Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
@tosiekk idę do dentysty na 10, mam nadzieję że mnie przyjmą

A co do wakacji to lecimy do Grecji, bardzo się cieszę bo dla mnie to też taki ostatni moment, w poprzedniej ciąży bardzo żałowałam że nie pojechaliśmy na żadne wakacje -
Ja też się zastanawiam ciągle jeśli chodzi o pracę. Od jutra zaczynam kolejny hardcore tydzień, mam znowu 6dni pod rząd po 9-10h i codziennie praca fizyczna z dzwiganiem. Nie mówiłam jeszcze pracodawcy o mojej ciąży, ale teraz czasami się zastanawiam czy nie powiedzieć, że względu na to dzwiganie? Chociaż wiem, że innego stanowiska i tak mi nie zapewnią 🤷♀️2018 Córka 🩷
2022 Syn 🩵
05.2026 ⏸️ 🙏
"Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła..." -
Kathrine32 wrote:Ja też się zastanawiam ciągle jeśli chodzi o pracę. Od jutra zaczynam kolejny hardcore tydzień, mam znowu 6dni pod rząd po 9-10h i codziennie praca fizyczna z dzwiganiem. Nie mówiłam jeszcze pracodawcy o mojej ciąży, ale teraz czasami się zastanawiam czy nie powiedzieć, że względu na to dzwiganie? Chociaż wiem, że innego stanowiska i tak mi nie zapewnią 🤷♀️
A pracujesz może z kimś zaufanym kto może Ci pomóc? Ja powiedzialam o ciąży 2 koleżankom, które wiem, że nikomu nie powiedzą i one mi pomagają z cięższą robotą.
Kathrine32 lubi tę wiadomość
-
No właśnie nie mam takich osób zaufanych i jestem pewna, że jakbym powiedziała to od razu by się rozniosło i każdy by wiedział 🤷♀️ Dlatego mam dylemat i nie wiem co zrobić. Pewnie jeszcze ten tydzień jakoś popracuje a 1.06 mam wizytę to może wtedy pogadam z ginem o jakimś l4._Dysia_ wrote:A pracujesz może z kimś zaufanym kto może Ci pomóc? Ja powiedzialam o ciąży 2 koleżankom, które wiem, że nikomu nie powiedzą i one mi pomagają z cięższą robotą.
_Dysia_ lubi tę wiadomość
2018 Córka 🩷
2022 Syn 🩵
05.2026 ⏸️ 🙏
"Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła..." -
Hej dziewczyny! U mnie co prawda ciąża z in vitro, transfer 22.04 według tej daty termin porodu to 08.01
5+6 byłam na usg był pęcherzyk z ciałkiem żółtkowym i malutkim zarodkiem, we wtorek mam następne usg, to będzie 7+4 okropnie się stresuje bo prócz zmęczenia nie mam żadnych objawów 🫣
Esbe, baby33, _Dysia_, yecikowa, Werox, Kathrine32, Annette., Axana, BillieJean, Belia, tosiekk, Olinka1329, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Oj nie kracz, nie kracz ☺️Nayshea wrote:Hej dziewczyny! U mnie co prawda ciąża z in vitro, transfer 22.04 według tej daty termin porodu to 08.01
5+6 byłam na usg był pęcherzyk z ciałkiem żółtkowym i malutkim zarodkiem, we wtorek mam następne usg, to będzie 7+4 okropnie się stresuje bo prócz zmęczenia nie mam żadnych objawów 🫣
Witamy w naszym skromnym gronie
Nayshea lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny ja się trochę martwię, bo jakieś 2h temu na bieliźnie miałam plamienie, co prawda mało, ale kolor ciemny brąz jakby stara krew no i teraz przy podcieraniu trochę śluzu z krwią😔 Myślałam może, że to podrażnienie po cytologii, ale miałam ją robioną w czwartek wieczorem a dziś jest niedziela, więc watpie żeby dopiero dziś pojawiło się plamienie. No i ogólnie nie wiem co mam o tym myśleć, stres mega 😔 Jak nie przejdzie to będę próbować umówić się na jutro do gina. Trzymajcie kciuki za nas 🥹2018 Córka 🩷
2022 Syn 🩵
05.2026 ⏸️ 🙏
"Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła..." -
Jest może ktoś z Rzeszowa ? Może macie do polecenia lekarza do prowadzenia ciąży ?
Nie ufam tym opiniom ze znanego lekarza i nie mam za bardzo jak się rozpytać dalszych koleżanek, bo nie chcę jeszcze wszystkim mówić o ciąży
Może akurat ktoś się trafi tutaj z okolicy
👱🏻♀️34
Starania o 2 🤱🏼
💙2019 -
Kathrine32 wrote:Dziewczyny ja się trochę martwię, bo jakieś 2h temu na bieliźnie miałam plamienie, co prawda mało, ale kolor ciemny brąz jakby stara krew no i teraz przy podcieraniu trochę śluzu z krwią😔 Myślałam może, że to podrażnienie po cytologii, ale miałam ją robioną w czwartek wieczorem a dziś jest niedziela, więc watpie żeby dopiero dziś pojawiło się plamienie. No i ogólnie nie wiem co mam o tym myśleć, stres mega 😔 Jak nie przejdzie to będę próbować umówić się na jutro do gina. Trzymajcie kciuki za nas 🥹
To się zdarza w ciąży, ale ja na Twoim miejscu dla swojego świętego spokoju i tak umówiłabym się do gina żeby sprawdzić czy wszystko okej. Oczywiście jeśli masz taką możliwość
Kathrine32 lubi tę wiadomość
-
Kathrine32 wrote:Dziewczyny ja się trochę martwię, bo jakieś 2h temu na bieliźnie miałam plamienie, co prawda mało, ale kolor ciemny brąz jakby stara krew no i teraz przy podcieraniu trochę śluzu z krwią😔 Myślałam może, że to podrażnienie po cytologii, ale miałam ją robioną w czwartek wieczorem a dziś jest niedziela, więc watpie żeby dopiero dziś pojawiło się plamienie. No i ogólnie nie wiem co mam o tym myśleć, stres mega 😔 Jak nie przejdzie to będę próbować umówić się na jutro do gina. Trzymajcie kciuki za nas 🥹
Jesli jest to stara krew, to nie powinno ro byc nic groźnego, ale dla swojego spokoju przeszłabym sie do ginekologa, zeby sprawdzić.
Jak tez mam plamienia, byłam juz 2 razy na kontroli i mimo wszystko było ok. Dostałam duphaston i troche sie te plamienia zmniejszyły i pojawiają sie jedynie, gdy troche wiecej pochodzę. W piątek mam kolejna wizytę i mam nadzieję, że dalej będziemy na dobrej drodze 🤞
Kathrine32 lubi tę wiadomość
'89 👷♀️ & 👷'88
💓👶2023, cc
⏸️ 11.2025
💔 12.2025 poronienie samoistne 10tc / (6+4)
💔 03.2026 cb
⏸️ 20.04.2026 🌱🌈 + 💉 Neoparin
9dpo beta 23,27; 11dpo beta 103,54; 14dpo beta 566,3; 16dpo beta 1133,25; 18dpo beta 2414,7; 24dpo beta 17682,2; 30dpo beta 60560,56
06.05 jest ❤️
15.05 1,1cm 🧡
29.05 2,33cm 💛
12.06 4,74cm 💚
NIPT - niskie ryzyka i 🩷
✅️ tsh, zespół antyfosfolipidowy
⚠️ trombofilia, mutacje MTHFR (hetero), V-Leiden, PAI-1 4G/5G

-
Dzięki dziewczyny za pocieszenie, mam nadzieję, że to nic poważnego i będzie dobrze🥺🤞🙏Na razie nie plamie, ale jutro jak wrócę z pracy to zadzwonię do gina i to skonsultuje lub podjadę na usg jak bedzie trzeba. Może to też właśnie przez to dzwiganie w pracy.2018 Córka 🩷
2022 Syn 🩵
05.2026 ⏸️ 🙏
"Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła..." -
Nayshea wrote:Hej dziewczyny! U mnie co prawda ciąża z in vitro, transfer 22.04 według tej daty termin porodu to 08.01
5+6 byłam na usg był pęcherzyk z ciałkiem żółtkowym i malutkim zarodkiem, we wtorek mam następne usg, to będzie 7+4 okropnie się stresuje bo prócz zmęczenia nie mam żadnych objawów 🫣
Cześć, dużo przeszłaś. Cieszę się, że zobaczyłaś w końcu upragnione dwie kreski. U mnie dziś 6 tydzień, też praktycznie zero objawów. 😄
Nayshea lubi tę wiadomość
-
Ja kończę 7tc i poza okropnymi zaparciami to innych obajwów brak lub mega sporadycznie. Ciekawe czy jak mnie dopadnie to po całości 😅😅 jutro idę na wizytę do lekarza, gdzie planuję prowadzić ciążę. Prowadziłam tam dwie poprzednie i czułam się bardzo dobrze zaopiekowana
niestety prywatnie, ale za cenę tego spokoju i dokładności w badaniach nie szukam nic innego.
Nayshea lubi tę wiadomość
09/2017 (2cs) ⏸️ -> 06/2018 💙
03/2020 (2cs) ⏸️ -> 11/2020 💙
05/2026 (1cs) ⏸️❤️ -> 💔😭 -
Katherine też miałam taką akcję na początku. Dostałam dodatkowo cyclogest i już sie plamienia nie pojawiły. Także myślę że warto przejść się na wizytę albo oznacz sobie proga. U mnie był dość niski bo 16,7 mimo brania besinsu.
Też mam dziewczyny lekką schize z objawami. W zeszłym tygodniu miałam kilka dni z mdłościami i przeokropnym zmęczeniem a wraz z zaczęciem 7 tygodnia (czy tam 8 nie wiem jeszcze jak to liczyć 😅) bardzo mocno się uspokoiły. Muli mnie tylko sporadycznie. Wymioty zaliczam rano albo i wcale i piersi czuję również dużo mniej niż w zeszłym tygodniu. Także oczywiście mam też te ciemniejsze myśli ale wiem że muszę jakoś wytrzymac do przyszłego tygodnia.
Kathrine32, Werox lubią tę wiadomość
Starania o pierwsze 👶🏼od 05.24
08.24 cb 💔
10.24 cb 💔
03.26 cb 💔
KWIECIEŃ 26 ciąża naturalna 🍀
28.04.26 ⏸️ beta 16,9; 30.04 beta 24,4 (cb?); 04.05 beta 152,5 🥹; 06.05 beta 487,0; 08.05 beta 1590,0 🥹🙏🏼
12.05 - na USG pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 🐣
20.05 👶🏼 z bijącym serduszkiem💓 CRL 0,74cm
01.06 🧸 CRL 1,85cm i FHR 179
15.06 👶 CRL 3,56cm i FHR 171

👩🏼💼 94| AMH 2,58, LH, FSH, kariotyp ✅ brak zespołu antyfosfolipidowego, brak trombofilii, owulacje regularne, niski progesteron i estradiol po owulacji.
👨🏽💼 94| HBA, DFI, kariotyp ✅ obniżone parametry nasienia (ilość i ruch).
12.25 IUI ❌
01-03.26 👨🏽💼 kuracja Ovaleap/Eutrig
🍀04.26 kwalifikacja IVF -
Objawami to nie ma się co sugerować, ja w ciągu kilku godzin zdążę zaliczyć wszystkie możliwe objawy, a kolejne kilka godzin jest spokój i nawet piersi przestają boleć. A w nocy wszystko i tak wraca i tak w kółko 😅 W sumie to się zastanawiam dlaczego największe objawy mam nocą, w ciągu dnia nawet mnie zbytnio brzuch nie pobolewa, tylko właśnie w nocy się trochę odpala 😑
Axana bardzo Ci współczuję tych zaparć, ja tak miałam w 1 ciąży i to głównie nocami, spać przez to nie mogłam i myślałam, że ducha wyzionę tak mnie brzuch bolał od gazów. Musiałam brać espumisan co chwila bo się nie dało 🙄
Belia lubi tę wiadomość
-
Axana wrote:Ja kończę 7tc i poza okropnymi zaparciami to innych obajwów brak lub mega sporadycznie. Ciekawe czy jak mnie dopadnie to po całości 😅😅 jutro idę na wizytę do lekarza, gdzie planuję prowadzić ciążę. Prowadziłam tam dwie poprzednie i czułam się bardzo dobrze zaopiekowana
niestety prywatnie, ale za cenę tego spokoju i dokładności w badaniach nie szukam nic innego.
Co stosujesz na zaparcia? U mnie chyba też się zaczyna z tym problem… zawsze miałam jakieś problemy z 💩, ale ostatnio to się nasila.
Ja się dziś obudziłam w nocy z bólem brzucha, takim jakby okresowo-skurczowym, dość silnym 🙄 trochę spanikowałam i wzięłam No-spe Max. Rano już ok, ale strasznie się martwię, że coś się dzieje. W czwartek mam kolejną wizytę z konsultacja wyników, najlepiej to bym 2 razy w tygodniu chodziła 😂 -
Nayshea wrote:Hej dziewczyny! U mnie co prawda ciąża z in vitro, transfer 22.04 według tej daty termin porodu to 08.01
5+6 byłam na usg był pęcherzyk z ciałkiem żółtkowym i malutkim zarodkiem, we wtorek mam następne usg, to będzie 7+4 okropnie się stresuje bo prócz zmęczenia nie mam żadnych objawów 🫣
Również nie mam żadnych objawów, a na usg wszystko prawidłowo.
Myślę, że po wizycie trochę stresu z Ciebie zejdzie, jak zobaczysz tą migającą kropeczkę ☺️
Nayshea lubi tę wiadomość
-
Hej Dziewczyny!
Cześć wszystkim nowym mamom, które do nas dołączyły! Życzę Wam spokojnych ciąż
Ja jak zwykle w weekend odłączyłam się od internetu, ale dzisiaj Was nadrabiam
BillieJean kciuki za dzisiejszą wizytę!! Ktoś jeszcze dzisiaj wizytuje?
Kathrine32 jak tam dzisiaj plamienia? Myślę, że mogą być też przez tą cytologię, zwłaszcza, że mówiłaś, że taka ciemniejsza krew, ale jeżeli Cię to niepokoi to rzeczywiście może dobrze wybrać się na wizytę, może lekarz zaleci progesteron.
Jeżeli chodzi o pracę i dzwiganie, to jeżeli nie czujesz się na siłach a nie ma możliwości zmiany stanowiska to myślę, że warto iść na zwolnienie. Ja sama zastanawiam się, jakie ciężary są bezpieczne a jakie już nie koniecznie.
Mam dwójkę dzieci i każde chce być noszone, zwłaszcza po schodach
(starsza córka teraz waży ok. 15 kg). I u mnie jeszcze dochodzą prace ogrodowe... też nie wiem ile mogę a ile powinnam już odpuścić. To będzie mój pierwszy rok z ogrodem więc pracy mam mega dużo... Porozmawiam o tym z lekarzem i zapytam ile mi wolno.
baby33 udało się z dentystą? Ból zęba to jeden z gorszych a teraz jak nie można wziąć żadnych porządnych leków to w ogóle
Co do objawów, to mnie mdłości niestety nie opuszczają i pojawiają się w jakiś randomowych momentach. Wczoraj wieczorem tak się średnio czułam, ale też boli mnie gardło więc chciałam possać goździka, żeby to trochę złagodzić. Ledwo dobiegłam do toalety
Ale jeszcze parę dni temu nie miałam wcale objawów, więc to na pewno nie jest wyznacznikiem.
W ogóle umówiłam się na jutrzejszy wieczór na wizytę. Tak myślę, że jest za wcześnie, bo też uważam, że owu była później (dzisiaj wg om 6+1), ale termin wpadł, bo ktoś zrezygnował a do tego 16 to mi za daleko czekać. Może dostanę skierowanie na badania krwi, jeżeli już będzie pęcherzyk? I sprawdzę, czy po tej infekcji już wszystko jest ok.
-
Ja też już ledwo wyrabiam ze swoimi dolegliwościami i dałabym wszystko żeby mieć choć dzień spokoju. U mnie niestety pojawia się głód połączony z mdłościami. Najgorsze są noce i poranki, bo wtedy budzę się już z takim głodem że jest mi niedoborze i nie jestem w stanie nic zjeść, wtedy pomaga mi mięta, ale męczę się przez godzinę zanim zjem.
W ciągu dnia jest ok, ale też muszę jeść co ok 2h, wszyscy mówią żeby zjeść coś białkowo tłuszczowego tylko cały problem w tym że mi nic przez gardło nie przechodzi 🫣
Poza tym ogromne zmęczenie, ale to chyba właśnie przez pobudki nocne.











