🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Laurelli wrote:To historia trochę naszego związku którą uwielbiam 🥰jak działa przeznaczenie i kobieca intuicja, żeby coś zrobić.
Parę dobrych lat temu mój — jeszcze wtedy nie mąż — wyjechał tu do pracy ze swoją narzeczoną.
Znaliśmy się jednak o wiele dłużej, bo mamy wspólnych znajomych i mieszkaliśmy niedaleko siebie w Polsce.
Mieliśmy za “młodu” w wolnych czasach jakieś tam podchody ale nie wyszło, wiedzieliśmy że nie ten czas.
I przyszedł czas że ja skończyłam swój związek i mój jeszcze nie mąż także bo (obydwoje zdradzeni co najlepsze) i nawet nie wiedziałam o tym bo kilka lat nie mieliśmy kontaktu, nawet nie wiedziałam gdzie jest w świecie 🌎 i tak poprostu siedząc napisałam do niego - co słychać 🤭
I po 1,5 roku związku na odległość podjęłam decyzję, żeby całkowicie zmienić swoje życie — zostawić Polskę i wyjechać tutaj do niego 🤗
To była łatwa decyzja-w romanse się nie bawię, jesteśmy na poważnie to wyjeżdżam.
💖
I wierzę że ktoś wtedy mi szepnął do ucha, odezwij się do niego. I to ta intuicja ✨
Jaka piękna historia 🥹
Niesamowite jest to jak czasami się może wszystko potoczyć. Widocznie tak właśnie musiało być 💞
Mam nadzieję, że kiedyś z mężem pojedziemy na Islandię, moim marzeniem jest zobaczyć piękna zorze 🤞
Laurelli lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny czy Wy podczas snu przekręcacie sie na drugi bok ? Ja zauważyłam, że od jakiegoś czasu, ze jak zasnę na jednym boku to bede na nim spać dopóki sie nie obudzę. Nie przekręcę sie podczas snu. Co za tym idzie ? Potrafie przespać większą część nocy na jednym boku i budzę sie z mega bólami tej strony włącznie z bólem ucha.👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
3❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Paula. wrote:Dziewczyny czy Wy podczas snu przekręcacie sie na drugi bok ? Ja zauważyłam, że od jakiegoś czasu, ze jak zasnę na jednym boku to bede na nim spać dopóki sie nie obudzę. Nie przekręcę sie podczas snu. Co za tym idzie ? Potrafie przespać większą część nocy na jednym boku i budzę sie z mega bólami tej strony włącznie z bólem ucha.
Przekręcam się ale widzę, że preferuje prawy bok do spania, bo dzisiaj się przebudziłam właśnie z bólem ucha i szybko zmienilam pozycje na lewy boczek -
Rzadko się odzywam, ale zerkam tu i czytam co u Was. Był temat liczby dzieci i chciałabym się też odnieść. Ja jestem w pierwszej ciąży, staraliśmy się krótko, bo przy trzecim cyklu się udało - pamiętam jak wtedy strasznie przeżywałam, że mam bezowulacyjny cykl🫣 i się udało 🥰 Odkąd pamiętam miałam plan na siebie - najpierw ślub, później zakup nieruchomości i dopiero dziecko i wszystko chciałam przed 30tką. I zawsze chciałam 3 dzieci (ja mam starszego brata jedynie). Magiczne „30” lat osiągnęłam teraz w styczniu, rzutem na taśmę akt notarialny miałam 32.12 więc jedno z marzeń spełniłam. Zaszłam w ciążę też w sumie jeszcze w grudniu, więc tak połowicznie wg ustalonego planu 😂 no a ślub chcieliśmy wziąć skromny, ale bardzo romantyczny (w Watykanie, w kościele gdzie 35lat temu przyjęli sakrament moi rodzice) w kwietniu tego roku, ale wykończenie mieszkania nas wykańcza, więc odłożyliśmy to na potem 😉 Na ten moment oswajam się w ogóle, że jestem w ciąży, bo moje objawy ustąpiły i przez to jest mi trudniej, serio wolałabym się męczyć, bo przynajmniej mialabym jakiś kontakt z dzieckiem - miałam lekkie mdłości w 5tc i to tyle. Wczoraj pierwszy raz weszłam na dział dziecięcy w Zarze i H&M, bardzo nieśmiało i wrzuciłam nawet torbę ciążową do koszyka, a potem przenośny przewijak i jeszcze kolorowy zegar z myślą o pokoiku dziecięcym. Jak wspomniałam wykańczamy mieszkanie i narazie boję się zaglądać na inspiracje pokoików dziecięcych - zostawiam to na nie wiem kiedy.
Może pytanie do Was - kiedy jest wg Was odpowiedni czas na pierwsze zakupy maluszkowe? -
Ja pierwsze ubranka chce kupic po prenatalnych. Rzeczy juz sobie przeglądam w necie co bym chciala kupić.Nati96De wrote:Może pytanie do Was - kiedy jest wg Was odpowiedni czas na pierwsze zakupy maluszkowe?
Ogólnie wydaje mi sie ze nie ma bezpiecznego czasu na zakupy. Wiadomo im ciaza starsza tym ryzyko spada poronienia jednak niestety zawsze coś moze sie wydarzyć.
Nati96De lubi tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
3❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Kate3330 wrote:Też chyba pozwolę sobie na jakieś pierwsze zakupy po prenatalnych. U mnie strach chyba będzie do końca ciąży, ale trzeba być dobrej myśli.
Też macie migreny? u mnie mdłości zelżały trochę, ale za to pojawił się ból głowy.
Ja niestety borykam się z bólami głowy, czasami mam z 3 dni pod rząd, później kilka dni spokoju i od nowa bol głowy. Nie jest jakiś bardzo mocny ale upierdliwy 😒 -
Ja jestem migrenowa. Jednak ciąża mnie leczy z tego. Bardzo sie bałam jak zaszłam w ciaze z corka bo naczytałam sie ze bedzie jeszcze gorzej, ale jak ręką odjął. Jeszcze przez kilka lat po porodzie nie miałam migreny tylko jakies tam delikatne bole głowy. Jednak pozniej wróciły. No i teraz po transferze z raz mialam. Pozniej bolała mnie głowa jak mialam katar ale to pewnie bardziej zatoki bolały.
Ja poniedzialek zaczelam od telefonu ze szkoly. Corke boli ucho. Niby już wczoraj cos w południe narzekała, ale myslalam ze to jednorazowe cos bo wieczorem w nocy i rano było ok. Wiec do szkoly poszla. Temperatury nie ma. Na 11 jesteśmy umówione do lekarza. Zobaczymy co to nam sie przyplątało.👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
3❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ja też miałam założenie dziecka przed 30. 30 koncze w lipcu tego roku. Ale przez długie starania i niepowodzenie w inseminacji byłam juz bardzo podłamana i chciałam dać sobie spokój na czas świąt, które były bardzo ciężkie z uwagi na to że juz widziałam że się nie uda zakończyć roku z ciążą. Jakie było zdziwnie kiedy dwa dni po świętach obudziłam się rano i "od tak" stwierdziłam ze zrobię test. Po paru sekundach pojawiła się druga wyraźna krecha. Budzę męża on w takim samym szoku jak ja, ale mówimy sobie pewnie test wadliwy, robie drugi, krecha po paru sekundach. Szok i niedowierzanie. Mówimy że to świąteczny cud, chociaż ciągle żałuję ze nie zrobiłam testu w wigilie lub Boże Narodzenie, wtedy niespodzianka byłaby jeszcze bardziej magiczna 🥰
Nati96De, Laurelli lubią tę wiadomość
starania od 03.2024
2 inseminacje nieudane 🤷♀️
Listopad 2025 - rezygnacja z leczenia, start po Nowym Roku
29.12.2025 beta 2037😮🥹
02.01.2026 beta 9693 🥹🥹 -
Dzień dobry dziewczyny, jestem po prenatalnych.
Dzieć ma 6,25cm - wszystko jest w porządku i widziałam siusiaka 🤣
Elka🫐, Ninia, Nati96De, Kate3330, Laurelli, Nutka15, Flora96 lubią tę wiadomość
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm
02.02 USG CRL 2,85cm FHR: 172bpm
17.02 USG CRL 5,56cm FHR: 167bpm

-
Elka🫐 wrote:Ja też miałam założenie dziecka przed 30. 30 koncze w lipcu tego roku. Ale przez długie starania i niepowodzenie w inseminacji byłam juz bardzo podłamana i chciałam dać sobie spokój na czas świąt, które były bardzo ciężkie z uwagi na to że juz widziałam że się nie uda zakończyć roku z ciążą. Jakie było zdziwnie kiedy dwa dni po świętach obudziłam się rano i "od tak" stwierdziłam ze zrobię test. Po paru sekundach pojawiła się druga wyraźna krecha. Budzę męża on w takim samym szoku jak ja, ale mówimy sobie pewnie test wadliwy, robie drugi, krecha po paru sekundach. Szok i niedowierzanie. Mówimy że to świąteczny cud, chociaż ciągle żałuję ze nie zrobiłam testu w wigilie lub Boże Narodzenie, wtedy niespodzianka byłaby jeszcze bardziej magiczna 🥰
O, fajnie, znalałam tu rówieśniczkę 🥰
Elka🫐 lubi tę wiadomość
-
Dziękuje dziewczyny za taki wspaniały odbiór naszej historii 🥰 dodam tylko że marzy mi się jak wnuki będą mówić :
“Babcia Laurelli wyjechała z miłości do dziadka za wielka wodę “
Zorzę mamy bardzo często, aż powszednieje i poprostu czasem wyjdę popatrzeć jak jest naprawdę wow a tak mówię o zorza i idę, to tak trochę jak tęcza w PL.
Fox gratulacje!!💖 czy siusiaczek potwierdzony ? Czy domysły? Masz zdjęcie ? Pochwal się to taki piękny widok z prenatalnych ✨🤗
Ja się kręcę strasznie po łóżku, co chwilę się przewalam i budzę się na siku o 4-5 dzień w dzień i już spania nie mam do 6-7 🫢 😌
Na szczęście później dosypiam z 1-2 h jeszcze.
Ja zakupki też zacznę dla maleństwa po prenatalnych ✨ Które będę umawiać dopiero w tym tyg tak btw.
-
Fox wrote:Dzień dobry dziewczyny, jestem po prenatalnych.
Dzieć ma 6,25cm - wszystko jest w porządku i widziałam siusiaka 🤣
Wspaniale, że z dzidziusiem wszystko w porządku 🩵
Zazdroszczę, że już znasz płeć. Moja mama po prenatalnych tak wypytywała czy już wiem kto tam się w brzuchu kryje, bo chciałaby zacząć kupować rzeczy 😂😂😂
Mam nadzieję, że za 2 tygodnie u mojego lekarza się czegoś dowiem 🤞 -
Ja też mam jakieś swędzenie i pieczenie. Ale tylko na zewnątrz i bliżej cewki moczowej. Ja mam wrażenie, że ta rozpuszczona luteina, która wypływa z pochwy mnie tam drażni, bo jak coś mnie zapiecze i idę wtedy do toalety, to zawsze na papierze mam tą luteinę, a jak zajrze lusterkiem to cała pipka biała od tego 🙈 Jak mi nic nie wyplywa to jest ok. Nie wiem co z tym faktem zrobić... Lekarz za tydzień. Nie jest to jakieś mocne i uciążliwe, ale trochę się denerwuje, że to może jakoś zaszkodzić... Ja niestety nie mam żadnego kontaktu do lekarza. Dzisiaj rano wzięłam zamiast luteiny besins doustnie, bo jeszcze mam 3 opakowania, a ogólnie lekarz mi od jutra kazał odstawić poranna dawkę luteiny i zostać już tylko na wieczorej. Jak będzie gorzej albo nie przejdzie, to chyba zaś będę szukać na szybko jakiejś wizyty prywatnej, albo dzwonić do poradni której chodzę, żeby mnie lekarz na cito przyjął, co boje się że może być ciężkie 😟
-








