Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Styczniowe Mamusie 2018
Odpowiedz

Styczniowe Mamusie 2018

Oceń ten wątek:
  • makasa Autorytet
    Postów: 604 563

    Wysłany: 24 lutego 2018, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kroko współczuję. wiem co przychodzisz:/mialam tak z córką a na dodatek mąż w delegacji był a ja z małą dzidzia która wyje,dwa duże psy w bloku z którymi trzeba było wychodzić ale fakt że nie miałam starszego dziecko na głowie...


    U nas w dalszym ciągu walka z katarem.Kupiłam nasivin baby od 3 msc jest.Myślę że mu nie zaszkodzi jedna kropelka.Pomogło nie powiem.Zobaczymy jaka będzie noc.

    ug37uay334snzwle.png

    atdc9vvjfum5rj8f.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lutego 2018, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasivin jest ok ale mozesz stosowac euphorbium. Działają.
    No ja mam 1 psa ale w tym tyg cos jwj zaszkodzilo i miala sraczkę. Niestety ale musialam wyjsc
    Zostawilam dzieci i ilecialam po schodach na trawnik przed blokiem. Trwalo to max 5min no alw mialam wybor taki zeby nie isc i pies by mi narobił w domu . Kilka razy i tak zrobila w nocy i raz przy lozeczku....

  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11653 9784

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia tak, inhalacje 3 razy dziennie jedna i druga córka.

    To widzę laski że tłoczno będzie na tym księżycu. ;)

    Makasa mi pediatra kazała dawać ten nasivin 3 razy dziennie przez 7 dni, żeby nie splynelo i nie zrobiło się z tego np zapalenue pluc i wizyta w szpitalu, także można. Do tego inhalacje nebu dose 3 razy dziennie. Cebion. I takie kropelki lactinea, one są bez recepty od 1 dnia życia. Tam jest wit d, one są na odporność. Maść majerankowa pod nos. Jak najwięcej w pionie no i oklepywanie po pleckach.
    Może coś się przyda.

    makasa, natki89 lubią tę wiadomość

  • Polaj Autorytet
    Postów: 1618 942

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój starszak z gorączką i kaszlem. Zwariować można z tymi chorobami.

    Chyba dołączę do ekipy księżycowej :)

    Córcia- 3 stycznia 2018
    Synek- grudzien 2012
  • makasa Autorytet
    Postów: 604 563

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki dziewczyny za dobre rady:*bo trochę się obawiałam że za wcześnie na te krople.A ten nebu dose na receptę? ja robię trzy razy dziennie inhalacje z soli f izjologicznej i też mu pomaga bo rozrzedza i łatwiej się oczyszcza nosek.też dużo w pionie go nosimy no i śpi na brzuszku to mu scieka.

    Dziś do mojej Marysi przyszły siostry cioteczne.Prawie że rownolatki.Cały dzień zabawa na całego. Poszły o 19.Po kąpieli Marysia narzekala na ból brzucha,myślałam że nie może się załatwić a ona tak strasznie zwymiotowala.Przestraszylam się bardzo.Myslaam ze coś połknęła. Ale obstawiam że zaszkodziło jej jajko:/poszła spać zaraz po tym bidulka.Oby to nie była żadna jelitowka

    ug37uay334snzwle.png

    atdc9vvjfum5rj8f.png
  • makasa Autorytet
    Postów: 604 563

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kroko a ile kropli cebionu?

    ug37uay334snzwle.png

    atdc9vvjfum5rj8f.png
  • natki89 Autorytet
    Postów: 801 890

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też dzisiaj zaczelismy inhalacje póki co sama sól fizjologiczna... Oby nic się nie rozwinęło ;(

    Na ten księżyc to w cholerę wysłać te kolki, choroby i inne uorzykrzacze życia a my zostańmy z maluszkami :)

    Mnie dobija to żelazo co robi z Sary brzuszkiem :( nie wiem jak jej pomóc. Wczoraj tak płakała że ja razem z nią bo to straszne jak dziecko płacze przez kilkanaście godzin i nie możesz pomóc :( wczoraj zrobiła kupkę po 3 dniach, dzisiaj już nie zrobiła i znowu zaczął się płacz więc pewnie jutro znowu zacznie się cierpienie :( oby jej ta morfologia poprawiła się jak najszybciej

    1a564c9e4d.png
    244036ec09.png
  • Muska Autorytet
    Postów: 2322 5037

    Wysłany: 25 lutego 2018, 00:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natki89 wrote:
    A u nas jeszcze Sara ma wysypkę na całym ciele, na buźce to już w ogóle cała wysypana :/ zastanawiam się czy to kwas foliowy tak na nią działa czy co... Wczoraj i przedwczoraj jadłam domowy dżem truskawkowy i może od tego... Nie wiem ale się ciągle czymś martwię. A to żółtaczka, a to kolki, a to silna anemia i nawrót kolek przez żelazo a teraz ta wysypka. Chyba na poniedziałek zamówię pediatrę do domu bo nie chce też Sary ciągać autem. Co ja wsadzę do fotelika to zaraz ulewa i nie ma zasady czy zaraz po jedzenie czy 2 h po jedzeniu.

    Teraz n domiar złego zaczyna pokasływać :(
    Obstawiam ten dżem.Truskawki sa silnie alergizujące.Moze jedna kromeczka by nie zaszkodziła,ale czasem i po jednej truskawce coś wyskakuje.
    Krostki przemyj,wysusz i czekam aż zejdą.Wapno możesz zjeść/wypić,może jej pomoże troszkę.

    natki89 lubi tę wiadomość

    9f7j3e5e06vngc0g.png
    961lgu1rd0kaje2g.png
  • Muska Autorytet
    Postów: 2322 5037

    Wysłany: 25 lutego 2018, 00:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krokodylica wrote:
    Sił mi brakuje.
    Co wieczór mam koncert, jak zaczyna się drzeć koło 18 tak daje do północy czy do 2.
    Jeszcze przez ten katar była / jest ciągle na rękach do góry i jak była nieodkładalna tak teraz nawet wysikać się nie mogę tylko leję w biegu bo ona się drze jak by ją ze skóry obdzierali.
    Wziąć prysznic idę o 9 rano jak przychodzi ciocia i ją przejmie na ręce.
    No ale najbardziej to mi siada psychika na te wieczory i noce jak ona się tak drze i nic nie pomaga.
    Kroko trzymam za ciebie kciuki.Dasz radę.To kusi się zmienić niebawem.Kolki itp są 3 m-ce.Juz sama nie wiem czy to długo czy nie...Ja odliczam.U nas cyrk zaczyna się nad ranem.2 dni temu już od 2 rano do pobudki starszej córki czyli 6-7.To jest najgorsze właśnie bo jak koce zarwane to ciężko funkcjonować.Dzienn nie lepszy ale wtedy sen tak bardzo nie żąda swego od zmęczonego organizmu.Ja 2 dni temu nad ranem już się popłakałam z bezsilności.Maz się obudził i patrzy a mały ryczy a ja nad nim masujacbmu ten brzuszek.Opierdolil mnie,wziął małego do noszenia i kazał spać.Wyszedl go nosić na dół bo jak nosił w sypialni robią dalej ryczalam że małego boli a ja nie mogę mu pomóc.
    Także widzisz,to się dzieje też u nas...
    Ale to minie,zobaczysz.Maks za w miechy będziemy miały wesołe dzieci bez tych ryczen.To sobie wtedy powspominamy te ciężkie początki.
    Wyślij się.Jako tako oczywiście ;) Mi pomógł po jak dostalam (uwaga te emocje) te 3 godziny ciągłego snu.Poczulam się wtedy prawie jak wyspana ;)
    Ściskam i pamiętaj- minie!

    natki89, Krokodylica lubią tę wiadomość

    9f7j3e5e06vngc0g.png
    961lgu1rd0kaje2g.png
  • calza Autorytet
    Postów: 730 640

    Wysłany: 25 lutego 2018, 00:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A propos kolek to wczoraj mi położna laktacyjna powiedziała, że zamiast dawać dziecku probiotyki warto uszczelnić swoje jelita i samej stosować. Moja koleżanka tak robiła i mały nie miał kolek, czasem to bolał brzusio, ale krótko. Ona brała Biogaje.

    natki89 lubi tę wiadomość

    mjvyi09k1yghelay.png
  • Gosiak Autorytet
    Postów: 9054 8923

    Wysłany: 25 lutego 2018, 01:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calza wrote:
    A propos kolek to wczoraj mi położna laktacyjna powiedziała, że zamiast dawać dziecku probiotyki warto uszczelnić swoje jelita i samej stosować. Moja koleżanka tak robiła i mały nie miał kolek, czasem to bolał brzusio, ale krótko. Ona brała Biogaje.
    Może coś w tym jest, ja probiotyk biorę od połowy ciąży jakoś a teraz szczególnie pilnuję, bo miałam antybiotyk podany przy porodzie. A syn skłamałabym gdybym napisala, że ma kolki. Boli go brzuszek - wiadomo, ale popręży się chwilkę, poplacze maks 30 minut i tyle. Także ja biorę sama i daję jemu.
    P.S. teraz obudziła mnie starsza córka (poszła spać o 19), młody jadł ostatnio koło 21:00 i śpi ;)

    3jgxe6hhizjw14o1.png

    relgh371sm3wo78r.png
  • natki89 Autorytet
    Postów: 801 890

    Wysłany: 25 lutego 2018, 03:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muska, Kroko jest nas kilka z tymi silnymi kolkami. Ja też ostatnio płakałam razem z Sarą. Wczoraj wieczorem wyszłam z siostrą na godzinkę na kawkę i kawałek ciasta do cukierni i naladowalam akumulatory na najbliższy tydzień. Też pocieszam się że te kolki miną. Najgorsze jest to że nie możemy pomóc. Ja za każdym razem z nadzieją zaglądam w pieluszkę czy jest kupka, bo kolki trwają do momentu aż nie będzie kupy. Niestety żelazo sprawy nie ułatwia bo kupki są co 2-3 dni. Na szczęście noce są ok bo ładnie śpi i budzi się 1-2 razy. W ciągu dnia za to nieustanny płacz, prężenie, bączki i noszenie na rękach.

    Pamiętajcie co nas nie zabije to nas wzmocni :)

    1a564c9e4d.png
    244036ec09.png
  • natki89 Autorytet
    Postów: 801 890

    Wysłany: 25 lutego 2018, 04:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calza wrote:
    A propos kolek to wczoraj mi położna laktacyjna powiedziała, że zamiast dawać dziecku probiotyki warto uszczelnić swoje jelita i samej stosować. Moja koleżanka tak robiła i mały nie miał kolek, czasem to bolał brzusio, ale krótko. Ona brała Biogaje.

    Calza dzięki za info, dzisiaj na spacerze kupię probiotyk i dla mnie. Jaki probiotyk polecacie dla kobiet karmiących?

    1a564c9e4d.png
    244036ec09.png
  • Aenu Autorytet
    Postów: 906 982

    Wysłany: 25 lutego 2018, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja na szczęście nie ma kolek :)

    U nas dzisiaj -13 stopni ;/ masakra...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2018, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma specjalnych probiotyków dla matek karmiacych. Polecam multilac lub dicoflor60a

  • Malineeczkaa Autorytet
    Postów: 441 402

    Wysłany: 25 lutego 2018, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie aktualnie -12.. wychodzicie nawet w takie mrozy popołudniami z maluchami?

    Kocham Cię córeczko ❤️💞
    y7piw1z.png

    Kocham Cię syneczku 🥰💞
    d1orpno.png
  • Muska Autorytet
    Postów: 2322 5037

    Wysłany: 25 lutego 2018, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calza wrote:
    A propos kolek to wczoraj mi położna laktacyjna powiedziała, że zamiast dawać dziecku probiotyki warto uszczelnić swoje jelita i samej stosować. Moja koleżanka tak robiła i mały nie miał kolek, czasem to bolał brzusio, ale krótko. Ona brała Biogaje.
    U mnie się nie sprawdza.Biore probiotyk od ciąży prawie.Ale muszę zakupić dla synka.Pediatra mi mówiła jeszcze jak był u niej z córką że probiotyki i dzieci działają cuda.Ale nie miała na myśli kółek tylko układ odpornościowy.Sa nawet badania naukowe na ten temat.Regularne przyjmowanie probiotyków zmienia florę jelitowa i osłania ścianki że trudniej bakcylom zainfekować organizm,a wszelki wirusówka są lżejsze.Dla maluchów jest jeszcze Floractin (taki odpowiednik Dicofloru tylko kosztuje 14 zł).Ja go kupowalam córce jak była mała,a od 3 rz dzieci mogą przyjmować te same co dorośli.Ale ja jej wysypuje zawartość kapsułki do jogurty lub kefiru :)

    9f7j3e5e06vngc0g.png
    961lgu1rd0kaje2g.png
  • Muska Autorytet
    Postów: 2322 5037

    Wysłany: 25 lutego 2018, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malineeczkaa wrote:
    U mnie aktualnie -12.. wychodzicie nawet w takie mrozy popołudniami z maluchami?
    Ja nie.Boje się że to za zimno dla takiego 3tyg.malucha.
    Ale popołudniami jest cieplej bo słońce mocna grzeje.Zwykle wtedy idę na chwilkę do słońca i tak wędruje przed domem,ale krótko,maks z 20 min.i się chowam do ciepelka.
    Jurek jest mega ciepłolubny.Jak ubiorę go za lekko to aż się trzęsie :/ leży więc non stop opatulony w kocyk,a w domu 22,5 st. Ale serio jak go odkryje to płacze i się trzęsie aż z zimna...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2018, 09:35

    9f7j3e5e06vngc0g.png
    961lgu1rd0kaje2g.png
  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11653 9784

    Wysłany: 25 lutego 2018, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    makasa wrote:
    kroko a ile kropli cebionu?

    7 kropli.
    Nebu dose jest bez recepty, to jest sól fizjologiczna tylko większe stężenie.

  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11653 9784

    Wysłany: 25 lutego 2018, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muska wrote:
    Kroko trzymam za ciebie kciuki.Dasz radę.To kusi się zmienić niebawem.Kolki itp są 3 m-ce.Juz sama nie wiem czy to długo czy nie...Ja odliczam.U nas cyrk zaczyna się nad ranem.2 dni temu już od 2 rano do pobudki starszej córki czyli 6-7.To jest najgorsze właśnie bo jak koce zarwane to ciężko funkcjonować.Dzienn nie lepszy ale wtedy sen tak bardzo nie żąda swego od zmęczonego organizmu.Ja 2 dni temu nad ranem już się popłakałam z bezsilności.Maz się obudził i patrzy a mały ryczy a ja nad nim masujacbmu ten brzuszek.Opierdolil mnie,wziął małego do noszenia i kazał spać.Wyszedl go nosić na dół bo jak nosił w sypialni robią dalej ryczalam że małego boli a ja nie mogę mu pomóc.
    Także widzisz,to się dzieje też u nas...
    Ale to minie,zobaczysz.Maks za w miechy będziemy miały wesołe dzieci bez tych ryczen.To sobie wtedy powspominamy te ciężkie początki.
    Wyślij się.Jako tako oczywiście ;) Mi pomógł po jak dostalam (uwaga te emocje) te 3 godziny ciągłego snu.Poczulam się wtedy prawie jak wyspana ;)
    Ściskam i pamiętaj- minie!

    Zuzia miała kolki 4,5 miesiąca więc nawet się nie nastawiam że Łucji szybciej minie bo zwariuję.

‹‹ 1148 1149 1150 1151 1152 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ