Styczniowe Mamusie 2018
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyaszika wrote:U nas tak samo. Nospa od połowy ciąży. Do tego przy nerwicy sama jestem ciągle napięta, małej mogło się chyba udzielić...
Sylwia a to obniżone napięcie jakoś się zauważalnie objawia na co dzień? Czy chodzi tylko o umiejętności?
Powiem ci tak, u starszego syna objawialo sie to opóźnieniem w umiejętnościach ruchowych (nie obracał się, nie podnosił głowki prawidłowo, nie chwytał zabawek, miał cały czas zacisnięte piąstki, nie trzymał rączek w pozycji na brzucu pod soba tylko robił taki jakby samolot), miał lekka asymetrie - było widac jak leży bo wyginał się w banana i miał jak to dr okresliła "rozlany" brzuszek.
Syna zaczęłam rehabilitowac jak miał chyba około 5-6 miesięcy.
Teraz Kubuś ma dopiero 3 miesiące, ale dr stwierdziła ze ma lekko obnizone napięcie, rozlany brzuszek no i ja widze asymetrie. Więc nie bede czekać. Może samo przejdzie może nie. NIe chce zeby cokolwiek sie utrwaliło. jak zaczne teraz to wystarczy tylko kilka zaęc i będzie ok.
Juz jestem umówiona na rehabilitacje Vojtą po 11.05 -
nick nieaktualnyDzisiaj sie wybrałam z młodym do galerii - strasznie cięzko jest dostać body z kr rekawem ale rozpinene i w normalnej cenie. Bo faktycznie widziałam takie ale za 40zł wiec to dla mnie za drogo.
W ogóle załamałam się bo takie drogie te dziecięce ubranka że szok! -
Kroko moja też jak zacznie się drzec to tylko uszy zatkać i uciekać. Ja już z chustą jeżdżę i ja wtedy do niej wkładam bo inaczej ciężko mi wózek pchać jedną ręką a w drugiej kawał baby trzymać.
Najgorsze te motanie w lesie albo jak deszcz pada. Co z poradzić taki model.Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012 -
nick nieaktualnywiecie co, wiem , że wiele osób uważa że to przesada rehibilitować takie małe dziecko, że trezba poczekać bo ma wlasne tempo itp a potem po roku albo po 1,5roku jak nie osiągnie pewnych umiejętności to się zastanawiać. Tylko że wtedy rehabilitacja trwa o wiele dłużej. Teraz przy nieduzych nieprawidłowościach wystarczy kilka zajęc i ćwiczenia w domu a pózniej ten czas o wiele bardziej sie wydłuża.
Ja wolę zaczac wcześniej i nie czekac aż pewne błedy sie utrwalą.
ale to moje zdanie
-
Ja wam powiem ż ciekawostek że obniżone napięcie pi nospie nie musi się wcale objawiać w ruchach przewrotach itp może być też w obrębie jamy ustnej i wyjść w wieku 2 lat. Kolezanki córka tak miała, jeśli chodzi o jakieś przewroty cuda wianki to robiła wszystko super szybko ale w wieku 2 lat okazało się że ma jakiś problem z mową i musiała chodzić na zajęcia do logopedy i wtedy jej stwierdzone że to też po nospie którą mama brała w ciąży w ilościach prawie hurtowych
-
nick nieaktualnyannaki no mozliwe. Z synem chodziłam do ośrodka wczesnej interwencjii tam oprócz rehabilitacji była opieka psychologiczna i neurologopedyczna. U niego akurat problem był w sprawności fizycznej, ale to pewnie zależy. No na razie nie wymawia r ale na to chyba jeszcze za wczesnie
-
Polaj wrote:Kroko moja też jak zacznie się drzec to tylko uszy zatkać i uciekać. Ja już z chustą jeżdżę i ja wtedy do niej wkładam bo inaczej ciężko mi wózek pchać jedną ręką a w drugiej kawał baby trzymać.
Najgorsze te motanie w lesie albo jak deszcz pada. Co z poradzić taki model.
Tylko że moja tak ma codziennie, no kuźwa codziennie, daję słowo że rzygać mi się chce na samą myśl o wyjściu z nią na "spacer". -
Krokodylica wrote:Tylko że moja tak ma codziennie, no kuźwa codziennie, daję słowo że rzygać mi się chce na samą myśl o wyjściu z nią na "spacer".
Teraz już taka poduszeczkę noszę w razie co to usiadę na polu i ją dokarmię. Zeby nie było nie wychodzę z nią z domu jak nie zje.Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012 -
Annaki ja też to słyszałam, może dlatego Dawid miał na początku duży problem z uchwyceniem piersi i długo potrwał zanim zaczął normalnie ładnie jeść.
Ana Dawid też krztusi się czasem śliną i pokasłuje.
Chyba jeszcze nie umie sobie poradzić z jej dużą ilością, bo ślini się od niedawna.
Na razie przewraca się z brzuszka na boczki i plecki. Na brzuszek nie przewraca się jeszcze. Może dlatego, że nie lubi leżeć na brzuszku.
natki89 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
ana167 wrote:Kroko moze probuj z chusta co jakis czas,teraz,jak dobrze wiesz, bo masz starszaka,dziecia interesuje swiat,moze jakos bedzie tolerowac.. To by Cie uratowalo przed szaleństwem.
-
Dziewczyny co do rozwoju to ja skończyłam medyka i zaglądam zawsze do mojego podręcznika z lat 90tych. Może ktoś powie że to stara książka ale dzieci się rodzą od 1000 lat więc te prawie 30 lat to nic.
Tam jest napisane że dziecko w 5 miesiącu powinno się przewracać na boki a w 6 Z pleców na brzuch i odwrotnie dodatkowo powinno siadać podciagajac się za palce.
Moja teraz 3 razy się przewróciła i raczej przez przypadek. Na boki się przewraca i jak chwycić za kciuki to podciągać się do siadu.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 20:15
Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012 -
My zaszalelismy i poszliśmy u nas na wsi na festyn majowy. Sara zjadła na dworze mleko trochę pomarudzila ale udało się ją ululać w wozku i uwaga tak mocno zasnęła że jak siedzieliśmy w szkole gdzie była cała impreza muzyka dudniła dzieci piszczaly biegały a grajek grał to nawet nie drgnela w wózku. Do tej pory jestem q szoku bo na placu zabaw potrafi ją wzbudzić czasem byle auto
ana167 lubi tę wiadomość
-
Vilu to prawda z tym napięciem mięśniowym o to zarówno obniżonym jak i podwyższonym, dobrą kasę się na tym zbija. Jak to nasza neurologopeda powiedziała: ja też mam czasem podwyższone napięcie, np jak idę do teściowej, tak mi się wtedy podwyższa. Każdy ma czasem podwyższone jak się zdenerwuje;)
Znowu pediatra która była u nas kilka dni temu zauważyła, że Julek może mieć obniżone bo nie podnosi główki jak się go leżąc na plecach podnosi za ręce do góry. Za to pięknie trzyma na brzuszku. Pytam co z tym robić. A ona na to że dziś co drugie dziecko ma podwyższone lub obniżone więc nie ma co przesadzać, najlepiej obserwować.
Swoją drogą w związku z tym mam pytanie. Czy Wasze dzieci podnoszą główki ciągnięte za ręce(leżąc na plecach) przy takim badaniu jak lekarz robi?
P.s. Julek przekręca się z brzucha na plecy. Odwrotnie jeszcze nie -
Paula_29 wrote:Swoją drogą w związku z tym mam pytanie. Czy Wasze dzieci podnoszą główki ciągnięte za ręce(leżąc na plecach) przy takim badaniu jak lekarz robi?
P.s. Julek przekręca się z brzucha na plecy. Odwrotnie jeszcze nie
To się nazywa próba trakcji. Chyba do 5 miesiąca ma czas na to.
Moja długo nie ciągnęła głowy, pod koniec trzeciego miesiąca pediatra też zaczęła coś o obniżonym napięciu. A młoda równo z ukończeniem 3 miesiąca zaczęła nie tylko ciągnąć głowę, ale od razu podciągać się na moich kciukach prawie do siadu.
P.S. Przewraca się z pleców na boczek i z boczku na brzuszek, a z brzuszka nie umie, zostaje na brzuszku i ryczy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 21:50
Paula_29 lubi tę wiadomość
-
Kroko współczuję, moja za spacerami nie przepada, ale w tej sytuacji podziwiam, że jeszcze nie zwariowałaś, spacerów unikałabym jak ognia, ja moją czasem wynoszę na śpiocha i wtedy mam jakieś 20min spaceru w spokoju, ale nie wiem czy u Ciebie by się na coś zdało.
Jeśli chodzi o przewroty to moja umie się przewrócić z brzucha na plecy, ale nie praktykuje tego zbyt często, raczej kładzie sobie głowę, ciumka, a później marudzi, że nie chce tak leżeć. Z pleców na brzuch na razie nie próbuje, chociaż wymachuje nogami na lewo i prawo. Podnieść się za kciuki do pozycji siedzącej potrafi, ale robiła to przez dwa dni, a teraz nie wykazuje chęci. Ale dziewczyny - na spokojnie, na przewroty to jeszcze jest czas...
Ana, ja moja kładę na brzuchu do spania i układa głowę na bok, nawet jak ląduje na twarzy to na spiocha sobie uklada zeby moc oddychac, jak czasem wciagnie nosem cycka to tez szuka powietrza przekrecajac głowę, więc raczej dzieci mają wolę przetrwania -
ana167 wrote:Jak to jest z tym obracaniem sie na brzuszek, jak to zrobi w nocy nie udusi sie? Czy juz dzieci potrafią glowe przekrecic..dzis moj mnie o to zapytal a ja zglupialam..
Młoda sypiała na brzuchu od trzeciego tygodnia do końca drugiego miesiąca, bez problemu odwracała głowę w obie strony. Teraz jej jakoś spanie na brzuchu nie pasuje i zasypia dopiero jak ją przekręcę na boczek i podeprę dupkę poduszką.