Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Wrześniowe mamusie 2014
Odpowiedz

Wrześniowe mamusie 2014

Oceń ten wątek:
  • Quatriona Autorytet
    Postów: 671 740

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaarolina wrote:
    a pochwale się dziełem mojego Męża aż się nie mogę doczekać efektu końcowego bo na chwilę obecną jest to wersja robocza jednej ze ścian Krzysiowego pokoju ;)
    Mąż podczas tworzenia ;)


    A to mniej więcej wygląda tak (tylko szkic na razie) ma nadzieję że się Mąż do obiecanego wtorku wyrobi ze zrobieniem wszystkiego ;)
    Wow klapouchy!! zdolny ten Twój mąż. Też bym coś takiego chciała na ścianie dla bobasa...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 października 2014, 18:41

    jovi81, Kaarolina lubią tę wiadomość

    4eWXp1.png
    rYcQp1.png
  • jovi81 Autorytet
    Postów: 546 643

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Mamuśki :)

    Mam do Was pytanko:
    czy któraś z Was zdecydowała się zakupić pieluszki wielorazowe z wkładami ?
    powoli rozważam ta opcję ale może już któraś z Was ma je w domu?

    https://www.maluchy.pl/li-69787.png
    xvg47yr.png
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4036

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też to rozważam, ale na pewno nie na początek jak dziecko kupuje 10 razy dzienne :P Jak troszkę starsze będzie to może..

    jovi81 lubi tę wiadomość

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • iwo_na Autorytet
    Postów: 770 648

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    "w ciąży powinien mnie na rękach nosić" . ee, ja się cieszę, że mój tak nie myśli. Bo teraz by mi we wszystkim ustępował a po porodzie z powrotem do normalności? Kłótnie wtedy dopiero by się zaczęły. Może dużo kłótni powoduje myślenie, że mąż teraz powinien skakać wokół nas? Wymaganie tego od niego, gdy on o tym nie wie na pewno rodzi problemy.

    Nie twierdzę, że u nas jest idealnie, ale mąż ma prawo mi zwrócić uwagę, że coś źle robię, coś źle powiedziałam czy że coś mam zrobić. I ja się staram nie robić z siebie nie wiadomo kogo tylko dlatego, że jestem w ciąży. Właśnie odwrotnie - staram się zachowywać tak samo, żeby ciąża w niczym mnie nie upośledzała ani nie ograniczała.

    Nie sprowadzaj tego stwierdzenia to czegoś w stylu "teraz ja bede leżała a ty latasz koło mnie i i wykonujesz wszystkie moje polecenia bez sprzeciwu". Bo uwierz ale nie o to chodzi. Ciąża to nie choroba, jak to dużo ludzi zwykło mówić, ale dla mnie nie jest stanem normalnym. Nawet sie mówi- stan odmienny. I nie jest niczym dziwnym wg mnie, że dla mnie ten czas tez jest wyjątkowy. Trzeba na siebie szczególnie uważać, mamy wahania nastrojów i inne takie rzeczy o których każda z nas dobrze wie. Dlatego mam prawo wymagać od mojego faceta "szczególnego traktowania". Np jeśli skacze mi ciśnienie i lekarz mi mówi, że min. nie powinnam sie denerwować to chyba moge oczekiwać, ze facet bedzie sie starał łagodzić konflikty z zarodku, jeżli i ja to robię a nie na siłe jeszcze sie wykłócać.
    Nie wszystko jest czarno białe, Ty myślisz, że jak sie wymaga przysłowiowego "noszenia na rękach" to jednocześnie trzeba siebie upośledzać. A ja sie z Tobą nie zgodze. Ja sie zachowuje jak najbardziej normalnie, dopiero od poniedziałku jestem na zwolnieniu, do tej pory całą ciąże pracowałam i dojeżdżałam do pracy prawie 30 km, gotuje obiadki, sprzątam i inne takie.
    Teraz zaczynają mnie bolec plecy, w nocy źle mi sie śpi, łaże już jak kaczka, czuje sie inaczej niż przed ciążą i nie widze powodu dlaczego mój facet miałby mnie nie traktować w wyjątkowy sposob. Chyba mu zależy na zdrowiu i dobrym rozwoju naszego dziecka, a wiadomo, ze moje emocje i samopoczucie odbija sie na maleństwie. Ja dużo z siebie daję w ciaży wiec uważam, ze mam prawo oczekiwać czegoś wiecej od mojego faceta w tym czasie. Takie jest moje zdanie, można sie zgadzać lub nie :)

    Paula55, justyna14, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    relg4z17djzzyjqt.png
  • akuszerka89 Autorytet
    Postów: 1325 2157

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 października 2014, 08:17

    Kaarolina, Mika 28, Paula55, Ewi25, aswalda, le'nutka, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    preg.png
    28.08.2014 - mój CUD - Filip❤️
    01.04.2015 - 5tc [*]
    18.08.2017 - Amelka [*]
    14.08.2018 - 6tc [*]
    04.10.2021 ciąża biochemiczna
    26.07.2022 ciąża biochemiczna
    29.10.2022⏸️😍
    22.12.2022 będzie Natalka 😍💗
  • iwo_na Autorytet
    Postów: 770 648

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Akuszerka- własnie takie łóżeczko bym chciała, tylko, że ta półka na dole tez by mogła byc biała :). Pościele i wózeczek śliczne, a pieluszke tą w serduszka, mam taką samą :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2014, 12:13

    relg4z17djzzyjqt.png
  • iwo_na Autorytet
    Postów: 770 648

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stardust87 wrote:
    Ja też to rozważam, ale na pewno nie na początek jak dziecko kupuje 10 razy dzienne :P Jak troszkę starsze będzie to może..

    Też myślałam nad takim rozwiązaniem ale szczerze to szybko zrezygnowałam z tego pomysłu- niestety z czystego lenistwa :) Wiem, że nie bedzie mi sie chciało prac tych wkładów.

    relg4z17djzzyjqt.png
  • Ewi25 Autorytet
    Postów: 1440 948

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mika 28 wrote:
    Jeju dzisiaj u nas jest w cieniu 26 stopni było ostatnio po 32 to już koszmar ale te 26 też dużo Ja siedzę w domu bo nie mogę z tą gorączką sobie poradzić :( a powiedzcie mi Laseczki czy jedziecie gdzieś na wakacje z tymi brzucholkami czy raczej darujecie sobie i zostaniecie w domku?


    ja jeśli bede dobrze się czuła to też w lipcu gdzieś nad wodę pojedziemy bo obydwoje mamy urodziny w lipcu i taki prezent sobie zrobimy wakacyjny :)

    qb3c82c3gptozz8t.png
  • akuszerka89 Autorytet
    Postów: 1325 2157

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwo_na też sama szyłaś pieluszki? Bo ja materiał kupowałam na metry:)
    A co myślicie o pościeli z flaneli? Bo u nas w pasmanterii mają takie śliczne kolory flaneli i w dodatku takie mięciutkie, że może na zimę taka pościel będzie spoko?

    preg.png
    28.08.2014 - mój CUD - Filip❤️
    01.04.2015 - 5tc [*]
    18.08.2017 - Amelka [*]
    14.08.2018 - 6tc [*]
    04.10.2021 ciąża biochemiczna
    26.07.2022 ciąża biochemiczna
    29.10.2022⏸️😍
    22.12.2022 będzie Natalka 😍💗
  • hela Autorytet
    Postów: 1235 1102

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie z kolejny upalny dzien! :) u nas rano w cieniu 26stopni, nawet juz nie sprawdzam ile jest teraz, wiec dzis na pewno znow obowiazkowo jeziorko!

    byłam dziś w pepco, i bardzo zszkowalo mnie zachowanie jednej kobiety! jej (ok2latka moze) córeczka strasznie krzyczała, a mamusia w najlepsze robiła zakupy, po czym wystawiła dziecko z wozkiem przed sklep! tak jakby pozbyla sie zbednej rzeczy!!!! dzieko krzyczalo i krzyczalo, w koncu kobiety zwrocily jej uwage i zapytaly dlaczego wystawila dziecko na takie slonce i do tego same! na co mamusia odpowiedziala ze wie o tym ze corka tam jest bo w sklepie jej za glosno krzyczy! masakra jakas!!! :/ niektorzy nie powinni miec dzieci :(

    moj kochany synuś - Sebuś <3
    64xp62y.png
  • Paula55 Autorytet
    Postów: 9590 8032

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolcia jaaa maz sam to bedzie malowal??? Super :) czekam na efekt koncowy!!! :) napewno bedzie slicznie :)

    Pieluszki wielorazowe??? Nie. Zdecydowanie nie. Maja tyle samo plusow co i minusow wiec podziekuje :) ale zycze powodzenia i podziwiam uzytkujacych ;) bo to fajna sprawa na chwile :)

    Iwonka ja cie popieram :) to ze czegos wymagamy od naszych facetow nie znaczy ze kazdemy sie traktowac jak ksiezniczki!!! :)
    My naprawde wiele musimy przejsc dla dobra dzieciaczkow i to ze czasem chcemy troche wiecej uwagi i pomocy to nic zlego :)

    Akuszerka jak dobrze cie znow czytac :) wygladasz slicznie :) tez mam dluga spodnice ale nie ma pogody zeby ja zalozyc :/
    Wozek pieknie sie prezentuje. Posciel uszylas taka (zielona w kropy) jaka ja zamowilam i zaplacilam nie malo :P ale ja nie mam maszyny ani talentu :P lozeczka tez jeszcze nie mamy :)

    A co do bzykania... Tym ktore moga rowniez polecam haha :)

    No i oczywiscie trzymamy kciuki. Daj znac jak po wizycie :)

    justyna14, Kaarolina, iwo_na, akuszerka89 lubią tę wiadomość

    oar8skjo85nuiyxh.png
    relgwn15b2xdchwm.png

  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwona popieram w 100%, mojemu mężowi tez od początku powtarzam, że jestem w ciąży i musi mi bardziej pomagać bo później będzie dziecko i ja sama nie dam rady ze wszystkim w domu z dzieckiem a obiadkami i zakupami jak teraz, więc wdrażam go coraz bardziej w codzienne obowiązki.
    Jeśli chodzi o kłótnie to ja mam zalecenie od lekarza że mam się nie denerwować bo ciśnienie mi skacze od 2 miesięcy i niestety musi mi schodzić w większości z drogi dla dobra naszego maleństwa (ah te hormony). Po za tym że czasem sobie ponarzeka to jakoś wszystko jest ok i nie leże tylko i nie pachne , ale czuje, że mąż o mnie bardziej dba, nawet podczas przytulanek jest megaaaa delikatny i ostrożny :)

    Także czasem warto trochę więcej wymagać, bo jak ty nie wymagasz to mąż sam się nie domyśli potem, że możesz potrzebować pomocy. A związek jest po to żeby się wspierać i pomagać, a nie, żeby dawać sobie rade na siłe ze wszystkim samemu. Po za tym, mój przynajamniej wie, że jest mi mega potrzebny i że bez niego nie dała bym rady!

    Paula widziałam właśnie, że dużo wywołują tych porodów, i troche mnie to zaskoczyło. Żyłam w przekonaniu że przychodzi ten 38 - 39 tydzień, skurcze i krócej lub dłużej, ale rodzisz i już, a tu się okazuje, że przychodzi 40-41 tydz i nic:/ eh oby moja Ola w pore chciała wyjść na świat , bo jednak to wywoływanie to jest dodatkowy stres dla mam i tatusiów i jak widać różnie z tym bywa, jedne dobrze reagują inne wcale i męczą się, aż lekarz się zlituje i zrobi cc po 2 dobach:/ porażka

    akuszerka piękna ta pościel, ma talent kobieto, ja linii prostej przy szyciu utrzymać nie umiem :) hahaha wózeczek też ekstra, a Ty zamiast się martwić, że nie tyjesz tyle co my, to się ciesz:) moja waga już krzyczy "WCHODZIĆ POJEDYNCZO" HAHAHA

    Paula55, iwo_na, akuszerka89 lubią tę wiadomość

    7w3d 💔
  • Ewi25 Autorytet
    Postów: 1440 948

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    właśnie przyszła mi paczka :) niewiele zamówiłam tym razem :D

    2d9zewp.jpg

    justyna14, Kaarolina, Paula55, verynice, stardust87, aswalda, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    qb3c82c3gptozz8t.png
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KAarolina ja już raz Ci męża zazdrościłam, ale teraz to chyba wpadnę i go wypożyczę na trochę:) ma talent !! czekam na fotkę efektu końcowego, w razie co zamawiam go do siebie, mam dwie sypialnie dla dzieci do zrobienia :) mam nadzieje, że po znajomości, dużo ze mnie nie zedrze :):):)

    7w3d 💔
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewi25 wrote:
    właśnie przyszła mi paczka :) niewiele zamówiłam tym razem :D

    2d9zewp.jpg
    uwielbiam niemowlęce skarpeteczki <3 są takie cudowne

    Paula55 lubi tę wiadomość

    7w3d 💔
  • Paula55 Autorytet
    Postów: 9590 8032

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hela wrote:
    witajcie z kolejny upalny dzien! :) u nas rano w cieniu 26stopni, nawet juz nie sprawdzam ile jest teraz, wiec dzis na pewno znow obowiazkowo jeziorko!

    byłam dziś w pepco, i bardzo zszkowalo mnie zachowanie jednej kobiety! jej (ok2latka moze) córeczka strasznie krzyczała, a mamusia w najlepsze robiła zakupy, po czym wystawiła dziecko z wozkiem przed sklep! tak jakby pozbyla sie zbednej rzeczy!!!! dzieko krzyczalo i krzyczalo, w koncu kobiety zwrocily jej uwage i zapytaly dlaczego wystawila dziecko na takie slonce i do tego same! na co mamusia odpowiedziala ze wie o tym ze corka tam jest bo w sklepie jej za glosno krzyczy! masakra jakas!!! :/ niektorzy nie powinni miec dzieci :(

    No baba niezle ma naj** w glowie...
    Ale co wam powiem... U nas jak zaobserwowalam ludzie ogolnie sie malo dziecmi przejmuja,,, tzn ida na zakupy baba facet i dziecko/dzieci. Dorosli zajmuja sie swoimi sprawami a dzieci lataja po sklepie, krzycza, zbieraja z polek rzeczy, wrzucaja do koszykow a dorosli zero reakcji... A ile razy w galerii sie spotkalam ze matka chodzila po sklepie i szukala dziecka. Darlamryja na caly sklep za dzieckiem... A najlepsze jest to ze raz obserwowalam babke i dopiero po jakis 20 min kapnela sie ze jej malutkie dziecko (ledwo chodzilo) ucieklo... :/

    oar8skjo85nuiyxh.png
    relgwn15b2xdchwm.png

  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hela wrote:
    witajcie z kolejny upalny dzien! :) u nas rano w cieniu 26stopni, nawet juz nie sprawdzam ile jest teraz, wiec dzis na pewno znow obowiazkowo jeziorko!

    byłam dziś w pepco, i bardzo zszkowalo mnie zachowanie jednej kobiety! jej (ok2latka moze) córeczka strasznie krzyczała, a mamusia w najlepsze robiła zakupy, po czym wystawiła dziecko z wozkiem przed sklep! tak jakby pozbyla sie zbednej rzeczy!!!! dzieko krzyczalo i krzyczalo, w koncu kobiety zwrocily jej uwage i zapytaly dlaczego wystawila dziecko na takie slonce i do tego same! na co mamusia odpowiedziala ze wie o tym ze corka tam jest bo w sklepie jej za glosno krzyczy! masakra jakas!!! :/ niektorzy nie powinni miec dzieci :(
    tak to jest jak ktoś nie umie docenić tego cudu:/ przykre , po prostu przykre

    7w3d 💔
  • iwo_na Autorytet
    Postów: 770 648

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    akuszerka89 wrote:
    iwo_na też sama szyłaś pieluszki? Bo ja materiał kupowałam na metry:)
    A co myślicie o pościeli z flaneli? Bo u nas w pasmanterii mają takie śliczne kolory flaneli i w dodatku takie mięciutkie, że może na zimę taka pościel będzie spoko?

    Ta biała szmatka w niebieskie serduszka? Mam taką pieluszkę, kupiłam gotową w hurtowni :)

    relg4z17djzzyjqt.png
  • verynice Autorytet
    Postów: 1207 1842

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry mamusie :)

    Nadrobiony każdy post :)
    Dziś na szczęście ostatni dzień upałów, bo wczoraj dostałam znowu migreny, słabo mi było, myślałam, że po raz pierwszy w życiu zemdleję..ale dałam radę..dziś w ogóle nie wychodzę z domu..jak krecik siedzę w norce - wszystkie okna zasłonięte i tyle ;)

    Dziś na obiad frytki, suróweczka i własnoręcznie wykonane nuggetsy z piersi kurczaka, mniam! :) Taki domowy Mc Donald's :) A na deser pełna micha czereśni i arbuz! :)

    I jeszcze tylko tydzień do wizyty!

    Paula55 lubi tę wiadomość

    dqprpx9ikjqhrova.png
  • Kaarolina Autorytet
    Postów: 2507 2789

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula tak sam bedzie malowal ;) wszystko u Nas w domu malowane jest przez Niego i tez nie moge sie doczekac efektu koncowego :)

    https://www.maluchy.pl/li-69187.png

    https://www.maluchy.pl/li-72300.png
‹‹ 806 807 808 809 810 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ