Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Olinka1329 wrote:Myślę, że macie racje z tą pracą. Ja trochę żałuję, że 1 ciąży tak długo pracowałam. Chociaż praca nie była ciężka, ale jednak, nie miałam tej swobody, żeby na spokojnie pójść na spacer, do fizjoterapeuty itd. Szczególnie, jeżeli to Wasza 1 ciąża to taka sytuacja się już nie powtórzy, bez zmartwień i obowiązków. Więc chyba warto o tym pomyśleć.
I jest dokładnie tak jak mówicie: jak ktoś ma obrobić Wam tyłek to i tak obrobi.
A jeszcze jednym punktem za jest to, że dostaje się więcej kasy
przynajmniej u mnie tak było bo wlicza się w to też dodatki na święta, wczasy pod gruszą, nie wiem, czy nie jakieś premie. Ale na pewno "pensję" na L4 w ciąży dostawałam większą 
A co do zaparć to ciężka sprawa. Przechodziłam, próbowałam łagodzić suszonymi śliwkami, ale pomysłu z kiwi nie słyszałam. Już sobie notuję, bo pewnie będzie potrzebny
A co do ogórków kiszonych i mleka - u moich dzieci to chleb powszedni i nie widzę żadnych skutków
Axana Ale super, że widziałaś dzidziusia! I to już praaawie centymetrowego
rośnijcie zdrowo! a który masz tc wg USG?
O właśnie, zapomniałam o kolejnym plusie, że finansowo bardziej opłaca się być na zwolnieniu niż w pracy jak dolicza wczasy, trzynastkę, premie itp 😂
@Axana rośnie maleństwo! 😍 akurat mam Lactulosum w domu to wyprobuje. Nawet o nim nie pomyslalam, dobrze ze mowisz ze mozna w ciąży 😊
@BillieJean na pewno lekarz ma rację i na kolejnej wizycie będzie już serduszko 🥰 ale domyślam się, że nie łatwo być cierpliwym w tej sytuacji, tym bardziej nie wiedząc do końca kiedy owulka mogła wystąpić 🫣
BillieJean lubi tę wiadomość
-
Cieszę się dziewczyny z Waszych wizyt, super że już widziałyście dzidzie!
My z nasza kropeczka widzimy się w poniedziałek. Już się nie mogę doczekać! Ale też na maksa się stresuję tym czy jest serduszko🫣
Nayshea, Buburuza, Axana lubią tę wiadomość
-
Werox mam identyczne objawy jak Ty mdłości muszę jeść co 2h i jest git. Gorzej jak przegapię moment i wtedy w ogóle mnie mdli na myśl o tym że mam coś zjeść. Nie bolą mnie piersi za to dokucza mi zmęczenie.
Ja mam wizytę w środę pod wieczór i nie mogę się doczekać 😊
Katherine koniecznie leć na wizytę i sprawdź. Trzymam kciukasy ze wszystko będzie dobrze
Cieszę się z waszych wszystkich rosnących kropeczek 🥰 -
Dziewczyny, czy nie będziecie miały nic przeciwko, jeśli zostanę w tym wątku? Wg daty ostatniej miesiączki termin wypada mi na 2.02... ale w pierwszej ciąży miałam CC, mam ubytek w bliźnie po cięciu, więc jeśli obecna ciąża w ogóle się rozwinie, tak jak należy, to na pewno czeka mnie planowe CC.
Jestem mega zaskoczona, że się udało.. i że beta mi dobrze rośnie, że mam super progesteron...
Ale oczywiście mega się boję, że coś pójdzie nie tak. Zamierzam jeszcze kontrolować betę..
baby33, Kinia197 lubią tę wiadomość
-
BillieJean wrote:Kathrine współczuję stresu z powodu plamienia, trzymam kciuki żeby ustąpiło 🤞❤️
Ja po wizycie - wiem że nic nie wiem. Z miesiączki wypadałoby ze to 7 tydzień, z USG że dopiero 5, więc nie widać jeszcze zbyt wiele, jedynie pęcherzyk ciążowy - chociaż jedna dobra wiadomość jest taka, że jest w macicy a nie w jajniku. Mam przyjść za dwa tygodnie, powtórzyć sobie betę (badałam od razu po wizycie, porównam przyrost od soboty) i dał skierowanie na inne badania więc wizyta nie na marne. No cóż, muszę uzbroić się w cierpliwość i pozytywne myśli. Lekarz pociesza, że pewnie jest wszystko ok, że ciąża jest bardzo wczesna, przez karmienie piersią owulacja mogła wystąpić bardzo późno, nawet 30 dnia cyklu, zatem na serduszko musimy poczekać.
Trzymam kciuki za Was Dziewczęta i Wasze Okruszki ❤️🥺
Trzymam mocno kciuki za Twoją Fasolkę 🥰 nie stresuj się na zapas, może owulka była dużo później i trzeba jeszcze chwilę cierpliwości ❤️
Witaj jaskra, zapraszamy 😊😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 maja, 16:48
jaskra, BillieJean lubią tę wiadomość
09/2017 (2cs) ⏸️ -> 06/2018 💙
03/2020 (2cs) ⏸️ -> 11/2020 💙
05/2026 (1cs) ⏸️❤️ -> 💔😭 -
Gratulacje! Witamyjaskra wrote:Dziewczyny, czy nie będziecie miały nic przeciwko, jeśli zostanę w tym wątku? Wg daty ostatniej miesiączki termin wypada mi na 2.02... ale w pierwszej ciąży miałam CC, mam ubytek w bliźnie po cięciu, więc jeśli obecna ciąża w ogóle się rozwinie, tak jak należy, to na pewno czeka mnie planowe CC.
Jestem mega zaskoczona, że się udało.. i że beta mi dobrze rośnie, że mam super progesteron...
Ale oczywiście mega się boję, że coś pójdzie nie tak. Zamierzam jeszcze kontrolować betę..
❤️
Ja po usg, 8,5mm dzieciaka, serce mocno bije. Następne usg to chyba juz beda badania prenatalne, za jakies 4 tygodnie.
Werox, jaskra, _Dysia_, Szept_Flory, dori, BillieJean, tosiekk, Iza., yecikowa, Aga_92, Zagadka919, Belia, Annette., Margareetka, baby33, Olinka1329, Axana, asiajoanna lubią tę wiadomość
-
Dziękuję dziewczyny ♥️ super, że część z Was ma już serduszkowe wizyty za sobą 🙂 to duże ukojenie nerwów!
Co do pracy to ja zamierzam normalnie pracować i nikomu nic nie mówić do prenatalnych a potem jeszcze prawdopodobnie do końca września... O ile wszystko będzie ok... -
Kathrine 32 wspolczuje stresu
🫂 ale trzymam kciuki ze bedzie wszystko dobrze na usg i plamienie ustanie! 🍀
Jaskra witaj i trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok! 🍀
Esbe to super wiadomosc ze dzidzia ladnie rosnie 😍
Esbe lubi tę wiadomość
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins, dostinex, symformin, euthyrox
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀
9.06 4cm FHR 169 🧸 -
Cześć ! Czy mogę u Was nieśmiało przycupnąć? Póki co tylko beta rośnie, z racji długich cyklów owu była przesunięta i dziś jeszcze nie było nic widać (4+3). Jeśli wszystko będzie okej to termin mam na 29 stycznia ☺️
Esbe, Iza., BillieJean, yecikowa, dori, Axana, Kinia197, Margareetka lubią tę wiadomość
-
💐 Jaskra, Anettt90, witam! Rozsiądźcie się tutaj do stycznia.
Ja też polecam raczej wcześniejsze l4 niż późniejsze. Tzn oczywiście każda z nas ma inna sytuację i nie ma co porównywać. Jednak w szczególności pierwsza ciąża, to taki jedyny czas, który można rzeczywiście wykorzystać dla SIEBIE.
BillieJean, jaskra, Olinka1329 lubią tę wiadomość
-
Szept_Flory wrote:💐 Jaskra, Anettt90, witam! Rozsiądźcie się tutaj do stycznia.
Ja też polecam raczej wcześniejsze l4 niż późniejsze. Tzn oczywiście każda z nas ma inna sytuację i nie ma co porównywać. Jednak w szczególności pierwsza ciąża, to taki jedyny czas, który można rzeczywiście wykorzystać dla SIEBIE.
Zdecydowanie,
Pierwszą ciążę i możliwość bycia w domu , ucinania sobie drzemek po 4 razy dziennie, wspominam z westchnieniem 😁 -
Ja też pracowałam na produkcji, w październiku miałam rozmowę z kierownikiem i przyznałam się mu że podchodzę do in vitro (to już nie było moje pierwsze podejście do inv) bo chciałam mieć zapewnioną pracę siedzącą przy automacie (często mnie oddelegowywali) a też nie chciałam korzystać z L4, zrozumiał (tak mi się wydawało) 2 tygodnie później dostałam wypowiedzenie (pracowałam tam 5 lat i miałam umowę na stałe) także dziewczyny naprawdę nie myślcie o pracy tylko o waszym zdrowiu i dziecku.Anettt90 wrote:Ja od razu brałam L4 od lekarza rodzinnego jak tylko miałam wyniki pierwszej bety 😄 nie miałam zamiaru męczyć się na hali produkcyjnej🙈
asiajoanna lubi tę wiadomość
-
Szept_Flory wrote:💐 Jaskra, Anettt90, witam! Rozsiądźcie się tutaj do stycznia.
Ja też polecam raczej wcześniejsze l4 niż późniejsze. Tzn oczywiście każda z nas ma inna sytuację i nie ma co porównywać. Jednak w szczególności pierwsza ciąża, to taki jedyny czas, który można rzeczywiście wykorzystać dla SIEBIE.
Na pewno coś w tym jest, masz rację. W pierwszej ciąży byłam na studiach i jeszcze w piątek byłam na zajęciach, a w sobotę odeszły mi wody.. na zajęcia wróciłam 6 tyg po porodzie, żeby nie mieć roku w plecy. Nie nacieszyłam się ani ciążą, ani macierzyństwem. Obiecałam sobie, że w drugiej ciąży na pewno szybciej pójdę na zwolnienie. Ale realia są też takie, że jestem na własnej działalności.. gdy dowiedziałam się o mojej poprzedniej ciąży, która okazała się być biochemiczną od razu sobie podniosłam składki. Dzięki temu "już" we wrześniu będę miała rok opłacania wysokich składek, ale z drugiej strony kupiliśmy niedawno działkę, chcemy budować dom i bardziej opłaca mi się pracować niż iść na szybkie zwolnienie... Ale oczywiście wszystko zależy od samopoczucia 🙂 -
Cześć Dziewczyny! I ja do Was dołączę, beta pięknie rośnie, wizyta umówiona, a termin z aplikacji na 28.01.2027
Werox, yecikowa, jaskra, Olinka1329, BillieJean, Esbe, Iza., Axana, Kinia197, Margareetka lubią tę wiadomość
🧑🦱 37
AMH 2,57
Insulinoopornosc
🧔 43
Planowane badania w marcu, po suplementacji.
Starania od dwóch lat.
9.02.26 Monitoring
pęcherzyk 18mm
12.02.26 zastrzyk ovitrell
Aromek
⏸️ 21.05
Beta 21.05 - 284
23.05 - 691
25.05 - 2018 -
Ja klasycznie witam nowe dziewczyny 😊
Kathrine jak sytuacja? 🥺 -
Kama37, jaskra, Anettt90 cześć! Spokojnych ciąż!
jaskra no to rzeczywiście byłaś na najwyższych obrotach do samego końca, wow! No, z działalnością to rzeczywiście nie taka fajna sprawa jeżeli chodzi o zwolnienia. A co do budowy domu, to powiem Ci, że my się budowaliśmy jak byłam w ciąży i później wykończeniówka na macierzyńskim i ja się cieszyłam, bo byłam w domu i w razie potrzeby mogłam wszędzie podskoczyć
Nayshea ale mega słabo Cię potraktowali w pracy:( to smutne, że takie historie się zdarzają i niestety nie są rzadkością
My wczoraj pojechaliśmy na szczepienia z młodszym. Był mega dzielny, aż byłam w szoku, bo w ogóle nie zapłakał, wręcz uśmiechał się do pani pielęgniarki
. A dzisiaj ja mam wizytę u gin, ale baaardzo późno, po 17... I tak jak się nie stresowałam tak teraz cały czas myślę, czy coś zobaczę, czy wszystko jest dobrze... jeszcze te parę godzin muszę jakoś wytrzymać.
Miłego dnia!
Nayshea lubi tę wiadomość
-
Nayshea wrote:Ja też pracowałam na produkcji, w październiku miałam rozmowę z kierownikiem i przyznałam się mu że podchodzę do in vitro (to już nie było moje pierwsze podejście do inv) bo chciałam mieć zapewnioną pracę siedzącą przy automacie (często mnie oddelegowywali) a też nie chciałam korzystać z L4, zrozumiał (tak mi się wydawało) 2 tygodnie później dostałam wypowiedzenie (pracowałam tam 5 lat i miałam umowę na stałe) także dziewczyny naprawdę nie myślcie o pracy tylko o waszym zdrowiu i dziecku.
Masakra, co za ludzie!
Same okropne słowa mi się cisną na usta za to jak Cię potraktowali 🤬
BillieJean, Nayshea lubią tę wiadomość
-
Nayshea brak słów na to jaki numer Ci wywinęli w pracy …
Olinko trzymam kciuki za wizytę ❤️🤞
Kathrine daj znać jak się czujesz ?
Późno wieczorem dostałam wyniki bety - 6345 jednostek, od soboty przyrosła 78%
Mam nadzieję że serduszko będzie bić przy kolejnym usg, chociaż nie ukrywam, że będzie mi się dłużyć do 8 czerwca
Esbe, tosiekk, Nayshea, Werox, jaskra, Margareetka lubią tę wiadomość












