Wrzesień 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
U nas kp.
kąpiel ok 19.30, w łóżku jesteśmy przed 20, karmienie ok 15-20min i raczej zasypia. Ten pierwszy sen jest najdłuższy trwa zwykle do ok 24.30. a później.... No cóż... Zazwyczaj ostatnio co 1,5-2h karmienie. Śpi do ok 8 rano.
W ciągu dnia 3 razy po ok 30min. Chyba że jesteśmy na spacerze, to ta druga drzemka trwa ok 2h.
Dlatego spacerujemy praktycznie codziennie bo inaczej można oszaleć.
I prawda, przy kolejnym dziecku jest łatwiej choć prawie nie ma chwili by usiąść spokojnie (czterolatka mam w domu, póki co ma wolne od przedszkola).Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2019, 23:14
-
W nocy to w nocy ale ja się powoli zaczynam martwić że mój za dużo w dzień śpi. Chociaż niby czytałam normy i się mieści ale w górnej granicy raczej. Może pi prostu śpioch. Ale jeśli ma długą drzemkę w dzień to u mamy na rączkach. To jest chwila (3 godziny) odpoczynku dla nas obojga. Dzidzia śpi a mama wygodnie siedzi przed tv jeśli nie ma tej długiej drzemki to jest ryk z byle powodu i cała reszta atrakcji. A poza tym dwie drzemki po pół godziny około
-
No muszę się pochwalić.. jeszcze wczoraj pisałam ze chciałabym chociaż ciągiem 5h w nocy pospać i moje marzenie się spełniło fakt 4,5h sukces..jedyny minus ze o 6:45 dziecko wyspane i koniec spanie jak nigdy a teraz cwaniak mały spi bo dopiero powinien się budzic a ja nie wiem jak się nazywam mimo ze kawę wypiłam.. a gdzie tam do wieczora 🙈
Mańka, Zielen lubią tę wiadomość
15.08.19r. Wojciech ❤️ -
Haha moje dziecko ma ksywę Oszust... m.in.dlatego, ze o 6 obudziło mnie ciamkanie palca. 15 min później jak weszłam do pokoju to dziecko spało jak susel i bardzo się oburzało, ze budzę ja na karmienie 😂ale tez dlatego, ze jak leży w kokonie to nagle zaczyna płakać jakby się działa tragedia. Biorę na raczki i od razu uśmiech. Cel osiągnięty. Ostatnio mówimy tez na nią Złodziej, bo odkąd zaczęła chwytać to kradnie różne rzeczy - np moje włoczki 😂
Mańka, Zielen lubią tę wiadomość
Z 👧🏼09.2019😍 P 👶🏻10.2021 😍
04.2017 (') 12.2017 (')
-
Gomerko, my mówimy Gremlin 😂 Czasami taki z niej słodki Gizmo a czasami, o zgrozo, ta druga wersja 🙈
Nam Miśka bardzo ładnie śpi w nocy. Kąpiemy się o 19,potem karmimy i finalnie mała zasypia około 20. Między 2 a 3 karmimy się, ale tak bardziej na śpiocha a potem o 5 powtóreczka. Przed 9 wstajemy.
Dziewczyny, te których maluchy mają już za sobą szczepienie na pneumokoki. Jak to szczepienie zniósł wasze dzieciaki? Znowu mam stresa. Nienawidzę szczepień 😭 -
Mi się dzisiaj chce ryczec z zazdrosci ze wasze dzieciaczki tak ladnie spia. U nas dzisiaj spanie od 20.30 a pobudka pierwsza juz o 23.00 potem 1.30, 2.30, 5.00, potem od 6 pospalismy do 7.00 a finalnie od 7.30 spal z cyckiem w buzi do 8.30i budzil sie jak tylko wypadal mu z ust 😢 Ja aktualnie tez marze o przespaniu 5h ciagiem. RudaAnna moze i mi sie spelni 😉
Co do szczepień na pneumo to my jestesmy po 2 dawce- szczepilismy w poniedziałek. Ogólnie nic sie nie stało, bedzie dobrze nie stresuj sie.
Dzis pod Warszawa syf w powietrzu i czujniki powietrza na pomaranczowo i czerwono. Nici ze spaceru 😐 -
Ja spacery odpuszczam tylko przy czerwieni, bo inaczej cała zimę bym przesiedziała a tak się nie da.
Starsza od rana się słaniała i narzekała na brzuszek. Ojciec mnie nastraszył wyrostkiem i pojechałam na dyżur. Nic nie stwierdzili ale muszę złapać siusiu. Czekam aż się obudzi. Nienawidzę badania moczu.
Manka, u nas pneumokoki luz. Bexsero zawsze gorączka. No i nop u starszej po ospie.Córeczka 12.2017
Córeczka 08.2019 -
nick nieaktualny
-
U mnie drugi dzien maly tylko raczki ehh. W nocy tez kilka razy sie budzil ale jadl o 4. Potem zabawa i padl przed 5 i do 7 spal.
Ja sie wczoraj poryczalam. Dosc mam tej wsi. Tej gluszy. Chce mi sie do miasta do ludzi. Zastanawiam sie czy podjelam wlasciwa decyzje... Ehh. -
Agusia_pia, a ja znowu mam odwrotnie - mam dosyć miasta. Mieszkamy narazie na wielkim blokowisku z płyty, mnóstwo różnych ludzi stłoczonych na stosunkowo małym terenie. Czuję się tu stłamszona i tylko się wkurzam jak idę po ,,parku" miedzy blokami z małą i co chwila mija mnie ktoś lecący z fajką i na mnie dymi. zero intymności, wyciszenia - ciągły szum. Budujemy się teraz na wsi właśnie i to jest coś na co czekam z utęsknieniem dla siebie i mojej malutkiej.
Zielen, na pewno Ci ciężko, sen to podstawa, ale pomyśl sobie, że zawsze tak nie będzie. Maluszek Cię teraz bardzo potrzebuje, jesteś jego całym światem, jesteś gwarantem jego przetrwania, przy Tobie czuję się bezpiecznie. Zawsze przy gorszych dniach, skokach itp. pomaga mi takie myślenie bardzo i sprawia, że staram się wykrzesać z siebie maksimum dla mojej córeczki.
Lena : 18.04 -> 205g / 08.05 -> 362g / 19.06 -> 966g / 15.07. -> 1595g / 24.07. -> 1803g / 12.08. -> 2260g / 22.08. -> 2700g / 04.09. -> 2850g / 19.09. -> 3442g -
Hej mamusie! Na pewno tez jestescie zabiegane przed Swietami. Ja juz nie wiem w co rece wlozyc. Chcialabym, zeby bylo mnie 3 lub 4!
Mama Zuzia 7-godzinny strajk glodowy brzmi strasznie! A ze tak brzydko zapytam: co robisz z cyckami na zjezdzie? Bierzesz ze soba laktator? Czy laktacja tak sie unormowala, ze jak jestes na uczelni to nie musisz karmic?
Ja jestem w szoku jak u mnie jest teraz drastycznie roznie niz przy pierwszych dwoch corkach! Przez 5 lat wychodzilam z domu o 5 rano a wracalam o 16 i radzono sobie beze mnie. Maz corek nie zaglodzil, nikomu sie krzywda nie stala. A teraz nigdzie sie nie ruszam bez Enyi. Zupelnie jakby pepowina nie zostala przecieta 😂
Moj dzien wyglada nastepujaco:
O 6:00 dzwoni budzik, zeby obudzic Lune i wyszykowac do przedszkola. Wiec odkladam Enye do lozeczka, bo ona spi na mnie tak od 2:00-3:00. 7:00 wsadzam najstarsza do autobusu (ktory zatrzymuje sie pod samym domem oczywiscie) i wracam szykowac siebie do pracy. Budze mala, przewijam, przebieram, karmie, nosze chwile i ubieram ja do wyjscia (dzisiaj jest np. -15 C). Do pracy jade 10 minut i ona wtedy najczesciej placze, ale jakims cudem zasypia pod sam koniec i jak wchodze to ja odkladam w foteliku i ona dosypia zazwyczaj okolo godzine. W tym czasie sprezam sie,, zeby zrobic najwiecej jak to tylko mozliwe! Szczegolnie rzeczy komputerowych i poczte glosowa, zeby oddzwonic, jesli trzeba. Enya budzi sie kolo 9:30, wiec ja rozpatulam, przewijam, karmie i nosze. Jak uznam, ze wystarczajaco dlugo byla przytomna to nie pozniej niz o 10:30 ubieram ja do wyjscia, wkladam do wozka i idziemy na spacer, czyli zalatwiac sprawunki na miescie: Poczta, Bank i kosciol i co tam jeszcze trzeba. Wracam do kancelarii, ona zazwyczaj wtedy zaczyna kwekac, ale zawsze zasypia ponownie i znowu mam chwile, zeby zrobic co trzeba. Czasem zamiast wozka chusta. Czesto kolejne karmienie wypada kolo poludnia, ale czasem ona przesypia az do pory powrotu do domu. Ogolnie rzecz biorac to odkad wrocilam do pracy Enya lepiej spi w ciagu dnia i mamy ladniejsze drzemki pewnie dlatego, ze w pracy jest duzo ciszej niz w domu 😅 No i poki co jakos sobie radzimy. Wieczorem kapiel jest miedzy 19:00 a 19:30 i czasem po karmieniu zasypia od razu i daje sie odlozyc a czasem az do 22:00 sie bujamy. I wtedy spi te 4 godziny w lozeczku. Jak sie obudzi o 2 lub 3 to juz ja biore do siebie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2019, 21:19
08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
Leksi z jednym dzieckiem nie odczuwalam tego ale z dwojka jestem tak uwiazana ze juz sie dusze bez ludzi bez mozliwosci pogadania z kims. No wszystko ma swoje plusy i minusy. Tetaz w zimie miasto lepsze ale latem wies wygrywa Zwlaszcza dla dzieci
-
Laurko oczy wyszły mi z orbit jak przeczytałam twój plan dnia ! Medal to jest nic Ty powinnaś dostać Nobla jak sobie radzisz!! O zgrozo ! Dawno byłabym w wariatkowie z tyloma obowiązkami ! szacun!!
Zieleń dobrze Cię rozumiem u mnie tez długo były takie częste karmienie w nocy i tragedia wtedy pomoc mamy była nieoceniona bo z braku snu żyć się nie chciało ! To już wole cały dzień nosić małego na rękach niż mieć noce nie przespane.. ale życzę Ci by się odmieniło i u ciebie 💋15.08.19r. Wojciech ❤️ -
Laurko, wiem, że u innych trawa jest zawsze bardziej zielona, ale zazdroszczę Ci takiego trybu pracy. W Polsce, na etacie, chyba nie jest możliwe pogodzenie roboty i opieki nad maluchem. Na prawdę, gdyby mogła wybierać, to wolałabym Twój system, niż rok w domu z dzieckiem a potem kombinowanie. Wiem, że Ci niełatwo, ale powiem, to raz jeszzcze- zazdroszczę
My po szczepieniu. Przeżywam to bardziej, niż moje dziecko 🙈😂
No i dzisiaj ważenie, mierzenie. Kurde, byłam przekonana, a przynajmniej bardzo chciałam, żeby stuknęło nam 5kg. Miśka na tydzień przed skonczeniem 3mc waży 4830g i mierzy 58cm. Lekarka mówi, że spoko-maroko, młoda ewidentnie jest drobniejsza, rośnie w swoim, powolnym aczkolwiek proporcjonalnym tempie, więc luz. No niby nie ma się do czego przyczepić, bo rozwija się prawidłowo itd. W sumie, to ona już w brzuchu rosła po swojemu 🙈🤦♀️
Agusia, jak wspomniałam do Laurki, trawa zawsze jest gdzieś bardziej zielona 😉 Całkowicie Cię rozumiem, mimo, że mieszkam w mieście. Aczkolwiek, jak mówi Leksi, to mnie również przytłacza miasto. Kraków o tej porze roku jest beznadziejny. Smog uniemożliwia nam podróże po mieście, więc czekam cierpliwie w domu na lepsze czasy.
Za to mój mąż wyrwał się na pracowniczą Wigilię i nie zapowiada się, by szybko wrócił. Właśnie dostałam wiadomość, że będzie późno, więc liczę po cichu, że rano nie będzie jeszcze w stanie wsiąść za kółko do pracy i zostanie z nami 🙈😂
-
Agusia_pia wrote:Leksi z jednym dzieckiem nie odczuwalam tego ale z dwojka jestem tak uwiazana ze juz sie dusze bez ludzi bez mozliwosci pogadania z kims. No wszystko ma swoje plusy i minusy. Tetaz w zimie miasto lepsze ale latem wies wygrywa Zwlaszcza dla dzieci
Agusia, Zgadzam się z Tobą - jak to mówią, każdy kij ma dwa końce.
Mańka, ważne, że rośnie proporcjonalnie Ja się zaczęłam martwić bo moja malutka dwa miesiące nam poszła bardzo do góry, a teraz od ponad tygodnia malutko przybrała i nie wiem co jest.
Dziewczyny, nie chce spamować, nie wiem czy to zgodne z regulaminem forum, ale może ktoś chciałby wesprzeć jeszcze zbiórkę na leczenie Julii? Ta historia bardzo mnie poruszyła i staram się gdzie mogę ją nagłośnić -> https://www.siepomaga.pl/ocalic-julke?fbclid=IwAR0mKKV4w8M0OtVX0MnnKWvQPkiK-NhHQbfHRnYq1aHioyuGUVAhtdnZIn0
Lena : 18.04 -> 205g / 08.05 -> 362g / 19.06 -> 966g / 15.07. -> 1595g / 24.07. -> 1803g / 12.08. -> 2260g / 22.08. -> 2700g / 04.09. -> 2850g / 19.09. -> 3442g -
nick nieaktualny