Wrześniowe mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
betina89 wrote:Mnie też wczoraj gin. pytała czy czuję już ruchy, ja jej mówię, że nie albo nie potrafię tego odróżnić... powiedziała ,że to takie jakby przelewanie się wody.... no to czasami jak się NIE SKUPIAM, w najbardziej niewyczekiwanym czasie coś poczuję ale sobie nie wkręcam:) i już się bałam , czy to nie źle że nie czuję. Jak dobrze, że co 3 tyg. mam wizyty... Bo jak czytałam to niektóre mają co 5 tyg. S Z O K !!
no ja tu mam wizyty u gina co 8 tygodniWiesz co kraj to obyczaj
Tu maja inne podjescie. Ale ze chodze prywatnie w pl, to bylam lacznie 5 razy na usg
A wy ile usg macie za soba?? Tak co 3 tygdonie usg ??
-
madiiiii wrote:Własnie...znacie jakieś dobre poradniki o karmieniu noworodka piersią? Bo z tego co piszecie, nie zawsze jest łatwo, a ja jestem totalnie zielona w tym temacie.
Nie ty jedna;D Może dzidzia sama wie jak się za to zabrać ?? hihihi Mi jest trochę wstyd pytać mamę jak to zrobić, też by mi sie przydał jakiś poradnik. Jakiś czas temu widziałam, że dużo takich jest w Empiku:) -
Witajcie z rana
dba: trzymam kciuki za szybki i szczęśliwy powrót do domku
ja jestem już 5 kg do przodu choć apatyt taki sobie, gin mnie nie opieprzał tylko powiedział że teraz mi się to trochę unormuje jak odstawiliśmy sterydy, mam wrażenie że cała spuchłamodkąd mogę się więcej ruszać staram się na spacerki i zakupy jak najczęściej chodzić ale wiem że czeka mnie po porodzie dużo pracy z moja wagą,
ja bardzo będę chciała karmić piersią ale nie wiem czy to będzie możliwe ze względu na leki
pod jednym względem jestem szczęściarą - śpię w ciąży jak zabita i wysypiam się jak nigdy
zawsze trzeba szukać pozytywów
-
Dzień Dobry dziewuszki dziś piękny dzień i tym samym Ja również dołączam się do tych kciuków za wizyty dzisiejsze
Nescafe Ja usg miałam 4 razy (2 dowcipnie i 2 przez brzuszek)i teraz na pewno też będę miała 14,04 bo mi powiedział czyli będzie 5usg
Blackluna Ty to naprawdę jak nocny marek te twoje dziecię jak się urodzi to pewnie w dzień bedzie spało a w nocy grasowało heheoby tak nie było bo Ty sie naprawdę w zombi przerobisz
Quatriona lubi tę wiadomość
-
o matko, a ja albo się czymś zatrułam, albo wymioty dopadły mnie w II trymestrze. Od niecałej godziny rzygam jak kot. W zasadzie nawet rzyganiem tego nie można nazwać, tylko po prostu chlustam wszystkim co mam w sobie:/ Pomóżcie mi jakoś, doradźcie jak sobie z tym poradzić, bo jeszcze chwila i wypluję żołądek:(
-
betina89 wrote:Tak dziewczyny-to jest dla zeszłorocznego Aniołka.... A po wczorajszej wizycie...krwiaka nie ma już wcale, iiiiii.....
będzie chłopczyk;p Brajan
Mąż strasznie zadowolony...a ja tak spodziewałam się córki;p byle zdrowy będzie:))) Ogólnie wszystko ok:)
ale super, że krwiaka się pozbyłaśi mąż szczęśliwy
mój też mówił, że chce synka, i jak pierwszy raz powiedziałam, że dziewczynka to z radości nie skakał. ale jak szłam drugi raz na wizyte, to przed mówi, ze teraz juz musi byc dziewczynka bo się nastawił, przezwyczaił do imienia, więc tak musi zostać i jak wróciłam i powiedziałam że potwierdzil dziewczynke to był przeszczęśliwy
dba- mam nadzieje, że szybko Cię wypuszczą. dawaj nam znac co u Ciebiebetina89 lubi tę wiadomość
-
Dzień Dobry
u Nas też piękna pogoda
Oczywiście trzymam kciukasy za dzisiejsze wizyty i czekamy na wieści
Mój Maluch od dwóch dni milczy i się martwię a wizytę dopiero jutro mam ech
Sen jakby lepszy zasypiam może i późno ale nie budzę się w nocy jeden plus (oprócz pobudki na antybiotyk o 2 ).
https://www.maluchy.pl/li-69187.png
https://www.maluchy.pl/li-72300.png -
nick nieaktualnynescafe wrote:no ja tu mam wizyty u gina co 8 tygodni
Wiesz co kraj to obyczaj
Tu maja inne podjescie. Ale ze chodze prywatnie w pl, to bylam lacznie 5 razy na usg
A wy ile usg macie za soba?? Tak co 3 tygdonie usg ??
Ja byłam może z 2 razy. No i wizyty mam co 4 tygodnie, lekarz podejście ma ok, chociaż jak mu się czegoś nie chce to wizyty ma na odwal się, miałam też innego gina który też był na nfz, on mnie kierował jak jeszcze byłam młoda, no i jak przyszłam do niego z infekcją to kazał mi się leczyć domowym sposobemjakim? wkładanie bitej śmietany do pochwy
no masakra, jak ja to usłyszałam to wręcz podziękowałam, więc chyba przy drugiej ciąży wolę chodzić do jakiegoś prywatnego, który będzie miał ciąże pod kontrolą i przynajmniej nie będę się stresowała że a może dziecko nie daj Boże jest chore, bo lekarzowi nie chciało się zrobić pomiarów kości nosowej itp.
-
Ooo, to ja się chyba będę musiała wybrać i zaopatrzyć, bo tak bez zaglądania do środka, ciężko coś wybrać. Ostatnio mam tyle na głowie, że nawet na spokojne zakupy brakuje mi czasu, ehh. Przydałby się jakiś urlopik.
betina89 wrote:Nie ty jedna;D Może dzidzia sama wie jak się za to zabrać ?? hihihi Mi jest trochę wstyd pytać mamę jak to zrobić, też by mi sie przydał jakiś poradnik. Jakiś czas temu widziałam, że dużo takich jest w Empiku:)♥ Liwia ur. 05.09.2014, 3300g, 51cm
♥ Laura ur. 23.08.2016, 3720g, 55cm
♥ Tymuś ur. 6.02.2021, 4030g, 55cm
-
akuszerka89 wrote:o matko, a ja albo się czymś zatrułam, albo wymioty dopadły mnie w II trymestrze. Od niecałej godziny rzygam jak kot. W zasadzie nawet rzyganiem tego nie można nazwać, tylko po prostu chlustam wszystkim co mam w sobie:/ Pomóżcie mi jakoś, doradźcie jak sobie z tym poradzić, bo jeszcze chwila i wypluję żołądek:(
Zgrzesz cola, podobno pomaga. Mam nadzieje, ze zadna jelitowka ani nic Cie nie dopadlo.
-
nick nieaktualnyKaarolina wrote:Dzień Dobry
u Nas też piękna pogoda
Oczywiście trzymam kciukasy za dzisiejsze wizyty i czekamy na wieści
Mój Maluch od dwóch dni milczy i się martwię a wizytę dopiero jutro mam ech
Sen jakby lepszy zasypiam może i późno ale nie budzę się w nocy jeden plus (oprócz pobudki na antybiotyk o 2 ).
Każda z nas jest inna, dzieci też są różne - jedne bardziej "rozrabiają" inne mniej. Nie zamartwiaj się więc na zapas, choć wiem, że chciałabyś już czuć te pierwsze kopniaczki. Każda z nas nie może sie ich doczekać, ale to że jeszcze ich nie czujesz nie jest powodem do niepokoju ... bądź dobrej myśli, jeszcze cię ten maluszek pokopie nie raz
-
Patu wrote:wypełniłam tą ankiete. ale straszne są te przesądy, kto wogole w to wierzy?
ja też ją wypełniłam i czytając to byłam w coraz większym szokuczego też ludzie nie wymyślą.. hehe
https://www.maluchy.pl/li-69187.png
https://www.maluchy.pl/li-72300.png -
Gosia19 wrote:Każda z nas jest inna, dzieci też są różne - jedne bardziej "rozrabiają" inne mniej. Nie zamartwiaj się więc na zapas, choć wiem, że chciałabyś już czuć te pierwsze kopniaczki. Każda z nas nie może sie ich doczekać, ale to że jeszcze ich nie czujesz nie jest powodem do niepokoju ... bądź dobrej myśli, jeszcze cię ten maluszek pokopie nie raz
wiem wiem, ale tak to jest już ze mną, że taka niecierpliwa jestem już trochę rozrabiał Maluch a teraz cisza i dlatego zaczyna mi "odbijać", a tym bardziej że odebrałam wczoraj wyniki krwi i nie są najlepsze i to się tak kumuluje zawsze przed wizytą i Ginahttps://www.maluchy.pl/li-69187.png
https://www.maluchy.pl/li-72300.png -
Patu wrote:dziewczyny, a do któego tyg mozna połówkowe robic? bo teraz ide na zwykłą wizyte w 18+0 a u gina czeka sie na wizyte ok 3,5 tyg, więc to juz będzie 22 tydzien. będzie jeszcze ok?https://www.maluchy.pl/li-69187.png
https://www.maluchy.pl/li-72300.png -
nick nieaktualny
-
akuszerka89 wrote:o matko, a ja albo się czymś zatrułam, albo wymioty dopadły mnie w II trymestrze. Od niecałej godziny rzygam jak kot. W zasadzie nawet rzyganiem tego nie można nazwać, tylko po prostu chlustam wszystkim co mam w sobie:/ Pomóżcie mi jakoś, doradźcie jak sobie z tym poradzić, bo jeszcze chwila i wypluję żołądek:(