Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Czyli wniosek z naszych doświadczeń jest jeden: nie ma się co nastawiać na takie czy takie dziecko, trzeba chłonąć wiedzę ale z umiarem bo styczeń i tak nas zweryfikuje 😅
Ale ja też nam wszystkim życzę bezobslugowych bobasów, jakby mi się taki trafił po tej mojej małej agentce to chyba bym płakała ze szczęścia haha
Kinia197, Buburuza, BillieJean, Annette., Jusia92 lubią tę wiadomość
-
Jusia92 wrote:Dori, ja niestety nie mam doświadczenia. Mam sytuację odwrotną. IgM niereaktywne, a IgG dodatnie, co sugeruje, że kiedyś przeszłam zakażenie, raczej nieświadomie. Co ciekawe, w poprzedniej ciąży, rok temu, to miano przeciwciał było dwa razy większe. Z tego co czytałam, to zdecydowana większość populacji jest nosicielem wirusa CMV. Masz jakoś niedługo wizytę, żeby przegadać to z lekarzem?
A ja dziewczyny wczoraj wieczorem uczestniczyłam w webinarze o prawidłowym zajmowaniu się bobasem, bo stwierdziłam, że fajnie coś tam już wiedzieć. O losie złoty, jak to mnie zestresowało. W pewnym momencie stwierdziłam, że na pewno nie dam rady i wszystko będę źle robić, ale na to wjechał mój małżonek, że przecież damy radę, tyle pokoleń się wychowało zdrowo, to czemu my mamy tego nie ogarnąć. No to pociesza mnie fakt, że chociaż połowa naszego małżeństwa jest tak dobrze nastawiona 😅 dziewczyny, które już macie bobasy, ich obsługa jest naprawde taka trudna na początku? 🙈
Tak się wydaje jak czytasz, oglądasz filmiki czy chodzisz na szkołę rodzenia, a potem dostajesz bobasa i jakoś leci, wiesz co robić itp ale z czasem jesteś coraz bardziej pewna w ruchach i zachowaniach
na spokojnie, na pewno dacie radę!
Jusia92 lubi tę wiadomość
-
Przeorał mnie już dzisiejszy dzień. Rano pojechałam na makijaż i fryzurę bo mamy dzisiaj wesele. 5 minut przed wyjściem z domu młody zaczął wymiotować ale stwierdziliśmy, że może dojadł za dużo mleka, a jadł niedawno obiad to może przez to. Ujechaliśmy z 500m i się zaczęło, w minutę poszły 4 pieluszki, a fotelik i młody i tak w wymiocinach. Zwraca wszystko, nawet łyżeczkę wody. Aktualnie śpi ale tylko na moich rękach, a ja czekam na teleporadę bo tylko taka opcja na dzisiaj została u nas w przychodni.
Mój mąż się śmieje, że to najdroższe wesele, na którym nie był 😂 -
Potwierdzam, że jak się już dziecko urodzi to wszystko się ogarnie 😅 my niby chodziliśmy na szkołę rodzenia i później chciałam książkowo wychowywać dziecko, ale życie nas zweryfikowało 😶 wiadomo, że jakieś podstawy dobrze mieć, ale nie ma co się nakręcać. Jak zobaczyłam w szpitalu jak położne i lekarze przerzucają małą to na szkole rodzenia chyba by zaczęli egzorcyzmy odprawiać 😅
I tak jak któraś już to napisała - słuchajcie rad, ale weryfikujcie same czy jest to ok. U nas np był problem, że mała nie chciała się przystawic, w szpitalu cisnęli żeby używać nakładek, które też jej nie podchodziły 🙃 albo karmić mm. Byliśmy prywatnie u neurologopedy- wszystko wyszło ok, była u mnie cdl też powiedziała, że wszystko robię ok i że czasem tak się po prostu dzieje. A co powiedział fizjo, który przyjechał sprawdzić czy młoda nie ma gdzieś napięć? Że po 1 mam cały dzień leżeć z niayw łóżku i ją przystawiać aż w końcu załapie po 2 pozbyć się psa z domu, bo małe dzieci nie mogą wychowywać się w hałasie, a pies przecież czasem szczeka (nie wiem, czy małe dzieci mogą się w takim razie wychowywać jak mają starsze rodzeństwo 🤡), coś tam jeszcze było że mamy nie nosić żadnej biżuterii- zegarków, bransoletek itp, bo jej to może przeszkadzać i inne takie. Więc posłuchałam, zapłaciłam za wizytę i tyle było z naszej rozmowy 🙃
BillieJean lubi tę wiadomość
31.10.2022 💔
25.05.2023 💔
13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
15.11.2023 beta 223,65
22.11.2023 beta 4193 🤞
27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
19.02.2024 18+1 232g ❤️
05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍
Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖

18.05 beta 85,3
20.05 beta 253
25.05 beta 1730
03.06 6+3 3,2mm ❤️ USG 5+6
08.06 7+1 7,6mm ❤️ USG 6+5
17.06 8+3 1,48cm ❤️ USG 7+6
29.06 10+1 3,5cm ❤️ USG 10+3

-
Jeszcze dodam że warto zmieniać strony na której śpi dziecko żeby miało ładny kształt główki, warto żeby sprawdzili wędzidełko jeszcze w szpitalu i warto współpracować z dzieckiem. Nie odkładać na siłę do łóżeczka jeśli od razu płaczę tylko spać z dzieckiem jakbym słuchała złotych rad to ani ja ani dziecko byśmy nie spali bo nie dało się jej odłożyć. Po porodzie też warto zadbać o siebie czyli pójść do fizjo jak wam dziecko pozwoli i bobasa też sprawdzić pod kątem napięć. Moja córka się skupiła bardzo na motoryce i np wskazywała palcem dopiero ok 14 msc nie fiksować się też mocno jeśli wasze dziecko na 10 msc nie chodzi a inne chodzi. Moja chodziła na 10 msc a jej kuzynka dopiero jak miała 18 msc
Buburuza, BillieJean, baby33, Jusia92, Olinka1329 lubią tę wiadomość
-
Mój jest 2 miesiące do przodu od początku wyrównania asymetrii. Idzie jak burza, sortery trochę mniej ogarnia, części ciała też średnio, ale dużo rozumie i składa klocki już. Puzzle z dziurką też już ułoży, łyżką też je oczywiście wszystko brudne wokół w tym włosy, ale na tym polega nauka. W 6 msc zaczął już siedzieć z podparciem, zaraz raczkować w 8 msc i w 11 msc pierwsze kroki. W 12msc już wspinał się na kanapę. Od 5,5msc miał ćwiczenia a potem kontrolę do roku co miesiąc. Na koniec profesor sobie wymyślał, aż się popłakałam i już nie wróciłam.
Teraz już biega i próbuje podskoczyć bez wybicia jak na razie. Niestety jest taki prędki, nie patrzy co jest po drodze idzie jak przecinak więc co chwilę mamy podrapane ciałko. Na jeździku znów ostrożnie jeździ. Zębów też ma dużo wszystkie oprócz 3 i 5, ale 3-ki już zaraz mu wyjdą.
Najważniejsze nie porównywać się, moje dziecko takie a takie. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, ma swój charakter. Trzeba wiedzieć tylko gdzie jest granica, żeby pójść do specjalisty pomóc dziecku.
Rosiek współczuję, ale cóż zrobić. Daj znać co z synkiem. Ostatnio mieliśmy komunię, odmówiłam i dobrze wyszło bo wylądowaliśmy z bakteryjnym zapaleniem spojówki 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 czerwca, 15:39
Buburuza, Jusia92 lubią tę wiadomość
09.2023 - rozpoczęcie starań
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 t 💔 poronienie
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 t 💔 poronienie
06.2024 - ⏸️
02.2025 - cc 37+4 💙 3120g, 56cm
04.2026 - powrót do starań 🍀
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
02.06.2026 - bhcg 95,52 mIU/ml
05.06.2026 - bhcg 457,54 mIU/ml prog. 28 ng/ml
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - wizyta gin NFZ
27.07.2026 - badania prenatalne 🧬
👶🏻💙
👧 30l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Kinia197 wrote:Jeszcze dodam że warto zmieniać strony na której śpi dziecko żeby miało ładny kształt główki, warto żeby sprawdzili wędzidełko jeszcze w szpitalu i warto współpracować z dzieckiem. Nie odkładać na siłę do łóżeczka jeśli od razu płaczę tylko spać z dzieckiem jakbym słuchała złotych rad to ani ja ani dziecko byśmy nie spali bo nie dało się jej odłożyć. Po porodzie też warto zadbać o siebie czyli pójść do fizjo jak wam dziecko pozwoli i bobasa też sprawdzić pod kątem napięć. Moja córka się skupiła bardzo na motoryce i np wskazywała palcem dopiero ok 14 msc nie fiksować się też mocno jeśli wasze dziecko na 10 msc nie chodzi a inne chodzi. Moja chodziła na 10 msc a jej kuzynka dopiero jak miała 18 msc
Tak te rady też super potrafią być.
Ja jeszcze lubię w klimacie macierzyństwa oceniające matki. U wiel biam.
Musiałam syna odesłać do innego pokoju spać jak miał 5 miesięcy. Nie cierpiał spać z kimś.
Budził się przy każdym chlapnięciu męża. Nie chciał spać z nami w łóżku. Nawet jak usypiał w ramionach to po chwili się kręcił żeby go odłożyć.
W każdym razie, wiecie ile ja się nie nasłuchałam od jak dużej ilości kobiet że jestem złą matką bo dziecko potrzebuje bliskości? Wiecie ile razy mi grożono śmiercią łóżeczkowa? Dostałam od tego paranoi. Miałam monitor oddechu i kamerkę w pokoju (swoją drogą przykleiłam mu odblaskowa taśmę wzdłuż pleców i brzucha żeby widzieć że mi błyska w kamerkę i maluch oddycha! Tak już wariowałam od tych komentarzy) potem kupiłam taki mikrofon że słyszałam co się dzieje u niego w pokoju i przy podkręconym na Maxa słyszałam jak oddycha.
Także w tym macierzyństwie oceniającym matkom podziękuję 😅 z resztą skutecznie się ich pozbyłam w przeciągu ostatnich dwóch lat.
🌸Rosiek bardzo współczuje. Trzymaj się tam!
🌸Moni00 co do tego, że każde jest inne. To widziałam kiedyś trojaczki i każde inaczej się poruszało (jedno chodziło, drugie na dupce szurało, a trzecie na żołnierza pełzało) i był podpis „nie martw się o rozwój mała ich dzieli tylko kilka minut i każde jest inne”Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 czerwca, 15:41
monii00, BillieJean, Kinia197, yecikowa, Jusia92 lubią tę wiadomość
-
Rosiek wrote:Przeorał mnie już dzisiejszy dzień. Rano pojechałam na makijaż i fryzurę bo mamy dzisiaj wesele. 5 minut przed wyjściem z domu młody zaczął wymiotować ale stwierdziliśmy, że może dojadł za dużo mleka, a jadł niedawno obiad to może przez to. Ujechaliśmy z 500m i się zaczęło, w minutę poszły 4 pieluszki, a fotelik i młody i tak w wymiocinach. Zwraca wszystko, nawet łyżeczkę wody. Aktualnie śpi ale tylko na moich rękach, a ja czekam na teleporadę bo tylko taka opcja na dzisiaj została u nas w przychodni.
Mój mąż się śmieje, że to najdroższe wesele, na którym nie był 😂
Jeju, brzmi jak typowa jelitówka, biedny maluch, biedni Wy. Współczuję i życzę dużo zdrowia ! Ok 5 min po wymiotach można spróbować podać elektrolity czy wodę po łyżeczce, najważniejsze żeby się nie odwodnił. Jak śpi to może już mu przechodzi. -
Po drzemce wstał i zjadł mleko i już nie wymiotował także mam nadzieję, że już będzie dobrze.
Pierwszy raz nam wymiotował więc się bardzo wystraszyliśmy, wody nie szło mu podać bo zwracał. Mail też jakby zimne poty bo co chwilę mu się lepkie czoło robiło i za chwilę mijało. Widać, że bardziej marudny jest i osłabiony ale najważniejsze, że pielucha mokra i nie zwraca już.
Buburuza mój młody też zaczął spać sam w pokoju od momentu 5,5 miesiąca. Wybudzało go jak przychodziliśmy spać czy przekręcaliśmy się w łóżku. Lepiej śpi jak jest u siebie w pokoju. Mamy monitor oddechu i kamerkę także zawsze mogę zerknąć co u niego i jak się wybudza to słyszę i idę do niego jeśli potrzeba.
Buburuza, Karola_90, baby33, Zagadka919, Jusia92, jaskra lubią tę wiadomość
-
Rosiek wrote:Po drzemce wstał i zjadł mleko i już nie wymiotował także mam nadzieję, że już będzie dobrze.
Pierwszy raz nam wymiotował więc się bardzo wystraszyliśmy, wody nie szło mu podać bo zwracał. Mail też jakby zimne poty bo co chwilę mu się lepkie czoło robiło i za chwilę mijało. Widać, że bardziej marudny jest i osłabiony ale najważniejsze, że pielucha mokra i nie zwraca już.
Buburuza mój młody też zaczął spać sam w pokoju od momentu 5,5 miesiąca. Wybudzało go jak przychodziliśmy spać czy przekręcaliśmy się w łóżku. Lepiej śpi jak jest u siebie w pokoju. Mamy monitor oddechu i kamerkę także zawsze mogę zerknąć co u niego i jak się wybudza to słyszę i idę do niego jeśli potrzeba.
Z mojego doświadczenia wynika że maluchy lepiej i szybciej przechodzą jelitowke niż dorośli, także uważajcie żeby was nie dopadło, bo ja się męczyłam raz całą noc, a później 4 dni. Córce przechodziło po kilku godzinach
Buburuza, Rosiek lubią tę wiadomość
-
Jest coś w tym.Kinia197 wrote:Z mojego doświadczenia wynika że maluchy lepiej i szybciej przechodzą jelitowke niż dorośli, także uważajcie żeby was nie dopadło, bo ja się męczyłam raz całą noc, a później 4 dni. Córce przechodziło po kilku godzinach
Ja mam na hasło jelitowka w żłobku PTSD 5/5 przypadków tylko ja miałam u mnie w domu 😅
Kinia197 lubi tę wiadomość
-
Kinia197 zgadzam się w 100%. Jak złapaliśmy jelitowke to moja córka miała gorączkę, była osłabiona i ciągle spała a zwymiotowała 2-3 razy. Mnie męczyły wymioty całą noc i następnego dnia gorączka. Za to mój mąż, który zawsze wszytko przechodzi lajtowo musiał leżeć w wannie i leciało z niego z każdej strony 24h. Wiem że to obrzydliwe xd ale serio, on był blady jak trup i wyglądał jakby był jedną nogą na tamtym świecie. Nie do opisania co on przezywal, to była nasza pierwsza jelitówka i najbardziej ze wszystkich przyszłych chorób boję się właśnie tego 🥹
Kinia197 lubi tę wiadomość
-
Niestety ale ja też zawsze się żegnam jak słyszę o jelitowce, ostatnio mieliśmy to synek parę razy zwymiotował i heja… pizzę zjadł i ozdrowiał a mnie męczyły wymioty i biegunka 3 dni, maz juz dzwonił na NPL w Boże Ciało, co może mi podawać w ciąży. Lekarz był skłonny przyjechać i podłączyć mi kroplówkę ale jakoś mi się w końcu poprawiło. Na szczęście ani maz ani córka nie zarazili się tym paskudztwem, nie życzę nikomu, ja zawsze najgorzej przechodzę i trauma wiecznie żywa xD
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca, 12:54
-
Jutro jadę go wyrwać, będę rano dzwonić i się pytać, mam nadzieję że się udababy33 wrote:Nie wiem czy czytałaś ale miałam podobne akcje z zębem niedawno. Pamiętaj że znieczulenie w ciąży jest bezpieczne i nie ma przeciwwskazań żeby go nie podać i robić coś na żywca! Stres bez znieczulenia, stan zapalny i Twój ból jest groźniejsze dla dziecka niż ta mała dawka znieczulenia, które byś dostała.
-
Melduję się po wizycie, miałam dopiero o 18 dlatego późno piszę. Jest wszystko dobrze, dzidziuś ma prawie 3 cm, jest starszy o dwa dni niż wynika z OM. Krwiak mi się zmniejsza, za 2 tygodnie mam odstawić duphaston. Z racji wyników krzywej cukrowej blisko górnych granic mam wprowadzić dietę z niskim ig.
dori, Jusia92, yecikowa, Werox, monii00, Zagadka919, Karola_90, _Dysia_, Olinka1329, asiajoanna, Kinia197, molierowa, baby33, Aga_92, Margareetka, BillieJean, Rosiek, Nayshea lubią tę wiadomość
-
Ja w poniedziałek byłam u dentystki i mówiła, że znieczulenie jest jak najbardziej dopuszczalne. Że o ile nie ma pilnego leczenia to żeby umawiać wizyty na 2-3 trymest, ale że jeśli jest potrzeba to żeby nie próbować na żywca, bo często nasz stres ma gorsze skutki niż samo znieczulenie. Mówiła, że jeśli w pierwszym trymestrze zdecydowałabym się na jakieś leczenie to jedynie żeby unikać adrenaliny.Nayshea wrote:Jutro jadę go wyrwać, będę rano dzwonić i się pytać, mam nadzieję że się uda
W temacie jelitowki to nas przeczolgalo po drugim szczepieniu młodej na rotawirusa. O matko, całą noc spędziliśmy ze Starym w łazience, dobrze że mamy dwie to nie było walki 😅 na szczęście młoda się wtedy obudziła tylko raz, a rano moja mama ją zgarnęła żebyśmy mogli odespać.
Nayshea lubi tę wiadomość
31.10.2022 💔
25.05.2023 💔
13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
15.11.2023 beta 223,65
22.11.2023 beta 4193 🤞
27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
19.02.2024 18+1 232g ❤️
05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍
Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖

18.05 beta 85,3
20.05 beta 253
25.05 beta 1730
03.06 6+3 3,2mm ❤️ USG 5+6
08.06 7+1 7,6mm ❤️ USG 6+5
17.06 8+3 1,48cm ❤️ USG 7+6
29.06 10+1 3,5cm ❤️ USG 10+3

-
Hej!
Rosiek tak Wam wspołczuję
tyle stresu i imprezy tez szkoda 
Ja juz wypilam glukoze i czekam na pomiar po 1 h. Zdziwilam sie, ze dali mi cytrynowa (mialam zajechac sama sobie kupic bo pamietalam ze zawsze w luxmed dostawalam zwykla, ape po drodze wszystkie apteki byly zamkniete). Narazie czuje sie niezle, jakies lekkie mdlosci ale nie jest tragicznie. Wzleam ze sobą Pratchetta i mam nadzieje ze szybko zlecą te 2 h.
Annette gratuluje wizyty i duzego bobaska
Annette., Zagadka919, BillieJean lubią tę wiadomość
-
Gratulacje dziewczyny dobrych wieści!😊
Ja wczoraj powiedziałam o ciąży w pracy. My zaraz po prenatalnych jedziemy na urlop i nie chcialam im oznajmić ciąży i później od razu zniknąć na 2 tyg
Niby wiedziałam, że wszystko bedzie ok, ale tak mi serce zaczęło bić i stres przyszedł, że aż sie zdziwiłam. Dobrze, że mam to już za sobą 😊
Co do pielęgnacji, to tak, jak dziewczyny piszą, warto sobie pooglądać filmiki na yt. Ja oglądałam od rodzimyrazem były krótki i na konkretny temat. I bardzo mi się przydały. Wiadomo, nie zawsze uda sie wszystko idealnie zrobić. Ja czasami jak patrze na te pierwsze zdjęcia i jak widzę, jsk młodą czasami trzymaliśmy, tosie łapie za głowę. Trzeba zwracać uwagę, na obroty przy przewijaniu i zmienianiu stron, ale nie biczowanie sie, jak raz, czy dwa wyjdzie inaczej. W końcu nabierzesz wprawy i wszystko juz pójdzie naturalnie;)
A czy sa tu jakieś dziewczyny, które po cesarce planują teraz vbac?
Ja przy pierwszej ciąży bardzo chcialam rodzic naturalnie, ale niestety sie nie udalo i tak sie zastanawiam, jak tym razem podejść do tematu.
Annette., Jusia92, BillieJean, Karola_90 lubią tę wiadomość
'89 👷♀️ & 👷'88
💓👶2023, cc
⏸️ 11.2025
💔 12.2025 poronienie samoistne 10tc / (6+4)
💔 03.2026 cb
⏸️ 20.04.2026 🌱🌈 + 💉 Neoparin
9dpo beta 23,27; 11dpo beta 103,54; 14dpo beta 566,3; 16dpo beta 1133,25; 18dpo beta 2414,7; 24dpo beta 17682,2; 30dpo beta 60560,56
06.05 jest ❤️
15.05 1,1cm 🧡
29.05 2,33cm 💛
12.06 4,74cm 💚
NIPT - niskie ryzyka i 🩷
23.06 7,06cm ❤️ prenatalne, wszystko ok
✅️ tsh, zespół antyfosfolipidowy
⚠️ trombofilia, mutacje MTHFR (hetero), V-Leiden, PAI-1 4G/5G

-
Dzień dobry!
Wyłączyłam się na 2 dni i na pewno Was nie nadrobię na bieżąco
wczoraj byłam u prowadzącego, u Maluszka wszystko super, ma ponad 3 cm, widzieliśmy się już nawet w 3D 😍 mąż nie mógł wyjść z szoku, że takie maleństwo już się tak rusza.
Co do pozytywnego parwowirusa lekarz mnie uspokoił, bo jego zdaniem przy wysokich igG i dość nisko pozytywnym igM to może być starsza infekcja. Będziemy bardziej kontrolować przepływy bliżej 20 tc.
Niestety mamy też złe wieści, bo mam naprawdę sporo małych krwiaków w macicy. Progesteron zostaje ze mną na dłużej, a myślałam że zastrzyków z Prolutexu się już pozbędę 🙄 Mam zalecone prowadzić bardziej oszczędny, kanapowy tryb życia. No i od dziś jestem na L4 🤭 nigdy nie myślałam, że wyląduje na nim tak szybko w ciąży, ale zamierzam cieszyć się tym czasem.
@Rosiek - zdrówka dla Was! Niech Maluch szybko wraca do sił 🤞🏻
@Nayshea - współczuję przygód z zębem
mam nadzieję, ze dzisiaj Ci pomogą.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca, 08:40
_Dysia_, Werox, Zagadka919, yecikowa, dori, monii00, Jusia92, Aga_92, asiajoanna, BillieJean, Olinka1329 lubią tę wiadomość
-
Gratulacje pozytywnych wizyt 🥰 Ja od wczoraj mam włączony acard i nie wiem czemu ale jakoś się nim zestresowałam, bo słyszałam, że mogą wystąpić po nim jakieś krwawienia 🙄 I ogólnie śniło mi się, że obudziłam się leżąc na mokrej plamie i zastanawiałam się czy mi wody odeszly czy to jednak śluz. Oczywiście od rana mega schiza a gdzie tam jeszcze do wizyty we wtorek 😥🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱
⏸️ 11.2025
💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie
Powrót do starań od 02.2026 🍀
⏸️ 05.2026 🤞🌈
28.05 0.58cm człowieczka z serduszkiem 💖
9.06 1,67cm 🫐
23.06 3,66cm🍓
Nifty - czekamy na synka 💙
7.07 - 6,45cm 🥝, prenatalne ok 🍀
🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈














