowanie chyba nie jest aż tak silne, jak u Ciebie, ale nie ukrywam, że też liczyłam na kolejną córkę. Chciałam po prostu młodszej siostry dla mojej M. Cóż… pociesza mnie bardzo to, jak zerkam na starszego syna. Kurczę, jest IDEAŁEM. Dzieckiem jak ze snów, wymarzony. Piękny, mądry, grzeczny. Bardzo pogodny, roześmiany, z fajnym poczuciem humoru. Niesamowicie sprytny, zaradny, otwarty na ludzi. A to, jaką ma ze mną relacje… cóż, „synek jest dla mamusi”, to się stety-niestety totalnie u nas potwierdziło. Córa pędzi do taty, ale syn zawsze wybierze mnie. I chociaż z całych sił staram się nie zrobić z niego mamisynka, to niesamowicie rozczulające jest, jaki jest wrażliwy i kochany. I będę miała takiego drugiego? A przynajmniej jest taka szansa? Ej, to w sumie nie będzie tak źle 😅🙈 Tak sobie myślę codziennie. Żarty żartami, ale naprawdę gorąco życzę Ci, by syn dał Ci taką relację, jaką mi daje mój starszak. Jest to inne niż relacja z córką. Niepodrabialne ❤️
BillieJean lubi tę wiadomość
👩🏼 33 🧑🏻 30
07.2023 - 🩵 Syn (po 22cs)
01.2025 - 🩷 Córka (2cs)
05.2026 - 💛 Kropek (3cs) -
Nayshea wrote:Bardziej chodzi mi o sok jakiś mocno słodki, owocowy jakiś z dodatkiem cukru (nie zdrowy) 😁
Jezu przysięgam, że byłam tego świadoma, ale nie pomyślałam 🫣 przecież faktycznie jednodniowe to żadna bomba. Co w sumie jest pocieszające, bo one i surowa cebula to na razie mój hit ciążowy 🫣😅😅
BillieJean lubi tę wiadomość
-
Kinia rozumiem Twoje uczucia teraz, byłam w tym miejscu w drugiej ciąży gdy dowiedziałam się, że będzie syn a nie druga córka o czym marzylam, być mamą córeczek, a trudno mi było sobie wyobrazić że jestem mamą chłopca. Gdy urodził się Janek to przepadłam, dosłownie zakochałam się i naprawdę relacja z synem różni się od relacji z córką tak jak mówi WiaraNadziejaMilosc, córka woła tylko Tatę a synek wybiera mnie ❤️ a jeśli chodzi o to jak się dogadują miedzy sobą to mają piękną relacje, córka przyjęła brata bardzo przyjaźnie, aż sami nie oczekiwaliśmy takiej troski i miłości z jej strony bo miała wtedy tylko 2,5 roku ale od początku nie było jakiejś zazdrości. Jak się przytulają to mnie to na maxa rozczula. Dziś np córka sama go ubrała
Syn jest zazdrosny gdy córka się przytula do mnie 😅 bywają też awanturki między nimi ale chętnie się ze soba bawią odkąd Jaś zaczął być taki bardziej kontaktowy nie pamiętam już jaki to był etap czy już jak siedział czy dopiero jak zaczął się przemieszczać. Mam nadzieje, ze ta ich milosc będzie tylko rosnąć i że ucieszą się też z trzeciego Malca. O reakcje córki się nie boję, trudniej może będzie z synkiem bo nie będzie miał nawet 2 lat skończonych jak urodzi się trzecie dziecko. Narazie nie jest świadomy co się szykuje 😅
-












