Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Buburuza wrote:Chciałam napisać trzymajcie się dziś cieplutko dziewczyny, ale raczej tu pasuje - trzymajcie się dziś chłodniutko! Jutro ma być już lżej ❤️❤️❤️
U nas (okolice Krakowa) dopiero w czwartek ma być lepiej 🥵 jutro też prognozują 36 stopni
Nie pamiętam która, ale któraś też ma dziś imprezę urodzinową, bawcie się dobrze, oby pogoda zelżała! 🥰
Ja też proszę o kciuki, żeby się wszystko dziś udało i bobas miał dobry humor
Jusia92, monii00, Buburuza lubią tę wiadomość
-
Zazdroszczę, jak do nas przyjeżdżają to mam dwoje dzieci na głowie, także jak urodzę to za „pomoc” podziękuje, bo nie wyrobię, żeby się wszystkimi zajmować. Nie wiem jak to się dzieje, ale przechodzą w tryb nic nie umiem, nie wiem jak tu iść, jak wrócić, kawy i herbaty też nie potrafią zrobić, ale myślą, że przyjechali pomóc 🙈 obecnością chyba 😆 lubię ich, radzą sobie w życiu normalnie, ale u nas są jacyś nieogarnięci. Teraz jeszcze wyprowadzamy się za granicę, żeby zobaczyć jak to jest pożyć gdzieś indziej, więc jak przyjadą to na tydzień/ dwa :oooEsbe wrote:Ja byłam w pracy od 6 na nadgodzinach, tam mamy klimę, wiec luzik. Po powrocie do domu nie robię nic, tylko leżę z wiatrakiem. Tesciowie przylecieli na tydzień i ogarniają absolutnie wszystko.
Świetnie. Też żyję w przekonaniu, że chłopiec, a czat wskazał dziewczynkę 😆 Jak źle wyjdzie Pappa to Nifty też zrobię.tosiekk wrote:Dziewczyny, mam wyniki Nifty - czekamy na zdrowego CHŁOPCA 😭🩵🩵🩵
Aleee miałam zdziwko jak otworzyłam ten wynik, od początku wyobrażałam sobie, że to dziewczynka 🤪
ale cieszę się bardzo 😭🩵
Jednak czat Kingi miał rację, chylę czoła 🤭
Ty też 😁coś mi się przestawiło, bo normalnie w takie upały jest mi duszno, a teraz normalnie funkcjonuje. Nawet mój pies nie chce iść i woli leżeć w cieniu, a ja mogę spacerować bez problemu. Tylko, że ostatnio miałam takie napady zimna, że ten upał chociaż trochę mnie rozgrzał. TSH mam 2,6 ale nadal zastanawiam się czy nie powinno być bliżej 2 i poniżej. Jak to u Was wygląda ?Buburuza wrote:Chciałam napisać trzymajcie się dziś cieplutko dziewczyny, ale raczej tu pasuje - trzymajcie się dziś chłodniutko! Jutro ma być już lżej ❤️❤️❤️
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:36
-
Marthy wrote:QUOTE=Esbe]
. TSH mam 2,6 ale nadal zastanawiam się czy nie powinno być bliżej 2 i poniżej. Jak to u Was wygląda ?
Na początku ciąży TSH spada naturalnie, bo działa przeciwstawnie do bety- przez betę tarczyca intensywniej pracuje. Później podobno zaczyna rosnąć, jak beta się stabilizuje.
Marthy lubi tę wiadomość
👧86
👨84
3 cs naturals
3.02. pozytywny test
4.02. Beta 236
6.02. Beta 615
19.02 ♥️ 133 i CRL 4,4
11.03 stwierdzono poronienie zatrzymane w 8+1
20.05 pozytywny test
23.05 beta 103
25.05 beta 266
27.05 beta 766
30.05 beta 2627
3.06 pęcherzyk ciążowy 11mm
11.06 ❤️140, crl 6,4, USG 6+3 -
May-girl wrote:Na początku ciąży TSH spada naturalnie, bo działa przeciwstawnie do bety- przez betę tarczyca intensywniej pracuje. Później podobno zaczyna rosnąć, jak beta się stabilizuje.
U mnie zadziałało zupełnie odwrotnie, po pozytywnym teście TSH wystrzeliło na ponad 3, u mojej przyjaciółki np poszybowało na ponad 6 🫣 Mam dwukrotnie zwiększoną dawkę Euthyroxu, żeby to utrzymać w okolicach 1,5 (tyle max oczekuje mój lekarz przy prawidłowych FT3 i FT4). @Marthy przegadaj z lekarzem, być może jeśli nie miałaś wcześniej problemów z tarczycą to nic Ci nie przepisze bo organizm radzi sobie sam, pytanie też czy FT4 ma prawidłowy poziom, bo samo TSH niewiele niestety mówi.
@Buburuza dobrze powiedziane z tym chłodniutko 🥵 halo, pomorskie nie jest przyzwyczajone do tego, że jest ciepło i nie wieje 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:15
Marthy lubi tę wiadomość
-
Marthy wrote:Zazdroszczę, jak do nas przyjeżdżają to mam dwoje dzieci na głowie, także jak urodzę to za „pomoc” podziękuje, bo nie wyrobię, żeby się wszystkimi zajmować. Nie wiem jak to się dzieje, ale przechodzą w tryb nic nie umiem, nie wiem jak tu iść, jak wrócić, kawy i herbaty też nie potrafią zrobić, ale myślą, że przyjechali pomóc 🙈 obecnością chyba 😆 lubię ich, radzą sobie w życiu normalnie, ale u nas są jacyś nieogarnięci. Teraz jeszcze wyprowadzamy się za granicę, żeby zobaczyć jak to jest pożyć gdzieś indziej, więc jak przyjadą to na tydzień/ dwa :oooEsbe wrote:Ja byłam w pracy od 6 na nadgodzinach, tam mamy klimę, wiec luzik. Po powrocie do domu nie robię nic, tylko leżę z wiatrakiem. Tesciowie przylecieli na tydzień i ogarniają absolutnie wszystko.
Powodzenia w nowym kraju! ❤️ relacje z rodziną zdecydowanie się poprawią 😉Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:10
Marthy lubi tę wiadomość
-
Pozdrawiam z wrocka u mnie jutro 34 stopnie i deszcz wiec zobaczymy czy bedzie lepiej. Mała jutro pójdzie do żłobka a ja w końcu zrobię paznokcie. W ogóle okazało sie ze miałam stan podgorączkowy wczoraj i dlatego było mi tak zimno. Dziś jest o wiele lepiej mam siłę na cokolwiek
Esbe, Buburuza lubią tę wiadomość
-
My byłyśmy wczoraj na 18-stce u córki rodziców chrzestnych mojego dziecka.. no niestety średnio się nadaję na imprezy. Zjadłam tylko rosół i suchy chleb 🫣 i jeszcze prowadziłam, bo tak się z niemężem umówiliśmy a czułam mega zmęczenie. Ale najważniejsze, że byliśmy 🙂 dziś od rana też brak apetytu... No prawie nic mi nie wchodzi. Chyba muszę się nauczyć gotować rosół, bo na to mam ochotę 😂 wstyd się przyznać ale wszystkie moje próby zrobienia rosołu to była porażka, choć ogólnie nieźle gotuję. A od wszystkich słyszę że rosół jest najłatwiejszy
-
Przeczytałam że dziś masz deszcz i myślę jak to możliwe że u mnie nie pada 😂 Ja właśnie się zastanawiam czy puszczać jutro córkę do żłobka. Zadzwonimy rano podpytać o to jaka temperatura na sali, bo w grupie ponad 30 dzieci i 7 pan to sobie wyobrażam piekło.🤡Kinia197 wrote:Pozdrawiam z wrocka u mnie jutro 34 stopnie i deszcz wiec zobaczymy czy bedzie lepiej. Mała jutro pójdzie do żłobka a ja w końcu zrobię paznokcie. W ogóle okazało sie ze miałam stan podgorączkowy wczoraj i dlatego było mi tak zimno. Dziś jest o wiele lepiej mam siłę na cokolwiek
-
jaskra wrote:My byłyśmy wczoraj na 18-stce u córki rodziców chrzestnych mojego dziecka.. no niestety średnio się nadaję na imprezy. Zjadłam tylko rosół i suchy chleb 🫣 i jeszcze prowadziłam, bo tak się z niemężem umówiliśmy a czułam mega zmęczenie. Ale najważniejsze, że byliśmy 🙂 dziś od rana też brak apetytu... No prawie nic mi nie wchodzi. Chyba muszę się nauczyć gotować rosół, bo na to mam ochotę 😂 wstyd się przyznać ale wszystkie moje próby zrobienia rosołu to była porażka, choć ogólnie nieźle gotuję. A od wszystkich słyszę że rosół jest najłatwiejszy
Łączę się w bólu. Wszystko ugotuję ale pizza i rosół mi nigdy nie wychodziły 😂 A też ponoć nieźle gotuje
Zagadka919 Strasznie dużo dzieci masz w żłobku u nas 15 i 3 opiekunki, ale żłobek prywatny. Tak zmieniając temat to gdzie planujesz rodzić?
jaskra lubi tę wiadomość
-
Tosiek gratuluje pozytywnych wiesci ! 😍
Ja juz od 3 lat nie radze sobie z upalami. Klimy nie mamy, leze caly dzien na kanapie, pije wode i czekam az to pieklo sie skonczy. Spac tez nie moge bo za goraco 🥵 zdecydowanie wole juz -30 niz +30
tosiekk, BillieJean lubią tę wiadomość
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram, nasienie, wymazy ✅️
Amh: 1,440
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀
9.06 4cm FHR 169 🍓
25.06 prenatalne ok, 6.82 cm szczęścia 🧸

-
May-girl wrote:Na początku ciąży TSH spada naturalnie, bo działa przeciwstawnie do bety- przez betę tarczyca intensywniej pracuje. Później podobno zaczyna rosnąć, jak beta się stabilizuje.
Ja całą pierwszą ciążę miałam między 0.1 a 0.3 teraz miałam 0.2 na badaniu. Gin mówi że ok, a przed ciążą między 0.8 a 1.0.
Mój mały właśnie odpadł na drzemkę. Po 14 znowu będziemy buszować w basenie do wieczora ❤️ -
tosiekk wrote:U mnie zadziałało zupełnie odwrotnie, po pozytywnym teście TSH wystrzeliło na ponad 3, u mojej przyjaciółki np poszybowało na ponad 6 🫣 Mam dwukrotnie zwiększoną dawkę Euthyroxu, żeby to utrzymać w okolicach 1,5 (tyle max oczekuje mój lekarz przy prawidłowych FT3 i FT4). @Marthy przegadaj z lekarzem, być może jeśli nie miałaś wcześniej problemów z tarczycą to nic Ci nie przepisze bo organizm radzi sobie sam, pytanie też czy FT4 ma prawidłowy poziom, bo samo TSH niewiele niestety mówi.
@Buburuza dobrze powiedziane z tym chłodniutko 🥵 halo, pomorskie nie jest przyzwyczajone do tego, że jest ciepło i nie wieje 😆
Dokładnie! Zachodniopomorskie, ale na szczęście nie ten betonowy Szczecin (chociaż tam kiedyś też mieszkałam) nie mam w zwyczaju latem się pocić.
Co tu się dzieje. W lini prostej mam z 10 km do morza i dookoła same lasy, a tu 37 stopni….. 🥵🥵🥵🥵🥵🥵🥵🥵🥵
-
Kinia197 wrote:Łączę się w bólu. Wszystko ugotuję ale pizza i rosół mi nigdy nie wychodziły 😂 A też ponoć nieźle gotuje
Zagadka919 Strasznie dużo dzieci masz w żłobku u nas 15 i 3 opiekunki, ale żłobek prywatny. Tak zmieniając temat to gdzie planujesz rodzić?
Polecam wziąć przepis na rosół z Ania gotuje. I kupić piramidkę smaku z lubczykiem z lidla. Nie może nie wyjść 😘😘😘
Kinia197, tosiekk, jaskra lubią tę wiadomość
-
Raczej Kamieńskiego tak jak córkę. A Ty? U nas była malutka grupa, ale w innym żłobku zawalił się sufit i dzieci rozdzielono na 2 żłobki w tym nasz, stąd takie tłumu 😩 A nie chciałam już jej zmieniać placówki nagle bo super się tutaj odnajdujeKinia197 wrote:Łączę się w bólu. Wszystko ugotuję ale pizza i rosół mi nigdy nie wychodziły 😂 A też ponoć nieźle gotuje
Zagadka919 Strasznie dużo dzieci masz w żłobku u nas 15 i 3 opiekunki, ale żłobek prywatny. Tak zmieniając temat to gdzie planujesz rodzić? -
Zagadka919 wrote:Raczej Kamieńskiego tak jak córkę. A Ty? U nas była malutka grupa, ale w innym żłobku zawalił się sufit i dzieci rozdzielono na 2 żłobki w tym nasz, stąd takie tłumu 😩 A nie chciałam już jej zmieniać placówki nagle bo super się tutaj odnajduje
Jak dostanę cesarkę to na brochowie jak nie to nie mam pojęcia. Mam złe wspomnienia z porodu naturalnego tam, który i tak skończył się cesarką -
Ja byłam od początku nastawiona na Brochów, a wody odeszły w poniedziałek rano i nie było miejsca, musieliśmy pilnie jechać na kamieńskiego i załapaliśmy się na oddaną do użytku 3 dni wcześniej nową porodówkę. Teraz mamy też wiadomo dodatkowy czynnik że trzeba będzie zapewnić córce opiekę, także tymbardziej Kamieńskiego bo mamy najbliżejKinia197 wrote:Jak dostanę cesarkę to na brochowie jak nie to nie mam pojęcia. Mam złe wspomnienia z porodu naturalnego tam, który i tak skończył się cesarką
Na sam poród kiepsko trafiłam położna, więc rozważam wykupienie prywatnej,.za to oddział po porodzie wszystko na najwyzszym poziomie, byłyśmy zaopiekowane
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:52
-
To ja jestem mega średnia kucharka (ale mam super kucharza w domu), ale zupy i rosół mi mega wychodzą 😁
Ja mam wrażenie, że odzyskałam apetyt na normalne jedzenie i ciągle jestem głodna 🙈 do tego bardziej odczuwam upały niż sama ciążę (w sensie, że nie mam aktualnie za bardzo objawów), więc głowa znów mi podsuwa złe myśli 😩
Ale korzystam z apetytu, bo przed ciążą bardzo lubiłam jeść 😁 tylko moje ubrania niekoniecznie są z tego zadowolone 🙈
jaskra lubi tę wiadomość
-













