🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Nutka- do CMV wrodzonej poszłabym bez wahania.
Natomiast do żadnej infekcji dziecięcej przenoszonej drogą kropelkową bym się nawet nie zbliżała. Jak było podejrzenie ospy u córki znajomych miesiąc temu, to nie było mowy żebym poszła (a ja szczepiona, moje dzieci szczepione) - ale mało jest tak teratogennych wirusów jak ospa właśnie..
Jednak uważam że sama musisz zdecydować i działać zgodnie ze swoim sumieniem. Jeżeli nie czujesz się pewnie to nie chodź .
Ja aktualnie dalej chora , no powiem szczerze że szlag mnie trafi. Odporności nie mam nic w tej ciąży. Z drugiej strony codziennie idę w szpitalny syf niestety, a tam różne choróbska leżą.
Młody się zaraził, całą noc spał na mnie 😵💫 jak go ściągałam z siebie to leżał obok i wkładał mi stopy w żebra . Nie spałam praktycznie całą noc (mąż w pracy). Jestem wściekła. -
@Nutka, ja sie zgadzam z Fox. Ja osobiscie bym poszła skoro tak jak Fox nowi droga kropelkowa sie nie zarazisz. Nie musisz dotykać dziecka. A szkoda stracic fajna kolezanke. Ale zrob w zgodzie ze soba.
Spalam dzis do 9 😮 O 7:30 slyszałam jak mąz mówi do syna, że dziś mu jeszcze odpuści ale od jutra uczą sie powrotu do domu autobusem, bo Marysia wysysa z mamy energię, mama ma teraz pracę i trzeba jej pomoc. To było po prostu piękne! Mam cudownego męża 😍💞
Moja cora nadal na zdjeciach zadowolona, Pani pisze ze do kilku dzieci w nocy wstawali ale w sumie nie wiem do ktorych.
Fox lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Boje się, że potem ja będę fiksować i zastanawiać się do końca ciąży, czy jednak się nie zaraziłam... Tym bardziej że jest to 7 miesięczny maluch, który ząbkuje i ślina jest wszędzie, a mam koniecznie jechać do nich. Powiem Wam, że aż płakać mi się chce, bo serio nie wiem co robić. Z jednej strony nie chce zmyślać powodów, dlaczego nie chce przyjeżdżać, a z drugiej strony boje się też powiedzieć prosto z mostu, że po prostu obawiam się o zarażenie...
-
Nutka trudna decyzja. Ja bym jednak została w domu. Jak później miałabym myśleć o tym wszystkim. Chociaż to tez nie lekarstwo, bo mając dzieci w domu i tak można zawsze na coś zachorować.
Moja córka caly czas się tłumaczy ze musiałam sie zarazić od taty albo babci (nie ważne że oni zdrowi są🤣)
Ja niby czuje sie lepiej w porównaniu do ostatnich dwóch dni. Nawet juz drugie pranie wstawiłam. Na 11.40 mam lekarza a na 12.00 z córką do pediatry. Zobaczymy co nam małżeństwo lekarzy powie 😀 bo u nas w przychodni akurat małżeństwo pracuje. Mamy jeszcze jedną pediatre ale one mają jakies dyżury chyba. Nie wiem dokladnie. Bo jak dzwonię to zawsze przyjmuje ten lekarz ktory ma miejsce. Nawet jak nieraz chce zapisac sie do swojego lekarza to potrafią zapisac mnie do drugiego jesli ma szybszy termin wizyty.
Weszlam dzis na wagę. Nie pamietam ile ważyłam ostatnio, ale jakos wydawało mi sie że więcej ważylam. Tak czy siak od wagi początkowej mam +5kg👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
03.06 - 100% zdrowego 🩵
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Nutka ja to chyba nie jestem dobrą osobą do radzenia bo mnie wszystko przeraża w ciąży, ale jeśli masz sobie wyrzucać później i siedzieć tam zestresowana to czy jest sens?
Bylabym szczera z koleżanką - ja np. zrozumiałabym jakby ktoś mi powiedział że nie przyjedzie bo obawia się zarazić. -
W ogóle jestem po pierwszej wizycie położnej - chyba na plus. Będziemy się spotykać co 1,5 - 2 tygodnie. Omawiała mi dziś poród. Jestem trochę przerażona 😅 jedyne co to odradzała mi to znieczulenie w kręgosłup (oczywiście wszystko to moja decyzja, ale ona stała na stanowisku że później nie ma współpracy pomiędzy rodzącą, a położną i parcie jest nieefektywne co bardzo często prowadzi do cesarskiego cięcia). Wrzucam temat bo nie wiem - nie chce się też ucierpieć. Macie jakieś doświadczenie w tej kwestii?
-
Ja mam, rodziłam pierwsze dziecko ze znieczuleniem i drugie bez znieczulenia i niestety fakt boli , ale choć zawsze się zapierałam, że jest inaczej zgadzam się z opinią lekarzy, że ZZO spowalnia poród, może prowadzić do nacięcia krocza i to o czym nie mówia, czesto tak podają ZZO, żeby przestało działać przed samymi partymi, co kończy się na tym, że masz luzik bo nic nie czujesz i nagle wjeżdża największy ból zupełnie bez ostrzeżenia, a Ty nie jesteś na to kompletnie przygotowana.Kate3330 wrote:W ogóle jestem po pierwszej wizycie położnej - chyba na plus. Będziemy się spotykać co 1,5 - 2 tygodnie. Omawiała mi dziś poród. Jestem trochę przerażona 😅 jedyne co to odradzała mi to znieczulenie w kręgosłup (oczywiście wszystko to moja decyzja, ale ona stała na stanowisku że później nie ma współpracy pomiędzy rodzącą, a położną i parcie jest nieefektywne co bardzo często prowadzi do cesarskiego cięcia). Wrzucam temat bo nie wiem - nie chce się też ucierpieć. Macie jakieś doświadczenie w tej kwestii?
Mało kto też wie, że po ZZO pojawia się masakryczny ból głowy, który utrzymuje się nawet 3 dni. To coś jak skumulowana migrena, która nie puszcza po żadnych lekach.
Ja na razie nastawiam się na poród bez ZZO, bo myślę, że wyjdzie mi to na lepsze, ale tak serio, to ja nie wiem co zrobię jak naprawdę zacznie boleć. Tak czy siak uważam, że lepiej na serio wiedzieć, że to boli strasznie i przygotować się na metody walki z tym bólem i radzenia sobie, mieć jakąś strategię niż nagle się zdziwic na miejscu. Terz już nie ma wyjśćia, musimy urodzić, a lepiej mieć z tych porodów dobre wspomnienia niż jakąś traumę.
@Nutka, niezależnie od tego co zdecydujesz bądź szczera z przyjaciółką. Kłamstwo nigdy nie wychodzi na dobre a jest szansa, że ona zrozumie jeśli jej wytłumaczysz swoje obawy. Może wtedy np koleżanka zgodzi się na spotkanie na neutralnym gruncie? Chociaż z drugiej strony wiesz, panikujesz bo wiesz że to dziecko jest chore. Ale może być tak, że dzieci z którymi spotyka się Twoje dziecko na codzień, te na placach zabaw, te w salach zabaw też są nosicielami i Ty się z nimi widujesz i nawet o tym nie wiesz.
Kate3330 lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Osobiście nie miałam , ale z opinii koleżanek.
ZZO to było dla nich wybawienie od bólu. Każda jedna, która miała podawane - chwaliła sobie. To jest taki cewnik do podawania leków zakładany w kręgosłup - przez to dawkuje się leki znieczulające.
Z tymi partymi to różnie bywa, jedne dziewczyny mówiły że czuły, inne że nie. Żadna z moich znajomych nie była nacinana w trakcie trwania porodu. Ale jedna pękła dosyć mocno.
Czy będą bóle głowy popunkcyjne to trochę loteria - mogą pojawić się po każdym znieczuleniu podawanym w kręgosłup, czy to do cesarki czy operacji kolana czy ZZO do porodu. Ale jak już wystąpią to są ponoć fatalne.
Ja uważam przede wszystkim że każda kobieta powinna mieć WYBÓR, którego niestety bardzo często nie ma
Przy pierwszym porodzie miałam podłączony dożylnie w pompie remifentanyl- lek narkotyczny , podobny do morfiny. Położne oczywiście odradzały podawania cokolwiek , miałam je gdzieś - poród wywoływany oxytocyną gdzie miałam rozwarcie od 0 do 10 cm w 3 godziny wspominam jako koszmar. Jeszcze na leżąco pod ktg bo tętno leciało. Bardzo mi to pomogło.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja, 13:22
Kate3330, Ounai, Flora96 lubią tę wiadomość
-
Obydwie z córką mamy wirusówke. No moj lekarz zalecił mi tylko dalej inhalacje z soli i nic wiecej. Natomiast córka dostala nebbud ktory juz jej podawałam, hitaxe i syrop na kaszel. Pani doktor spytala o mnie no to jej powiedzialam co i jak i ze bylam u jej męża że tylko sól i nic więcej. Ona jednak zaleciła mi żebym zaczęła stosować syrop zeby jednak kaszel nie doprowadził do skurczy. Nawet jakas książkę swoją wygrzebała i szukała w niej co jest bezpieczne dla ciężarnych. Ostatecznie zaleciła mi syrop z babki lancetowatej jednak go nie było w aptece no a ze wspominała o syropie islandzkim też to wzięłam ten syrop.
Mój lekarz tylko stwierdzil, że jeśli mi sie nie poprawi albo dostanę goraczki to moze jednak to przejdzie w bakteryjne to zebym przyszla po antybiotyk.👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
03.06 - 100% zdrowego 🩵
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Nutka bądź fair w zgodzie z soba.
To że nie widzisz latających wirusów w koło siebie od dzieci, zwierząt, ludzi w sklepie to ok. Normalne, żyć musimy. Ale pojedziesz tam i nagle się coś stanie to będziesz winić siebie że naraziłaś się na to. Inaczej jak nie posiadamy wiedzy kiedy co gdzie i jak a inaczej jak masz to z tyłu głowy ze taka sytuacja może się wydarzyć.
Jak piszecie o porodach, znieczuleniach itp ja jestem zielona 🙈
Ja powiem na porodówce, mówcie mi co mam robić ja się posłucham. I tyle 😄
Yennefer#, Yennefer# lubią tę wiadomość
-
Kate3330 wrote:W ogóle jestem po pierwszej wizycie położnej - chyba na plus. Będziemy się spotykać co 1,5 - 2 tygodnie. Omawiała mi dziś poród. Jestem trochę przerażona 😅 jedyne co to odradzała mi to znieczulenie w kręgosłup (oczywiście wszystko to moja decyzja, ale ona stała na stanowisku że później nie ma współpracy pomiędzy rodzącą, a położną i parcie jest nieefektywne co bardzo często prowadzi do cesarskiego cięcia). Wrzucam temat bo nie wiem - nie chce się też ucierpieć. Macie jakieś doświadczenie w tej kwestii?
Na NFZ czy masz wykupioną położną? Pytam, bo to dla mnie rzadkość mieć tak często wizyty, a też bym tak chciała 🥹 Przynajmniej moje koleżanki tak nie miały i ja też nie mam (mam mieć 4 wizyty przed porodem; jestem po pierwszej, a następna w lipcu)
-
Nati96De na NFZ
ale szukałam po forach/na grupach fb mojej miejscowości - wybrałam tą którą inne dziewczyny polecały i właśnie pisały że dojeżdża do przyszłych mam i realizuje wizyty przed porodem i po. I faktycznie widać że kobieta wybrała zawód z powołania, bo widać zaangażowanie.
Nati96De lubi tę wiadomość
-
Kate super trafiłaś🙂 ja też szukałam po forach, fizjo urogin też mam tak z polecenia. Ogólnie jestem bardzo zadowolona, bo to taka ciepła dobra kobieta i dopóki mi nie napisałaś o swojej to nie wiedziałabym, że można mieć takie wsparcie na nfz
Kate3330 lubi tę wiadomość
-
O Laurelli właśnie ja to samo mam w głowie co napisałaś. Przeraża mnie wizja świadomego narażania mnie i mojego dziecka. Jakbym zaraziła się gdzieś nieświadomie, to po prostu nie miałabym na to wpływu. Ja wam może kiedyś pisałam, ale ja też mam problem z odpornością, ogólnie lekarz mi odradzał ciążę przez to, co też potęguje trochę mój stres... Zapytałam się o spotkanie gdzieś na mieście, to ona mówi, że nie chce, bo tydzień temu wyszli ze szpitala, bo mały miał rotawirusa 🙈 więc tym bardziej dla mojego spokoju odmowie spotkanie. Naprawdę może jestem głupia, ale dzisiaj tylko o tym myślę...
Ja nie miałam ZZO przy pierwszym porodzie, ale u mnie w szpitalu niestety jest tak, że jak jest anestezjolog to można dostac, a jak nie ma, to nie... To jest loteria jak się trafi... Co mnie bardzo dziwi, bo jest to duży, bardzo polecany szpital! Ja też dostałam jakiś lek narkotyczny właśnie i czułam się po nim jak na niezłym haju, ale ból i tak był😅 Podpisywałam jakąś zgodę, że zgadzam się na podanie, bo jak poród postępowałby szybko, to dziecko mogło też być takie otępione. No i ogólnie syn urodził się szybko 😅 teraz będę rodzic też bez. Ale czuję, że ten poród będzie trudniejszy. W tamtej ciąży byłam bardzo aktywna fizycznie, a teraz muszę się oszczędzać. Może po prostu też mam tak w głowie, bo wiem co mnie czeka 😅 ale też w moim przypadku biorę pod uwagę CC, mimo, że chciałabym tego uniknąć. Wolałabym np wywołanie w 38tc, aby waga dziecka pozwoliła mi na poród SN, jeśli będzie zapowiadało się na duże dziecko, którego ja przez wąska miednice nie urodzę.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja, 17:10
-
Na którą masz ? 🤭 bo ja na 8.15 😃Lisiakitka wrote:No i jutro USG 🙂 Ciekawe ile waży i mierzy nasza córa. 🙂 Na szczęście z rana także nie muszę czekać aż tak długo. 🙂👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
03.06 - 100% zdrowego 🩵
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ale dzis sie narobilam. Pusciłam 4 pralki, posprzatalam polki w pralni i zrobiłam porzadek z detergentami, popracowalam (w sumie jeszcze chwile chcialam ale o 22:30 maz mnie wygonił do spania).
Przyszla mi koszula nocna z infantilo i szlafrok. No i szlafrok spoko ale koszula dramat. Zamowilam sobie muslinową ale kroj jest tragiczny.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku








