Styczniowe Mamusie 2018
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej Dziewczyny, już dawno się nie odzywałam ale postanowiłam zaktualizować informacje, bo jest co
Otóż mam już termin cc. To będzie dokładnie 19.12
Mam nadzieję, że zdążymy na święta do domu- lekarka twierdzi, że jeśli wszystko będzie ok to jak najbardziej
Przeraża mnie trochę wizja tego, że to już tak całkiem niedługo, choć nie mogę już doczekać się spotkania z moim synkiem. Pozdrawiam Was wszystkie!I gratuluje rozpakowanym Mamusiom!
emi2016, inessa, FreshMm, Nadin, moniczko., Marzycielka111192, Didi_85, Krokodylica, wronka, kate88:), Aenu, Polaj, Myszk@, kasha86 lubią tę wiadomość
-
A ja jeszcze wczoraj pisałam że młody mnie po żebrach nie kopie,ale dzisiaj dał czadu jak spałam.Do teraz bolą mnie zebra z prawej strony.Az patrzyłam czy siniaka tam nie mam już
Kimnelam się w południe a po pobudce o 14 tak mnie boli i jakby piecze pod prawą piersią że masakra.
Tobie teraz spac i mam nadzieję że obudze się dopiero rano
Dobranoc wszystkim -
Mama-Ali wrote:Dzięki dziewczyny, mam tez pytanie, bo zaproponowano mi obrót zewnętrzny dziecka.
Nadin- czy to Ty o tym pisałaś? Bo już nie pamiętam. Mam się spotkać z lekarka która to robi w przyszłym tygodniu. Czytałam ze często takie akcje powodują rozpoczęcie porodu. Jak było u Ciebie?
Jesli masz jeszcze jakies pytania, wal śmiało. -
Dzień dobry
Mąż wyjechał na tą wigilię firmową do Warszawy a ja w nocy co chwilę się budziłam, bo myślałam że ktoś jest w domu. Pewnie niektóre z Was widzą jak to jest. Do tego o 4 do 6 miałam dosłownie paraliżujący koszmar, dosłownie sen na jawie, że ktoś dostał się do domu i na koniec mi coś zrobi. Sama słyszałam jak krzycze przez sen. Niestety raz na jakiś czas mam takie koszmary, ale zawsze obok jest mąż i mnie budzi a teraz nie byłam w stanie się wybudzić. Masakra. Dawno nie miałam takiej strasznej nocy. Teraz od 6 leżę i czekam na godzinę 7 co pójdę zjeść śniadanie, bo dopiero co wzięłam eutryrox.
Patrząc na brak wpisów to chyba większość dzisiaj dobrze spała
Miłego dnia :*
-
Dzień dobry.
Myślałam że jak poszłam spać przed północą to będę spać do 9. A gdzie tam, pobudka o 6, plus jedna dłuższa przerwa w spaniu w między czasie.
Wczorajsze wyjście super, byliśmy na występie kabaretu, co lepsze panowie wybrali mnie i męża z publiczności z pytaniami, dzwonili do mojej teściowej tak że cała sala słuchała (że babcia się w tym czasie wnuczką opiekuje), potem w czasie całego występu jeszcze kilka razy do mnie się facet zwracał, ryczałam ze śmiechu daję słowo. Jak podszedł do nas to mu powiedziałam że przez niego dzisiaj urodzę, to jak się dowiedział że jestem w ciąży to dawaj, dalej powód do żartów.
Po występie jak można było sobie z nimi zrobić zdjęcie to zawołali mnie bez kolejki, jeden życzył mi miłego rozwiązania
Było rewelacyjnie, naładowałam akumulatory, polecam każdej takie wyjście.
Zuzia z babcią dała radę, w ogóle nie było problemu z tym że wychodzimy (szok), babcia ją wykąpała i położyła spać.Muska, natki89, inessa, emi2016, Myszk@, Paula_29 lubią tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny
U mnie noc dziś fajna, ale to ze względu na to, że już druga z kolei spędzam na kanapie, bardzo wygodnej zreszta, w salonie, a mężu z córą zostają w sypialni. Ja nie pokopana, nic mnie nie budzi, więc lux. Dziś może już Ala będzie spała u siebie bo będzie 2 i 3 dawka antybiotyku, niestety wczoraj się okazało ze ma zapalenie oskrzeli i lekkie leki nie pomogą. Z jednej strony unikam póki moge antybiotyków, ale z obecnej sytuacji może to i lepiej że go ma, szybciej się wyleczy i może nas nie pozaraża.
Helka, dzięki za info. Ja własnie miałabym mieć ten obrót u kobiety której kompletnie nie znam, co prawda w szpitalu itd, ale czytałam o niej różne opinie i jakoś nie jestem przekonana...Zobaczymy jeszcze, póki co, mimo strachu bardziej nastawiam się na cc.
Natki- ja normalnie mam męża zawsze przy sobie i też mam złe noce jak jego nie ma. Czasem jak sa jakies okazje i wychodzi, to cieszę sie ze bede miała wieczór dla siebie a kończy się na tym że i tak budzę się i go szukam
Kroko- szansa na obrót zawsze jest, dlatego własnie nie bardzo chcą ustalać datę cc. Bo w takiej sytuacji teoretycznie lepiej żeby dzieciak sam zadecydował ze chce wyjść i wtedy robić cięcie niż na sucho ustalać. Poza tym jest szansa że jednak zmieni zdanie i hycnie główką w dół. Kurcze, jeszcze się nie urodził a już mnie denerwuje to moje dziecko.
Z Alą było zupełnie inaczej. Od 20- któregoś tygodnia była głową w dół, mocno cisnęła i była bardzo nisko. Tu nie miałam żadnych problemów ani komplikacji. DO tego było drobna, 2800 jak się rodziła więc poród bajka. Teraz mały ma już koło 3kg, do tego większą główkę, więc nawet jakby był sn, to obawiam się że już tak słodko nie będzie.
No nic, zobaczymy jak będzie, chociaż chyba wolałabym już miec ustalony termin cc i mieć z głowy i się nie denerwować. -
natki89 wrote:Patrząc na brak wpisów to chyba większość dzisiaj dobrze spała
*
Współczuję koszmarków, ja też jakieś porąbane sny miałam ale nawet nie pamietam co mi się śniło.
Mama-Ali, mi się wydaje, że przy takim dużym dzidziolu ( za m-c będzie miał 4kg jak nic), to cc jest najlepszą opcją. Daj spokój z tym obracaniem na siłę, ja bym nie dała babsku dzieciaczka miętolić w brzychu brrrrrrNa samą myśl mi słabo.
Kroko super że się tak świetnie bawiłaś!Od razu inaczej "godosz"
Krokodylica lubi tę wiadomość
-
Dzień dobry
Wstałam dziś ze świetnym humoremI mam plan ogarnąć mieszkanie, później jestem umówiona z koleżankami na mieście, a na końcu wizyta. Dziś mamy 36t4d
Pewnie nic nowego się nie dowiem, bo w środę byłam na IP trochę klucie w szyjce mi dokuczalo i dla własnego komfortu psychicznego chciałam sprawdzić czy nic złego się nie dzieje z szewkiem.
Na szczęście wszystko ok, szyjka trzyma, szewek tez. KTG nie wykazalo żadnych skurczy.
Ale chce dzisiaj z moja doktorka porozmawiać na temat porodu. W szpitalu powiedzieli mi, że jestem bardzo odważna myśląc o porodzie naturalnym Ale ze trzeba myśleć o zdrowiu malucha. Jestem już po jednej cesarce prawie 6 lat temu (z powodu ułożenia posladkowego) teraz mala jest ułożona glowkowo więc tym bardziej nie rozumiem... ehhhhBlackCatNorL lubi tę wiadomość
-
Cześć kobietki. U mnie noc beznadziejna. Zasnęłam może koło 4 albo i później. Chyba mi mały piłkarz rośnie w brzuchu. Dosłownie CAŁĄ NOC mnie kopał i wbijał mi piąstki wszędzie gdzie się da. W pewnym momencie aż się zirytowałam i sobie myślę, że gdybym mogła to już dawno bym go wyjęła z tego brzucha
No zdenerwował mnie strasznie.
-
Black hehe bo już miałam doła ostatnio, a to wyjście mi naprawdę dobrze zrobiło.
Ana haha już przy bisie serio miałam takie obawy
Ja właśnie powyjmowałam wszystko z lodówki, muszę ją odmrozić i wyczyścić bo mi od jakiegoś czasu woda spod niej cieknie. Dopiero jak wyjęłam jedzenie to zobaczyłam jaka jest brudna -
Kroko, ale Wam sie wyjście udało, super! Ja osobiście nie byłabym taka zadowolona, bo nie lubię byc w centrum uwagi, dobrze, ze akurat Tobie to pasowało!
Mama-Ali, staraj sie byc otwarta na ta kwestie obrotu, bo jest to dość bezpieczne, szczególnie w porównaniu z cc, które jak juz wiele tu pisało pozostaje ingerencja operacyjna, przecina sie powłoki brzuszne, mięśnie macicy, wiec daleko temu do fizjologicznego porodu. Przypomniałam sobie, ze jest jakies wideo na youtubie, które pokazuje cały proces, poszukam i podrzucę Ci linka, bedziesz lepiej wiedzieć czego sie spodziewać. Ale jesli po konsultacji z ta lekarka w przyszłym tygodniu nie bedziesz wciaz pewna co do samego obrotu lub najzwyczajniej do Niej, to olej ta kwestie. Cc ma tez swoje zalety, chociażby w przypadku większych dzieci
A ja dzis tez ide do lekarki, ktorej nigdy na oczy nie widziałam. Mój gin bedzie na urlopie w pierwszym tygodniu stycznia, wiec w razie czego ona zastąpi Go przy porodzie. Ciesze sie, ze zobaczy mnie inny lekarz, moze dowiem sie czegoś nowego
Udanego piątku dziewczyny, my dzisiaj pieczemy pierniki po pracy!! -
Ja z mojej strony mogę tylko powiedzieć że jeśli synek by nie raczył się odwrócić głowa w dół (co mnie cieszy że jednak się odwrócił łaskawca) to zdecydowałabym się na 100% na ten obrót.Najpewniej w szpitalu żeby być pod opieką i w razie czego mieć lekarzy w gotowości.Jesli można jeszcze dzieciaczka obrócić to czemu nie skorzystać z tej opcji?A nuż się uda i będzie sn,a jak nie to CC i też będzie dobrze.W końcu jakoś wyjść musi
Ale mama-Ali to musi być Twoja decyzja żebyś Ty czuła się dobrze,bo od tego też zależy sukces wszystkiego
U mnie noc jakoś minęła w miarę ok,ale zdążyłam na męża wieczorem powarczec i strzelił focha
Czasem gorzej z tymi facetami niż z babami...
Mama-Ali lubi tę wiadomość