Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Też miałam wczoraj wizytę i to taki rozczulający widok jak bobas rusza nóżkami i rączkami. U mnie wszystkie wyniki dobre także tylko się cieszyć. Waga nie drgnęła, a mam cel, żeby w 1 trymestrze nie przytyć i dużo się ruszać skoro mam aż tyle czasu na L4.tosiekk wrote:Dzień dobry!
Wyłączyłam się na 2 dni i na pewno Was nie nadrobię na bieżąco
wczoraj byłam u prowadzącego, u Maluszka wszystko super, ma ponad 3 cm, widzieliśmy się już nawet w 3D 😍 mąż nie mógł wyjść z szoku, że takie maleństwo już się tak rusza.
Co do pozytywnego parwowirusa lekarz mnie uspokoił, bo jego zdaniem przy wysokich igG i dość nisko pozytywnym igM to może być starsza infekcja. Będziemy bardziej kontrolować przepływy bliżej 20 tc.
Niestety mamy też złe wieści, bo mam naprawdę sporo małych krwiaków w macicy. Progesteron zostaje ze mną na dłużej, a myślałam że zastrzyków z Prolutexu się już pozbędę 🙄 Mam zalecone prowadzić bardziej oszczędny, kanapowy tryb życia. No i od dziś jestem na L4 🤭 nigdy nie myślałam, że wyląduje na nim tak szybko w ciąży, ale zamierzam cieszyć się tym czasem.
@Rosiek - zdrówka dla Was! Niech Maluch szybko wraca do sił 🤞🏻
@Nayshea - współczuję przygód z zębem
mam nadzieję, ze dzisiaj Ci pomogą.
Co do zapachów to ja bardzo odczuwam mocz mojego psa 😆 i śmierdzę serio już nawet koleżanki i męża pytałam, czy mój zapach się zmienił, czy tylko dla mnie to jest uciążliwe i mam wrażenie jakbym ciągle czuła pot na skórze
tosiekk, BillieJean lubią tę wiadomość
-
_Dysia_ wrote:Gratulacje pozytywnych wizyt 🥰 Ja od wczoraj mam włączony acard i nie wiem czemu ale jakoś się nim zestresowałam, bo słyszałam, że mogą wystąpić po nim jakieś krwawienia 🙄 I ogólnie śniło mi się, że obudziłam się leżąc na mokrej plamie i zastanawiałam się czy mi wody odeszly czy to jednak śluz. Oczywiście od rana mega schiza a gdzie tam jeszcze do wizyty we wtorek 😥
Jestem na Acardzie 150 od początku ciąży i ani razu nie miałam żadnego krwawienia (raz plamienie, ale to prawdopodobnie od podrażnienia Cyclogestem) także bądź dobrej myśli, nic się nie będzie działo na pewno 😊 im bliżej wizyty tym mam wrażenie, że człowiek bardziej zaczyna świrować 🙈
Ja mam teraz przerwę ponad 2,5 tyg i nie mam pojęcia jak nie zwariuję. Dobrze, że Nifty po drodze 😂
_Dysia_ lubi tę wiadomość
-
yecikowa wrote:Gratulacje dziewczyny dobrych wieści!😊
Ja wczoraj powiedziałam o ciąży w pracy. My zaraz po prenatalnych jedziemy na urlop i nie chcialam im oznajmić ciąży i później od razu zniknąć na 2 tyg
Niby wiedziałam, że wszystko bedzie ok, ale tak mi serce zaczęło bić i stres przyszedł, że aż sie zdziwiłam. Dobrze, że mam to już za sobą 😊
Co do pielęgnacji, to tak, jak dziewczyny piszą, warto sobie pooglądać filmiki na yt. Ja oglądałam od rodzimyrazem były krótki i na konkretny temat. I bardzo mi się przydały. Wiadomo, nie zawsze uda sie wszystko idealnie zrobić. Ja czasami jak patrze na te pierwsze zdjęcia i jak widzę, jsk młodą czasami trzymaliśmy, tosie łapie za głowę. Trzeba zwracać uwagę, na obroty przy przewijaniu i zmienianiu stron, ale nie biczowanie sie, jak raz, czy dwa wyjdzie inaczej. W końcu nabierzesz wprawy i wszystko juz pójdzie naturalnie;)
A czy sa tu jakieś dziewczyny, które po cesarce planują teraz vbac?
Ja przy pierwszej ciąży bardzo chcialam rodzic naturalnie, ale niestety sie nie udalo i tak sie zastanawiam, jak tym razem podejść do tematu.
Ja dziś powiedziałam w pracy, ale to dlatego że planuję jednak szybciej iść na chorobowe, więc nie chciałam żeby dowiedzieli się w momencie gdy wpłynie L4 😶 trochę się boję, że to za szybko i jeszcze wszystko może się wydarzyć, ale obiecuję sobie być dobrej myśli 🤞
Ja jestem po CC i rozmawiałam z ginem i mówił, że w moim przypadku, gdzie cesarka była przez brak postępu raczej trzeba się nastawiać na kolejne CC. Owszem jak się upre to mogę próbowac, ale nawet nie wiem czy chcę, bo poród trwał u mnie jakieś 36h i zakończył się i tak cesarką.31.10.2022 💔
25.05.2023 💔
13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
15.11.2023 beta 223,65
22.11.2023 beta 4193 🤞
27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
19.02.2024 18+1 232g ❤️
05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍
Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖

18.05 beta 85,3
20.05 beta 253
25.05 beta 1730
03.06 6+3 3,2mm ❤️ USG 5+6
08.06 7+1 7,6mm ❤️ USG 6+5
17.06 8+3 1,48cm ❤️ USG 7+6

-
Dysia mi też po pierwszych prenatalnych kazali brać accard 150, nic mi się po nim nie działo.
Współczuję Wam dziewczyny nieplanowanych cesarek. Tyle godzin męki na nic. Moim zdaniem to jest najgorszy typ porodu, jest się wykończonym porodem naturalnym, i jeszcze ma się brzuch rozcięty, to tak jakby przeżyło się dwa porody na raz. 😕
_Dysia_, BillieJean lubią tę wiadomość
-
Ja całą poprzednią ciążę brałam acard i nic się nie działo. Teraz też biorę i jest ok
_Dysia_ lubi tę wiadomość
31.10.2022 💔
25.05.2023 💔
13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
15.11.2023 beta 223,65
22.11.2023 beta 4193 🤞
27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
19.02.2024 18+1 232g ❤️
05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍
Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖

18.05 beta 85,3
20.05 beta 253
25.05 beta 1730
03.06 6+3 3,2mm ❤️ USG 5+6
08.06 7+1 7,6mm ❤️ USG 6+5
17.06 8+3 1,48cm ❤️ USG 7+6

-
yecikowa ja mam nakaz cc przez APS, ale leżałam z kobitką na sali miała mieć kolejną cc bo wcześniej brak postępu porodu a urodziła naturalnie w 2h. Wody jej odeszły i wjechała z pełnym rozwarciem do szpitala. Śmiałam się z niej, że jak w filmach 😅 ten sam ginekolog był jej prowadzącym i mówi do niego jednak się da po cesarce naturalnie urodzić 😂 z tego co wiem teraz robią ocenę w szpitalu jeśli chce się naturalnie musisz zorientować się w szpitalu gdzie chcesz rodzić
Dysia brałam całą poprzednią ciążę acard 150, zero krwawień. Teraz w tej miałam tylko plamienia na początku po dużym wysiłku, ale to prawdopodobnie od niszy. Acard 150 biorę od stycznia na początku oczywiście miałam okropne okresy, ale od marca było już lepiej.
_Dysia_ lubi tę wiadomość
09.2023 - rozpoczęcie starań
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 t 💔 poronienie
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 t 💔 poronienie
06.2024 - ⏸️
02.2025 - cc 37+4 💙 3120g, 56cm
04.2026 - powrót do starań 🍀
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
02.06.2026 - bhcg 95,52 mIU/ml
05.06.2026 - bhcg 457,54 mIU/ml prog. 28 ng/ml
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - wizyta gin prywatnie
13.07.2026 - wizyta gin NFZ
👶🏻💙
👧 30l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Rosiek dużo zdrówka dla Was! Może to wesele nie zapowiadało się zbyt fajnie i to był znak, żeby wam oszczędzić złej zabawy 😉
Tosiekk super wiesci od maluszka! ☺️ mam nadzieję że krwiaczki się szybko wchłoną 🤞🏻
Dysia ja jestem na acardzie i heparynie od początku ciąży i jedyne krwawienie jakie miałam to z nosa ze względu na słabe naczynka. Pomysl o tym że lek ma Ci pomóc, a nie zaszkodzić 😉 a sny potrafią zestresować, mi się co chwilę śni że plamię albo mam nitki krwi w śluzie. Staram się myśleć że sny trzeba traktować na odwrót 😉 już tylko 4 dni do naszych wizyt! 🤞🏻
_Dysia_, tosiekk lubią tę wiadomość
-
Marthy wrote:Też miałam wczoraj wizytę i to taki rozczulający widok jak bobas rusza nóżkami i rączkami. U mnie wszystkie wyniki dobre także tylko się cieszyć. Waga nie drgnęła, a mam cel, żeby w 1 trymestrze nie przytyć i dużo się ruszać skoro mam aż tyle czasu na L4.
Co do zapachów to ja bardzo odczuwam mocz mojego psa 😆 i śmierdzę serio już nawet koleżanki i męża pytałam, czy mój zapach się zmienił, czy tylko dla mnie to jest uciążliwe i mam wrażenie jakbym ciągle czuła pot na skórze
No właśnie miałam Wam pisać, że zapach niemęża mi nie przeszkadza, ale ja sama mam wrażenie, że mój pot inaczej pachnie... 🤦
Co do VBAC- moja przyjaciółka pierwszy poród miała przez CC z powodu braku postępu porodu a dwa kolejne bez problemu naturalne.
Ja z kolei nie wyobrażam sobie rodzić naturalnie po CC. Jeszcze jak wiem, że mam ubytek w bliźnie po CC, to tym bardziej bym się stresowała. Niby ubytek graniczny do wskazań do CC, ale ryzykować na pewno nie chcę. Ja to się boję z kolei, że będą mi kazali rodzić naturalnie. To mój duży lęk -
U mnie była cesarka wlasnie ze względu na brak postępu porodu...ale ja miałam wrażenie, że po prostu kończyła sie zmiana, bo nagle o 22 stwierdzili wszyscy, ze potrzebna jest cesarka. Strasznie niemile wrażenie mialam.
Mi ginekolog tez mowila, ze niby przy braku postępu raczej cesarka jest następna opcja.
Na pewno bede sie jeszcze w tej kwestii konsultować, zwłaszcza, ze mam włączona heparyne, a ja tez odpowiednio trzeba odstawić.
Ale strasznie boję sie 2 cesarka.zoo pierwszej mislam jakis stan zapalny i musiałam tydzien w szpitalu leżeć.
Generalnie nie chce kolejnej operacji'89 👷♀️ & 👷'88
💓👶2023, cc
⏸️ 11.2025
💔 12.2025 poronienie samoistne 10tc / (6+4)
💔 03.2026 cb
⏸️ 20.04.2026 🌱🌈 + 💉 Neoparin
9dpo beta 23,27; 11dpo beta 103,54; 14dpo beta 566,3; 16dpo beta 1133,25; 18dpo beta 2414,7; 24dpo beta 17682,2; 30dpo beta 60560,56
06.05 jest ❤️
15.05 1,1cm 🧡
29.05 2,33cm 💛
12.06 4,74cm 💚
NIPT - niskie ryzyka i 🩷
✅️ tsh, zespół antyfosfolipidowy
⚠️ trombofilia, mutacje MTHFR (hetero), V-Leiden, PAI-1 4G/5G

-
Jusia92 wrote:Dori, ja niestety nie mam doświadczenia. Mam sytuację odwrotną. IgM niereaktywne, a IgG dodatnie, co sugeruje, że kiedyś przeszłam zakażenie, raczej nieświadomie. Co ciekawe, w poprzedniej ciąży, rok temu, to miano przeciwciał było dwa razy większe. Z tego co czytałam, to zdecydowana większość populacji jest nosicielem wirusa CMV. Masz jakoś niedługo wizytę, żeby przegadać to z lekarzem?🙈
Jusia, mam tą samą sytuację - IgG reaktywne 1648, IgM niereaktywne 0,271. Lekarz zlecił Ci zrobienie awidności?
-
Z tego co rozmawiałam ze swoim lekarzem to przy niszy nie ryzykują jest za duże ryzyko komplikacji w tym pęknięcia macicy. Rozcinają starą bliznę żeby ją ponownie zszyć i może uda się nie mieć już więcej niszy. Ja bardziej boję się tak jak u tej kobitki, że urodzę tak szybko a nie mogę urodzić sn. Moja mama tak szybko nie rodziła więc w genach nadzieja a ma pierwsze cc, drugie i trzecie sn 😅 sprawa do przegadania z lekarzem prowadzącym bo zna Twój przypadekjaskra wrote:No właśnie miałam Wam pisać, że zapach niemęża mi nie przeszkadza, ale ja sama mam wrażenie, że mój pot inaczej pachnie... 🤦
Co do VBAC- moja przyjaciółka pierwszy poród miała przez CC z powodu braku postępu porodu a dwa kolejne bez problemu naturalne.
Ja z kolei nie wyobrażam sobie rodzić naturalnie po CC. Jeszcze jak wiem, że mam ubytek w bliźnie po CC, to tym bardziej bym się stresowała. Niby ubytek graniczny do wskazań do CC, ale ryzykować na pewno nie chcę. Ja to się boję z kolei, że będą mi kazali rodzić naturalnie. To mój duży lęk09.2023 - rozpoczęcie starań
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 t 💔 poronienie
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 t 💔 poronienie
06.2024 - ⏸️
02.2025 - cc 37+4 💙 3120g, 56cm
04.2026 - powrót do starań 🍀
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
02.06.2026 - bhcg 95,52 mIU/ml
05.06.2026 - bhcg 457,54 mIU/ml prog. 28 ng/ml
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - wizyta gin prywatnie
13.07.2026 - wizyta gin NFZ
👶🏻💙
👧 30l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Melduję się po wizycie.
Klusek ma 3.52cm, 176 tętno, leży na głowie 😅 i sporo się rusza. Mój dokuczliwy ból został zdiagnozowany jako rozciągające się więzadła, ogólnie wszystko w porządku.
Cieszę się, że udało się to dziś załatwić, bo najadłabym się stresu z tymi bólami aż do wtorku.
Klusek standardowo 4-5 dni starszy. Dość duże przekonanie co do daty porodu na 15.01.
Na przyszły tydzień umawiam się na NIPT.
Ah i już drugi raz zostałam zapytana o L4, a na moją odpowiedz, że może we wrześniu po moim urlopie, nazwała mnie pracoholiczką 😅
Także śmiesznie wyszło, że nadal nie mam zbyt dużo dokuczliwych objawów, wszystko idealnie ale jednak zwolnienie dość mocno rekomendują 🙃Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:04
tosiekk, Margareetka, Werox, Jusia92, dori, Zagadka919, Aga_92, BillieJean, monii00, yecikowa, Kinia197, jaskra, _Dysia_, ANIELKA, May-girl, Esbe, asiajoanna, Rosiek lubią tę wiadomość
-
Cieszę się z każdej pozytywnej informacji po wizycie ❤️ mimo że nie zawsze się regularnie udzielam to czytam i trzymam kciuki za każdą 🤞🤞
Coraz większe te nasze dzieciątka 🥹
Ja w przyszłym tygodniu muszę iść do rodzinnego po L4, mam nadzieję że mi wypisze, bo wizytę u gina mam dopiero 7.07 i mi powiedział że no mogę przyjść po zwolnienie wcześniej, ale to szkoda kasy za wizytę i żebym poszła do rodzinnego.
Nie mogę uwierzyć, że za 5dni mój bobasek przestanie być niemowlakiem i skończy roczek 😭😭
BillieJean, monii00, Karola_90, Jusia92 lubią tę wiadomość
-
asiajoanna wrote:Jusia, mam tą samą sytuację - IgG reaktywne 1648, IgM niereaktywne 0,271. Lekarz zlecił Ci zrobienie awidności?
We wtorek mam wizytę, więc dopiero wtedy lekarz przejrzy wyniki, ale w zeszłym roku, gdy IgG było dwa razy wyższe, to powiedział, że tym się nie przejmujemy, bo mój wynik świadczy o tym, że kiedyś przechodziłam zakażenie CMV. Nic dodatkowo nie zlecał. A u Ciebie awidnosc została zlecona? -
Jusia92 wrote:We wtorek mam wizytę, więc dopiero wtedy lekarz przejrzy wyniki, ale w zeszłym roku, gdy IgG było dwa razy wyższe, to powiedział, że tym się nie przejmujemy, bo mój wynik świadczy o tym, że kiedyś przechodziłam zakażenie CMV. Nic dodatkowo nie zlecał. A u Ciebie awidnosc została zlecona?
Zasugerował to lekarz z kliniki w której miałam In vitro, musiałam udać się na wizytę potwierdzającą ciążę. Potwierdziłam mu, że zrobię ale potem zaczęłam czytać na ten temat i zrezygnowalam. Za tydzień mam wizytę u lekarza prowadzącego więc zostawię jemu tą decyzję ale wg mnie nie trzeba skoro IgM jest niereaktywne.
Dziewczyny, narobiłyście mi takiego smaka chińskimi zupkami…. Zjadłam je pierwszy raz od lat i poczułam się jak w niebie 😁🤤 słone, ostre i kwaśne to zdecydowanie moje ciążowe smaki. I jakoś podświadomie czuję, że będzie syn 🙂 mąż nie ma przeczuć ale twierdzi, że łatwiej będzie wychować a potem puścić w świat dziewczynkę więc obstawia córkę 😁
-











