Wrześniowe mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
verynice wrote:A co do tego kwasu foliwego...to moja ginka mówiła, że mam go brać do końca ciąży... a wy tu o astmie piszecie?
Trzymaj się tego co mówi ginekolog :)A zawsze jak będziesz na wizycie to mozesz podpytać dlaczego bierzesz go przez całą ciąże Ja w femibionie +natal2 też mam kwas foliowy i też biorę bo skoro ginek mówi że mam brać to biorę w końcu po to są te witaminy i kwas dha też mają który jest teraz potrzebnyWiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2014, 19:18
-
stardust87 wrote:A bo to Ty mi tego linka podesłałaś
Ćwiczy się super, ale szkoda, że trzeba rozgrzewkę i rozciąganie we własnym zakresie zorganizować
rozgrzewke fajna ma mel Bmnie zawsze po tiffany i jej wygibaskach bardziej tanecznych boczki bola
tzn zakwasy na drugi dzien
probowalas jakis zestaw tej Pióro?
ja na razie mam przerwe bo albo glowa boli i lepiej bez gwaltownych ruchow a jak juz jest ok to sprzatam, pranie robie itp
-
karolcia:)))) wrote:dziewczyny co myslicie na temat farbowania włosów???mam wesele za tydzień a moje włosy wołają o pomstę do nieba
)) zawsze miałam blond balejage ale boje sie blondu(ten amoniak)!! Kupiłaqm sobie casting loreala , na poziomie ciemniejszego blondu( jak moj naturalny) ponoc bezpieczna farba, bez amnoniaku. Jutro planuje zrobic , co myślicie???
kiedys robilam tym szamponem i wyszly mi ciemne, a wzielam chyba po prostu blond a mialam ciemne na maxaale kazdy wlos inny, ja uzywalam szamponow koloryzujacych z garniera color & shine mi wloskow nie niszczyl i kolor identyczny jak na zdjeciu, ale ciezko dostać jasniejsze odcienie
a z amoniakiem to tez slyszalam zeby po prostu nie wdychac, ja bedac farbowana nigdy nic nie czulam, gorzej jak farbowalam kolezanke - to sie nawdychalamWiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2014, 19:25
karolcia:)))) lubi tę wiadomość
-
ja z witamin biore vitaminer+dha lekarz nie kazał mi brac konkretnie danych tabletek wiec znalazlam te
któraś z was pisala o bułkach na parze! i mnie ruszylo
dobrze ze mialam zamrozone truskawki
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2014, 19:30
karolcia:)))), betina89 lubią tę wiadomość
-
Fipsik wrote:Weterynaria. Ale mamy przedmiot zootechnika i hodowla zwierząt i tam nam opisują właśnie trzodę chlewną.
-
mycha89 wrote:Też chciałam Bruno, ale szwagier psa tak nazwał. A,że byłpierwszy to już nic nie zdziałam:-( Maks jest super- ale sąsiedzi mają psa Maksa i mąż się nie zgadza. Dlatego z moich propozycji został Borysek. Ale Macina kolega w pracy ma syna Borysa i mąż nie chce papugować, poza tym mówi,że Ruska trzymać pod dachem nie będzie;-(. A nazwisko wydaje mi się,że pasuje : Ignacy Chojnacki....
Bardzo ładne imię i z nazwiskiem brzmi naprawdę dobrze
mycha89 lubi tę wiadomość
-
co do imion to nam zostały 3 typy (nataniel, sebastian, mateusz) ciężko było a jeszcze nie wybrane, wazne ze mi sie z niczym ani nikim zlym nie kojarza
chyba bedziemy losowac heheWiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2014, 19:32
-
nick nieaktualnyPaula55 wrote:Ja kocham pasztet i jem czasem. W zasadzie to tylko surowego miesa i alkoholu nie ruszam. Reszta w granicach rozsadku
Np. wczoraj zjadłam po raz pierwszy w życiu sushi, co prawda kawałek, ale za to jaki smaczny
A tydzień temu zrobiłam sobie drinka - 0,25szklanki radlera 1,5%, 0,25szklanki soku pomarańczowego i 0,5szklanki wody niegazowanej.
Na początku ciąży miałam ochotę na makrelę albo wątróbkę to zjadłam trochę i już.
A mięso... Najlepiej króliki i indyki, bo są zbyt delikatne, by dawać im antybiotyki. Ja na szczęście mam kury od babci, więc mam większość mięsa "zdrowego" w zamrażalniku
Mi też lekarz kazał odstawić kwas po pierwszym trymestrze, ale na zasadzie, że nie potrzebuję, a nie, że może zaszkodzić. W końcu w zwykłych witaminach, czy nawet cukierkach Nimm2 też jest, a wszyscy to jedzą i nie zauważyłam, żeby każdy się dusił na ulicy... -
Paula55 wrote:Hej mamuski
Co do mies to taka prawda ze jak sie nie wie co sie je to wszystko smakujewiadomo ze swojskie najlepsze ale wez trzymaj krowe, swinie i kury zeby miec zdrowe miecho i piekne wedlinki
jedyne co nam pozostaje to w miare swiadomie w sklepach wybierac i czytac etykiety.
Ja kocham pasztet i jem czasem. W zasadzie to tylko surowego miesa i alkoholu nie ruszam. Reszta w granicach rozsadku
Antos fajne imie. Moj chrzesniak mial byc Antek ale zostal Filipem
U nas bedzie Tiago lub Natan bo ja obstawiam chlopca na 80% a jesli dziewczynka to narzeczony chyba nie da sie niczym przekupic i bedzie Nikolka
Ale zobaczymy -
nick nieaktualny
-
stardust87 wrote:e, takim chłamem Was na weterynarii męczą? Toż Wy macie ciekawsze rzeczy do nauki. I ważniejsze niż skład kiełbaski
Niestety weterynarze i technicy weterynarii zajmują się też zwierzętami rolnymi, a nie tylko psami i kotami, więc muszę znać rasy świń, co jaka gdzie ma. A w ramach ciekawostek mówią nam co z tej świnki trafia na stół.. -
nick nieaktualny
-
karolcia:)))) wrote:dziewczyny co myslicie na temat farbowania włosów???mam wesele za tydzień a moje włosy wołają o pomstę do nieba
)) zawsze miałam blond balejage ale boje sie blondu(ten amoniak)!! Kupiłaqm sobie casting loreala , na poziomie ciemniejszego blondu( jak moj naturalny) ponoc bezpieczna farba, bez amnoniaku. Jutro planuje zrobic , co myślicie???
-
kark wrote:
Mi też lekarz kazał odstawić kwas po pierwszym trymestrze, ale na zasadzie, że nie potrzebuję, a nie, że może zaszkodzić. W końcu w zwykłych witaminach, czy nawet cukierkach Nimm2 też jest, a wszyscy to jedzą i nie zauważyłam, żeby każdy się dusił na ulicy...
Właśnie o to chodzi, że jest wystarczająco w pożywieniu, a dodatkowo w kapsułkach daje nadmiar. A nadmiar szkodzikark lubi tę wiadomość
-
hela wrote:co do imion to nam zostały 3 typy (nataniel, sebastian, mateusz) ciężko było a jeszcze nie wybrane, wazne ze mi sie z niczym ani nikim zlym nie kojarza
chyba bedziemy losowac hehe
U Nas jak bedzie chłopak to też mam trzy Moje typy Sebastian Natan(co męzowi sie nie podoba) Mikołaj a mąż uparł sie na Borysa na co Ja sie nie zgadzam i Franka my mamy mega problem z tym dla dziewczyn sa imiona i na pewno dojdziemy do porozumienia a dla chłopaka nie wiem -
hela wrote:rozgrzewke fajna ma mel B
mnie zawsze po tiffany i jej wygibaskach bardziej tanecznych boczki bola
tzn zakwasy na drugi dzien
probowalas jakis zestaw tej Pióro?
ja na razie mam przerwe bo albo glowa boli i lepiej bez gwaltownych ruchow a jak juz jest ok to sprzatam, pranie robie itp
i choć spokojnie dałam radę, nawet zmęczona nie byłam, to czuję, że jutro zakwasy w ramionach będę miała, bo dziś te ćwiczenia z ciężarkami robiłam.
A co do rozgrzewki, to ja bardzo lubię rozgrzewkę Chodakowskiej z płyty ze skalpelem II. -
spojrzalam na moje tabsy i tam mam betakaroten (wit A odpowiadajaca 60% dziennej dawki) wiec juz sama nie wiem...
a na jutro chce zrobic soczek z marchewki, jablek i pomaranczy wiec kolejna wit A ;/
a najlepsze ze watrobki nie powinno sie jesc a w szpitalu jak bylam to dawali na obiad heheWiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2014, 19:46
-
Fipsik wrote:Niestety weterynarze i technicy weterynarii zajmują się też zwierzętami rolnymi, a nie tylko psami i kotami, więc muszę znać rasy świń, co jaka gdzie ma. A w ramach ciekawostek mówią nam co z tej świnki trafia na stół..
ale z tymi kiełbasami to przesadzają, bo głowę ciekawostkami napełniają i nie ma miejsca na ważne rzeczy
Ja z moich studiów pamiętam te największe bzdury - np. jak nazywa się nasiono śliwki. Po cholerę mi to w hodowli zwierząt?
-
kark wrote:Ja jadłam i jeszcze żyję
-
hela podałam fajny link, tam jest tabelka ile co czego ma tej wit A. gdzie warzywa maja w setkach liczone to watroba ma 9000! jednostek. dlatego tak latwo przedawkowac jedzac watrobe. marchewki to bys musiala z 10 kilo dziennie zjesc zeby przedawkowac
stardust to zależy od producenta.. czy wystarczająco dbał o mleko i higienę. Listerioza jest ciężka, ale można bakterii z sera pleśniowego się pozbyć np zapiekając, gotując, smażąc.. Wystarczy sobie surowe odpuścić.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2014, 19:55
kark lubi tę wiadomość