Wrzesień 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Laurka, może wszystko przed tobą w bloku obok mnie jest mama z piątka. Najstarsza w liceum, najmłodsze bliźniaczki 2 latka. Szacun dla kobiety. My po usg bioderek. I a prawie, Ib lewe, ale kamień z serca bo ja się urodziłam z dysplazja i się bałam co tu będzie. Kontrola za 3 mce.Córeczka 12.2017
Córeczka 08.2019 -
Laurka wrote:A Pom-pon naprawde musze ja Ciebie znowu zapytac: jak sie daje ogarnac blizniaki???? Bo ja cala dobe nosze i lulam na raczkach a do jednej Enyi potrzeba mi dwoch rak do tego ciaglego noszenia. Nie wyobrazam sobie co by bylo, gdybym jednak miala bliznieta 😵😵
Hej
Po pierwsze u nas nie ma noszenia. A jak płaczą obaj to kombinuje. Jędrne na rękach, drugi na moich udach. Obaj na poduszce która leży na łóżku i bujanie. Albo ostatni patent to siedzę po turecku i jeden jest na moich nogach, w tej jakby kołysce, a drugi w ramionach. Lekko nie jest, na szczęście nie zdarza się często żeby obaj byli tak w rozpaczy w jednym momencie, więc wtedy wystarcza huśtawka albo Bujaczek
Mi to się teraz wydaje, że z jednym dzieckiem to jest luz, nie ma co robić -
k878 wrote:Laurka, może wszystko przed tobą w bloku obok mnie jest mama z piątka. Najstarsza w liceum, najmłodsze bliźniaczki 2 latka. Szacun dla kobiety. My po usg bioderek. I a prawie, Ib lewe, ale kamień z serca bo ja się urodziłam z dysplazja i się bałam co tu będzie. Kontrola za 3 mce.
Nas czeka powtórka w środę. Na pierwszym było ok, ale i tak się lekko martwię bo w mojej rodzinie sporo problemów z biodrami. -
Pom-pon czyli sa metody! Potrzeba matka wynalazku jak to mowia! Podziw tak czy inaczej!
No ja to tez sobie tak mysle jak to kiedys musialo byc latwo tylko z jednym. Tylko wtedy o tym nie wiedzialam 😂08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
K878 nie wiem ile lat ma Twoja sasiadka, ale ja zanim odeszlam rok temu z poprzedniej pracy, pracowalam z taka flebotomistka (swoja droga naprawde piekna latynoska), ktora akurat konczyla 30 lat. Piecioro dzieci, najmlodsze ma teraz 5,5 lat. Jak sie wczesnie zacznie, to potem jeszcze zycia starczy, ale to nie w moim przypadku. No i mojemu mezowi juz teraz blizej do 50-tki niz 40-tki...08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
U nad tez odpukać coraz lepiej, problemy brzuszkowe chyba za nami. Młody się coraz częściej uśmiecha i jak go nic nie boli i nie skrzeczy to jest doschrupania normalnie 😍. Ja się teraz relaksuje z piwkiem w ręku i jaram się niesamowicie bo dziewczyny za pół roku spełni się jedno z moich wielkich marzeń! Nic to wam pewnie nie powie, ale jesteśmy z mężem fanami pewnego zespołu grającego muzykę epicka, Laurka może będziesz wiedziała bo oni w USA. Two steps from hell się zwą i w kwietniu będą w Europie na tourne, a my wczoraj kupiliśmy bilety i lecimy do Londynu!! I normalnie od wczoraj chodzę lekko uśmiechnięta i świat jest piękniejszy i nie mogę się już doczekac!! To się wam pochwaliła
Mila, Mańka lubią tę wiadomość
Mati 16.07.2009
-
Vian, Aga9090, może słyszałyście, że kilka tygodni temu ruszyła Fundacja Ernesta. Wsparcie psychologiczne to jedno, ale można u nich również zasięgnąć porady prawnej i dowiedzieć się różnych rzeczy apropo formalności.
Dzisiaj minął miesiąc od narodzin naszej córci, nie mamy już noworodka a całkiem fajnego niemowlaka. Emocjonalnie wciąż pewne rzeczy układam sobie w głowie, niby miałam na to 9 miesięcy a wszystko mnie zaskoczyło, jak zima drogowców 😂
Za to fizycznie jest calkiem ok, 12.11. mam kontrolę, zobaczymy co tam na dole się dzieje. Jeszcze odrobinę pobolewa mnie samo krocze, zwłaszcza, gdy dłużej postoję, ale nacięcie elegancko się zagoiło i w ogóle mi nie doskwiera. A jeśli chodzi o brzuch, to cóż, zostały mi rozstępy, które swą czerwonością póki co straszą i atrakcyjnie nie wyglądają. Trudno
Tymczasem dla pozostałych, czuwających nocą mam podsyłam dla chociaż bladego uśmiechu:
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2019, 02:11
Mila, k878, agjot1979, Jusi 28 lubią tę wiadomość
-
Mańka dziękuję. Konsultowalam się już w 2 kancelariach zajmujących się sprawami medycznymi i obydwie mi odradziły występowania na drogę sądową.
Co do psychologa, to zrezygnowałam, bo się z babeczką nie dogaduję. Probowala na siłę mniw przestawić, żebym odpuściła chodzenie na cmentarz do raz na 2 tygodnie, więc się pożegnałyśmy.
👸: 1,70cm ->4.86cm ->6.05cm ->129g ->174g♀️ ->395g ->522g ->683g ->998g ->1449g ->1881g ->2193g ->2518g-> 2720g
Diana: 23.02.2021
Weronika(ur. 25tc): 08-24.06.2019(*)
Okolice Warszawy -
Mańka, z tymi dziećmi tp chyba jest tak ze jak rosną to ciagle dochodzą nowe rzeczy, nowe problemy, ich nowe umiejętności. I ciagle to zaskakuje i trzeba się uczyć od nowa.
Vian, to dziwna baba. Może warto poszukać innej.
Moja pyza wczoraj na placu zabaw się rozdarla jak stare prześcieradło, przystawiona do piersi darła się jeszcze bardziej. WsYscy się na nas gapili aż to zabawne było. Stwierdziłam ze wracamy do domu. Pod blokiem darła się jeszcze głośniej po czym zasnęła snem sprawiedliwego na 4 h.agjot1979 lubi tę wiadomość
Córeczka 12.2017
Córeczka 08.2019 -
My tez po usg bioderek. I niestety jedno bioderko nie wygladalo dobrze na usg i skierowanie mamy do ortopedy...
A u was jak dziewczyny zbliżenie po porodzie? Już w koncu krwawienia nie mam i zero dolegliwosci 5 tyg po porodzie ale boje się spróbować coś jakąś blokadę mam kurcze... jeszcze na kontroli nie bylam termin za 2 tyg -
Justi my juz szalejemy w lozku z mezem tyle czasu sie wstrzymywalismy bo zagrozeniem potem ja wygladalam jak slon wiec nie bylo ochoty a teraz jak wracam do figury to maz rak nie moze oderac
U nas dzis mily dzien. Dzieciaki nie dokuczaly nie bylo nerwow. Fajnie sie czuje.
Mlodszy juz sie "bawi" zabawkami tzn usmiecha sie do nich. Na macie sie rozglada i juz sie interesuje swiatem i mniej chce na raczki uff.
Starszy nie robil awantur ani przy jedzeniu ani przy spaniu ani przy zabawie
Jutro mam ginekologa bo w pt mnie nie przyjal jednak.Jusi 28 lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny,
dawno nie pisałam, ale regularnie podczytuję. Odkąd zostaje sama z moja malutką na nic nie mam czasu - cały czas albo się karmimy, albo nosimy bo mała zaczęła być coś marudna. Walczymy od kilku dni z potówkami na buzi/ karku - mieszkamy na 10 piętrze i nie idzie zbić temperatury w pokoju, bo kiedy chce zrobić przewiew mało okien nie powywala Dzisiaj dzięki wiatrom udało mi się zbić do 22 stopni, wcześniej było 24 Któraś z Was ma może jakieś domowe patenty na te potówki?
Jusi 28, ja już ponad 4 tygodnie po porodzie, nie krwawię, ale czekam do wizyty u lekarza, żeby posprawdzał czy wszystko się dobrze zagoiło i wtedy coś będziemy z mężem działać. Chociaż nie powiem, już teraz mnie to trochę stresuje i myślę jak to będzie, przez to moje nacięcie i pęknięcie.
Jusi 28 lubi tę wiadomość
Lena : 18.04 -> 205g / 08.05 -> 362g / 19.06 -> 966g / 15.07. -> 1595g / 24.07. -> 1803g / 12.08. -> 2260g / 22.08. -> 2700g / 04.09. -> 2850g / 19.09. -> 3442g -
Jusi, Leksi ja po cc to trochę inaczej z pierwszym razem po porodzie. U nas już normalnie, żadnego dyskomfortu nie ma. Ale pamietam ze po pierwszym porodzie który był SN tez się stresowałam. Całkiem niepotrzebnie jak się okazało, możecie na rozluźnienie wypić po lampce wina jeżeli nie karmicie i grunt to pozytywne nastawienie i powoli i bez pośpiechu. Każdy kolejny raz bedzie lepszy 😀
Jusi 28, Leksi lubią tę wiadomość
Mati 16.07.2009
-
Ja nie sadzilam, ze takie slowa kiedys padna z moich ust, ale intymnosc to ostatnia rzecz na ktora mam teraz ochote. Predzej bym sama butelke wina obalila niz sie chciala przytulac. Ale i tego nie zrobie przy kp.
Jusi 28, łania lubią tę wiadomość
08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
Jusi ja juz po 'pierwszym' razie😂
Stresowalam sie strasznie i nie powiem, ale... bolalo. Czulam sie gorzej jak dziewica.😀
Ale maz juz nie mogl wytrzymac bo przyslowiowe 6tygodni minelo, a to seksoholik. Czego nie mozna o mnie powiedziec bo ja totalnie nie mam na nic ochoty i predko miec nie bede...
U nas maly zalapal jiz widze swoj rytm.
O 19 kompiel potem spanko. W nocy budzi sie dwa razy. Przewijanko karmionko, dokarmianko i do lozeczka i spi. I tak do 8rano:-) potem marudzenie, bawienie sie, smianie, plakanie, marudzenie.... ale przynajmniej nocek nie zarywam i chodze wyspana.
Dzisiaj zagapilam sie ze godzina byla cofana, wiec i kompiel sie przesunela... i padl na cycu. Odlozony do lozeczka nawet nie skrzeknal.
A dzisiaj maly rano spal 2h dluzej wiec jestem happy😀Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2019, 21:16
Mańka lubi tę wiadomość
10.09.2019 Marcel -
Mój w nocy śpi ładnie, mamy tylko jedna pobudkę ok 3 w nocy. Za to w dzień 15 minutowe drzemki, na rękach śpi jak zabity, jak odkładam to włącza mu się czujnik parkowania i max kwadrans i jest ryk. Co to za typ to ja niewiem, z poprzednimi tak nie było, spali ładnie i w dzień i w nocy. Całe szczęście jest jedna dłuższa drzemka i wtedy można coś w domu zrobić bo z nim na ręku to słabo. Zauważyłam tez ze gorzej śpi w weekendy kiedy wszyscy są w domu, ewidentnie preferuje ciszę co przy mojej 3,5 latce jest trudne do osiągnięcia bo to ona generuje największy hałas w domu.
Mati 16.07.2009
-
agjot1979, u nas podobnie - w nocy śpi bardzo ładnie i też tylko jedna pobudka ok 2/3 na jedzenie. A w dzień , do 18 dłuższy sen tylko na spacerze w wózku. W domu nie ma mowy o spaniu - na rękach lub brzuchu co innego, ale odkładana budzi się, wytrzyma pare minut i płacze.
Mańka, hahah dokładnie, ja też odwlekam moment pierwszego razu po porodzie co najmniej na za dwa tygodnie
Aaaa pochwalę się jeszcze, moja Lenusia waży już 4.5kg, po miesiącu od wyjścia ze szpitala przybrała 1.2kg i ubieramy już ubranka rozmiar 62Laurka, Jusi 28, Ula_Lbn, monkle, Aster4n lubią tę wiadomość
Lena : 18.04 -> 205g / 08.05 -> 362g / 19.06 -> 966g / 15.07. -> 1595g / 24.07. -> 1803g / 12.08. -> 2260g / 22.08. -> 2700g / 04.09. -> 2850g / 19.09. -> 3442g -
Leksi brawo dla Lenki
Po sn domyslam sie ze ciezko z.pierwszym razem. Ja po dwoch cc i za kazdym razem pierwszy raz bolal jak u dziewicy. Teraz 8 tyg to juz luzik.
Leksi lubi tę wiadomość