🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuję dziewczyny za wsparcie. Ogólnie trudna sytuacja u nas. Po przemysleniu i przespaniu się z tym doszłam do wniosku że problemem jest u nas komunikacja. Każde z nas wylewa żale bez próby zrozumienia tego drugiego. Do tego i ja i mąż jesteśmy przemęczeni. On praca a ja domem. On się boi że nie zapewni nam środków do życia a tylko on zarabia. Ja chciałabym mieć trochę wsparcia w domu bo nie mam czasu cieszyć się ponownym macierzyństwem. Tak zupełnie szczerze uważam że największy problem stwarza przyszły szef mojego męża który wymaga od niego pracy na dwóch etatach i wiecznie odsyluwa w czasie awans. Trudno się z tym człowiekiem rozmawia bo to autystyk który w swoim życiu widzi tylko pracę i tego samego oczekuje od innych.
Yennefer tak mi Ciebie żal. To jest taka sytuacja bez wyjścia. Gdyby nie było starszych dzieci to byś się psa pozbyła a tak nie masz wyboru bo ich zranisz. Matko, tak mi Ciebie szkoda.
Wiecie co ja chyba oleje to sprzątanie. Mąż dostanie nową umowę to się tym zajmiemy a teraz po prostu powalczę żeby jakoś przetrwać.
Dzisiaj mąż zabrał rano dzieci, ja pospałam sobie w spokoju. Wzięłam Marysię w chuście do paczkomatu, potem poszłyśmy na plotki do kierownika budowy. Mąż niby mówi że od jutra będzie mieć już luźniejszy czas. Zobaczymy jak to będzie
Trypcio, Laurelli lubią tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
Trypcio ja tak samo chłonę ten czas z noworodkiem jak opisujesz bo przy kolejnym napewno nie będzie to takie easy i cały czas poświęcony dla małej.
A już w niedzielę Lilka będzie niemowlakiem 🙈
U nas bez problemu narazie tfu tfu odpukać mała daje nam czas na film czy pogaduszki, i śpi sobie 2-3 h sama ciągiem. Wieczorem wczoraj od 19 do prawie północy były tylko drzemki 20 min i marudzenie i pobudka na dokarmienie, przebranie i przytulanki. Ale jak zasnęła to do 4 i później dalej cyc, przewijak i spanie do 8. I później do 11 .
U nas cieszę się bardzo że pies tak reaguje pozytywnie dlatego Yennefer rozumiem Cię i ja bym płakała ogromnie jakbym musiała psa oddać itp. Ogólnie bym go odesłała do PL pewnie ale ja ściągałam go tu na Islandię dwa lata temu i kwota ta była uwaga : suma 15 tys PLN za ściągnięcie bo tak islandia chroni się przed złem zewnętrznym i wymaga mega dużo badań, kwartanny itp.
Więc mój mąż odesłałby mnie razem z psem jakby pies nie był grzeczny i nie zaakceptował „ siostrzyczki”
To na bank 😅
Trypcio lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny. Ja też nie pamiętam kiedy sie odzywałam ale też chyba mamy ciężki czas. Mała jest cudowna, moja ukochana córunia ale zmęczenie mnie dojeżdża. Z racji że mąż pracuje( został z nami tylko do końca sierpnia po porodzie) od tamtej pory tylko ja wstaje w nocy do małej, ostatnio miałam ją nakarmić o 1:00 w nocy i nie wiem jakim cudem wyłączyłam budzik i obudziłam się o 3 i dopiero dałam jej butelkę.. nie wiem jak długo pociągnę. Mała też potrafi nie spać po kilka h ciągiem.. Mam czasami wyrzuty sumienia że może nie powinnam narzekać bo tyle lat na nią czekałam ale ciężko, na prawdę ciężko jakoś to ogarniać.. Nie pamiętam żebym przespała ciągiem dłużej jak 3h.. z mężem też nie najlepiej się dogadujemy, mam ciągle mu za złe za brak wsparcia, zrozumienia i pomocy przez okres ciąży jak i po. Nie wiem.. mam nadzieję że to żadna depresja a zwykłe macierzyństwo.
-
Lisiakitka jak urodziłam córkę 6 lat temu to wytyczne były żeby mm karmić na żądanie, więc to dziecko ma decydować kiedy. Chyba że coś sie znowu zmieniło? Więc w takiej sytuacji jak się mała w nocy nie obudziła to może nie ma tragedii i głodna nie była?
Nie bez powodu jesteś zmeczona. Brak snu przecież w wojsku używają jako tortury. Organizm się broni. Ja też ledwo żyję. To dopiero początek a gdzie tam jeszcze przetrwać te 2-3 lata
Ale teraz to jakby wyjścia nie ma.
Co do męża, powiedz mu że tak czujesz. Mi siostra tak doradziła, żebym pogadała szczerze o uczuciach z mężem i żebym postawiła się w jego sytuacji, zastanowiła się dlaczego zachowuje się w pewien sposób i cóż, to ja go przepraszałam bo zrozumiałam jego perspektywę.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-





