🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Alczii'90 wrote:Oj dzieje się u Was, dzieje.
Ja dziś miałam kontrolę u lekarza prowadzącego. Wszystko okej, szybkie USG potwierdziło, że czekamy na dziewczynkę. Były też studentki, więc moja córka przynajmniej była zafascynowana liczbą osób w gabinecie i dała zrobić badanie.
Co do kłótni, to widzę, że nie jestem jedyna, tzn. nie są to jakieś wielkie sprawy, bardziej głupie sprzeczki z przemęczenia... męża po pracy, a mi emocje puszczają bo jednak jak człowieka ciągle coś boli (u mnie kręgosłup) to jednak poziom odporności na stres spada.
A brzuszki macie piękne! Mnie dziś położna w przychodni 2 razy zapytała, czy czekam na bliźniaki ... upewniła się ten drugi raz, jak powiedziałam, że dziś mam 22+4 tc 🫣 może uda mi się zdjęcie wstawić jak umyję lusto 😅
Pytanie do dziewczyn, które są już po połówkowym, czy lekarz sugeruje USG III trymestru Wam? Czy traktowane jest to jako obowiązkowe czy dobrowolne? W pierwszej ciąży lekarz prowadzący zrobił mi wszystkie pomiary USG w tym III trymestrze, ale w ramach podstawowej wizyty i nie płaciłam za to, a że ma on certyfikat FMF, więc powiedział, że nie muszę się już osobno umawiać. Normalnie jest ono płatne, nie jest objęte opieką w ramach NFZ.
Tak mi powiedział że możemy się zapisać ale nie musimy . Zapisałam się pod koniec czerwca . Koszt tam gdzie robiłam to 550 zł. Poszukam może gdzieś znajdę taniej bo jeszcze podróż to wyjdzie ponad 700 zł
1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
25 dpt ♥️
16+3 🩷👧

AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
U mnie lekarz prowadzący II badanie prenatalne nic nie wspomniał o usg trzeciego trymestru, ale będę robić. Sama pytałam tylko kiedy najlepiej je zrobić to mówił coś o 27 tygodniu, ale to dopytam jeszcze swoją lekarz prowadzącą.
Co do brzuszka to mój się bardzo zaokrąglił i czuje że jest taki spięty, ale chyba nie w jakiś negatywny sposób. Jedyne co to jak siedzę to czuje taki niefajny ucisk na żebra. -
Nie dość, że ciąża to jeszcze 7 lat razem, a podobno co 7 lat ma się w związku kryzys. No to u nas kombo 😔 mam nadzieję, że przetrwamy. Ale muszę upchać najpierw dumę do kieszeni, oby się zmieściła 😬 fajnie dziewczyny, że taki wątek też można tutaj poruszać. Ciesze sie, że tu trafiłam 🥰
Laurelli, Paula., Eggi lubią tę wiadomość
-
U mnie lekarz powiedział, że mogę zrobić ale, że na tych badaniach już się za dużo nie dowiem nowości i praktycznie to samo będzie mi mówił na rutynowych wizytach. Zasugerował zrobienie tych badań ok. 30 tygodnia ciazy i tak też mam zapisane na kartce po 2 prenatalnych.
Waham się czy robić te badania, niby spokojniejsza głowa, ale muszę to jeszcze przemyśleć -
U nas jeśli jest coś nie halo to wysyłają na III prenatalne. Mam nadzieję że na II u mnie będzie wszystko dobrze ale ja jakbym mogła to bym i je zrobiła poprostu 🤗
Dziewczyny kompletuje wyprawkę apteczną, co było waszych must have dla Was i dzieciaków ? I jaka witaminę D dla noworodka? Bo będę robić duze zamówienie z apteki z PL z racji że ktoś mi to przywiezie i chciałabym się dobrze zaopatrzyć. -
Ja po porodzie kupiłam ibuvit baby o ile dobrze pamietam . Ale wiem, ze pozniej nasza pediatra przepisała corce na receptę vigantol bo teraz już chyba nie jest na receptę. Bo ja brałam vigantoletten i on kiedys też był tylko na receptę. A teraz to sie pozmieniało.Laurelli wrote:U nas jeśli jest coś nie halo to wysyłają na III prenatalne. Mam nadzieję że na II u mnie będzie wszystko dobrze ale ja jakbym mogła to bym i je zrobiła poprostu 🤗
Dziewczyny kompletuje wyprawkę apteczną, co było waszych must have dla Was i dzieciaków ? I jaka witaminę D dla noworodka? Bo będę robić duze zamówienie z apteki z PL z racji że ktoś mi to przywiezie i chciałabym się dobrze zaopatrzyć.
Żelazo też kupowałam takie jakie mialam w zaleceniach ze szpitala ale juz nie pamietam. Jeszcze jako wczesniak musiałam do swojego mleka taki proszek wspomagacz witaminowy kupować pamietam ze byly drogie te saszetki, ale jak to sie wszystko nazywało to nie pamietam 🤣
Wyprawkę apteczna bede musiala robic jak bym pierwszy raz robiła bo serio nie pamiętam 🫣😂
Laurelli lubi tę wiadomość
👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
03.06 - 100% zdrowego 🩵
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ja używam Vigantol w kroplach, z tym że on jest na oleju i wiem, że niektóre maluszki na poczatku mogą miec przez niego problemy z brzuszkiem. Na receptę jest dostępny na bazie wody Devicap - ale czytam właśnie, że już też jest na bazie oleju 😳
Z takich podstawowych rzeczy co przychodzi mi pierwsze do głowy:
Dla dziecka
- Sol fizjologiczna
- Pedicetamol (lub jakikolwiek patacetamol w syropku) + Paracetamol w czopkach 75
- Ibuprofen (ale dopiero po 3 miesiacu życia mozna stosowac, lub po osiągnięciu wagi)
- Espumisan w kropelkach (lub sabsimplex jesli masz do niego dostep)
- Linomag zielony/Bepanthen Baby
- Patyczki higieniczne
- Sudocrem
- BioGaia/Vivomix (lub jakikolwiek inny probiotyk)
- Octanisept (dosc kontrowersyjne, bo zmieniły sie znowu zalecenia i teraz pepuszek niby samą wodą, ale ja i tak używałam i bede używać)
- Sterimar izotoniczny i hipertoniczny (lub Disnemar albo inna woda morska do noska)
- Czopki glicerynowe/wlewka Melilax (niewielka ilosc, a zeby tylko miec w mocno awaryjnej sytuacji)
- Rurki windii (mi uratowały życie, ale też dosc kontrowersyjne)
- Plasterki Aromactiv/Nasivin Baby
- Krem na dwór bez wody w składzie
- Płyn do kapieli (ja mimo wszystko używałam praktycznie od początku, mieszałam tez z moim mlekiem. Używaliśmy HiPP, ale teraz już tylko LaRoche)
- Katarek do odkurzacza (ja mam z nakładką do odkurzacza pionowego)
- Inhalator z nebulizatorem (u nas Microlife NEB 400)
Dla mamy
- Ginexid ❤️
- Tantum Rosa (ale ja nie używałam, wyrzucilam)
- Ręczniczki bawełniane w rolce
- Podkłady poporodowe (60x90)
- Podpaski poporodowe (ja osobiście polecam Canpol)
- Kompresy MultiMam ❤️
- Butelka do podmywania
- Femaltiker (na rozkręcenie laktacji)
- Wkładki do biustonosza (koniecznie z paskiem klejącym)
- Majtki siateczkowe Horizon (te fioletowe)
Pewnie o czymś zapomniałam, jak cos sukcesywnie uzupełnię. I oczywiście to dla kazdej cos innego moze byc ważne 😇 to takie moje must have, ktore sprawdziło sie bardzo niecałe dwa lata temu.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja, 17:03
Paula., Kate3330, Nutka15, Laurelli, kasia1518, Eggi, Mamacita, All_in_one, Flora96, Haloes lubią tę wiadomość
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
26.05 - 977g 🐻
11.06 - 1309g 🐻

-
Oooo dziewczyny jesteście złote ✨✨
Ja już mam koszyk na gemini 40 produktów ale też wrzuciłam butelki, smoczki i prawie to co wspomniałyście. Napewno witaminę D i to na rozkręcenie laktacji dorzucę bo to nie widziałam co dają. Zobaczymy co tutaj też polecą, ale wiadome jak się zna swoje z PL produkty to inne życie jest. Nasza apteczkiwa szuflada to wszystko z PL, oprócz ich tranu 🤣 -
Ja się nie zgadzam z tym że dziecko to kryzys dla związku.. wmawiano mi to przed pierwszym dzieckiem, słuchać się tego nie dało. Nie mieliśmy żadnego kryzysu w związku, w ogóle nigdy, nie tylko po dzieciach.
Uważam że nasza rodzina z dziećmi jest pełniejsza ❤️
Flora96, Laurelli, kasia1518, KarolinaKika lubią tę wiadomość
-
Współczuję Wam tych kłótni 😟
Ja się z moim mężem mało kłócę, bo mało się widujemy 😅 a tak serio, to nie jest mi do śmiechu i często jest mi przykro z tego powodu, bo w sumie w ciągu dnia od pon do soboty mamy taką godzinę, max dwie, by na spokojnie pogadać i spędzić jakoś czas razem. Na szczęście jest jeszcze ta niedziela😅 moglibyśmy wziąć pół miliona kredytu na budowę i spędzać ze sobą czas, ale wolimy, tak jak jest i przez to dużo nie narzekamy. Kryzys mieliśmy jak ja pracowałam w pracy, która kosztowała mnie masę stresu i przynosilam to do domu. Dużo obowiązków spadało na męża, jeszcze dochodziły nieudane starania. Ciężko było. Miałam dawać wypowiedzenie w miesiącu, w którym zaszłam w końcu w ciążę 😅 coś nad nami czuwało 😅🙈
Mi przełożyli badania połówkowe na 18.05. Dużo bardziej mi pasował wcześniejszy termin 14.05, no ale zgodziłam się... Niefajnie, że to poniedziałek, bo mąż będzie brał wolne, żeby że mną pojechać, a on w poniedziałki ma dużo do ogarnięcia w pracy... -
Yennefer dla jednych kryzys, dla drugich nie. Różnie jednak w życiu bywa, ale niewątpliwie jest to duża zmiana, a nie wszyscy dobrze sobie z nimi radzą. Nawet jeśli dziecko było planowane i jest chciane to jednak świadomość, że to faktycznie się dzieje może być przytłaczająca. Fajnie, że macie takie przyjemne doświadczenia, ale nie wszyscy mieli takie szczęście jak Wy
-
Ja planuje pójść na to III usg - 2 mialam w ramach nfz, o 3 nic ginekolog nie mówiła, ale będę chciala wziąć na nie moje córki. Ja kojarzę ze to jakos po 30tyg sie robi ale musze dopytac, w piwrwszej ciąży mialam to usg w 31 tyg i wtedy trafiłam na patologię ciąży i po tyg mialam bylam po cesarce. Jeszcze sie nie zapisuje bo moja ginekolog do 10km daje dopiero grafik na kolejny miesiąc.
Też wizytuje w tym tygodniu- w piatek, w czwartek mam dermatoskopie to od razu ogarnę morfologie i badanie moczu. A później mam echo serca 20maja.
Dziewczyny jak mi dziś stopy spuchły 🫣 właściwie to od wczoraj sie cos dzieje - pojechałam popludniu z dziewczynami do galerii po baleriny ( bo mamy komunię w niedzielę) wróciłam i dlonie takie ciężkie, obolałe. Dzis nie poszlam do biura, tylko siedzialam sobie w domu przy laptopie- fakt te nogi ciągle w dole, jadę popludniu z dziewczynami na akrobatyke a ja butow nie moge włożyć i kostek mi nie widac takie stopy spuchnięte. Mialam tak w poprzednich ciążach ale gdzies w okolicach 7 miesiąca i to przy wielkich upałach... ogólnie to na pewno za malo pije. Muszę chyba więcej leżeć ( chociaz od 10.04 jestem na zwolnieniu, to pracuje chyba wiecej niz jak na nim nie bylam 😁 ) ale szykuje różne rzeczy do audytu i do połowy czerwca jeszcze duzo mam do zrobienia.
My z mężem oboje mamy mocne charaktery, ale uważam, ze jesteśmy zgodnym małżeństwem. Kłótnie były, są i bedą - myślę, że tego nie unikniemy - ale są to raczej blahe rzeczy, przez które do rozwodu raczej nie dojdzie. Oboje jesreśmy impulsywni i często wybuchamy i stąd sprzeczki. Wcześniej jak bylismy młodsi, więcej tych kłótni bylo. A czas tylko pogłębia naszą relacje.
Dziecko... tez byl kryzys ... ja mowilam ze mi nie pomaga, a on starał sie jak może i tak naprawdę mocne flow z naszą córką zlapal gdzies jak skończyła 6mc - zaczęła wiecej kojarzyć i on tez to bardziej poczuł. Przy drugiej córce juz weszło zaangażowanie na pełnych obrotach. Wiecie, że jak dziewczyny poszly juz do swoich pokoi ( kazda z nich poszła do swojego pokoju jak mialy po 14mc), to kazde z nas na swojej szafce nocnej miało nanię elektryczną i on wstawał do starszej córki, a ja do młodszej - starsza spala na początku super, pozniej jej sie pogroszylo ,a z młodszą mialam ciężko na poczatku, ale szybko zaczęła przesypiać cale noce- mąż sie chcial zamienić, bo pojawiały sie noce gdzie po 5 razy wstawał albo córka wstawała w nocy - od razu szla pod jego stronę lozka ( wiedzila ze tata ma jej nianie i na nią patrzy) I mowila
"Tata chodź mnie przykryj", ale ja powiedziałam że nie ma zamiany 🙂
Jak pracowałam na etacie w korpo, mąż prowadząc działalność gospodarczą ogarniał bardzo duzo - wozil/odbieral dziewczyny z przedszkola, robil zakupy do domu, ogarniał sprawy domowe - wszystkie załatwienia w domu byly po jego stronie. Ja sprztalam i gotowałam. Nawet jak byly jakies dni wolne np. 2maja ze przedszkole zamknięte, a ja nie mialam wolnego, to robił rano dziewczynom śniadanie, potem zabierał do miasta na salę zabaw i na pizze - tak zebym ja mogla spokojnie pracować. Nie moge na niego narzekać, o rodzinę dba i duzo sie angażuje i pomaga - jest kochanym tatą i dobrym mężem. Ja tez mialam duzo stresu w poprzedniej pracy, przynosiłam go do domu - sam fakt ze po drugiej ciąży dlugo trzeciej nie bylo ... 3 lata sie staraliśmy ale bylam takim kłębkiem nerwów... I co zmieniłam pracę- przyszłam do męża i miesiąc po tym jak zaczelam pracę zaszłam w ciążę... generalnie w ciągu roku to moja 3 ciąża- także poprzednie stresy mi nie sprzyjały.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja, 19:13
Eggi lubi tę wiadomość
-
Yennefer, mało jest takich związków jak Wasz. To bardxiej chodzi o to, że ciaza to czas kiedy jest czesto mniej seksu albo wcale, kiedy kobieta nie domaga, potem rodzi sie dziecko, trzeba przeorganizowac zycie, wchodzi turbo zmeczenie a jak czlowiek zmeczony i niewyspany to tolerancja wad partnera mu spada. I zaczynaja sie klotnie, wychodza sprawy, ktore byly nieprzegadane i nieprzepracowane.Yennefer# wrote:Ja się nie zgadzam z tym że dziecko to kryzys dla związku.. wmawiano mi to przed pierwszym dzieckiem, słuchać się tego nie dało. Nie mieliśmy żadnego kryzysu w związku, w ogóle nigdy, nie tylko po dzieciach.
Uważam że nasza rodzina z dziećmi jest pełniejsza ❤️
Oby jak najwiecej takich związków jak Wasz, ale życie pokazuje że niestety często więcej jest tych ktore przechodza kryzys i musza sie dotrzec na nowo. Duzo zaldzy od ludzi, na ile sa gotowibdo rozmow, na ile byli nauczeni komunikacji w domu. My mielismy ogromne kryzysy bo nie umielismy rozmaawiac. Obydwoje z mezem pochodziny z rodzin gdzie nie istniala komunikacja. Meza rodzice rozstali sie jak mial chyba 3 lata. Tylko sie klocili i go wykorzystywali do walki. Moi powinni sie rozwiesc bo nie unieli ze soba zyc. Nie nielisny przykladu, uczylismy sie na wlasnych bledach.
Larnaka, Eggi, Flora96, Yennefer# lubią tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Ounai wrote:Yennefer, mało jest takich związków jak Wasz. To bardxiej chodzi o to, że ciaza to czas kiedy jest czesto mniej seksu albo wcale, kiedy kobieta nie domaga, potem rodzi sie dziecko, trzeba przeorganizowac zycie, wchodzi turbo zmeczenie a jak czlowiek zmeczony i niewyspany to tolerancja wad partnera mu spada. I zaczynaja sie klotnie, wychodza sprawy, ktore byly nieprzegadane i nieprzepracowane.
Oby jak najwiecej takich związków jak Wasz, ale życie pokazuje że niestety często więcej jest tych ktore przechodza kryzys i musza sie dotrzec na nowo. Duzo zaldzy od ludzi, na ile sa gotowibdo rozmow, na ile byli nauczeni komunikacji w domu. My mielismy ogromne kryzysy bo nie umielismy rozmaawiac. Obydwoje z mezem pochodziny z rodzin gdzie nie istniala komunikacja. Meza rodzice rozstali sie jak mial chyba 3 lata. Tylko sie klocili i go wykorzystywali do walki. Moi powinni sie rozwiesc bo nie unieli ze soba zyc. Nie nielisny przykladu, uczylismy sie na wlasnych bledach.
Ale ciężko jest takie coś wypracować jesli oboje w związku pochodzi z takiej rodziny gdzie komunikacja byla zerowa - a pozniej wybuchała awantura na skalę światową- wiem bo my oboje z takich rodzin pochodzimy - nie rozmawiało się o problemach tylko rozchodziło sie z czasem po kościach i bylo ok. A za jakis czas meeega awantura i się wracało do tego.
To wymaga wiele pracy z obu stron, nie jest łatwo rozmawiać o emocjach jak nie bylo bylo tego w domu.
My zrobiliśmy ogromy postęp, ale idealnie nie jest i wlasnie dlatego sie teraz "nie odzywam" z mężem od środy- bo nie widzę z jego strony chęci wyjaśnienia i obgadania tematu - podchodzi i zagaduje bo chce zeby sie rozeszło z czasem po kościach- a on powiedzial o 3 slowa za duzo i czekam na jakaś inicjatywe wyjasnienia sprawy z jego strony ( przyznam, ze ja tez nie jestem bez winy, bo on prowadzi działalność od ponad 13 lat, a ja mu powiedziałam ze musze po nim sprzątać - a chodziło o ksef ktory wszedł od kwietnia - on zawsze wystawiał faktury - ja sie tym nie zajmowałam nigdy, przychodziły różne komunikaty z sieci supermarketów od lutego jakie są wymagania z tym związane i on uznał ze wszytako mamy i nic nie trzeba zmieniac, po czym okazalo sie ze w tym ksefie widac zupełnie inaczej niz w naszym programie i jest tam bardzo malo danych ktore sieci wymagały i teraz po kolei przychodzą komunikaty ze faktury są odrzucane i nie zaplaci sieć bo nie ma widocznych danych- i on teraz mi kaze sie tym zająć - to mi się po prostu wymksnęło że muszę po nim sprzątać i wkurzył sie na mnie i powiedzial ze mam robić to co mi każe, bo ja jestem jego pracownikiem, no i mnie podminowalo i powodziałam ze jestem na zwolnieniu i w sumie nic nie musze robic a po macierzyńskim pójdę sobie do Dino na kasę i będę miala lepiej 🫣
Ot nasza cala kłótnia - uff ale mi ulżyło jak to napisalam 🙂
My po prostu od 1.5roku kiedy zaczęliśmy razem pracować żyjemy w innej rzeczywistości i tego tez sie musimy nauczyć, bo szczerze powiem ze te kłótnie sa wlasnie na tle zawodowym.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja, 20:51
-
Tak Kasia, u nas to też masa pracy. I nadal pracujemy. Zaczynaliśny od zupelnych podstaw jak mowienie co czujemy, czego oczekujemy ale tez uczenie sie zrozumienia tej drugiej osoby. Np wczoraj mieliśmy ta ogromna klotnie, a dzis juz pogadalismy i spokojnie kazde z nas powiedziako skad ta zlosc i nerwy. Wczesniej bysny olali, teraz juz wieny, ze trzeba to sobie wyjasbic zeby nastepnym razem latwiej sie zrozumiec.
Na pewno wsrod par cechujacych sie wysoka inteligencja emocjonalna sprzeczek jest mniej a wiecej jest zrozumienia.
U nas bylo tak zle na poczatku, ze ja na przyklad jak bylam smutna to tylko plakalam. I mozna bylo mnie pytac co sie stalo, prosic i nic. Masalra jaka droge przeszlam.
Kasia, ja Ci sie nie dziwie, tez bym sie wkurzala. Jakbym ja teraz umarla to moj maz chyba nawet nie wiedzialby co ma oplacic. Chyba przegladalby historie konta i dawal "ponow przelew"
Ja dzis znowu dojechana jestem. A i tak mam wrazenie ze sie z wszystkim nie wyrobię do porodu
Jutro musze jechac do urzedu miasta zlozyc corce wniosek i dowod. Moge bez zgody meza? Bo o paszport musimy zlozyc razem, nie?
kasia1518 lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Ounai wrote:Tak Kasia, u nas to też masa pracy. I nadal pracujemy. Zaczynaliśny od zupelnych podstaw jak mowienie co czujemy, czego oczekujemy ale tez uczenie sie zrozumienia tej drugiej osoby. Np wczoraj mieliśmy ta ogromna klotnie, a dzis juz pogadalismy i spokojnie kazde z nas powiedziako skad ta zlosc i nerwy. Wczesniej bysny olali, teraz juz wieny, ze trzeba to sobie wyjasbic zeby nastepnym razem latwiej sie zrozumiec.
Na pewno wsrod par cechujacych sie wysoka inteligencja emocjonalna sprzeczek jest mniej a wiecej jest zrozumienia.
U nas bylo tak zle na poczatku, ze ja na przyklad jak bylam smutna to tylko plakalam. I mozna bylo mnie pytac co sie stalo, prosic i nic. Masalra jaka droge przeszlam.
Kasia, ja Ci sie nie dziwie, tez bym sie wkurzala. Jakbym ja teraz umarla to moj maz chyba nawet nie wiedzialby co ma oplacic. Chyba przegladalby historie konta i dawal "ponow przelew"
Ja dzis znowu dojechana jestem. A i tak mam wrazenie ze sie z wszystkim nie wyrobię do porodu
Jutro musze jechac do urzedu miasta zlozyc corce wniosek i dowod. Moge bez zgody meza? Bo o paszport musimy zlozyc razem, nie?
Z tym dowodem, to jest jakis wiek od którego trzeba być z dzieckiem. Jak mialy po 2 lata to poszlam ze zdjęciem i mi zrobili bez problemu, teraz 1.06 kończy im się ważność. Zrobiłam nowe zdjecia i ide zadowolona w ubielym tygodniu do urzędu miasta a Pani mi mówi, że muszę przyjść z dziewczynami i je pokazać 🫣 ale Twoja jest sporo mlodza, to może uda się ogarnąć bez niej. -
To ja po całym dniu więc brzuch już wzdęty 😂
https://zapodaj.net/plik-ttnyQYCj53
Z przodu jeszcze jako tako
https://zapodaj.net/plik-7VngXKvuQz
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja, 21:31
Nati96De, Laurelli, Nutka15, Flora96, Paula., All_in_one lubią tę wiadomość
1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
25 dpt ♥️
16+3 🩷👧

AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
Ile wam urosł biust ? Ja poszłam do brafiterki po nowe staniki bo już tylko jeden był dobry który jakoś się rozciągnął
z 75f weszłam na 90g 😂😂😂😂😂
1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
25 dpt ♥️
16+3 🩷👧

AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
Niestety muszę być z córką. Dobrze, ze mi przypomnialas, bo bym niepotrzebnie stracila czas. Powyzej 5rż. zbieraja odciski palców. Ale chyba o paszport juz moge zlozyc online skoro za pierwszym razem zbierali odciski, nie? Musze przycisnac bo inaczej na zadne wakacje nie polecimy.kasia1518 wrote:Z tym dowodem, to jest jakis wiek od którego trzeba być z dzieckiem. Jak mialy po 2 lata to poszlam ze zdjęciem i mi zrobili bez problemu, teraz 1.06 kończy im się ważność. Zrobiłam nowe zdjecia i ide zadowolona w ubielym tygodniu do urzędu miasta a Pani mi mówi, że muszę przyjść z dziewczynami i je pokazać 🫣 ale Twoja jest sporo mlodza, to może uda się ogarnąć bez niej.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Ja też bylam w tamtym tygodniu bo wszystkie za male ale okazało się że w obwodzie bo z 65f przeszłam na 70fKarolinaKika wrote:Ile wam urosł biust ? Ja poszłam do brafiterki po nowe staniki bo już tylko jeden był dobry który jakoś się rozciągnął
z 75f weszłam na 90g 😂😂😂😂😂










