X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Wrześniowe mamusie 2014
Odpowiedz

Wrześniowe mamusie 2014

Oceń ten wątek:
  • Kaarolina Autorytet
    Postów: 2507 2789

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    verynice to na pewno Maluch ;)

    a ja właśnie dostałam wyniki krwi przez internet i jak miałam dobry humor to się już skończył;/ są gorsze niż poprzednie ;/ gdzie jest ten czwartek !

    verynice lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-69187.png

    https://www.maluchy.pl/li-72300.png
  • Zaczarowana Autorytet
    Postów: 367 328

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    verynice wrote:

    Powiem Wam, że wczoraj miałam takie pukanie znowu w dole brzucha, jakby właśnie bicie serca jak to któraś z Was porównała :) Więc to chyba Marcel pukał :D :) Jak myślicie?? :D
    Ja właśnie czułam takie bicie serca :) W takim razie to muszą być nasze maluszki, innej rady nie ma! :) Tylko szkoda, bo od wczoraj nie powtórzyło mi się to, a ciągle czekam :P

    verynice, Nelus lubią tę wiadomość

    Córcia <3
    dxomtv735zv5mpm2.png
  • verynice Autorytet
    Postów: 1207 1842

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jupi jupi jupi :) hihihhi lubię to uczucie ;) teraz też leciutko to czuję :) Oj ten Marcel <3 hiih

    Gosia19, stardust87 lubią tę wiadomość

    dqprpx9ikjqhrova.png
  • aswalda Autorytet
    Postów: 719 841

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a u mnie dzisiaj cisza widać mój Maluszek śpi :)

    Kolejna Córcia Majeczka <3 preg.png
    Córcia Natalia <3
    age.png
    Synuś :)
    age.png
    Aniołek maj 2012 10tc <3 [*]
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wróciłam z wizyty i mam mieszane uczucia... przed badaniem mowie mu, ze dalej plamie i mam bóle brzucha. a on do mnie- a mówiłem Pani ma ża przodujące łozysko? ja w szoku, że nie, nic takiego pan nie mówił. aha. i nic. wiec pytam: a mam przodujące łozysko Panie doktorze?
    odp- nie pamiętam. pogrzebał w notatkach i zdjęciach z ostatniego badania (13 tydzien ciąży) i mówi, że tak, mam. ale ze na razie się tym nie przejmować, do 20 tyg ma czas samo dobrze sie umiejscowic, trzeba czekac i plamienia mogą i pewnie będą występowały, mam sie nimi nie przejmować...a jak do 20 tyg nie będzie dobrze ułożone to leżenie w szpitalu i cesarka, ale trzeba byc dobrej myśli. no jak mogł nie powiedziec wtedy... i teraz sama nie wiem co o tym myślec. czy któras z Was ma przodujace łozysko? jakie są szanse ze samo sie prawidłowo ułozy do tego 20 tygodnia?

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • iwo_na Autorytet
    Postów: 770 648

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co ja się orientjue to róznie bywa, może się podnieść ale wcale nie musi. Podobno trzeba się bardzo oszczędzać. A cesarkę itak pewnie zrobią bo takie łożysko się kwalifikuje jako migrujące.

    relg4z17djzzyjqt.png
  • Mika 28 Autorytet
    Postów: 1206 914

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patu wrote:
    wróciłam z wizyty i mam mieszane uczucia... przed badaniem mowie mu, ze dalej plamie i mam bóle brzucha. a on do mnie- a mówiłem Pani ma ża przodujące łozysko? ja w szoku, że nie, nic takiego pan nie mówił. aha. i nic. wiec pytam: a mam przodujące łozysko Panie doktorze?
    odp- nie pamiętam. pogrzebał w notatkach i zdjęciach z ostatniego badania (13 tydzien ciąży) i mówi, że tak, mam. ale ze na razie się tym nie przejmować, do 20 tyg ma czas samo dobrze sie umiejscowic, trzeba czekac i plamienia mogą i pewnie będą występowały, mam sie nimi nie przejmować...a jak do 20 tyg nie będzie dobrze ułożone to leżenie w szpitalu i cesarka, ale trzeba byc dobrej myśli. no jak mogł nie powiedziec wtedy... i teraz sama nie wiem co o tym myślec. czy któras z Was ma przodujace łozysko? jakie są szanse ze samo sie prawidłowo ułozy do tego 20 tygodnia?[/QUOTE

    Ja miałam łożysko przodujące i w 16 tygodniu migrowało i osadziło sie na tylnej ścianie tak więc chyba wszystko możliwe nie martw sie na zapas

    bhywkrhm4kro7bny.png
    relgio4pjw325a69.png
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieję, ze przemieści się... a do tego 16 tyg bezwzględnie Mika lezałas, czy oszczędzajacy tryb zycia, ale bez przesady? bo mi bezwzględnie nie kazał lezec, tylko sie bardziej osczędzac. ale ten lekarz ma ogółem podejście, że jak najmniej przytyc dieta i jak najwięcej ruchu. znowu schudłam, razem ok 2 kg od początku ciąży a lekarz w sumie sie ucieszył, tzn reakcja- o, schudła Pani, fajnie. jakbym miała nadwage 20 kg :P a obecnie waze 49 kg. ale dla niego najlepiej jak w 1 trymestrze, najlepiej do 15-16 tyg wcale sie nie przytyje.

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • aswalda Autorytet
    Postów: 719 841

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwne podejście mają niektórzy lekarze. Widzę, że nie tylko ja na takich trafiam. Moja koleżanka miała przodujące i brała przy tym duphaston. Podniosło się i nawet miała rodzić SN, tylko u niej był też problem z sączeniem się wód i ostatecznie rodziła przez CC.

    Kolejna Córcia Majeczka <3 preg.png
    Córcia Natalia <3
    age.png
    Synuś :)
    age.png
    Aniołek maj 2012 10tc <3 [*]
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4036

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patu wrote:
    wróciłam z wizyty i mam mieszane uczucia... przed badaniem mowie mu, ze dalej plamie i mam bóle brzucha. a on do mnie- a mówiłem Pani ma ża przodujące łozysko? ja w szoku, że nie, nic takiego pan nie mówił. aha. i nic. wiec pytam: a mam przodujące łozysko Panie doktorze?
    odp- nie pamiętam. pogrzebał w notatkach i zdjęciach z ostatniego badania (13 tydzien ciąży) i mówi, że tak, mam. ale ze na razie się tym nie przejmować, do 20 tyg ma czas samo dobrze sie umiejscowic, trzeba czekac i plamienia mogą i pewnie będą występowały, mam sie nimi nie przejmować...a jak do 20 tyg nie będzie dobrze ułożone to leżenie w szpitalu i cesarka, ale trzeba byc dobrej myśli. no jak mogł nie powiedziec wtedy... i teraz sama nie wiem co o tym myślec. czy któras z Was ma przodujace łozysko? jakie są szanse ze samo sie prawidłowo ułozy do tego 20 tygodnia?
    No co za lekarz.. Aż mi ręce opadły. "a mówiłem Pani?", "Nie, a mam?", "A nie wiem"... No jak on tak może? Cholera no. Może nie chciał Cię martwić, ale chyba takie rzeczy powinien Ci powiedzieć, bo wtedy trzeba się oszczędzać nie? Co za facet no..
    Patu, trzymaj się. Oby Ci ono wyemigrowało na tył i wszystko skończyło się dobrze.

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stardust87 wrote:
    No co za lekarz.. Aż mi ręce opadły. "a mówiłem Pani?", "Nie, a mam?", "A nie wiem"... No jak on tak może? Cholera no. Może nie chciał Cię martwić, ale chyba takie rzeczy powinien Ci powiedzieć, bo wtedy trzeba się oszczędzać nie? Co za facet no..
    Patu, trzymaj się. Oby Ci ono wyemigrowało na tył i wszystko skończyło się dobrze.

    dlatego byłam w takim szoku. jeszcze wczoraj go tak chwaliłam. do tej pory zadnych zastrzezen do niego nie miałam... wszystko tłumaczył, pokazywał, objaśniał. a dzis go dosłownie nie poznałam. ciesze sie, że nie zrezygnowałam z prywatnego, ide do niego w poniedziałek, ciekawa jestem co powie.

    ale wiecie co? szlak moze trafic. mam 20 lat, niby najlepszy wiek na rodzenie dzieci, nie pale, nie pije, dbam o siebie a co chwile cos... najpierw nie było serduszka i strach czy sie rozwija, potem szpital i ten krwiak, następnie na wysokie tętno płodu i znów straszenie bo prawie 190, potem 184. a teraz to łożysko. kurde, kobiety nie dbają o siebie, piją i palą w ciąży, rzadko chodzą do lekarza a mają zdrowe dzieci i bezproblemowe ciąże.

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4036

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patu wrote:
    dlatego byłam w takim szoku. jeszcze wczoraj go tak chwaliłam. do tej pory zadnych zastrzezen do niego nie miałam... wszystko tłumaczył, pokazywał, objaśniał. a dzis go dosłownie nie poznałam. ciesze sie, że nie zrezygnowałam z prywatnego, ide do niego w poniedziałek, ciekawa jestem co powie.

    ale wiecie co? szlak moze trafic. mam 20 lat, niby najlepszy wiek na rodzenie dzieci, nie pale, nie pije, dbam o siebie a co chwile cos... najpierw nie było serduszka i strach czy sie rozwija, potem szpital i ten krwiak, następnie na wysokie tętno płodu i znów straszenie bo prawie 190, potem 184. a teraz to łożysko. kurde, kobiety nie dbają o siebie, piją i palą w ciąży, rzadko chodzą do lekarza a mają zdrowe dzieci i bezproblemowe ciąże.
    tak to już bywa kochana. Czasem mam wrażenie, że im bardziej świadome kobiety, odpowiedzialne i dbające o siebie tym gorzej. Bo ile jest takich patologii co to mają 8 dzieciaków, każde z innym facetem, wszystkie zdrowe i sprawne a matki nawet nie pomyślą, żeby na czas ciąży przestać pić, palić czy zadbać o siebie.
    Oczywiście nie chce tu ubliżyć żadnej z nas, która ma spokojną i bezproblemową ciążę, bo trochę to tak mogło zabrzmieć..

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • assantea Autorytet
    Postów: 331 491

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Która z Was chodzi regularnie do dwóch lekarzy? Tzn na NFZ i prywatnie. Czy lekarze o tym wiedzą? I czy macie założone dwie karty ciąży?

    W końcu z nami! <3
    f2w3k0s3kh8mgta9.png
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    assantea wrote:
    Która z Was chodzi regularnie do dwóch lekarzy? Tzn na NFZ i prywatnie. Czy lekarze o tym wiedzą? I czy macie założone dwie karty ciąży?

    ja chodze regularnie na nfz i prywatnie. 2 karty ciąży, a lekarze nie wiedzą o sobie nawzajem.

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • Kaarolina Autorytet
    Postów: 2507 2789

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja niestety też znam przypadki "patologii", które mają zdrowe dzieci zero problemów z ciążą... i nawet nie wiedzą kiedy w ciąże zachodzą.. a u Nas z tego co widzę to u większości coś nie tak.. ech :|

    https://www.maluchy.pl/li-69187.png

    https://www.maluchy.pl/li-72300.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ten prywatny Ci nie mówił o łożysku?

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    A ten prywatny Ci nie mówił o łożysku?

    poprzednią wizyte u niego miałam niecałe 3 tygodnie temu, wtedy nic nie mówił o tym. potem wyjechał na urlop i teraz wizyte u niego mam w poniedziałek.

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • assantea Autorytet
    Postów: 331 491

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patu wrote:
    ja chodze regularnie na nfz i prywatnie. 2 karty ciąży, a lekarze nie wiedzą o sobie nawzajem.
    No mi raczej trudno byłoby wkrecić przed tym z NFZ że do 18 tygodnia sobie radośnie chodziłam w ciąży bez kontroli lekarskiej:-) A zapisałam się na kasę chorych na przyszły tydzień. I nie chcę żeby prywatny o tym wiedział a obawiam się ze ten z NFZ będzie coś pisał w mojej karcie ciąży. Ech... Ja to mam dylematy:-) ciekawa też jestem czy w ramach nfz robią posiew z pochwy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2014, 16:11

    W końcu z nami! <3
    f2w3k0s3kh8mgta9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    assantea wrote:
    No mi raczej trudno byłoby wkrecić przed tym z NFZ że do 18 tygodnia sobie radośnie chodziłam w ciąży bez kontroli lekarskiej:-) A zapisałam się na kasę chorych na przyszły tydzień. I nie chcę żeby prywatny o tym wiedział a obawiam się ze ten z NFZ będzie coś pisał w mojej karcie ciąży. Ech... Ja to mam dylematy:-) ciekawa też jestem czy w ramach nfz robią posiew z pochwy

    Jeśli masz skierowanie od lekarza, to powinno to być badanie bezpłatne. Oczywiście w laboratorium, które ma podpisaną umowę z danym lekarzem. Ja takie badanie miałam za darmo i zdążyłam je zrobić miesiąc przed zajściem w ciąże. Teraz chyba też zrobię, chociaż nie wiem czy to jest konieczne

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2014, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem okropna, ale szczerze mówiąc to nie mam sił nadrabiać tych 3 dni, kiedy was nie czytałam :P

    Co do dbania o siebie w ciąży - malowanie, farbowanie włosów itd... Ja zaczęłam stosować takie sztuczki dopiero 2 lata temu, kiedy tarczyca mi szalała i nie mogłam na siebie patrzeć. Wcześniej nie malowałam się, nie farbowałam, włosy miałam ścięte na chłopca, bo taka się sobie podobałam. Nie uważam, że byłam wtedy nieatrakcyjna i wyglądałam jak facet, bo nie miałam tony makijażu czy super balejażu.

    Ja myślałam ostatnio o drugim lekarzu jak już pójdę na zwolnienie, ale z drugiej strony jak wytłumaczę lekarzowi, że w 19 tygodniu nie mam książeczki... Więc stwierdziłam, że będę chodzić do rodzinnego tylko po przepisanie badań laboratoryjnych na NFZ :)

    madiiiii lubi tę wiadomość

‹‹ 415 416 417 418 419 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS a zdrowie psychiczne i jakość życia. Jak sobie radzić z objawami?

PMS często jest kojarzony głównie z objawami fizycznymi, takimi jak ból brzucha czy wzdęcia. Jednak coraz więcej badań wskazuje, że ma on istotny wpływ również na zdrowie psychiczne kobiet. Dlatego ważne są: zrozumienie związku między PMS a nastrojem i kondycją psychiczną w ogóle oraz nauka skutecznych strategii radzenia sobie z emocjonalnymi skutkami choroby.

CZYTAJ WIĘCEJ

7 faktów o karmieniu piersią, o których nie miałaś pojęcia

Czy wiesz, że karmienie piersią może zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwór jajnika oraz piersi? A czy słyszałaś, że mleko matki zmienia się nawet w trakcie jednej sesji karmienia? Poznaj 7 faktów ciekawych i nieoczywistych faktów na temat karmienia piersią! 

CZYTAJ WIĘCEJ