Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
tosiekk wrote:Odebrałam dziś wyniki całej wirusówki no i nadal nie mam przeciwciał na toxoplasmosę. Jako naczelna kociara jestem w głębokim szoku, że nigdy tego nie złapałam 🤭 Niestety nadal czeka mnie szorowanie każdej truskawki, rzodkiewki osobno…
Oh, mam nadzieję, że to był tylko sarkazm.
Zarażenie się od kota jest meeeeeeeega trudne. Po pierwsze musiałby być nosicielem, musiałabyś mu długi czas nie sprzątać kuwety, a po łaskawym sprzątnięciu gołymi rękami, wpakować je pózniej do buzi 😵💫 nie wiem skąd się wzieła ta szkodliwa teoria o toxo od kotów...
Do tej pory tylko z grubsza opłukiwałam owoce i warzywa, dopiero teraz odkryłam szorowanie przed jedzeniem 😅 Też jestem posiadaczką kici, i toxo również ujemne
-
Oo a mi wyszla odpornosc na toxo ze kiedys niby mialam. Z kotami mialam bardzo duzo stycznosci u rodzicow sa 4, dlugo z nimi mieszkalam czy dokarmialam jakies na dzialce zawsze
ale higiene zawsze zachowywalam tzn po czyszczeniu kuwet mylam rece, po glaskaniu kotkow przed jedzeniem tez.
Gratuluje kolejnych udanych wizyt 🍀Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram, nasienie, wymazy ✅️
Amh: 1,440
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀
9.06 4cm FHR 169 🍓
25.06 prenatalne ok, 6.82 cm szczęścia 🧸

-
Karola_90 wrote:Oh, mam nadzieję, że to był tylko sarkazm.
Zarażenie się od kota jest meeeeeeeega trudne. Po pierwsze musiałby być nosicielem, musiałabyś mu długi czas nie sprzątać kuwety, a po łaskawym sprzątnięciu gołymi rękami, wpakować je pózniej do buzi 😵💫 nie wiem skąd się wzieła ta szkodliwa teoria o toxo od kotów...
Do tej pory tylko z grubsza opłukiwałam owoce i warzywa, dopiero teraz odkryłam szorowanie przed jedzeniem 😅 Też jestem posiadaczką kici, i toxo również ujemne
Taak, zdaję sobie sprawę, że tak jest, ale wiesz jak jest - stereotypowo to mi niektórzy mówią, że mam własnych kotów się z domu pozbyć albo nie głaskać, bo toxo złapie 😆
Dla bezpieczeństwa po prostu już od początku starań praktycznie tylko mąż wybiera kuwetę
Karola_90 lubi tę wiadomość
-
☀️Rosiek niektóre diagnozy wymagają niestety czasu i obserwacji, oby było tylko lepiej ✊️🍀 na szczęście trafił na Ciebie jako mamę i są postępy ❤️
Nasz syn trafił w wieku 5,5msc z epizodami drgawek wtedy też wykryto asymetrię. Przez kilka miesięcy spałam na czuwaniu. Miałam jeszcze studia na głowie nocami siedziałam nad pracą dyplomową. Na fizjoterapię dopiero zapisałam syna po obronie bo nie dałabym rady jeździć 40 km i tak mieliśmy dużo wizyt, ćwiczyliśmy w domu dużo. Dodatkowo czekaliśmy na wyniki badań genetycznych - ponowienie przesiewowych i w kierunku padaczki na tle metabolicznym. Jednak diagnoza jest raczej przez APS bo wyniki w normie. Trochę żyje w strachu czy to się powtórzy.
Na szczęście profesor fizjo (bardzo niemiły zresztą) stwierdził, że zrobił ogromne postępy. Potem po miesiącu niby znów nie tak, znów po kolejnym dobrze i wkurzyłam się jak skończył rok bo już tych komentarzy nie można było znieść. Miałam też trudny okres przez rozległy zawał taty oraz swoją diagnozę APS. Najważniejsze, że nasza praca procentuje 😊
☀️jaskra tak jak wspomniano, jest jeszcze wcześnie daj szansę kropkowi, my w niego wierzymy 😊
☀️May-girl, Anielka witamy i nudnej ciąży ✊️🍀
☀️Margareetka nam zlecono przy koślawości ustawić stopę prawidłowo w bucie może dopytajcie, na szczęście nie musieliśmy bo stopę stawia prawidłowo
☀️Werox zakwas z buraka na żelazo, śmieję się na to woda buraczana z ogórków lub barszczyk z ogórków 😂
☀️Esbe to samo mam, takie okropne gule 🫣
☀️dori podobno zależy od kobiety, ja miałam typowe dla chłopaka
☀️Zagadka919 najwyżej skorygują na prenatalnych
☀️BillieJean chyba ciężko ten lęk wygonić, mam taki w I trymestrze. Damy radę ❤️ dla mnie też nieważne czy chłopak czy dziewczynka byle zdrowe, ale czuję dziewczynkę 🙃
☀️Kinia197 pełno rolek na insta o mamie chłopca, kaskaderka na wypasie 😂😂😂
Też nie chorowałam na toxo a pomagałam od dzieciaka na gospodarstwie, w ciąży nie robiłam nic w ogrodzie u siebie bo przychodzą obce koty.
Na razie odpukać dobrze się czuję, bardziej sprawiają mi problem noszenie syna albo walka ze zmianą pieluchy. Z objawów też wywaliło mi krosty, brzuch i czuję rozpychanie. Czasami zmęczenie lub uczucie słabości. Ciśnienie książkowe. Innych objawów na razie brak. Jestem na końcu, może jeszcze wszystko przyjść. Mam plan jutro odpocząć bo dzisiaj już spadek energii znaczący, czekam z niecierpliwością na wizytę w poniedziałek.09.2023 - rozpoczęcie starań
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 t 💔 poronienie
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 t 💔 poronienie
06.2024 - ⏸️
02.2025 - cc 37+4 💙 3120g, 56cm
04.2026 - powrót do starań 🍀
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
02.06.2026 - bhcg 95,52 mIU/ml
05.06.2026 - bhcg 457,54 mIU/ml prog. 28 ng/ml
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - wizyta gin NFZ
27.07.2026 - badania prenatalne 🧬
👶🏻💙
👧 30l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Dziewczyny tak Was czytam i czy te, ktore biorą xonvea zaczynacie od 1 tabletki? Mi lekarz kompletnie nic nie powiedzial, nie opisał recepty dawkowaniem a na ulotce jest zeby zaczac od dwoch tabletek i tak zaczelam. Moze dlatego mnie tak zmiotla ta sennosc nastepnwgo dnia. Moze jeszcze sprobuje dzisiaj wieczorem z 1 tabletka...
Cześć Anielka, fajnie, ze dołączyłaś
Mi dzisiaj pierwszy raz od dawna udalo sie wstac pierwsza w domu wiec mam chwile dla siebie
obudzily mnie ptaki bo sobie zrobily gniazdo na dachu i strasznie sie tak wiercily i drapaly w blachę 😄
Milego dnia i trzymajcie się! Pamietajcie, ze z kazdym dniem coraz blizej 2 trymestr i mdlosci niedlugo ustąpią 😊
ANIELKA lubi tę wiadomość
-
Olinka1329 wrote:Dziewczyny tak Was czytam i czy te, ktore biorą xonvea zaczynacie od 1 tabletki? Mi lekarz kompletnie nic nie powiedzial, nie opisał recepty dawkowaniem a na ulotce jest zeby zaczac od dwoch tabletek i tak zaczelam. Moze dlatego mnie tak zmiotla ta sennosc nastepnwgo dnia. Moze jeszcze sprobuje dzisiaj wieczorem z 1 tabletka...
Cześć Anielka, fajnie, ze dołączyłaś
Mi dzisiaj pierwszy raz od dawna udalo sie wstac pierwsza w domu wiec mam chwile dla siebie
obudzily mnie ptaki bo sobie zrobily gniazdo na dachu i strasznie sie tak wiercily i drapaly w blachę 😄
Milego dnia i trzymajcie się! Pamietajcie, ze z kazdym dniem coraz blizej 2 trymestr i mdlosci niedlugo ustąpią 😊
Hej, ja jedną tabletkę biorę. Lekarz mówił że jak 1 nie zadziała to można zwiększać stopniowo maksymalnie do 4 tabletek ☺️ 1 tabletkę na noc biorę. -
Boże ale dałam ciała!
Miałam jechać rano na krew, a zapomniałam się i wzięłam łyka kawy………………. O m g -
Karola_90 wrote:Oh, mam nadzieję, że to był tylko sarkazm.
Zarażenie się od kota jest meeeeeeeega trudne. Po pierwsze musiałby być nosicielem, musiałabyś mu długi czas nie sprzątać kuwety, a po łaskawym sprzątnięciu gołymi rękami, wpakować je pózniej do buzi 😵💫 nie wiem skąd się wzieła ta szkodliwa teoria o toxo od kotów...
Do tej pory tylko z grubsza opłukiwałam owoce i warzywa, dopiero teraz odkryłam szorowanie przed jedzeniem 😅 Też jestem posiadaczką kici, i toxo również ujemne
Dokładnie, zarażenie się od kota to jeden z większych mitów odnośnie toxo. Przez kilka lat przed ciąża udzielałam się na wolontariacie w schronisku i nie mam przeciwciał.
Buburuza ile ja tak razy zrobiłam 😅 pytanie jakie masz badania, bo na zwykła morfologię to nie ma wpływu. Albo zrobiłam siku patrząc na kubeczek do którego miałam nasikać xd
Baby brain niestety się szybko załącza w ciąży 🫣
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Werox wrote:Hej, ja jedną tabletkę biorę. Lekarz mówił że jak 1 nie zadziała to można zwiększać stopniowo maksymalnie do 4 tabletek ☺️ 1 tabletkę na noc biorę.
I jak sie czujesz rano? Nie jestes senna? Chyba zrobie jeszcze jedno podejscie z ta 1 tabletka
Buburuza biedna... ale zdarza sie
dasz rade zrobic te badania w tygodniu?
Ja tez slyszalam ten mit z kotami. W pierwszej ciazy na wszystkie koty na osiedlu mowilismy toksoplazmoza 😄 ale nigdy tego nir weryfikowalam. Do tej pory tez nie mialam przeciwcial, a teraz sprawdze w piątek.
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Olinka1329 wrote:I jak sie czujesz rano? Nie jestes senna? Chyba zrobie jeszcze jedno podejscie z ta 1 tabletka
Buburuza biedna... ale zdarza sie
dasz rade zrobic te badania w tygodniu?
Ja tez slyszalam ten mit z kotami. W pierwszej ciazy na wszystkie koty na osiedlu mowilismy toksoplazmoza 😄 ale nigdy tego nir weryfikowalam. Do tej pory tez nie mialam przeciwcial, a teraz sprawdze w piątek.
Wiesz co, wydaje mi się że jestem trochę bardziej zmęczona niż zazwyczaj, ale z drugiej strony wydaje mi się że to jest chyba tez są dolegliwości ciążowe🫣
Ja też nie mam przeciwciał toxo, a całe życie jadłam owoce prosto z krzaków i jeżyny z lasów (pochodzę ze wsi). Pracowałam w żłobkach z malutkimi dzieciakami bardzo długo, a teraz w szkole no i jak widzę dzieci które nie myją rąk po wizytach w toalecie to aż mi się niedobrze robi. Ale właśnie przez te wszystkie sytuacje byłam przekonana że to oczywista oczywistość że mam przeciwciała, a tu zaskoczenie🫢 -
Ja też bez przeciwciał 😅 Również owoce jadłam prosto z krzaka, każdy kot jakiego zobaczę jest wymiziany. Mój to najbardziej, ale ona to jednak łapki nigdy na dworze nie postawiła więc nie ma mowy o nosicielstwie 🤣 No ale ja też uważam, że póki nie jesz kocich odchodów to nie ma szans się zarazić. Najprędzej właśnie z niemytych warzyw i owoców ale jak widać po nas to też raczej rzadkie przypadki 😁
Esbe lubi tę wiadomość
🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱
⏸️ 11.2025
💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie
Powrót do starań od 02.2026 🍀
⏸️ 05.2026 🤞🌈
28.05 0.58cm człowieczka z serduszkiem 💖
9.06 1,67cm 🫐
23.06 3,66cm🍓
Nifty - czekamy na synka 💙
7.07 - 6,45cm 🥝, prenatalne ok 🍀
🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈

-
Kinia197 wrote:Wrzuciłam daty z prenatalnymi. Miałam tylko kilka więc jak macie wyznaczone terminy to piszcie przy następnej edycji was też wrzucę 😊 Jutro zaktualizuję daty porodów, bo czat gpt ze mną dziś nie współpracował
Poproszę o dopisanie mnie do listy badań prenatalnych, tak się cieszę ale oczywiście będę się stresować. Choć gdzieś tam w środku czuję, że będzie dobrze 😌 moja data to 16 lipca (13+3)
Esbe, Kinia197 lubią tę wiadomość
-
Buburuza wrote:Boże ale dałam ciała!
Miałam jechać rano na krew, a zapomniałam się i wzięłam łyka kawy………………. O m g
O też dzisiaj mam upust krwi, na te wszystkie badania przed 10 tyg! Ja np jak myłam twarz to zauważyłam pojemnik na mocz, który postawiłam wczoraj przy kibelku, żeby nie zapomnieć nasiusiac i oczywiście to było po oddaniu moczu w kibelek 😅 na szczęście w ciąży ten mocz się dosyć szybko produkuje, więc udało mi się w labie uzbierać.
Mega ciekawe to co piszecie o kotach i tokspolazmozie. Całe życie nas straszą, w to wcale nie takie łatwe, żeby złapać. Ja jestem mega kociara, ale swojego kotka nie mam, bo mąż ma alergię 😔 ale zawsze chętnie poniżona każdego napotkanego kota. Od staram się mega pilnuje, żeby jednak tego nie robić. -
Werox, miałam ostatnio podobną sytuację jak poszłam do laboratorium zrobić pakiet badań do 1 trymestru. Oczywiście musiałam być na czczo, stałam sobie grzecznie w kolejce i w pewnym momencie odcięło mnie, prawie zemdlałam ale jakoś doszłam do 1 wolnego krzesła. Głowa w dół między kolana, wachlowałam się skierowaniem. NIKT nie zapytam czy mi pomóc, nikt nie przepuścił mnie w kolejce, totalna znieczulica a ludzie w kolejce do rejestracji to właśnie nasi szanowni emeryci.Werox wrote:Dzięki dziewczyny za kciukasy. Na szczęście brak wymiotów ale ogromny zjazd, wracam do domu i idę spać🥰
Musiałam tylko rano skorzystać z przywileju wejścia pierwsza na pobranie bo się telepałam z głodu przeokropnie, oczywiście nie obyło się bez komentarzy starszych Pań🫣
Tak więc może jestem wredna ale następnym razem skorzystam z przywileju pierwszeństwa w kolejce.
-
Też się obawiałam toksoplazmozy, całe życie wśród zwierząt, a w zeszłym roku przygarnęłam potrącona kotkę. I przyznam, że jakoś szczególnie nie uważałam. Na szczęście badania w porządku. A teraz, do sprzątania kuwety, po prostu zakładam rękawiczki.lipiec 2025- rozpoczęcie leczenia w klinice
luty 2026- I IUI ❌
marzec 2026- kancelacja cyklu (za duża liczba pęcherzyków)
13.04.2026- II IUI ✅ ⏸️♥️ -
Też mam prenatalne 16.07 🙆asiajoanna wrote:Poproszę o dopisanie mnie do listy badań prenatalnych, tak się cieszę ale oczywiście będę się stresować. Choć gdzieś tam w środku czuję, że będzie dobrze 😌 moja data to 16 lipca (13+3)
Już wczoraj przeryczalam pół wieczoru, bo objawy ustały, straszny jest ten stres. Człowiek niby wie jak to jest, ale i tak się ciągle stresuje 🥺
asiajoanna lubi tę wiadomość
31.10.2022 💔
25.05.2023 💔
13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
15.11.2023 beta 223,65
22.11.2023 beta 4193 🤞
27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
19.02.2024 18+1 232g ❤️
05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍
Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖

18.05 beta 85,3
20.05 beta 253
25.05 beta 1730
03.06 6+3 3,2mm ❤️ USG 5+6
08.06 7+1 7,6mm ❤️ USG 6+5
17.06 8+3 1,48cm ❤️ USG 7+6
29.06 10+1 3,5cm ❤️ USG 10+3

-
To fakt, mam tak samo 🙈 Analizuję każdą zmianę w samopoczuciu. Na szczęście mąż potrafi skierować moje myśli na właściwe tory- przynajmniej na chwilę 😉dori wrote:Też mam prenatalne 16.07 🙆
Już wczoraj przeryczalam pół wieczoru, bo objawy ustały, straszny jest ten stres. Człowiek niby wie jak to jest, ale i tak się ciągle stresuje 🥺
Ja teraz z niecierpliwością czekam na prenatalne- 26.06. i im bliżej tym więcej obaw...
Nayshea lubi tę wiadomość
lipiec 2025- rozpoczęcie leczenia w klinice
luty 2026- I IUI ❌
marzec 2026- kancelacja cyklu (za duża liczba pęcherzyków)
13.04.2026- II IUI ✅ ⏸️♥️ -
dori wrote:Też mam prenatalne 16.07 🙆
Już wczoraj przeryczalam pół wieczoru, bo objawy ustały, straszny jest ten stres. Człowiek niby wie jak to jest, ale i tak się ciągle stresuje 🥺
Dori, nie przejmuj się tym.
Mam mdłości cały czas i wymioty kilka razy dziennie (mimo największej dawki xonvea) i mi zniknęły objawy w zeszłym tygodniu na 2 dni. Bardzo się tym zestresowałam, ale niepotrzebnie, bo kilka dni temu byłam na USG i wszystko jest dobrze. Bądź dobrej myśli.
-
Niestety wiem, że objawy nie znaczą, że wszystko jest ok. Przy pierwszym poronieniu jeszcze kilka dni po łyżeczkowaniu miałam objawy ciąży, dlatego pisałam, że człowiek wie jak jest, że nie ma niestety na nic wpływu, a i tak się stresuje.31.10.2022 💔
25.05.2023 💔
13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
15.11.2023 beta 223,65
22.11.2023 beta 4193 🤞
27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
19.02.2024 18+1 232g ❤️
05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍
Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖

18.05 beta 85,3
20.05 beta 253
25.05 beta 1730
03.06 6+3 3,2mm ❤️ USG 5+6
08.06 7+1 7,6mm ❤️ USG 6+5
17.06 8+3 1,48cm ❤️ USG 7+6
29.06 10+1 3,5cm ❤️ USG 10+3

-
Mi też szybko leci i dobrze, im szybciej pierwszy trymestr minie tym lepiej, większe szanse, że będzie bejbol.Kinia197 wrote:Ja nie wiem kiedy mi ta ciąża zleciała jutro będę w 10 tygodniu i jestem w szoku. Myślę że trochę spokojniejsze będziemy w drugim trymestrze a to lada moment. Nawet nie za bardzo mam czas się martwić bo co ma być to będzie na pewne rzeczy wpływu nie mam. Stres też szkodzi dziecku
U mnie z objawów to tylko ból piersi, przy dotyku i tyle, też mnie to długo stresowalo, a teraz się cieszę i jak ma tak zostać to mogę być jeszcze kilka razy w ciąży 😆 podoba mi się ten stan. Wczoraj jeszcze doszły zachcianki i wleciał McDonalds, a ja jak już mam ochotę na fast food to wolę zwykłe burgery/ pizza, a tu takie zaskoczenie i oczywiście mcflurry, więc dzisiaj robię domowe ciasto, żeby było zdrowiej.dori wrote:Niestety wiem, że objawy nie znaczą, że wszystko jest ok. Przy pierwszym poronieniu jeszcze kilka dni po łyżeczkowaniu miałam objawy ciąży, dlatego pisałam, że człowiek wie jak jest, że nie ma niestety na nic wpływu, a i tak się stresuje.













