🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Fox wrote:Dzień dobry dziewczyny, jestem po prenatalnych.
Dzieć ma 6,25cm - wszystko jest w porządku i widziałam siusiaka 🤣
Dwójka chłopaków z tak małą różnicą wieku to będą super ziomki !🤩
Będzie też zapewne super rozpierducha 😂😂
Ounai, Fox lubią tę wiadomość
-
Fox gratuluje chłopaka 🥰
Fox lubi tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
3❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Fox wrote:Dzień dobry dziewczyny, jestem po prenatalnych.
Dzieć ma 6,25cm - wszystko jest w porządku i widziałam siusiaka 🤣
Fox gratuluję, widzę, że panicz szybko się ujawnił🤣. Najważniejsze, że wszystko w porządku, bardzo się cieszę bo w moich oczach prenetalne to kamień milowy podczas ciązy.
Fox lubi tę wiadomość
-
Gratulacje Fox 🤩
Wpiszę Ci 🩵 na 1 stronie.
W ogóle z tego co czytałam i słyszałam, to tych chłopaków łatwo rozpoznać, widok nie pozostawia wątpliwości. To sprawia, że mam sporo nadziei, że mam dziewczynkę, jeśli nie dało się jednoznacznie określić 😆
Fox lubi tę wiadomość
-
Lisiakitka wrote:No ja się dzisiaj rano umówiłam do lekarza bo te objawy są bardzo niepokojące. Na 14:40 mam, oby nic poważnego.. boje się o dzidzie i już zaczęłam czytać fora czy przez infekcje można stracić ciąże.. tak wiem nie powinnam ale to silniejsze.
Daj znać co Ci lekarz powie. Jestem bardzo ciekawa. Ja jutro jadę na badania krwi, tam gdzie przyjmuję mój lekarz i właśnie jutro będzie, bo on tylko we wtorki przyjmuje. Jeśli mi nie przejdzie do jutra, to podejdę tam zapytać, czy mnie nie przyjmie, albo chociaż położnej zapytam co mogę stosować do wizyty bez recepty. Ja miałam sporo infekcji w pierwszej ciąży moczowych, intymnych, że tych leków brałam sporo... Ogólnie zastanawiam się, czy to bardziej nie jest infekcja moczowa, jak bardziej to odczuwam przy cewce moczowej...
Ja na macmiror pamiętam, że jestem uczulona. Dostałam takiego swiądu i peczenia po jednej globulce, że myślałam, że się zadrapie, ryczałam po prostu... Ja przechodzę na besins z powrotem, bo u mnie stosowanie luteiny zawsze sie tak kończy i przez to bałam się w ogóle zaczynać ją brać 🫣 ogólnie w pierwszej ciąży chodziłam do lekarza na NFZ, mimo że średnio byłam zadowolona, bo jak nie miał humoru to był opryskliwy, ale miałam do niego prywatny numer telefonu i mogłam zawsze się z nim skontaktować o każdej porze... Teraz mimo że jestem bardzo zadowolona z lekarza to ten brak kontaktu do niego mnie denerwuje i to, że przyjmuje tylko w jeden dzień w tygodniu i dostanie się od tak graniczy z cudem. -
Fox gratulacje chłopczyka 💙 ja też bym chciała już wiedzieć, co tam w brzuchu się kryje 😁
Fox lubi tę wiadomość
-
Nutka ja mam to samo z macmirorem. Płakałam z bólu po aplikacji i siedzialam caly dzien bez majtek i sie wietrzyłam.
Powiem Wam, ze wyjazd super, ale znalezienie jedzenia w górach dla diabetyków graniczy z cudem. Dzieci mimo pogody pojezdzily na nartach, wiec wyjazd udany.
Flora96, Laurelli, kasia1518 lubią tę wiadomość
-
Bogu dziękować że poszłam dzisiaj bo ja nie wiem jakby to się skończyło.. i wyszła grzybica nie wiadomo skąd. Dostałam Nystatyne VP dzisiaj dwie globulki i codziennie po jednej mam brać. Odstawiam narazie luteine dowcipną i przechodzę na ten czas na duphostan 3x1. Martwi mnie to że nie poszłam te kilka dni temu jak odrazu się zaczęło.. mam nadzieję że dziecku ta grzybica nie zaszkodzi.. Idź kobietko kochana jutro i niech sprawdzi.. bo nieleczona może się źle skończyć.. idź i nie czekaj. Każda infekcja w ciąży ma powikłania.Nutka15 wrote:Daj znać co Ci lekarz powie. Jestem bardzo ciekawa. Ja jutro jadę na badania krwi, tam gdzie przyjmuję mój lekarz i właśnie jutro będzie, bo on tylko we wtorki przyjmuje. Jeśli mi nie przejdzie do jutra, to podejdę tam zapytać, czy mnie nie przyjmie, albo chociaż położnej zapytam co mogę stosować do wizyty bez recepty. Ja miałam sporo infekcji w pierwszej ciąży moczowych, intymnych, że tych leków brałam sporo... Ogólnie zastanawiam się, czy to bardziej nie jest infekcja moczowa, jak bardziej to odczuwam przy cewce moczowej...
Ja na macmiror pamiętam, że jestem uczulona. Dostałam takiego swiądu i peczenia po jednej globulce, że myślałam, że się zadrapie, ryczałam po prostu... Ja przechodzę na besins z powrotem, bo u mnie stosowanie luteiny zawsze sie tak kończy i przez to bałam się w ogóle zaczynać ją brać 🫣 ogólnie w pierwszej ciąży chodziłam do lekarza na NFZ, mimo że średnio byłam zadowolona, bo jak nie miał humoru to był opryskliwy, ale miałam do niego prywatny numer telefonu i mogłam zawsze się z nim skontaktować o każdej porze... Teraz mimo że jestem bardzo zadowolona z lekarza to ten brak kontaktu do niego mnie denerwuje i to, że przyjmuje tylko w jeden dzień w tygodniu i dostanie się od tak graniczy z cudem. -
Ja bym od razu oddała mocz na posiew, za 3 dni wszystko będzie wtedy jasne a na podstawie posiewu dostaniesz celowany lek nawet na teleporadzie. Też jestem zdania, że dla wrażliwych ta dopochowowa luteina to koszmar. Też byłam tym cała oblepiona i jeszcze za każdym razem miałam mini zawał jak wypływała bo bałam się, że znów mam krwotok. U mnie wraz z grzybicą i zapaleniem pęcherza spowodowała też opryszczkę na wargach sromowych ( na szczęście z badania krwi wiem, że to był ten mniej groźny wirus opryszczki co powoduje zazwyczaj na ustach tzw. „Zimno” ale dyskomfort był duży)Nutka15 wrote:Daj znać co Ci lekarz powie. Jestem bardzo ciekawa. Ja jutro jadę na badania krwi, tam gdzie przyjmuję mój lekarz i właśnie jutro będzie, bo on tylko we wtorki przyjmuje. Jeśli mi nie przejdzie do jutra, to podejdę tam zapytać, czy mnie nie przyjmie, albo chociaż położnej zapytam co mogę stosować do wizyty bez recepty. Ja miałam sporo infekcji w pierwszej ciąży moczowych, intymnych, że tych leków brałam sporo... Ogólnie zastanawiam się, czy to bardziej nie jest infekcja moczowa, jak bardziej to odczuwam przy cewce moczowej...
Ja na macmiror pamiętam, że jestem uczulona. Dostałam takiego swiądu i peczenia po jednej globulce, że myślałam, że się zadrapie, ryczałam po prostu... Ja przechodzę na besins z powrotem, bo u mnie stosowanie luteiny zawsze sie tak kończy i przez to bałam się w ogóle zaczynać ją brać 🫣 ogólnie w pierwszej ciąży chodziłam do lekarza na NFZ, mimo że średnio byłam zadowolona, bo jak nie miał humoru to był opryskliwy, ale miałam do niego prywatny numer telefonu i mogłam zawsze się z nim skontaktować o każdej porze... Teraz mimo że jestem bardzo zadowolona z lekarza to ten brak kontaktu do niego mnie denerwuje i to, że przyjmuje tylko w jeden dzień w tygodniu i dostanie się od tak graniczy z cudem. -
Bez recepty objawowo jest Infectvagin, dostałam na samym początku ciąży i mega mi pomogło. Ja też miałam jakieś wrażenie dziwnych upławów bo o ciąży dowiedziałam się po powrocie z Bukowiny gdzie siedziałam tydzień na termach 🫣 a to się u mnie prawie zawsze kończy infekcją. No ale nie swędziało mnie nic.
-
Lisiakitka wrote:Bogu dziękować że poszłam dzisiaj bo ja nie wiem jakby to się skończyło.. i wyszła grzybica nie wiadomo skąd. Dostałam Nystatyne VP dzisiaj dwie globulki i codziennie po jednej mam brać. Odstawiam narazie luteine dowcipną i przechodzę na ten czas na duphostan 3x1. Martwi mnie to że nie poszłam te kilka dni temu jak odrazu się zaczęło.. mam nadzieję że dziecku ta grzybica nie zaszkodzi.. Idź kobietko kochana jutro i niech sprawdzi.. bo nieleczona może się źle skończyć.. idź i nie czekaj. Każda infekcja w ciąży ma powikłania.
Boże masakra... Dobrze, że byłaś na tej wizycie. Ja jutro tam pójdę i będę prosić te położne żeby mnie wpisały, a jak nie, to umówiłam się do jakiegoś ramdomowego lekarza prywatnie na 17 jutro ma znanym lekarzu... -
Dziewczyny a może poproście dodatkowo o skierowanie na wymazy bakteryjne i mykologiczne? ja przed ciążą miała lekkie swędzenie i w zasadzie gdyby nie wymazy nie wiedziałabym że oprócz grzybka jest tam też jakaś bakteria, a na to nystatyna już by nie pomogła.
-
Kate3330 wrote:Dziewczyny a może poproście dodatkowo o skierowanie na wymazy bakteryjne i mykologiczne? ja przed ciążą miała lekkie swędzenie i w zasadzie gdyby nie wymazy nie wiedziałabym że oprócz grzybka jest tam też jakaś bakteria, a na to nystatyna już by nie pomogła.
Ja właśnie przed ciążą miałam wymazy i byłam przeleczona antybiotykiem, bo coś tam też wyszło. Teraz jak będę u lekarza prowadzącego na wizycie to go zapytam znowu o wymaz.
Ja zwariuje z tymi problemami... Jeszcze mąż 39stopni gorączki 🥴🥴🥴 ciekawe co to za cholerstwo. Jutro mu kupie test, chyba że wcześniej się do przychodni dostanie i tam mu zrobią 🙈 -
Yennefer# wrote:Ja wczoraj nie wziąłem Bonjesty na noc , bo nie chciałam już tego brać.. tak mnie mdliło że nie spałam całą noc, kamień na żołądku . Rano to się poryczałam bo już mam dość. Ileż można! Żadna ciąża mnie tak nie przeorała jak ta.
Wzięłam lek rano i zasypiam przy biurku.
Och Yennefer jak doskonale Cię rozumiem i łącze się z Tobą w tych zmaganich 🤗 - ale żyjmy nadzieją że już niedługo sie to skończy . Ja od tej ostatniej piątkowej jazdy mialam jednorazowe wymiotowanie, ale za to mdłości dziś mam caly dzień ... stoi mi dziś wszystko w gardle i tylko czuje jak z każdą minutą podchodzi wyżejWiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 18:44
-
Lisiakitka, wydaje mi się, że nie jest aż tak, że każda infekcja powoduje powikłania, co nie zmienia faktu, że na pewno warto sobie przeleczyć jak coś czujemy. Ale też nie ma co panikować
-
Fox - gratuluję- ale się chłopaczek szybko ujawnił 💙
Na pewno chłopcy z małą różnicą wieku super będą się dogadywać.
Fox lubi tę wiadomość
-
Fox gratuluję 🥰 jaki już duży dzidziol
Ja jutro mam wizytę na 9 u swojej gin a potem prenatalne 14:45 ale mam już stresa
Fox, Paula. lubią tę wiadomość
1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
25 dpt ♥️

AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
oczywiście że tak, ale po moich dwóch stratach jakby nie było to wolę reagować odrazu. Nie mówię że każda to spotka co mnie, chociaż mój ginekolog powiedział że trzeba uważać i po moich przejściach nie dziwi się że reaguje odrazu. 🙂Ounai wrote:Lisiakitka, wydaje mi się, że nie jest aż tak, że każda infekcja powoduje powikłania, co nie zmienia faktu, że na pewno warto sobie przeleczyć jak coś czujemy. Ale też nie ma co panikować

-
Dzięki dziewczyny,
Oczywiście doktor zaznaczył, że to nie jest oficjalne bo jest wcześnie itd, ale widok naprawdę pozostawia niewiele wątpliwości 😅 skoro nawet mąż dostrzegł na USG tego siusiaka. Nie ukrywam, że marzyła mi się córeczka, mężowi też, ale... jesteśmy po tylu przejściach, że najważniejsze żeby bylo wszystko dobrze. Aa dwocj chłopaków faktucznie moze i zrobi rozpierduchę, ale mam nadzieję że będą się trzymać razem 😇
Co do infekcji, mnie wczoraj po dwóch tygodniach "w koncu" dojechała gorączka, spałam nawet w salonie, zeby cos z nocki mieć. Juz nie mam pomysłu czym sie leczyć... czosnek, miód, maliny, imbir, cytryna 🫣 naprawde kończą mi sie pomysły. Jeszcze Oczywiście sie boje czy to nje cytomegalia, bo tego nie przechodzilam...
Niemniej infekcji intymnych współczuję duzo bardziej 🥺91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm
02.02 USG CRL 2,85cm FHR: 172bpm
17.02 USG CRL 5,56cm FHR: 167bpm














