WRZEŚNIOWE DZIECI 2018
-
WIADOMOŚĆ
-
To co nosi w domu, zakładam czapeczke bawełnianą (mamy dwuwarstwowa) pakuje do kombinezonu taki przejściowy cieńszy ortalion w środku podszewka i okrywam kocykiem. W kolejce czeka gruby kombinezon z ociepleniem i śpiwór ale nie wiem czy będzie potrzebaMisia 09.2013
Misio 08.2018 -
Polecacie jakies zabawki edukacyjne, które przydadza sie w najblizszych miesiacach dla maluszka? Zbliza sie Mikolaj i święta i chcemy cos kupić i zasugerowac tez rodzinie. Wczoraj kupiliśmy w lidlu są fajne takie drewniane zabawki typu sortery, drwaniane zegary itd. Maty juz mamy, duzo grzechotek, gryzaczkow. A chcemy wartościowe i "porzadne zabawki a nie plastikowe chińskie lalki, którymi niestety obdarowuje nas ciągle jedna z babć.
-
My mamy spiworek taki cieplutki. Maly ma zazwyczaj spodenki grube skarpetki, body i sweterek albo body i cieply pajac. Zauważyłam ze jest zimnolubny. Czapke zakladam ale to jest koszmar. Zawsze sie tak wierci ze mu z uszu spada a nawet jak ma na wiązanie to znowu na oczy i sie denerwuje takze wieczna wojna.
Chrzciny za tydzien a my dalej nie mamy wszystkiego, wczoraj zamawialam rzeczy w necie w sumie czekam na 8 przesylek nie wiem już co jak i kiedy a mail zawalony.
Wczoraj po marudzeniu maly chyba padł i spal 4.5 godziny do 19.30. Balam sie ze bedzie problem w nocy ale wykąpalisny go i zasnął na kolejne 6 godzin.
Moja mama przyjeżdża jutro i zostaje na tydzień, tak sie ciesze. Jestem sama 10 godzin dziennie także zawsze będzie raźniej.
wrzesień 2018 - synek -
nick nieaktualnyPaplak wrote:Polecacie jakies zabawki edukacyjne, które przydadza sie w najblizszych miesiacach dla maluszka? Zbliza sie Mikolaj i święta i chcemy cos kupić i zasugerowac tez rodzinie. Wczoraj kupiliśmy w lidlu są fajne takie drewniane zabawki typu sortery, drwaniane zegary itd. Maty juz mamy, duzo grzechotek, gryzaczkow. A chcemy wartościowe i "porzadne zabawki a nie plastikowe chińskie lalki, którymi niestety obdarowuje nas ciągle jedna z babć.
Ja jeszcze o zabawkach nie myślę ale na pewno wszystko co drewnianie i metoda Montessori ale to na późniejszy etap. W ikea ostatnio kupowałam mula ale to dla 1.5 roczniakow. -
Kurcze.. jak tak czytam w co ubieracie dzieciaczki to moja bylaby juz przegrzana. Jest zimnolubna... na taka pogode zakladam jej body na dlugi rekaw, skarpetki i na to pajac polarowy albo dresik, zwykla bawelniana czapeczka i kocyk cienki.
Doradzcie mi bo Mala budzi mi sie z rykiem co 20 minut, zauwazylam ze to gazy ja tak mecza. Robie jej masaz, lezy na brzuszku i az strzela. Ale podam jej chyba espumisan bo mi jej juz szkoda... jakies rady ze swojego doswiadczenia? -
nick nieaktualnyKas_ia wrote:Kurcze.. jak tak czytam w co ubieracie dzieciaczki to moja bylaby juz przegrzana. Jest zimnolubna... na taka pogode zakladam jej body na dlugi rekaw, skarpetki i na to pajac polarowy albo dresik, zwykla bawelniana czapeczka i kocyk cienki.
Doradzcie mi bo Mala budzi mi sie z rykiem co 20 minut, zauwazylam ze to gazy ja tak mecza. Robie jej masaz, lezy na brzuszku i az strzela. Ale podam jej chyba espumisan bo mi jej juz szkoda... jakies rady ze swojego doswiadczenia?
Ja podaje espumisan przed każdym karmieniem od około 11.00 do 21.00. Na początku myślałam że mamy kolki bo był wieczorny wrzask kilka godzin nieutulony płacz. Ale to były prawdopodobnie silne wzdecia bo sie wyginal do tyłu. Odkąd podaje espumisan jest ok a umówmy sie ba kolki nic nie pomaga. Ja na początku podawalam 5 kropelek przed posiłkiem i 10 przed wieczornym ale teraz podaje 10 i 15 przed nocnym
Nasz też raczej body długi rekaw rajstopki kombinezon teraz taki polarowy i kocyk. -
Kas_ia wrote:Kurcze.. jak tak czytam w co ubieracie dzieciaczki to moja bylaby juz przegrzana. Jest zimnolubna... na taka pogode zakladam jej body na dlugi rekaw, skarpetki i na to pajac polarowy albo dresik, zwykla bawelniana czapeczka i kocyk cienki.
Doradzcie mi bo Mala budzi mi sie z rykiem co 20 minut, zauwazylam ze to gazy ja tak mecza. Robie jej masaz, lezy na brzuszku i az strzela. Ale podam jej chyba espumisan bo mi jej juz szkoda... jakies rady ze swojego doswiadczenia?
Z brzuszkiem mieliśmy ten sam problem minął od kiedy przed każdym karmieniem daje 5 kropli espumisanu, podawałam od czasu do czasu ale nie było efektu, musze sumiennie.
Minns u nas czapki to też największy wróg małegoMisia 09.2013
Misio 08.2018 -
100krotka30 wrote:U nas spacery sa zazwyczaj dwugodzinne i mój by chyba w takim ubranku zamarzl a na pewno się wyziebil tym bardziej że u nas na osiedlu wiecznie wieje.
Z brzuszkiem mieliśmy ten sam problem minął od kiedy przed każdym karmieniem daje 5 kropli espumisanu, podawałam od czasu do czasu ale nie było efektu, musze sumiennie.
Minns u nas czapki to też największy wróg małegodalam jej kropelki i zobaczymy co bedzie.
My mieszkamy na wsi przy polach i lasach i nie wiem co to znaczy brak wiatru :p zawsze wieje jak na przyslowiowym Uralu. Ale mala jest w gondoli to ile tam tego wiatru wpada? My spacerujemy minimum 1.5h, chyba ze ja juz nie daje rady :p
Jak zaloze malej cos wiecej albo wezme cieplejszy kocyk to zaraz ma 37.8... ubieramy ja tj siebie
Wszystko zalezy od dzieciaczkaJustynaG lubi tę wiadomość
-
p_tt wrote:Ola widzę, że nasze Pole jednocześnie przechodzą skoki. Od wczoraj u nas tragedia, wrzask, płacz, cycuś do pożygu. I cały dzień na rękach. Wczoraj miałam już tak dość że spakowalam ja w samochód i jeździliśmy tak że w końcu spała prawie dwie godziny.
Dzisiaj powtórka z wczoraj. Dodatkowo ma tyle śliny że się nią ksztusi.
Jak żyjecie? U nas od wczoraj ogromna poprawajedyne co zostało to problem z zaśnięciem wieczorem. Usypianie trwa około 2h. Ale wróciło nasze uśmiechnięte dziecko
mam nadzieję, że to powrót na dłużej
-
W końcu Was nadrobiłam
U mnie brzuch był bardziej takim flakiem. Widzę ogromną poprawę od kiedy rehabilituje brzuch, smaruję balsamem przeciw rozstępom i szoruję podczas kąpieli ostrą stroną gąbki żeby pobudzić krążenie.
Jeśli chodzi o ubieranie to mam z tym ogromny problem. Zazwyczaj ubierałam body długi rękaw, półśpiochy i polarkowy kombinezon, czapeczka i na wierzch kocyk minky. Teraz jak było chłodniej brałam dla małej kołderkę do wózka + ewnetualnie przykrywałam kocykiem, jeśli było zimno. Moja mama ostatnio wzięła ją na spacer i byłam przerażona. Miała body z długim rękawem, spodenki, grubą bluzę, gruby kombinezon, czapkę i jak zaczęła szukać szalika to nie wytrzymałam.a na to wszystko kocyk minky. Ciągle słucham też żeby ubierać małej skarpetki na półśpiochy i że kiedyś to dzieci bardziej opatulali. Oszaleć można. Jestem najgorszą matką, bo moje dziecko zamarza. W ciepłym mieszkaniu, ubrana w długi rękaw, leżąca pod kocykiem. Wzywajcie odpowiednie służby.
Mamy śpiwór do wózka, jest piękny i ciepły, ale mam wrażenie, że mała w nim tonie póki co. Także na razie nie używamy. Za to myślę o zakupie tego:
https://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0616127002.html
Wtedy ubranie jak zwykle w domu, kombinezon i ewentualnie minky do przykrycia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 listopada 2018, 11:21
Left_ie lubi tę wiadomość
-
ola_g89 wrote:Jak żyjecie? U nas od wczoraj ogromna poprawa
jedyne co zostało to problem z zaśnięciem wieczorem. Usypianie trwa około 2h. Ale wróciło nasze uśmiechnięte dziecko
mam nadzieję, że to powrót na dłużej
U nas teraz furorę robi projektor biedronka z Lidla, dzięki któremu mamy gwieździste niebo na suficie. Moje dziecko wpatruje się w gwiazdy bardzo długo z otwartą buzią
I uwielbia piosenkę Idzie niebo ciemną nocą
Była u nas wczoraj położna i powiedziała, że Hania w rozwoju jest co najmniej miesiąc w przód. Więc jestem już spokojna, to nie żadne napięcie mięśniowe tylko mam zdrowe dziecko. No i gratulowała, że udaje mi się karmić tylko kp i żyć bez smoczkaMy ciągle przed pierwszą wizytą szczepienną. Wciąż się zastanawiam jaką metodę wybrać a tu leci już 10 tydzień od wczoraj. Kup nadal sama nie robi. Ma mega wzdęcia przez to
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 listopada 2018, 11:46
-
nick nieaktualnyDziewczyny a do was nadal przychodzą położne? Moja była ostatnio w 4 tygodniu i koniec.
Ja tez podawalam espumisam 100 7 kropelek do nocnego karmienia. Pomoglo, teraz już ma mniejsze kołki i otulacz daje sam radę. Znowu robi kopki. Czasami coś go tam zaboli ale ogólnie ok. Śpi w nocy jak zabity, muszę wybudzać po 6 godzinach.
Natalia tez słyszałam od znajomej fizjoterapeutki żeby kupić taka dużo piłkę. Piłka pomaga na kołki, masuje brzuszek no i wogole może pomagać w rozwoju. Można na piłkę położyć ciepły ręcznik żeby dodatkowo ogrzać brzuszek. A ty w jaki sposób z jej korzystasz ?
Ja na dwór ubieram w pajacyk, materiałowy kombinezon i przykrywam kocykiem no i ciepła czapka.
Mój tez nie nawiedzi zakładać czapeczki. Wierci się i czapeczka przesuwa mu się na oczka. Jak nie śpi to co sekundę musz3 się zatrzymywać żeby poprawić. Jak poprawie to uszka odkryte naciągam to nie widać oczek taka o to zabawa -
My tez mieliśmy problem z czapkami. Ona ciągle kteciy głowa i albo czapka nachodzila kej na oczy albo nie była na uszach. I stwierdziliśmy, że takie zwykłe nakładane czapki sa beznadziejne. Teraz uzywamy tylko wiazanych uszatek i sie nie przesuwają i zakrywaja uszy.
-
Natalia1984 wrote:To polecam Ci kupić wielką piłkę do ćwiczeń. Mam taką 85 cm za allegro za 25 zł. Idealna rzecz żeby uspokoić dziecko i uśpić w chwilę. Moja Hania śpi codziennie od 14-15 do 20-21. Myję ją, karmię i idzie dalej spać
U nas teraz furorę robi projektor biedronka z Lidla, dzięki któremu mamy gwieździste niebo na suficie. Moje dziecko wpatruje się w gwiazdy bardzo długo z otwartą buzią
I uwielbia piosenkę Idzie niebo ciemną nocą
Była u nas wczoraj położna i powiedziała, że Hania w rozwoju jest co najmniej miesiąc w przód. Więc jestem już spokojna, to nie żadne napięcie mięśniowe tylko mam zdrowe dziecko. No i gratulowała, że udaje mi się karmić tylko kp i żyć bez smoczkaMy ciągle przed pierwszą wizytą szczepienną. Wciąż się zastanawiam jaką metodę wybrać a tu leci już 10 tydzień od wczoraj. Kup nadal sama nie robi. Ma mega wzdęcia przez to
super, ze tak ładnie się rozwija! zdolne te wrześniowe dzieci
Piłka w domu. Bez niej nie wyobrażam sobie usypianiaPola ma po prostu problem z zaśnięciem po kąpieli. Wtedy tylko cierpliwość i cycek dają radę. Ale spróbuje z projektorem z gwiazdkami, moze u nas tez się sprawdzi
Pola tez nie bierze smoczka. Chciałam, ale ona nie współpracowała. A teraz w sumie się cieszę, ze go nie chce
U nas położna będzie jeszcze raz. Tak długo to wyszło bo dwa tygodnie jej wypadły w międzyczasie. -
nick nieaktualnyMum2b wrote:Marrgoo sorry ze zmieniam temat ale do jakiej fizjo chodzisz? Ja chodze do jednej ale nie jestem zadowolona. Dojezdza do Was do domu?
Ja chodze do fizjo u mnie w mieście nazywa się Ewa Reguła mam do niej 5 minut spacerkiem wiec nawet nie pytałam czy ma wizyty domowe...Mum2b lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnysusełek wrote:Dziewczyny a do was nadal przychodzą położne? Moja była ostatnio w 4 tygodniu i koniec.
Ja tez podawalam espumisam 100 7 kropelek do nocnego karmienia. Pomoglo, teraz już ma mniejsze kołki i otulacz daje sam radę. Znowu robi kopki. Czasami coś go tam zaboli ale ogólnie ok. Śpi w nocy jak zabity, muszę wybudzać po 6 godzinach.
Natalia tez słyszałam od znajomej fizjoterapeutki żeby kupić taka dużo piłkę. Piłka pomaga na kołki, masuje brzuszek no i wogole może pomagać w rozwoju. Można na piłkę położyć ciepły ręcznik żeby dodatkowo ogrzać brzuszek. A ty w jaki sposób z jej korzystasz ?
Ja na dwór ubieram w pajacyk, materiałowy kombinezon i przykrywam kocykiem no i ciepła czapka.
Mój tez nie nawiedzi zakładać czapeczki. Wierci się i czapeczka przesuwa mu się na oczka. Jak nie śpi to co sekundę musz3 się zatrzymywać żeby poprawić. Jak poprawie to uszka odkryte naciągam to nie widać oczek taka o to zabawa
Położna już nie ale była u nas wczoraj pielęgniarka środowiskowa... Baba tragedia Gadała tylko o swoich dzieciach i siedziała godzinę -
Paplak wrote:My tez mieliśmy problem z czapkami. Ona ciągle kteciy głowa i albo czapka nachodzila kej na oczy albo nie była na uszach. I stwierdziliśmy, że takie zwykłe nakładane czapki sa beznadziejne. Teraz uzywamy tylko wiazanych uszatek i sie nie przesuwają i zakrywaja uszy.
Zośka tez cieplolubna,jak tylko jej zbyt chlodno,to bródka zaraz się trzęsie. U nas dziś juz poszedł w ruch ciepły kombinezon,do tej pory nosila dość cienki,pod niego sweterek. Jak jest w zimowym kombinezonie i wueje,to na wozek zakładam tylko nakładkę,a koc biorę ze sobą na,wszelki wypadek.
Zważyłam się dzis z Zosią, księżniczka ma 5 kg....