Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Głupie pytanie, ale pobrałas prawidłowo mocz do badania? Dokładne podmycie, osuszenie ręcznikiem papierowym i środkowy strumień? Bo często coś wychodzi nie tak właśnie przez złe pobranie.ANIELKA wrote:Powodzenia jutro, trzymamy kciuki! Zazdroszczę podglądu bobasa☺️
U mnie wyszły liczne bakterie w moczu i czeka mnie we wtorek posiew, mam nadzieję że nie trzeba będzie jeszcze do mojej puli leków dokładać antybiotyku, bo objawów żadnych nie mam
31.10.2022 💔
25.05.2023 💔
13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
15.11.2023 beta 223,65
22.11.2023 beta 4193 🤞
27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
19.02.2024 18+1 232g ❤️
05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍
Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖

18.05 beta 85,3
20.05 beta 253
25.05 beta 1730
03.06 6+3 3,2mm ❤️ USG 5+6

-
ANIELKA wrote:Czy ktoraś z was prowadzi ciążę prywatnie oraz przez luxmed? Mój lekarz srednio zareagował jak się spytałam, żeby też tam chodzić na usg, jedynie na usg 3 trymestru bo tam jest darmowe. A ja nie wiem jak to ugryzc bo trochę bym chciała jednak skorzystać z pakietu i mieć częsciej USG. Juz nawet nie chodzi o oszczędnośc

Ja prowadzę prywatnie i mam pakiet ale w Medicover. Niestety u mnie w mieście jest 2 ginekologów, którzy tam przyjmują ale z bardzo złymi opiniami (sprawdziłam też to na właśnie skórze, co prawda wtedy nie będąc w ciąży). Korzystam z badań, które robię na Medicover żeby nie płacić prywatnie, spora oszczędność. Gdybym miała jakiegoś fajnego lekarza tam to pewnie też bym chodziła do niego dodatkowo.
Ja w poprzedniej ciąży miałam 2-3 razy taką sytuację, że wychodziły bakterie w moczu, a posiew czysty i kolejne badanie dobre. Praktycznie sterylnie starałam się to pobrać bo już wariowałam o co chodzi.
W tej ciąży jestem spokojna, praktycznie nie mam objawów ale jakoś czuję, że wszystko będzie dobrze. O poprzednia staraliśmy się bardzo długo i jak się udało to nasłuchałam się na samym początku od „przyjaciółki”, że przecież wszystko się może zdarzyć itp. Od tamtego momentu każda wizyta w toalecie wiązała się, ze sprawdzaniem papieru czy czasem krwi nie ma, budziłam się zestresowana w nocy, martwiłam się co chwilę. Na szczęście mam dobrego lekarza i wizyty mnie uspokajały i dość szybko lęk minął. Ufam mu, ma dużą wiedzę, fajnie wszystko tłumaczy, da się z nim porozmawiać i to też dużo dało. -
dori wrote:Głupie pytanie, ale pobrałas prawidłowo mocz do badania? Dokładne podmycie, osuszenie ręcznikiem papierowym i środkowy strumień? Bo często coś wychodzi nie tak właśnie przez złe pobranie.
Ja wręcz obsesję miałam na dobrym pobieraniu, a jednak wyszły mi bakterie ale zastanawiam się czy może wpływu też na to nie miało, że ja próbkę wiozłam ponad 30 minut do punktu i ona jeszcze przy pobieraniu krwi stała na blacie. Wiem, że jak psiakom pobierałam to weterynarz mówił, że ona już nie ma dla nich wartości diagnostyczne bo za długo ten cały proces trwał. Wiadomo tam nie zadbam o podmycie, nie dotknięcie niczego po drodze itp. -
Dzień dobry w poniedziałek

Witam wszystkie nowe dziewczyny! Rozsiądźcie się wygodnie
Czytam tak o Waszych lękach, niepokojach... Tak myślę, że takie właśnie jest serce kobiety, troskliwe ale też zamartwiające. Ja też mam tak samo, hormony wszystko potęgują. Jak w poprzednich tak nie miałam to w tej ciąży boję się bardzo, że dzieciątko będzie chore. Może to ze względu na wiek... Serio, w poprzednich ciążach zero stresu przed prenatalnymi, a teraz... Dodatkowo teraz przy końcówce roku szkolnego myślę o mojej najstarszej córce, jak szybko rośnie, jak staje się samodzielna i coraz więcej chwil chce spędzać z koleżankami, a nie z nami... No normalnie mogłabym ryczeć pół dnia...
Ale, musimy być czujne na te nasze stany i w razie potrzeby udać się do specjalisty, bo tak jak piszecie, co innego chwilowa niepewność a co innego, gdy ten stan trwa dłużej.
Ale, żeby nie było tak całkiem negatywnie, to weekend mieliśmy fajny. Trochę popracowałam w ogrodzie, trochę poodpoczywałam. Tak wieczorem myślałam, że skoro po weekendzie dziwnie mi wracać do pracy bo mam wrażenie, że minęło dużo czasu, to chyba dobrze wykorzystałam te dwa dni
Dzisiaj muszę umówić się na te prenatalne! W piątek robię badania w labie i tą nieszczęsną krzywą.
A! I jakiś czas temu (pewnie kilkanaście stron wcześniej), któraś z Was prosiła o link do tego zaciemniającego materiału na okna
przupomniałam sobie o tym randomowo w niedzielę wieczorem więc przesyłam
Ja kupowałam na alliexpres 
https://a.aliexpress.com/_EGlzKmm
-
Dokładnie. Jeśli chodzi o zasiłki to w Polsce jest teraz o niebo lepiej. W UK jak masz swój dom to nie masz na co liczyć. Pociesza mnie tylko to, ze przez całą ciąże i rok po urodzeniu, oraz dziecko do 18 roku życia wszystkie leki i dentystę ma za darmo. Za NIPT tez nie musze płacić na szczęście.tosiekk wrote:Wydaje mi sie, ze po dłuższych staraniach czy wcześniejszych stratach ta ciąża wygląda inaczej.
Nie straciłam nigdy ciąży, ale mam za sobą prawie 3 lata starań, dziesiątki tysięcy wydane na diagnostykę, iui, ivf… a teraz strach o każdy kolejny dzień. Potrafię obudzić się w środku nocy i sprawdzać czy bolą piersi, a jak wydaje mi się, że bolą mniej to googlować, czytać, sprawdzać czy to normalne, a na końcu wyłapać historię o poronieniu zatrzymanym i panika gotowa.
Szczerze mówiąc zazdroszczę Wam nawet jakichś większych objawów, mdłości, bo u mnie nie ma prawie nic, więc tym bardziej ciąża wydaje się mało realna🫠
@Esbe, czytając Twój wpis to mam w sobie wdzięczność, że jednak w tej naszej Polsce wygląda to o niebo lepiej jeśli chodzi o L4 w ciąży czy późniejsze świadczenia, przynajmniej będąc na etacie.
Bo tak patrząc realnie to co masz zrobić po tych 6 tygodniach życia Maleństwa? Przecież do pracy nie wrócisz, a żyć z czegoś trzeba 🙄
Trzeba pracować i odkładać wczesniej, zeby później sie nie martwic. Po macierzyńskim mam zamiar wrocic na 6h dziennie do pracy, pracodawca musi sie zgodzić. Mimo to, ciężar tego planowania jest ogromny. -
Rosiek wrote:Ja wręcz obsesję miałam na dobrym pobieraniu, a jednak wyszły mi bakterie ale zastanawiam się czy może wpływu też na to nie miało, że ja próbkę wiozłam ponad 30 minut do punktu i ona jeszcze przy pobieraniu krwi stała na blacie. Wiem, że jak psiakom pobierałam to weterynarz mówił, że ona już nie ma dla nich wartości diagnostyczne bo za długo ten cały proces trwał. Wiadomo tam nie zadbam o podmycie, nie dotknięcie niczego po drodze itp.
Mam ten sam problem, liczne bakterie w moczu. Mimo, że starałam się wszystko zrobić zgodnie z zaleceniami.
Ale rzeczywiście, ja do najbliższego punktu pobrań mam 25 minut drogi. I też nie wiadomo, ile ten pojemnik jeszcze tam spędził zanim trafił do badania.
Dobrze, że o tym mówisz. Może to będzie to ☺️ ale dla świętego spokoju zrobiłam posiew. Lekarza mam dopiero za dwa tygodnie więc w razie gdyby coś wyszło, będę mieć już wyniki.lipiec 2025- rozpoczęcie leczenia w klinice
luty 2026- I IUI ❌
marzec 2026- kancelacja cyklu (za duża liczba pęcherzyków)
13.04.2026- II IUI ✅ ⏸️♥️ -
Olinka1329 wrote:Dzień dobry w poniedziałek

Witam wszystkie nowe dziewczyny! Rozsiądźcie się wygodnie
Czytam tak o Waszych lękach, niepokojach... Tak myślę, że takie właśnie jest serce kobiety, troskliwe ale też zamartwiające. Ja też mam tak samo, hormony wszystko potęgują. Jak w poprzednich tak nie miałam to w tej ciąży boję się bardzo, że dzieciątko będzie chore. Może to ze względu na wiek... Serio, w poprzednich ciążach zero stresu przed prenatalnymi, a teraz... Dodatkowo teraz przy końcówce roku szkolnego myślę o mojej najstarszej córce, jak szybko rośnie, jak staje się samodzielna i coraz więcej chwil chce spędzać z koleżankami, a nie z nami... No normalnie mogłabym ryczeć pół dnia...
Ale, musimy być czujne na te nasze stany i w razie potrzeby udać się do specjalisty, bo tak jak piszecie, co innego chwilowa niepewność a co innego, gdy ten stan trwa dłużej.
Ale, żeby nie było tak całkiem negatywnie, to weekend mieliśmy fajny. Trochę popracowałam w ogrodzie, trochę poodpoczywałam. Tak wieczorem myślałam, że skoro po weekendzie dziwnie mi wracać do pracy bo mam wrażenie, że minęło dużo czasu, to chyba dobrze wykorzystałam te dwa dni
Dzisiaj muszę umówić się na te prenatalne! W piątek robię badania w labie i tą nieszczęsną krzywą.
A! I jakiś czas temu (pewnie kilkanaście stron wcześniej), któraś z Was prosiła o link do tego zaciemniającego materiału na okna
przupomniałam sobie o tym randomowo w niedzielę wieczorem więc przesyłam
Ja kupowałam na alliexpres 
https://a.aliexpress.com/_EGlzKmm
O to ja to ja! Dziękuję. Jeszcze wczoraj do męża mówiłam, że może się upomnę, bo młody świruje banana już od 5 jak się jasno robi 😅
Ja spuściłam krew na badania. W środę mam ginka. Zaliczyłam też zwracanie do reklamówki pod lidlem. 😅😅😅
Dziewczyny życzę wam dobrego tygodnia! I trzymam kciuki za wszystkie wizyty! -
tosiekk wrote:Potrafię obudzić się w środku nocy i sprawdzać czy bolą piersi, a jak wydaje mi się, że bolą mniej to googlować, czytać, sprawdzać czy to normalne, a na końcu wyłapać historię o poronieniu zatrzymanym i panika gotowa.
Szczerze mówiąc zazdroszczę Wam nawet jakichś większych objawów, mdłości, bo u mnie nie ma prawie nic, więc tym bardziej ciąża wydaje się mało
Wypisz wymaluj cała ja 😅 zastanawiam się czasem czy piersi bolą od ciąży czy od mojego ciągłego macania 🤣🤣
My mamy dobre poukładane życie, i nigdy nie było jakiegoś dużego pragnienia i pomyśleliśmy a może jednak
Staraliśmy się kilka dobrych cykli, były moje wizytu u lekarza i testy owulacyjne, ale raczej baaaaaaardzo podstawowe rzeczy jak na starania. Więc moja historia jest dużo prostsza i spokojniejsza ale i tak od pierwszego poczucia że "chyba się udało" jeszcze przed testem, nie wyobrażam sobie żeby tego dziecka mogło nie być
I nasz mózg chyba tak działa, zawsze stara się nas "chronić" więc kiedy bardzo, bardzo nam na czymś zależy, pokazuje też takie mniej pozytywne myśli, żebyśmy trochę "zeszli na ziemię" i że w razie W gdyby się nie udało osiągnąć celu żeby nie było totalnej załamki.
Mam wrażenie, że miałam bardzo podobnie jak starałam się o pracę
wizualizowałam sobie dobre wieści, gratulacje, cieszyłam się bardzo a jednak mózg uparcie gdzieś tam przepychal "znalezliśmy lepszego kandydata" 🙃
Myślę, też że w dużej mierze nasz strach może być oparty na mechanice poronienia zatrzymanego. Bo jak krwawisz, wiesz że coś jest nie tak, jedziesz na IP i masz pewność, natomiast tu wszystko wygląda dobrze, masz najlepszego lekarza, cały czas objawy, idziesz na USG i nagle dostajesz najstraszniejszą możliwą wiadomość...
ALE nasze kropki są silne, zdrowo rosną, każdą czarną myśl przekuwajmy w dobrą, bo i tak nic innego nam nie pozostało, co ma być to będzie, nie mamy na to żadnego wpływu, więc nie dostarczajmy maluchom złych wibracji, bo potem wyrosną nam same neurotyki 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca, 09:15
-
@ANIELKA
Co do badan moczu, to ja poprzednim razem tez miałam problem, ze wyszły jakieś bakterie, ale posiew nic nie wykazał, więc rzeczywiście z pobraniem musiało byc cos nie tak. Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok!
Ja tydzien temu oddawałam krew na Nifty, dzis dostałam wyniki.
Wszystkie ryzyka niskie i czekamy na kolejną dziewczynkę 🩷
Tak sie balam, ze coś będzie nie tak, że aż sie popłakałam przy tych wynikach.Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca, 09:27
Karola_90, Buburuza, Bakallia, tosiekk, Rosiek, jaskra, Olinka1329, dori, Annette., BillieJean, Esbe, Zagadka919, _Dysia_, Jusia92, Kinia197 lubią tę wiadomość
'89 👷♀️ & 👷'88
💓👶2023, cc
⏸️ 11.2025
💔 12.2025 poronienie samoistne 10tc / (6+4)
💔 03.2026 cb
⏸️ 20.04.2026 🌱🌈 + 💉 Neoparin
9dpo beta 23,27; 11dpo beta 103,54; 14dpo beta 566,3; 16dpo beta 1133,25; 18dpo beta 2414,7; 24dpo beta 17682,2; 30dpo beta 60560,56
06.05 jest ❤️
15.05 1,1cm 🧡
29.05 2,33cm 💛
12.06 4,74cm 💚
NIPT - niskie ryzyka i 🩷
✅️ tsh, zespół antyfosfolipidowy
⚠️ trombofilia, mutacje MTHFR (hetero), V-Leiden, PAI-1 4G/5G

-
yecikowa wrote:@ANIELKA
Co do badan moczu, to ja poprzednim razem tez miałam problem, ze wyszły jakieś bakterie, ale powinien nic nie wykazał, więc rzeczywiście z pobraniem musiało byc cos nie tak. Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok!
Ja tydzien temu oddawałam krew na Nifty, dzis dostałam wyniki.
Wszystkie ryzyka niskie i czekamy na kolejną dziewczynkę 🩷
Tak sie balam, ze coś będzie nie tak, że aż sie popłakałam przy tych wynikach.
Który tydzień i dzień byłaś dokładnie?
Gratuluję wyników❤️ i kolejnej córci ❤️
yecikowa lubi tę wiadomość
-
ANIELKA wrote:Czy ktoraś z was prowadzi ciążę prywatnie oraz przez luxmed? Mój lekarz srednio zareagował jak się spytałam, żeby też tam chodzić na usg, jedynie na usg 3 trymestru bo tam jest darmowe. A ja nie wiem jak to ugryzc bo trochę bym chciała jednak skorzystać z pakietu i mieć częsciej USG. Juz nawet nie chodzi o oszczędnośc

Ja prywatnie do poleconego lekarza i do Enel-Med gdzie mam pakiet. Lekarze o sobie nie wiedzą, aktualnie mam ustawiane wizyty co średnio 1.5 do 2 tygodni, po prenatalnych zmniejsze częstotliwość.
Dzieki pakietowi badania krwi i moczu zrobiłam też "w cenie" a nie musiałam płacić za ten pierwszy obszerny zestaw.
Nikt nigdy nie ogłosił szkodliwości USG we wczesniej ciąży więc jak masz tylko ochotę to możesz chodzić tyle razy ile potrzebujesz
Buburuza lubi tę wiadomość
-
yecikowa wrote:Ja tydzien temu oddawałam krew na Nifty, dzis dostałam wyniki.
Wszystkie ryzyka niskie i czekamy na kolejną dziewczynkę 🩷
Tak sie balam, ze coś będzie nie tak, że aż sie popłakałam przy tych wynikach.
Cóż za cudowne wieści z rana! Faktycznie bardzo szybko dostalaś wyniki, i cieszę się za Twój spokój ducha
jeśli dobrze pamiętam starsza córa chciała dzidziusia siostrzyczkę, więc nie będzie pożaru do gaszenia 😁
Buburuza, yecikowa lubią tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny, no też liczę że to było jakieś "zabrudzenie", mimo, że na prawdę starałam się ro zrobić jak najbardziej sterylnie i powtarzałam drugi raz badanie
coś moze być też z tym czasem ile ten mocz leży, chociaż ostatnio miałam błyskawicznie wynik 
Yecikowa gratulacje wyników i dziewczynki!! Ale super!🩷🩷🩷
Buburuza, yecikowa, Karola_90 lubią tę wiadomość
94' 👱♀️ 92'👱♂️
Ch. Hashimoto, ANA dodatnie, Kir Bx, Immunologia👎🥺
Początek starań - lipiec 2024
09.2024 💔👼♀️ A. 9tc
05.2025 💔👼♀️ H. 18tc
05.2025 ⏸6 cykl starań
Beta 108->380->1080 ->2500....
13.06 - jest ❤️ crl 0,92 cm
💊Prenatal Uno, Encorton, Hydroksychlorochina, Clexane, Accofil, Acard, Omega 3, Cyclogest, Progesteron besins, Biosteron, Estrofem

-
Karola_90 wrote:Wypisz wymaluj cała ja 😅 zastanawiam się czasem czy piersi bolą od ciąży czy od mojego ciągłego macania 🤣🤣
My mamy dobre poukładane życie, i nigdy nie było jakiegoś dużego pragnienia i pomyśleliśmy a może jednak
Staraliśmy się kilka dobrych cykli, były moje wizytu u lekarza i testy owulacyjne, ale raczej baaaaaaardzo podstawowe rzeczy jak na starania. Więc moja historia jest dużo prostsza i spokojniejsza ale i tak od pierwszego poczucia że "chyba się udało" jeszcze przed testem, nie wyobrażam sobie żeby tego dziecka mogło nie być
I nasz mózg chyba tak działa, zawsze stara się nas "chronić" więc kiedy bardzo, bardzo nam na czymś zależy, pokazuje też takie mniej pozytywne myśli, żebyśmy trochę "zeszli na ziemię" i że w razie W gdyby się nie udało osiągnąć celu żeby nie było totalnej załamki.
Mam wrażenie, że miałam bardzo podobnie jak starałam się o pracę
wizualizowałam sobie dobre wieści, gratulacje, cieszyłam się bardzo a jednak mózg uparcie gdzieś tam przepychal "znalezliśmy lepszego kandydata" 🙃
Myślę, też że w dużej mierze nasz strach może być oparty na mechanice poronienia zatrzymanego. Bo jak krwawisz, wiesz że coś jest nie tak, jedziesz na IP i masz pewność, natomiast tu wszystko wygląda dobrze, masz najlepszego lekarza, cały czas objawy, idziesz na USG i nagle dostajesz najstraszniejszą możliwą wiadomość...
ALE nasze kropki są silne, zdrowo rosną, każdą czarną myśl przekuwajmy w dobrą, bo i tak nic innego nam nie pozostało, co ma być to będzie, nie mamy na to żadnego wpływu, więc nie dostarczajmy maluchom złych wibracji, bo potem wyrosną nam same neurotyki 🤣
Dokładnie tak jak piszesz, po prostu załącza się jakiś mechanizm obronny w głowie, codzienne sprowadzanie na ziemię 🫠
Ale tak jak mówisz, bobasy są silne i zdrowe, trzeba w to wierzyć 🍀
Buburuza lubi tę wiadomość
-
yecikowa wrote:@ANIELKA
Co do badan moczu, to ja poprzednim razem tez miałam problem, ze wyszły jakieś bakterie, ale posiew nic nie wykazał, więc rzeczywiście z pobraniem musiało byc cos nie tak. Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok!
Ja tydzien temu oddawałam krew na Nifty, dzis dostałam wyniki.
Wszystkie ryzyka niskie i czekamy na kolejną dziewczynkę 🩷
Tak sie balam, ze coś będzie nie tak, że aż sie popłakałam przy tych wynikach.
Wow, super, gratuluję córeczki! 💕
Ja na czwartkowej wizycie ustalę z lekarzem który NIPT poleca wybrać i też za tydzień będę chciała pobierać krew. Mam nadzieję, że frakcja DNA płodu będzie już wystarczająca i nie będzie trzeba powtarzać 🙏🏻
yecikowa lubi tę wiadomość
-
Dziękuję dziewczyny 😊
My chyba dziś w takim razie powiemy córce, że będzie miała rodzeństwo 😊
@Buburuza
Ja byłam w 10+2 wg OM. Na piątkowej wizycie wyszło, ze bobas jest 5dni starszy.
@Karola_90
Tak córka chce mieć siostrę i mam nadzieję że ucieszy się na nowiny
Buburuza, Karola_90, Kinia197 lubią tę wiadomość
'89 👷♀️ & 👷'88
💓👶2023, cc
⏸️ 11.2025
💔 12.2025 poronienie samoistne 10tc / (6+4)
💔 03.2026 cb
⏸️ 20.04.2026 🌱🌈 + 💉 Neoparin
9dpo beta 23,27; 11dpo beta 103,54; 14dpo beta 566,3; 16dpo beta 1133,25; 18dpo beta 2414,7; 24dpo beta 17682,2; 30dpo beta 60560,56
06.05 jest ❤️
15.05 1,1cm 🧡
29.05 2,33cm 💛
12.06 4,74cm 💚
NIPT - niskie ryzyka i 🩷
✅️ tsh, zespół antyfosfolipidowy
⚠️ trombofilia, mutacje MTHFR (hetero), V-Leiden, PAI-1 4G/5G

-
yecikowa wrote:@ANIELKA
Co do badan moczu, to ja poprzednim razem tez miałam problem, ze wyszły jakieś bakterie, ale posiew nic nie wykazał, więc rzeczywiście z pobraniem musiało byc cos nie tak. Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok!
Ja tydzien temu oddawałam krew na Nifty, dzis dostałam wyniki.
Wszystkie ryzyka niskie i czekamy na kolejną dziewczynkę 🩷
Tak sie balam, ze coś będzie nie tak, że aż sie popłakałam przy tych wynikach.
Ależ cudowne wieści! Pierwsza znana płeć na grupie 🥳🤩 🍾
My wczoraj o imionach przed snem gadaliśmy, choć wiadomo że trochę wcześnie.. ale trudno nam znaleźć konsensus dla chłopca 🫣
yecikowa lubi tę wiadomość
-
Czyli w sumie to dług USG 11+0yecikowa wrote:Dziękuję dziewczyny 😊
My chyba dziś w takim razie powiemy córce, że będzie miała rodzeństwo 😊
@Buburuza
Ja byłam w 10+2 wg OM. Na piątkowej wizycie wyszło, ze bobas jest 5dni starszy.
@Karola_90
Tak córka chce mieć siostrę i mam nadzieję że ucieszy się na nowiny
Ja według UM jestem chyba 8+3 w USG 8+1 to jeszcze z 3 tygodnie. Ile wcześniej zamawiałaś?








