🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Poproszę o wpisanie I prenatalnych na 23.03 godzina 17:30
Jestem trochę zła, bo na pobranie krwi na pappe będę musiała jechać w inny dzień. Dowiem się kiedy dopiero na USG. A mamy trochę drogi, no ale nic się nie zrobi.
Jeśli chodzi o zauroczenia to ja mam hit. Mojego męża kolega ma córeczkę i byli tam gdzieś z nią u dziadków i była jakas sąsiadka, która tak ją wychwalała itd, że przyjechali do domu i to dziecko cały czas ryk. I tak chyba przez tydzień 🙈 no i oni gdzieś usłyszeli, że dziecko zauroczone trzeba wymasować zużyta skarpetą męska 🤣🤣🤣 taka wiecie, nie że wyprana i z jakimiś dziurami, tylko taka, że smierdzacą, jak stary przychodzi po całym dniu roboty 🤣🤣🤣 i oni w to uwierzli i tak zrobili 🤣🤣 no i dziecko przestało płakać, ja myslalam, że się posikam ze śmiechu jak mi to mąż opowiadał 🤣
Ninia, Mamacita, Haloes lubią tę wiadomość
-
Ja miałam gorsze sny. Śniło mi się, że dzieci byly pod opieka kogos (chyba kogos ze znajomych) ale syn byl u jednej osoby a corka u drugiej. Ja je tam odprowadzilam, potem mielismy ich odebrac zevy zobaczyli jakis pokaz balonow czy cos w tym stylu, poszlam do meza do pracy (ktora byla w innym miejscu niz normalnie, te miejsca takie zupelnie abstrakcyjne byly). I maz chcial zebym sie chwalila ciaza, a mjie sie jakos nie chcialo i mowie mu zeby juz wychodzil bo dzieci czekaja a on stwierdzil ze ma duzo pracy i w ogole na mnie nakrzyczal ze mu przeszladzam. Wiec poszlam po te nasze dzieci ale nie moglam znalezc tego bloku. Chcialam do niego zadzwonic ale ciagle klikalam w inny kontakt. W koncu stwierdzilam, ze przeciez znam jego numer telefonu ale za kazdym razem zamiast 5 wciskalam 6. I zauwazylam ze moja bateria ma 24% i wpadlam w histerie ze telefon mi padnie, nie dodzwonie sie do niego a nie pamietam jak dojsc do twgo bloku w ktorym sa dzieci i juz nigdy ich nie znajdziemy. Masakra, obudziłam się zlana potem
-
Patrząc na liste ze jutro dwie ostatnie wizyty dziewczyny mają i my następne jesteśmy w kolejce to czuje ścisk w żołądku. Stresuje sie przed każdą wizytą, ale teraz jakoś chyba bardziej się stresuje przed tymi prenatalnymi.Lisiakitka wrote:Ja już po badaniach, teraz czekać do poniedziałku 😏👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
A ja wierzę w takie przesądy i z zwalnianiem miejsca w rodzinie także . Ale ja od zawsze uważałam siebie za taką “wiedźmę” która coś powie to się spełnia. Wiele razy już wokół ktoś tego też doświadczył i mówił żebym nawet na głos nic nie mówiła bo tak będzie.
I hit coś wam powiem! To akurat śmieszne trochę 🤣
Jak wybuchł wulkan 🌋u nas a mamy dość blisko w linii prostej do niego, z balkonu widzę to miejsce co się szczeliny otwierają, chociaż to jest kilkanaście km i tak i tak. No to leciał pył wulkaniczny z wiatrem i ostrzegali o tym w tym dniu ale jeszcze tego nie wiedziałam, byłam w pracy i na zew jak byłam nagle coś zaczęło mnie drapać, swędzieć na dekolcie a byłam poubierana. Że musiałam aż pobiec do toalety rozbierałam się itp i nic za cholerę nie widziałam a ja nie wiedząc co to drapałam i drapałam i wróciłam do domu, cały dekolt czerwony zadrapany, sprawdzam info a tam od kilkunastu minut wszędzie zdj I ostrzeżenia że leci taki pył który wygląda jak wata szklana lub takie małe kłębki jak na Teksasie na pustyniach są i to się nazywa : “WŁOSY wiedźmy” ! 🧙🏻♀️
Oczywiście wybuchałam śmiechem i daje znać znajomym z pracy oni w śmiech i mówią : wiedziało na kogo paść!
Wszyscy staliśmy wtedy na zew i nikt tego nie złapał tylko ja. A na poważnie całe szczęście że nie wpadło mi to do gardła bo to rani jak mikroskopijne szkiełka.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:21
💃🏻 35 ✨
🦋 Niedoczynność tarczycy – leczona
🧬 PAI‑1 4G/4G homo
🧔🏻♂️ 39- zdrowy
📄 Kariotyp OK ✅
🌍 Ciąża i życie za granicą
🍬 first baby
💔👼 Poronienie X.2025 (9/7 tc)
12.01.2026 – ⏸️ + Acard 💊
03.02.2026 - 0,74 cm maluszka i mamy 💖
25.02.2026 -2,6 cm maluszka wszystko dobrze💖
🕊️ Poronienie zabiera marzenie, nie odbiera nadziei ✨🤍

-
Jakby to byla prawda z tym zwalnianiem miejsca to kazda z nas tu musialaby czekac na smierc, bo u mnie w rodzinie jeszcze nikt nie umarl. Bóg musiałby być strasznie okrutny gdyby to tak działało
-
Jeju dostałam wreszcie te wyniki badań krwi, ryzyka niskie, ufff
I na wizycie dostałam zaświadczenie o ciąży dla pracodawcy (tak to działa we Francji), więc teraz to już takie oficjalne 😯
Niestety, nie zrobiła mi usg, powiedziała że dopiero co miałam, więc płeć poznamy dopiero w kwietniu bo pod koniec marca wyjeżdżamy na 3 tygodnie na wakacje. W ogóle przy okazji uprzedzam Was, że będę złą prowadzącą wtedy, bo będziemy w Wietnamie i nie jaki będę mieć dostęp do internetu. Nie mogę się doczekać, to było nasze wielkie marzenie 😍 Położna pozwoliła na wyjazd, tylko mi przepisała pończochy uciskowe do samolotu. No i musimy uważać na komary.
Jezu co to za historia z tą śmierdzącą skarpetą 🤣🤣🤣🤣🤣😅🤣 biedne dziecko 😅
Kate3330 lubi tę wiadomość
-
Ounai wrote:Jakby to byla prawda z tym zwalnianiem miejsca to kazda z nas tu musialaby czekac na smierc, bo u mnie w rodzinie jeszcze nikt nie umarl. Bóg musiałby być strasznie okrutny gdyby to tak działało
Też wydaje mi się to głupie, ale jak to zadziało się u mnie to lekka paranoja wpadła 😅 -
Musimy myśleć że będzie wszystko dobrze 🙂Paula. wrote:Patrząc na liste ze jutro dwie ostatnie wizyty dziewczyny mają i my następne jesteśmy w kolejce to czuje ścisk w żołądku. Stresuje sie przed każdą wizytą, ale teraz jakoś chyba bardziej się stresuje przed tymi prenatalnymi.
Paula. lubi tę wiadomość
-
Co do umierania i porodu to jak byłam w wieku 6/7 lat to bardzo duzo osób zmarło z mojej rodziny. Żadne dziecko w tym czasie sie nie urodziło. Chociaż pozniej byly takie przypadki, że ktoś umarł z rodziny i zaraz dowiadywałam się o ciąży jakiejś w rodzinie. Ale to pewnie zbieg okoliczności. Ostatni pogrzeb z rodziny jaki mialam to zmarła rodzona siostra mojej babci. Od tego czasu chyba ja jestem pierwsza w ciazy z rodziny bynajmniej nie wiadomo mi o nikim. No i jak Wam kiedys pisalam ta ciotka co zmarła ona była bardzo za mną za Marysią i kibicowała nam przy kolejnym dziecku. Jak zmarła to przyśniła mi sie i powiedziala mi ze bede miala córeczkę Helenkę. Ta ciotka miała własnie na imię Helena.👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-








