🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja ogólnie biorę tylko raz dziennie przed spaniem, ale czytałam w ulotce, że jak nie ma poprawy, to można brać dodatkowa tabletkę rano, ale wtedy to bym chyba zbankrutowała 🙈 prawie 200 zł za tabletki na 10 dni 🤯 Kasia a może to jeszcze jakieś dodatkowe zatrucie było? Trzymam kciuki, żeby to było jednorazowe. Ja miałam taki dzień ciężki przed wzięciem leków, targało mną okropnie, bo jeszcze dodatkowo zjadam McDonald's 🙈 Nie chciałam ich brać, bo mówię może dam rade bez, ale wieczorem błagalam męża żeby mi poszedł do apteki wykupić receptę. Jest jakaś różnica, ale właśnie tak jak u Ninia jeden dzień lepiej, drugi gorzej. Ale dla mnie to i tak jest mega ulga. Oby bylo nam coraz lepiej 🤞
-
Dokładnie ja też miałam receptę i nie wykupiłam i po fatalnym czwartku mąż wieczorem jeździł i szukał apteki, która ma ten lek (mieszkamy pod Warszawą i u nas na wiosce nie było). Ja też chciałam nie brać , w pierwszej ciąży gdzie miałam małe mdłości to się dziwiłam, że koleżanka bierze …i mnie teraz pokarało 🙈
-
Wlasnie sie pakujemy na wyjazd a ja taka zmevzona dzis jestem ze totalnie mi sie nie chce. Nigdy jeszcze chyba tak na odwal sie nie pakowałam nas. Nie lubie tego zimowego pakowania kiedy trzeba te wszystkie spodnie ocieplane brac.
Caly dzien boli mnie glowa, wymiekam juz. -
Ninia wrote:Dokładnie ja też miałam receptę i nie wykupiłam i po fatalnym czwartku mąż wieczorem jeździł i szukał apteki, która ma ten lek (mieszkamy pod Warszawą i u nas na wiosce nie było). Ja też chciałam nie brać , w pierwszej ciąży gdzie miałam małe mdłości to się dziwiłam, że koleżanka bierze …i mnie teraz pokarało 🙈
Ja myślałam, że sie koszmarnie czułam przy ostatniej ciąży (tej z kosmiczną beta i triploidia), to teraz juz wiem, ze wcale tak koszmarnie nie bylo 🫣
Co prawda przed lekami dalej się bronię, ale to dlatego, że wierzę w magiczny drugi trymestr 😅
Dzisiaj maluch prawie cały dzien pod opieką taty, bo ja jestem wycięta z życia 🫣
Współczuję Wam mocno dziewczyny tych przebojów i naprawdę trzymam kciuki, że już za moment będzie pięknie ❤️
Co do wagi, ja się z nią pokłóciłam po pierwszej ciąży 🤣 ale wlazłam ostatnio i niestety 75kg juz wybiło... Jeszcze 2 kg do nadwagi w BMI 🤣 ale teraz juz sie bardziej pilnuje niż w pierwszej ciąży. Przede wszystkim nie wcinam codziennie dwoch martello w rozku 😅 (BTW bardzo polecam słony karmel i truskawkę w białej czekoladzie)
Ninia lubi tę wiadomość
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm
02.02 USG CRL 2,85cm FHR: 172bpm
17.02 USG CRL 5,56cm FHR: 167bpm

-
Dzięki Fox, spróbuję gdzieś końcem września haha
-
Ounai Najlepszy czas, akurat będą promki 2+1 czy cos 😅 niemniej współczuję i teoche zazdroszczę 😇 chciałabym dostać jalos odgórny rygor, zeby wziąć swoje dupsko w garść 🫣 wrócić chociaż do moich 65kg (ktore i tak uważałam za bycie grubciem)91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm
02.02 USG CRL 2,85cm FHR: 172bpm
17.02 USG CRL 5,56cm FHR: 167bpm

-
Ja całe życie ważyłam ok 62/3 kg przy 177 cm wzrostu. Oczywiście były całe lata gdzie ważyłam 57/8 kg, głównie studia i po drugim dziecku. W każdej ciąży tyłam po 20 kg 😂 bardzo ciężko mi było wrócić do swojej wagi, bo przy karmieniu piersią miałam ogromną chęć na słodkie 🫣 ale , średnio po jakiś 10 miesiącach wracałam do tych 60 kg, miałam na to ogromne parcie. Po drugiej ciąży to miałam nawet 56, trochę mnie to macierzyństwo przeorało.
Ale teraz to już przesadzam bo utylam już jakieś 3 kg 🤦 i ja to absolutnie od razu czuje. Zażeram te mdłości, ciągle coś mielę w tej buzi. A dzisiaj to już mega przegięcie , leżę i zdycham tak się nażarłam. Muszę się opanować , jestem już na siebie zła. -
Tak serio to sie nie przejmuj, jakoś mnie nie ciagnie. Sama się nie poznaaję bo od lat nie umiem utrzymać żadnej diety. Nawet do Zakopanego mam przygotowany własby chleb, skyry, owoce i przekaski mimo ze mamy nocleg ze sniadaniem i obiadokolacją. I rzeczywiscie to pomaga, bo jednak chociaz powoli waga mi spada.Fox wrote:Ounai Najlepszy czas, akurat będą promki 2+1 czy cos 😅 niemniej współczuję i teoche zazdroszczę 😇 chciałabym dostać jalos odgórny rygor, zeby wziąć swoje dupsko w garść 🫣 wrócić chociaż do moich 65kg (ktore i tak uważałam za bycie grubciem)
-
Fox nie dawaj tipow na słodkie przysmaki, próbuje namówić męża by jechał do żabki po loda teraz ale już dzisiaj rano nazwał mnie tą jak dokładnie napisałaś czyli GRUBCIEM🙈 ja na warzywa nawet patrzeć nie mogę, w sklepie nawet odruch wymiotny ale słodkie najlepsze: dzisiaj dwa Prince Polo i połowa czekolady z orzechami. Mój gin z uwagi na cukier na czczo 88 i mdłości odpuścił mi krzywą cukrową ale za 3 tygodnie już poprosił o przyjście z wynikiem więc juz się boję co tam wyjdzie po takiej słodkiej diecie.
-
Dziewczyny a czy mozna brać coś na opryszczkę jak heviran czy coś?

Od 2020 r. Starania o pierwsze👶
09/2020 💔
Maj 2022 - pierwsza IUI ...❌
Czerwiec 2022 - druga IUI...❌
09/2022 - histeroskopia - usunięcie polipa
09/2023 nasze największe szczescie jest już na świecie 💖
06/2025 💔
Styczeń 2026 ⏸️
09.01 - 38,9 mIU/ml -> 12.01 - 116 mIU/ml -> 14.01 - 307 mIU/ml -> 17.01 - 1100 mIU/ml

-
Ninia a dlaczego przy tak niskiej glukozie masz wskazania do krzywej?
-
Bo miałam cukrzycę w poprzedniej ciąży. Najbardziej mnie śmieszy, że teraz mam 88 i jest spoko a wtedy miałam 93 i już cukrzyca była (93-106-74). W Warszawie jest straszne ciśnienie na cukrzycę i podawanie insuliny.
-
Ojej współczuję Wam bardzo tych mdłości, i męczarni. Mam nadzieję że dobre dni już na horyzoncie ☀️
I przy Wielkanocy będzie zajadać się dobrym jedzonkiem ze smakiem.
Ja mam fazy mdłości i zmęczenia, wzdęci ale nie ma wymiotów.
A tak na zajadam od kilku dni pierogi, które lepie sobie 🤣
I dzisiaj pojechaliśmy do cukierni bo mi się marzyło ciacho, taki tort, zjadłam i teraz z utęsknieniem czekam na chrupanie marchewki do filmu 🐰😁
Ouani to na ile się wybieracie?
-
No bo 93 to rozpoznanie cukrzycy, lekarz miał rację. Norma jest do 92, wszystko co przekracza to cukrzyca, nawet tak jak u Ciebie jedna jednostka. Generalnie jest tak, że zdrowa trzustka utrzyma cukry w ryzach, nawet jak dzień wcześniej zjesz tabliczkę czekolady i zagryziesz dwoma pączkami. Ale jeśli trzustka sobie nie radzi to będzie przekroczenie.Ninia wrote:Bo miałam cukrzycę w poprzedniej ciąży. Najbardziej mnie śmieszy, że teraz mam 88 i jest spoko a wtedy miałam 93 i już cukrzyca była (93-106-74). W Warszawie jest straszne ciśnienie na cukrzycę i podawanie insuliny.
Laurelli, na 3 dni tylko, nie dam rady dłużej w zimie w ciąży. Ale rok temu zaczęliśmy dzieci uczyć jeździć na nartach i spodobało im się. Ja w tym roku nie pojeżdżę ale może weźmiemy ich pod Wielką Krokwię i tam trochę pośmigają. Najgorsze, że nie wiem gdzie schowałam córki bieliznę termoaktywną po przeprowadzce. Mąż już nawet kartony w garażu przegrzebał i nic.
Jak lekarz się zgodzi to chcemy w lecie na dłużej pojechać, ale raczej Europa. Może Grecja? Zwykle latamy do Egiptu bo tam najsensowniejsze ceny z aquaparkiem a przy okazji my sobie snurkujemy na rafie. Ale już w Egipcie 2 razy byłam u lekarza (raz na kroplówkach bo myślałam ze skoro tyle razy bylismy to moge juz myc zeby wodaa z kranu i okazalo sie ze nie moge :p, a raz z corka jak wpadla w nocy na stolik nocny, rozciela skore na twafzy i sikalo krwia we wszystkie strony.) I nie ryzykowalabym w ciazy. Ale Europa why not. Zwlaszcza ze idealnie sie sklada, akurat 2 trymestr bedzie w wakacje. Moja byla sasiadka rodzi w czerwcu no i lipa, nigdzie nie pojada bo noworodek. A my zdazyny obskoczyc wakacje a za rok to juz roczniaki beda to juz calkiem na luzakaWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 22:06
-
LILA_33 wrote:Dziewczyny a czy mozna brać coś na opryszczkę jak heviran czy coś?
Si, si! Potwierdzam- ja brałam Hascovir Control Max (to samo co Heviran) - 400mg bez recepty. I tak co 4h tabletka przez około 7dni. Juz mialam dwie w tej ciąży ❤️
Ninia no pchają się te chłopy do gipsu 😅 zarowno Twoj jak i Ounai! 😅 zeby tak od grubciów... mój chodzi na paluszkach obok mnie, żeby nie zaliczyć żadnego wybuchu, bo z nadmiaru złych rzeczy jestem jak tykająca bomba 🫣 wzięłam już dzisiaj Apap i zastanawiam sie nad drugim... wyglądam jak Quasimodo, jeszcze mam wrażenie że oko mi sie wysunelo, gdyby chociaż goraczka do tego dołączyła to bym wiedziała, ze trzeba na sor.
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm
02.02 USG CRL 2,85cm FHR: 172bpm
17.02 USG CRL 5,56cm FHR: 167bpm

-
Ja dzis tez walcze z bolem glowy. Pojechalismy w poludnie na zakupy, zebym miala cos do zjedzenia w razie gdyby to co podaja nie nadawalo sie dla mnie i jak wrocilismy to normalnie tak mi glowe rozsadzalo, ze polozylam sie na drzemke. Ale ze dzieci dostaly klocki lego to młodsza co 5 min "mama, mama, mama". Maz jej mowi "zostaw mame bo sie zle czuje i spi" to cichaczem przyszla i mowi "patrz jakiego mam Florka w klockach". Macierzyństwo czasami bywa takie "cudowne"

Ja w ogole liczę, że jak mi tak dobrze z tą dietą idzie to może w końcu po ostatniej ciąży zrobię formę zycia
W ogóle jaaa to bym już chciała znać płeć i kompletować wyprawkę. Już nie mogę się tego doczekać
Z ciekawości, czy któraś z Was też liczy że ta ciąża będxie już ostatnia? -








