Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › 🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
Odpowiedz

🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡

Oceń ten wątek:
  • All_in_one Przyjaciółka
    Postów: 106 147

    Wysłany: Dzisiaj, 02:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai wrote:
    Może to problemy z trawieniem laktozy? Delicol podajesz?
    Sugerowała nam to dziś pediatra, ale nie kupilam, bo nie było w aptece a stwierdziłam, że skoro chcę odstawić BMK od czwartku to bez sensu dziecku wprowadzać kolejny syrop, bo i tak ma dużo.
    Na razie zmieniliśmy Espumisan na silniejszy + ta inna dieta i zobaczymy.

    Właśnie też od wczoraj młody całą noc śpi z nami w łóżku. Bo tak to fakt - najlepiej śpi mu się w chuście lub na nas, więc jest takim tulakiem.
    Próbowałam go odkładać w nocy do dostawki, a tylko nad rabem do nas do łóżka kłaść, ale właśnie bywało różnie. Więc chcąc teraz odespać trochę od razu ląduje między nami.

    U nas te białe czy inne szumy do spania się chyba nie sprawdzają 🙈 do uspokojenia działa jedynie szum suszarki albo okap.
    Ale jak macie szumisie do polecenia to z chęcią przyjmę polecajki - może w końcu zadziała :D a na razie puszczam playlisty ze Spotify 🙈

    age.png
  • Trypcio Autorytet
    Postów: 323 321

    Wysłany: Dzisiaj, 03:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam taką zawieszkę królika szumisia, sprawdza mi sie. Jest też fajna bo i do łóżeczka I do wozka przyczepie.

    All_in_one, czarująca lubią tę wiadomość

  • Nutka15 Autorytet
    Postów: 920 760

    Wysłany: Dzisiaj, 03:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai daj spokój. Nie dość, żeby dodzwonić się to minimum godzina, to jak się dodzwoniliśmy, to najpierw powiedzieli, że skierowanie bez peselu ze szpitala im nie będzie działać, mimo, że dzwoniliśmy do poradni przyszpitalnej. To potem do pediatry po nowe skierowanie, potem znowu ponad godzinę na telefonie i finalnie przechodzi to wszystko przez ikp, gdzie najpierw jetesmy w jakiejś wirualnej poczekalni, a potem nam wyznaczą termin, ale to pojawi się na ikp. Nam tam mała jeszcze nie wskoczyła, bo mają na to 21 dni od zgłoszenia do ubezpieczenia. Jedynie co wiemy, że termin mamy mniej więcej za 40 dni 😅 ale jak coś to dzwoniłam o terminy prywatnie gdzie indziej i mam się kontaktować pod koniec października, bo wtedy będą terminy na listopad.

    ▫️'21 🧒🩵

    ▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
    ▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
    ▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
    ▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
    ▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
    ▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
    ▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
    ▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨
  • czarująca Ekspertka
    Postów: 127 176

    Wysłany: Dzisiaj, 06:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obiecałam sobie, że będę co dzień tutaj coś skrobać… przepuściłam prawie cały miesiąc, miałam nadrobić i muszę zacząć czytać wstecz po kilka stron.

    Jak ten czas leci….
    Wracam sentymentalnie do ciąży, do tych naszych oczekiwań na rozpoczęcie akcji 🥹🥹🥹

    Odnośnie połogu, to ja mam brzuszek zatejpowany ok 10 doby po porodzie, w poniedziałek pójdę do urofizjo z powrotem, to mnie pobada i zobaczymy co będzie można robić. Jakieś drobne rozejście jest, brzuszek pozostał troszkę, no ale ja w ciąży przekosmiczny miałam bębor 😅🙈 chciałabym śmigać na rolkach i Młoda do woza ze mną w tym czasie- taki plan na ćwiczenia bym miałam po porodzie 😉 czekam na zielone światło od urofizjo.
    Do gina narazie się nie wybieram z powodu rany na kroczu i jakoś nie wyobrażam sobie aktualnie badania i wzierników 🙈 wystarczyło mi wsadzenie głowicy dopochwowej od usg, zbadanie mnie w 7 dobie po porodzie, założenie wziernika KONIA i grzebanie TAM !!! 😥 trafiłam do przypadkowej gin, bo moja miała urlop 😭 rzeźnik, nie kobieta !!!

    Spadło mi 10 kg po urodzeniu i zostało 14… od 2 tygodni waga ani drgnie, bywam głodna 🙈 głodzić się nie można, coś trzeba jeść, karmię piersią…. 🥹

    Mózg się trochę oczyszcza 😂 chodziłam do tej pory jak oćpana hormonami 🤣

    Wczoraj byliśmy w Bytomiu u okulisty z D., z powodu fototerapii i wylewu okołoporodowego na spojówce. Wszystko na szczęście jest ok, ale samo badanie…. Zakładanie rozwierakow do oka - dramat i prawie zemdlałam, a było to tak nieprzyjemne, w odczuciu dla Nalej, jak i moje doznania przy patrzeniu 😥😥😥🙈 słodki jeżu !
    W drodze powrotnej zahaczyłam Silesię, kupiłam kilka gadżetów dla Malutkiej na niedzielny chrzest. Śmigamy wszędzie razem, ile już km razem zrobiłyśmy 😅🙈

    Aktualnie nie śpimy od 4, zaczęły się jakieś brzuszkowe przygody, dużo pierdziocha i kręci ją w jelitkach.

    Jedziemy jutro do osteopaty z powodu wstawiania się barkiem i porodu z rączką, a dziś do fizjo z powodu stópek ułożeniowych- przysięgam, jak zobaczyłam ją po urodzeniu- myślałam że stopy ma szpotawe 🥺😳 na szczęście ulożeniowe i już prawie wróciły do porządanego kształtu i formy.

    Powiedziałam sobie, że skontroluję Młodą trochę, przy czym będziemy mieć z głowy wiele tematów.

    All in one- a próbowaliście fizjo albo osteopaty? Masażu Shantalla ?

    Wczoraj dowiedziałam się, że kolega z mojej klasy z liceum, moja sekretna miłość… zmarła nagle na zawał 🥺 jak dotarły do mnie smutne wieści, to się spociłam w momencie, tak mnie ruszyło 😢
    Chłopak nigdy nie dowiedział się o tym, że podkochiwałam się w nim całe liceum, wstydziłam się go i paliłam za każdym razem buraka jak rozmawialiśmy, często mi brakowało języka w gębie jak pojawiał się obok… dzisiaj pogrzeb. Nie pójdę, no bo jak… ale podjadę z białą różą na dniach na cmentarz 🥹 liczyłam w przyszłym roku na imprezkę „20 lat po maturze”, że pogadamy, może bym mu się przyznała wtedy, a tu taki klops…. Popłakałam sobie wieczorem przy smutnej muzie 🥹🥺

    age.png
  • Kate3330 Autorytet
    Postów: 453 481

    Wysłany: Dzisiaj, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ten szumiś robi robotę? bo np. puściłam na spotify biały szum i mój Nikodem to olał 😅 potrzebuje serio jakiś patent na usypianie bo jest ciężko. Wasze maluchy też się tak wiercą i wydają dźwięki w nocy? u nas chyba jest jakiś kolejny skok bo nocny sen się zdecydowanie pogorszył :(

    age.png
  • Trypcio Autorytet
    Postów: 323 321

    Wysłany: Dzisiaj, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak u nas młoda śpi bardzo niespokojnie przez to ciagle na czuwaniu bo ciezko czasem sje zorientować czy to sen czy nie. Szumis faktycznie pomaga plus taki krolik obciążeniowy no i smoczek. Bujanie klepanie po pupie, często zasypia na nas a potem przekładamy do lozeczka, nie zawsze uda sie za 1 razem niestety, czasem takich prob jest wiecej. Najtrudniej ja uśpić wieczorem na sen nocny czesto trwa to ok 2h. Ja karmie a potem usypia mąż żebym mogła isc spac, dostaje wtedy tez butelkę z odciągniętego mlekiem jeszxze dodatkowo zeby sie najada to troche dłużej spi bo ok 2-3h, a potem juz sie budzi co 1-1.5h. W ciągu dnia najlepiej spi na spacerze(chociaż czasem jednak jest histeria) lub na brzuchu. Wtedy potrafi nawet 2h przespac

    Kate3330 lubi tę wiadomość

  • Ounai Autorytet
    Postów: 17980 24861

    Wysłany: Dzisiaj, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    All_in_one wrote:
    Sugerowała nam to dziś pediatra, ale nie kupilam, bo nie było w aptece a stwierdziłam, że skoro chcę odstawić BMK od czwartku to bez sensu dziecku wprowadzać kolejny syrop, bo i tak ma dużo.
    Na razie zmieniliśmy Espumisan na silniejszy + ta inna dieta i zobaczymy.

    Właśnie też od wczoraj młody całą noc śpi z nami w łóżku. Bo tak to fakt - najlepiej śpi mu się w chuście lub na nas, więc jest takim tulakiem.
    Próbowałam go odkładać w nocy do dostawki, a tylko nad rabem do nas do łóżka kłaść, ale właśnie bywało różnie. Więc chcąc teraz odespać trochę od razu ląduje między nami.

    U nas te białe czy inne szumy do spania się chyba nie sprawdzają 🙈 do uspokojenia działa jedynie szum suszarki albo okap.
    Ale jak macie szumisie do polecenia to z chęcią przyjmę polecajki - może w końcu zadziała :D a na razie puszczam playlisty ze Spotify 🙈
    Jeśli karmisz piersią to zmiana diety nic nie pomoże bo mleko kobiece zawiera laktozę niezależnie dobrego co zjadasz. Po prostu nasz organizm ją produkuje. Więc ja ten delicol tak czy siak bym kupiła. Jeśli usypia Ci przy okapie to spróbuj kupić szumisia whisbear, on ma ten sam typ szumu co okap. Na vinted kupisz już za 30zl

    Kate Marysia bardzo się wierci i stęka tak ale mąż mnie upominał i chyba miał rację, żeby jej nie ruszacdopoki nie płacze.

    Ehh czarująca, smutne wiadomości. W tym wieku zawał jest bardzo niebezpieczny niestety. Mój kolega z klasy też nie żyje, podobno uzależnił się od narkotykow i popełnił samobojstwo. Ja miałam 2 lata temu taki zjazd i cóż, wszyscy sie roztyli, połowa po rozwodach, część żyje samotnie, niewielu z nas w szczęśliwych małżeństwach ale przyznam ze rozmawialiśmy tak jakbyśmy wrócili do tamtych czasów. Minęło 20 lat a nie było tematów tabu. Nikt nie udawał że życie mu się jakoś inaczej ułożyło, jednak te relacje sprzed lat których teraz w sumie wcale nie utrzymujemy zostały gdzieś w tyle głowy. Teraz planujemy kolejny zjazd na wakacje bo u mnie w klasie spora część osób wyemigrowała za granicę.

    Nutka nie wiem jak to u mnie było bo ja byłam u pediatry po skierowanie a dopiero później umawiałam. Pediatra dała mi skierowanie pilne żebym nie czekała. W Zabrzu mówili mi że pierwsza wizyta musi być DO 40 dni umówiona, nie później. Czyli że nie mogą Ci dać czekać dłużej. Marysia ma VSD i ma termin na 22 listopada, ale nie zagraża to jej życiu i zdrowiu obecnie więc nie naciskam z tą wizytą, ten termin mi odpowiada. A co u Was jest z serduszkiem?

    U nas młoda też zaczęła ulewać więc czuję że za chwilę nie wyrobię z praniem. Zaczynam też być mocno zmęczona. Czuję, że zostałam zmuszona przez życie do zbyt wymagającego tempa.

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g
    11.09 3000g 51cm

    age.png
  • Nutka15 Autorytet
    Postów: 920 760

    Wysłany: Dzisiaj, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai u nas mała ma delikatną niedomykalność zastawki aortalnej i w szpitalu neonatolog zawsze słyszała osłuchowo szmery na serduszku. Mówiła, że może to być poinfekcyjne. Ostatnio na patronażu pediatra nic już nie słyszała, więc to może rzeczywiście było przez infekcje. No, ale mamy mieć kontrolne echo zrobione. Zobaczymy jaki wyznaczyli nam ten termin, jak wskoczy na ikp. Jak coś to pójdziemy prywatnie.

    Nasza mała też ma taki aktywny sen. Przez to ja wolę spać z nią w łóżku, bo jak mam wstawać i ciągle zaglądać do łóżeczka, czy ona się budzi, czy po prostu śpi z dźwiękami starego dziadka, to mi się nie chce 😅 mąż zaś wyzywa, bo on się budzi na jej każde jęknięcie i mówi, że mam ją odkładać do łóżeczka 😅

    My mamy szumisia takiego małego, jeszcze po synku. Chyba to jest zawieszka wishbear. Mamy go prawie 6 lat i on praktycznie przez ten czas chodził i nadal działa. Ja go włączam jej zawsze w nocy, ale czy pomaga to nie wiem. U nas też dużo robi światło. Mamy tylko czerwone zapalone i widzę, że się przez to tak nie rozbudza w nocy.

    ▫️'21 🧒🩵

    ▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
    ▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
    ▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
    ▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
    ▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
    ▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
    ▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
    ▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨
  • Nutka15 Autorytet
    Postów: 920 760

    Wysłany: Dzisiaj, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas właśnie była położna i mała zaczęła trochę mniej przybierać... Ulewa nam okropnie i pewnie to jest powód. Ostatnio musiałam 20 pieluch domówić, bo nie nadążaliśmy z praniem. Zaproponowała, żeby dawać jej mleko AR, albo zagęstnik. Ja się boje zaś o zaparcia 🙈 po prostu mamy powtórkę z rozrywki, z synem było identycznie 🙈 na szczęście po piersi ciut mniej ulewa, ale dla niej sama pierś to za mało. Może gdybym karmiła co godzinę, to by nie było za mało, ale ja aż tak uwiązana nie chce być 🙈 położna mowi, że teoretycznie producent nie zaleca tak robić, ale mam jej na początek na 90ml dawać 2 miarki zwykłego bebilonu i 1 miarkę tego bebilonu AR. Z jej obserwacji mówi, że dzieci dobrze reagują, nic się nie dzieje i nie mają zaparć. No nie wiem... Zrobiliśmy jej tak jedną butle i ulała znacznie mniej, ale zobaczymy jak będzie z kupą i czy nie będzie bólu brzuszka. Ale zmartwiły mnie te słabsze przyrosty 😞

    ▫️'21 🧒🩵

    ▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
    ▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
    ▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
    ▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
    ▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
    ▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
    ▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
    ▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨
  • Trypcio Autorytet
    Postów: 323 321

    Wysłany: Dzisiaj, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jakie wkładki laktacyjne polecacie? Mam z bella ale nie jestem zadowolona

  • Ounai Autorytet
    Postów: 17980 24861

    Wysłany: Dzisiaj, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie cytujcie proszę, potem usunę

    Ja mam dziewczyny bardzo zły czas i chyba muszę się wyżalić. Na zewnątrz wyglądam na osobę która wszystko ogarnia i jest ze stali. A w środku mam wrażenie że się sypie w środku. Co kilka dni płacze ze zmęczenia. Kręgosłup mnie tak boli, że jak kładę córkę spac to muszę się złapać ramy łóżka żeby wstać bo ból jest tak ogromny że nie podniosłabym się w ogóle. Fizjoterapeutka powiedziała że to przez to, że nie pozwoliłam się organizmowi zregenerować po ciąży i porodzie. Mój mąż natomiast nie rozumie że jestem w połogu. Uważa że świetnie dochodzę do siebie i mogę wrócić na wysokie obroty. Rano jestem tak zmęczona że nie umiem wstać. Jesli nie ustawie budzika to mogę spac do 12:00 a czasami mam nawet wrażenie że jesli nie popatrzyłabym na zegarek to mogłabym spac do wieczora. Z jedzeniem stało mi się obojętne co zjem. Z reguły do 15:00 nie jem nic. Mój mąż pracuje w korpo i od pół roku zbywają go z awansem. A on mam wrażenie że lubi ten tryb. Całe dnie go nie ma. Wraca późno więc zakupy i gotowanie są na mojej glowie. Pranie i prasowanie też. I sprzątanie bo on jak wróci to dalej pracuje a potem kładzie spac Marysie i zasypia z nia. W nocy tylko ją wstaje. Przez tą pracę jest nerwowy. Jak próbuje z nim rozmawiać to on to traktuje jako atak albo że zmuszam go żeby się tłumaczył. Mam takie myśli że żałuję że zdecydowałam się na kolejną ciążę a potem katuje się wyrzutami sumienia bo to tak jakbym nie chciała Marysi. W domu mamy bałagan, rachunki są niezapłacone bo to też na mojej głowie. Powoli zaczyna mi wszystko obojetniec bo mam wrażenie że co bym nie zrobiła to i tak tego nie ogarnę. Już mnie prawie żaden dzień nie cieszy bo nie mam siły i czasu się cieszyć, bo jedynie zaciskam zęby żeby przetrwać do wieczora. Boję się, że nie dam rady i że skrzywdzę moje dzieci. Że one widzą ten mój nastrój, tą rezygnację, te łzy. Chyba wiem teraz co to znaczy naprawdę ta samotność po urodzeniu dziecka . Czasami mam wrażenie że przecież nie proszę o dużo, że chciałabym jedynie żeby to mąż czasem odebrał dzieci, posprzątał po sobie kuchnię, ogarnął jakiś obiad . A potem myślę czy nie przesadzam, czy to nie ja sie czepiam, że może powinnam olać i niech jest syf w domu, kiedyś się go ogarnie? A może to po prostu dziś taki kryzys mam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:15

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g
    11.09 3000g 51cm

    age.png
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1792 2116

    Wysłany: Dzisiaj, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trypcio wrote:
    A jakie wkładki laktacyjne polecacie? Mam z bella ale nie jestem zadowolona

    O dokładnie, dobre pytanie. Ja zamówiłam jakieś randomowe z allegro jak mąż mi wiózł paczkę takie okrągłe i spoko były. Chyba z babe ono czy jakoś tak ?

    A kupiłam z lansinoh i mnie „ drażnią” w sutki.
    Zmieniam dość często, ale okropne uczucie.
    No ale dziś chodzę już bez biustonosza i wietrze i mi tak najlepiej. Będę ubierać tylko na wyjścia biustonosz chyba 🙈 chociaż mam większe piersi

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    🪷 19.09.2026 Lilia jest z nami 💖

    age.png
  • czarująca Ekspertka
    Postów: 127 176

    Wysłany: Dzisiaj, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie cytujcie też, wyedytuje.

    Ounai, dobrze że jesteś, dobrze że piszesz. Mam nadzieję, że to chwilowy kryzys, niemoc, spowodowana przeciążeniem.
    Połóg nadal trwa, a więc powinno się odpoczywać ;) wiem, że obroty są wysokie… czasem sam człowiek sobie te obroty stwarza lub nawet narzuca.
    Pozwól sobie zwolnić, odpocząć, leżeć, trochę popłakać.

    Z mężem to może uda się coś podzielić z obowiązków, jeden człowiek nie ogarnie wszystkiego… albo ogarnie, ale nie na dłuższą metę, bo później klęknie i się rozjedzie totalnie.
    Nie można tylko wymagać od kogoś czy narzucać mu tempa. Niedawno urodziłaś Marysieńke.

    Dbaj o siebie, na tyle na ile możesz… jedzenie można zamówić na jakiś czas, może z dowozem, catering obiadowy, zakupy zrobić online, albo i z wychodnym, jeśli wolisz. Jeśli potrzebujesz to wychodź na spacery, do ludzi, jakieś spotkania, może jakieś domowe spa, zrób coś przyjemnego dla siebie ?

    W domu, może udałoby się kogoś poprosić chociaż na kilka godzin dziennie, żeby przyszedł i Cię wspomógł w sprzątaniu, praniu ?
    Myślę, że niekoniecznie Twoja mama.
    Jakiś tajfun- dobra energia potrzebna do podniesienia na duchu i wsparcia 🤗

    Za szybko, za duzo, jest pęd, dużo się dzieje…dzieci, różne sprawy, teraz Maleństwo

    Obiecaj tylko, że będziesz dobrze j wartościowo zjadać i dużo się nawadniać, ok ?

    A co z tym kręgosłupem ? Może więzadła się naciągnęły po porodzie jeszcze albo hormonalnie narazie organizm reaguje ?

    Jesteś najwspanialszą Mamą pod słońcem 🤗🤩 głowa do góry 🥰

    Nie bój się prosić o wsparcie i o pomoc ❤️

    Jeśli będzie tego za dużo, to psycholog też nie będzie ujmą, jak się będzie taki nastrój przedłużał.

    Możemy się spotkać na spacerze lub mogę też Cie odwiedzić 🤗

    Ja dziś leżałam nieprzytomna, mam górę prania do złożenia 🙊🙈 staram się nie myśleć o tym… ogarniam ile mogę. Też czasem się nie dobudzam, mam problem ze wstaniem..ale biorę to jak jest. Wiecznie trwać nie będzie 🫡

    Wspieram, ściskam i tulę 🥰 😘


    ————-/—

    Wkładki laktacyjne- może Lansinoh ? Canpol ? Babyono? Albo wielorazowe, bambusowe ?
    Ja mam z bella i jest nienajgorzej.

    Szumisia polecam- albo z białym szumem, są też opcje z bijącym sercem i szumem morza- D.właśnie śpi przy szumie morza aktualnie ;)


    Też mamy te ulewania czasem, często czkawki, praktycznie po każdym karmieniu. Będę ważyć na dniach Młoda, mam nadzieję że z przyrostem wagi będzie ok.

    Jeśli chodzi o zagęstnik, to jest jeszcze Nutriton, można podać delikatnie

    Chyba mamy skok rozwojowy, bo jest mniej spania, więcej czuwania i płaczków, staram się być tuż obok i reagować na każdy płacz. Brzuszek też dokucza, tulę i noszę ile tylko mogę

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 22:44

    age.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 17980 24861

    Wysłany: Dzisiaj, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarująca dziękuję. Trudną sprawa. Mój mąż był inny jak miał spotkania z coachem. Potem przestał i dostał jakiejś wariacji na punkcie pracy. Ja powoli mam dość. Nie chcę tych jego wiekszych pieniędzy. Chcę normalnej atmosfery w domu a nie wiecznych kłótni. Nie mam kogo poprosić o pomoc. Chciałam wziąć kogoś do posprzątania ale mój mąż się strasznie zafiksował na pieniądzach. Potrafi wejść do dealz i kupić słodyczy za 200zl ale jak chce umówić detailing do auta to mówi że nie stać nas żeby wydać na to 300zl. Trudno mi się z nim rozmawia.

    Z kręgosłupem mam problemy od dawna, podobno mam lekko zwężone przestrzenie międzykręgowe. Lekarka mówiła że to już związane z wiekiem. Często miałam rwę kulszową. A teraz fizjo mówiła że to dlatego że mięśnie brzucha jeszcze się nie wzmocniły po porodzie a ja dużo dźwigam dziecko, fotelik, wózek, zakupy i ciągnę to siłą rzeczy z kręgosłupa i przeciążyłam go. W skrócie mówiąc nie będzie lepiej jeśli nie przystopuje. A ja nie przystopuje bo do mojego męża nie dociera. On nie rozumie, on myśli że przesadzam.
    Z obiadami na dowóz to nie taka prosta sprawa bo mam dziecko z ogromną wybiorczoscia pokarmowa. Poza tym u nas na wsi jest tylko jedna knajpa bardzo droga która dowozi. Czasami jadę po obiad do takiej knajpy po drodze do szkoły corki ale dla 3 osób to jest 100zl. Nie da się tak codziennie. No i jednak muszę z Marysią pojechać a to 30min drogi.

    Ja chyba muszę zacisnąć zęby i jakoś przetrwać. Niestety myślę, że nic się nie zmieni. Nie wiem co się dzieje z moim mężem ale ja nie umiem do niego dotrzeć. A jak próbuje z nim rozmawiać to on się czuje atakowany i kończy się kłótnią. Obiecywał mi że w przyszłym tygodniu weźmie jeszcze tacierzyński ale szczerze mówiąc myślę że będzie tak jak z tą sesją zdjęciową. Powie że przecież ma problemy w pracy i nie może go wziąć a ja sie upieram żeby robił coś co może sprawić że go zwolnią i wyjdzie że to ja jestem ta zła.

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g
    11.09 3000g 51cm

    age.png
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 488 598

    Wysłany: Dzisiaj, 23:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai.. przytulam. Nie wiem nawet co mam napisać bo też bardzo ciężko znoszę ten połóg. Chyba najgorzej ze wszystkich.
    Zauważyłam że masz taki charakter, że najlepiej zrobisz wszystko sama - ja też taka jestem.. JA najlepiej podzielę pranie, JA muszę posprzątać kuchnię bo potem są niedoróbki i zostawiony częściowo syf, wszystko ja i ja..
    Czasem warto oddelegować innych do jakiejś roboty. Wiem , że z pieniędzmi może być ciężko, ale może dałoby się Panią chociaż do prasowania raz na jakiś czas zatrudnić ? (Ja po prostu nienawidzę prasować i to byłaby dla mnie najgorsza rzecz do zrobienia). Kiedyś pisałaś że pracujesz wszystko. Weź to olej, prasuj tylko rzeczy do szkoły/pracy , na wyjścia. Reszta do poskładania i do szafy. Ja często siedzę na podłodze, hurtem składam ciuchy, dzieciaki roznoszą do szaf . Składają skarpety.
    Syfu nienawidzę , ale gdybym miała sama sprzątać to byłby syf.
    Ja jestem w psychicznej rozsypce. Jest lepiej, ale nieznacznie. Do tego stopnia że nie mam żadnego zdjęcia z Lilą bo jestem spuchnięta od płaczu codziennie. Dzisiaj płakałam już mało, mam taką rezygnację w sobie.
    Najchętniej wywaliłabym psa z domu, nianie też , i zajelabym się sama dziecmi. Mam etap pt tylko ja i moje dzieci.. i ja SAMA. a kręgosłup też mnie tak boli że aż się boję o siebie.
    Ciągle tylko analizuje psa, czytam o rasie, wypytuje AI, szkolę go. Jakby dziecko było obok. Jakiś czas temu śniło mi się że pogryzł dzieci , potem miałam flashbacki z tego w ciągu dnia. Chociaż rasa zupełnie nieagresywna, to z tego co czytam nie lubiąca hałasu, z niemowlętami to w ogóle trzeba uważać itp.
    Wczoraj już mówiłam że albo ja albo pies i że znajdę mu inny dom. Syn i mąż ogromnie o niego walczą , mąż to przechodzi samego siebie , szkoli go , ogarnia.. syn by mi tego nie wybaczył. Eh.
    Jakie ja bym miała życie bez tego psa ...

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021
    🩷 2026
‹‹ ‹ 488 489 490 491 492
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Droga ku rodzicielstwu - inspirująca historia Danuty i Adama

Dla wielu par starających się o potomstwo, droga do rodzicielstwa często bywa pełna wyzwań i niepewności. Jednak dla Adama i Danusi Dzionków ta droga, choć trudna, okazała się pełna nadziei i wreszcie spełnionych marzeń. Ich historia stanowi inspirujący przykład siły i determinacji w staraniach o dziecko, ukazując jednocześnie istotną rolę męskiej części sukcesu w procesie leczenia niepłodności.

CZYTAJ WIĘCEJ

4 propozycje pysznych koktajli na ciążowe dolegliwości!

Cierpisz na typowo ciążowe dolegliwości? Twój układ pokarmowy jest bardzo wrażliwy i męczą Cię ciągłe niestrawności? A może nie możesz poradzić sobie z bolesnymi skurczami łydek? Poznaj kilka prostych i naturalnych sposobów na ciążowe dolegliwości - odkryj przepisy na koktajle! 

CZYTAJ WIĘCEJ