X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Wrześniowe Mamy 2025 🧡🌼🧡
Odpowiedz

Wrześniowe Mamy 2025 🧡🌼🧡

Oceń ten wątek:
  • Marcysia1990 Autorytet
    Postów: 2996 2168

    Wysłany: 28 marca 2025, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    abrakadabra wrote:
    Omg najgorzej 🤣🤣 ale też myślę, że nie jedno widzieli już i takie rzeczy im nie straszne. Kiedyś nawet gdzieś oglądałam jakiś wywiad i lekarz mówił, że im jest to naprawdę bez znaczenia czy kobieta jest ogolona czy nie bo oni skupiają się na badaniu a nie na włosach na cipie 😂

    Gratuluję Synusia 😍

    abrakadabra lubi tę wiadomość

    01.2023 🧒🏼🧸1cs
    age.png

    09.2025 👶🏼🧸2cs
    age.png

    10.2024 💔 cb 6tc (2cs)
  • Klarara Autorytet
    Postów: 1040 823

    Wysłany: 28 marca 2025, 05:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Mam takich sąsiadów za ścianą. 16mscy różnicy między dzieciaczkami. Przez pierwsze 2tygodnie nawet mi było ciężko🙃🫣😂 ale później ta starsza przestała płakać jak płakał noworodzio i dali sobie radę💪

    Ehhh, nie wiem czy mnie pocieszyłaś 🤯
    U mnie będzie równo rok różnicy, termin taki sam jak z synem. 🫣

    1;20716;93
  • purplerain Autorytet
    Postów: 1342 2914

    Wysłany: 28 marca 2025, 06:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andunie 💗, Deyansu 💗 - wysyłam dobrą energię, oby Wasz dzień dzisiaj był lepszy 🤞🤞

    Ja rozważam cesarkę na życzenia bardzo, bardzo poważnie. Jestem lękowym typem, życie też mnie trochę doświadczyło w ostatnich latach i pewne lęki wzmocniło, generalnie mam jakoś mało takiej mentalnej przestrzeni na sytuacje nagłe i niezaplanowane. Czuję się oczywiście trochę jak zła mama przez to, ale chyba nie jestem w stanie aż tak się poświęcić kosztem własnej psychiki. Jeszcze jest czas, może coś mi się jeszcze zmieni i jakieś inne myślenie wykiełkuje, zobaczymy 😊

    Powiedzieliśmy mamie i było to takie wspaniałe doświadczenie 🥹🥹 Tyle miłości, radości i wzruszeń 😭 Nawet w moich wyobrażeniach nie wyglądało to lepiej 😭 Były też ciężkie momenty, bo mój tata zmarł rok temu i w takich chwilach szczególnie odczuwam jego brak, zwłaszcza, że był wspaniały z dziećmi i byłby super dziadkiem, no ale… życie 😢 Zamówiłam z jego koszul misia dla dzidziusia, jestem mega ciekawa ostatecznego efektu 🧸Jest taka pani, która szyje takie pluszaki, obczajcie sobie to, bo super pomysł na pamiątkę, można też np. uszyć z ubranek po dziecku 😊 Remembear 😍

    Twilight, Szosz, Agusia246, AndunieAnzu, Domiś91, abrakadabra, iiyama, Hajkonk, Majka92, bellA, Aliczee93, promykk, truskawki981, Engel, Filcek, Bella93, Deyansu lubią tę wiadomość

    👩🏼🧔🏻‍♂️🐈🐈🐈

    🏃🏼‍♀️🏋🏼‍♀️🚴🏼‍♀️✈️🌍🏝️🌊🍕🍝☕️🍦

    🫰⏸️ 16.01.2025
    🧚💫 31.01.2025
    💗🎀 19.04.2025
    🐣✨07.09.2025
  • Abby10 Autorytet
    Postów: 942 1246

    Wysłany: 28 marca 2025, 06:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klarara wrote:
    Tak - ja miałam cesarkę "na życzenie". Pierwszy mój poród zaczął się naturalnie i skończył cc po 10 godzinach bólu takiego że... Hm, może zostawie to dla siebie i nie będę straszyć. 😵‍💫 Gdy tylko dowiedziałam się o drugiej ciąży od razu wiedziałam, że zrobie wszystko żeby drugi raz tego nie przeżywać.
    Kurcze a jak z blizna po tak krótkim czasie po cc i kolejnej ciąży?

    Zawsze ta myśl i rozejściu mnie przerażała do takiego stopnia, że jak mąż poszalał po połogu to leciał po tabletki dzień po…

    2021 córka L ❤️
    2025 córka K ❤️

    age.png

    age.png
  • Abby10 Autorytet
    Postów: 942 1246

    Wysłany: 28 marca 2025, 06:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do cesarek na życzenie to ja w sumie taką miałam. Mówię w sumie bo leczyłam się przed ciążą na zwyrodnienia kręgosłupa ale żaden lekarz nie chciał dać zaświadczenia i mi zagwarantować, że po porodzie się nie pogorszy 🫣 więc moje zaświadczenie wyglądało tak, że to gin ma zadecydować 😂 w końcu się mnie zapytał czy chce, więc powiedziałam, że tak.

    Z mojego doświadczenia wyboru nie żałuję, odrazu po pionizacji wstalam, poszłam się umyć sama i z córką na spacer po oddziale. Po wyjściu ze szpitala odrazu spacer 🫣

    Więc to poważna operacja i poszło ok, a pokonało mnie poronienie w 9 tygodniu gdzie rozwarcie było maks na 4cm…

    2021 córka L ❤️
    2025 córka K ❤️

    age.png

    age.png
  • Twilight Autorytet
    Postów: 368 984

    Wysłany: 28 marca 2025, 07:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aglo wrote:
    Twilight twoje maleństwo chyba też do przodu skoro ma już 200g 🤩
    Tak, doktor mówił, że jest do przodu, ale mierzył tylko poszczególne części ciała bo całego nie mógł złapać i z tego mu wyszło 200g.

    U mnie samopoczucie zależne od pogody, wczoraj pochmurno, wiatr i zimno I cały dzień bym spala i nic mi się nie chciało, dziś słońce od rana i ma być 16° więc już dobry i humor i czekam żeby wyjść na spacer. Niestety bariera 16tc u mnie nie zadziałała i dalej wymiotuję 🥴 no ile można..

    A co do porodu, to ja odwrotnie - bardzo się bałam cesarki, komplikacji, blizny i bardzo chciałam rodzic SN. Chodziłam do fizjo, na szkołę rodzenia (były tam też zajęcia ruchowe przygotowujące do porodu i teraz chyba też się wybiorę, opuszczę cześć teoretyczna ale na te zajęcia bym poszła się poruszać trochę) I poród nie był taki zły. Drugi podobno jest szybszy i łatwiejszy więc to mnie pociesz teraz 😁

    No i połogiem też nie ma co się na zapas martwić, każda przechodzi inaczej, ja też się naczytalam złego a nic się u mnie nie działo i dobrze wspominam, krwawienie mocniejsze jedynie mi przeszkadzało ale tak to było ok :)

    👧+🧑+👶+🐻‍❄️
    2023 - synek ❤️

    preg.png
  • aglo Autorytet
    Postów: 1678 3772

    Wysłany: 28 marca 2025, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam cc nagłe i potem po tygodniu rozejście rany, musiałam brać bardzo 2 mocne antybiotyki dożylnie i miałam terapię podciśnieniową vac. Przez co zamknęli mnie na tydzień w szpitalu. Ogólnie słabo bo to jeszcze covid był i padaka.

    Między innymi dlatego bałam się zachodzić w następną ciążę i tą decyzja była mocno przegadana i przemyślana. Mam też mały ubytek w ranie. Jakbym się uparła to może bym postawiła na próbę vbac ale podjęłam już decyzję że jednak położę się na takie planowe cc i tyle. Zagryzę zęby wiem co i jak to wygląda. Liczę że będzie dobrze i będę się psikać octaniseptem jak szalona, że nic mi się z rana nie zrobi. Wtedy pamiętam że ordynator mi powiedział że taki przypadek zdarza się raz na kilka lat i akurat na mnie padło wtedy 🤡

    bellA lubi tę wiadomość

    34l. 👧 36l.👦
    2019.12 - poronienie samoistne 7+6tc
    2020.11 - syn 🩵 35+2tc
    2025.08 - syn 🩵 37+2tc

    age.png

    age.png
  • abrakadabra Autorytet
    Postów: 4737 3344

    Wysłany: 28 marca 2025, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 czerwca 2025, 10:16

    Twilight, Szosz, Deyansu lubią tę wiadomość

    2022 r. - córeczka 🩷

    2025.r - synek 🩵
  • Hajkonk Autorytet
    Postów: 1223 3051

    Wysłany: 28 marca 2025, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    promykk wrote:
    Jeszcze biorę 2 bonjesty dziennie. I nie mogę aż tak szaleć z jedzeniem. Kiełbasa z ogniska. 😱😱 Ale poza tym dobrze. Hajkonk przetrwałyśmy, jeszcze tylko połowa ciąży ponad. 😂💖💖
    No ja chyba się przechwaliłam 🙈
    Właśnie zarezerwowałam nocleg nad morzem, chcemy wyskoczyć na jedną noc zanim moja kotka urodzi i po zapłaceniu z poziomu łóżka co? Rzyg!
    Mam nadzieję że był to tylko „taktyczny” bo spóźniłam się trochę ze śniadaniem i podróż minie mi dość przyjemnie, biorąc pod uwagę że jedziemy tylko na jedną noc nie chciałabym całego dnia spędzić w hotelu w kibelku 🤯

    Na pamiątkę 🥹

    04.01.2025 ⏸️ 🍀
    15.01.2025 ❤️
    26.03.2025 🎀
    30.08.2025 K. 💖✨
  • Suzie Autorytet
    Postów: 6934 13092

    Wysłany: 28 marca 2025, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    purplerain wrote:
    Andunie 💗, Deyansu 💗 - wysyłam dobrą energię, oby Wasz dzień dzisiaj był lepszy 🤞🤞

    Ja rozważam cesarkę na życzenia bardzo, bardzo poważnie. Jestem lękowym typem, życie też mnie trochę doświadczyło w ostatnich latach i pewne lęki wzmocniło, generalnie mam jakoś mało takiej mentalnej przestrzeni na sytuacje nagłe i niezaplanowane. Czuję się oczywiście trochę jak zła mama przez to, ale chyba nie jestem w stanie aż tak się poświęcić kosztem własnej psychiki. Jeszcze jest czas, może coś mi się jeszcze zmieni i jakieś inne myślenie wykiełkuje, zobaczymy 😊

    Powiedzieliśmy mamie i było to takie wspaniałe doświadczenie 🥹🥹 Tyle miłości, radości i wzruszeń 😭 Nawet w moich wyobrażeniach nie wyglądało to lepiej 😭 Były też ciężkie momenty, bo mój tata zmarł rok temu i w takich chwilach szczególnie odczuwam jego brak, zwłaszcza, że był wspaniały z dziećmi i byłby super dziadkiem, no ale… życie 😢 Zamówiłam z jego koszul misia dla dzidziusia, jestem mega ciekawa ostatecznego efektu 🧸Jest taka pani, która szyje takie pluszaki, obczajcie sobie to, bo super pomysł na pamiątkę, można też np. uszyć z ubranek po dziecku 😊 Remembear 😍

    Cieszę się, że nowina dobrze wyjęta. A do tej pani chętnie zajrzę ❤️

    purplerain, Deyansu lubią tę wiadomość

    👩30👨31
    👶starania od 01/2024, kwiecień-sierpień cykle bezowulacyjne, starania „na poważnie” z pomocą medyczną od 08/2024
    ✅ stabilna niedoczynność tarczycy
    ❌ PCOS, bezowulacyjne cykle
    ❌ hiperinsulinizm
    ✅ jajowody drożne
    ✅ badania nasienia

    🍀9cs, 5cs z Lamettą+Ovitrelle
    💙2025
    age.png
  • Suzie Autorytet
    Postów: 6934 13092

    Wysłany: 28 marca 2025, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym chciała SN, ale jeśli będzie potrzebna cesarka to też ok. Nie jest to mój pierwszy wybór, ale jeśli będzie trzeba to trudno 😁

    Deyansu lubi tę wiadomość

    👩30👨31
    👶starania od 01/2024, kwiecień-sierpień cykle bezowulacyjne, starania „na poważnie” z pomocą medyczną od 08/2024
    ✅ stabilna niedoczynność tarczycy
    ❌ PCOS, bezowulacyjne cykle
    ❌ hiperinsulinizm
    ✅ jajowody drożne
    ✅ badania nasienia

    🍀9cs, 5cs z Lamettą+Ovitrelle
    💙2025
    age.png
  • Abby10 Autorytet
    Postów: 942 1246

    Wysłany: 28 marca 2025, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aglo wrote:
    Ja miałam cc nagłe i potem po tygodniu rozejście rany, musiałam brać bardzo 2 mocne antybiotyki dożylnie i miałam terapię podciśnieniową vac. Przez co zamknęli mnie na tydzień w szpitalu. Ogólnie słabo bo to jeszcze covid był i padaka.

    Między innymi dlatego bałam się zachodzić w następną ciążę i tą decyzja była mocno przegadana i przemyślana. Mam też mały ubytek w ranie. Jakbym się uparła to może bym postawiła na próbę vbac ale podjęłam już decyzję że jednak położę się na takie planowe cc i tyle. Zagryzę zęby wiem co i jak to wygląda. Liczę że będzie dobrze i będę się psikać octaniseptem jak szalona, że nic mi się z rana nie zrobi. Wtedy pamiętam że ordynator mi powiedział że taki przypadek zdarza się raz na kilka lat i akurat na mnie padło wtedy 🤡
    Kurde i chyba miał rację… współczuję bardzo :(

    Dlatego mówię, że ja mam takie podejście bo u mnie było picuś glancus. Gdyby jednak było coś nie tak to miałabym zawahania.

    aglo lubi tę wiadomość

    2021 córka L ❤️
    2025 córka K ❤️

    age.png

    age.png
  • aglo Autorytet
    Postów: 1678 3772

    Wysłany: 28 marca 2025, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abby10 wrote:
    Kurde i chyba miał rację… współczuję bardzo :(

    Dlatego mówię, że ja mam takie podejście bo u mnie było picuś glancus. Gdyby jednak było coś nie tak to miałabym zawahania.

    Heh no właśnie :€ nie miałam juz innych powikłań. Po tym vac, oczyszczoną ranę zaszyli mi po prostu jeszcze raz (bardzo ładnie) ostatecznie nie wyszło źle z tą blizną. Mam tylko kreskę i jest naprawdę ok. Na macicy też.
    Zawsze jak nowemu lekarzowi mówię o tej histori i pokazuje kwity szpitalne to spodziewają się masakry na brzuchu czy macicy, a potem po usg chwalą że dobrze sobie poradzili i naprawdę wygląda wszystko ok. Blizna jest taka jak trzeba więc nie miałam żadnych przeciwskazan żeby zachodzić znowu ale jednak głowa trochę blokowała. Musieliśmy to przepracować jeszcze przed staraniami i dzięki Bogu po podjętej decyzji teraz nie czuję niepokoju ani nic, jestem gotowa na każdą ewentualność :)

    Abby10 lubi tę wiadomość

    34l. 👧 36l.👦
    2019.12 - poronienie samoistne 7+6tc
    2020.11 - syn 🩵 35+2tc
    2025.08 - syn 🩵 37+2tc

    age.png

    age.png
  • Klarara Autorytet
    Postów: 1040 823

    Wysłany: 28 marca 2025, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abby10 wrote:
    Kurcze a jak z blizna po tak krótkim czasie po cc i kolejnej ciąży?

    Zawsze ta myśl i rozejściu mnie przerażała do takiego stopnia, że jak mąż poszalał po połogu to leciał po tabletki dzień po…

    Lekarz tylko mówi, żeby się nie martwić. Położna też a ja jestem przerażona. Oni podchodzą do tego lajtowo.
    Lekarz mówił, że najważniejsze że ciąża nie zagnieździła się w bliźnie.
    Położna mówi, że blizna potrafi się rozejść po kilku latach od cc i nie ma reguły...
    Co mi pozostało? Tylko się modlić.

    1;20716;93
  • aglo Autorytet
    Postów: 1678 3772

    Wysłany: 28 marca 2025, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klarara wrote:
    Lekarz tylko mówi, żeby się nie martwić. Położna też a ja jestem przerażona. Oni podchodzą do tego lajtowo.
    Lekarz mówił, że najważniejsze że ciąża nie zagnieździła się w bliźnie.
    Położna mówi, że blizna potrafi się rozejść po kilku latach od cc i nie ma reguły...
    Co mi pozostało? Tylko się modlić.

    Ja znam dziewczynę co ma 4 dzieci w ciągu 6lat. Co jakiś rok półtora różnicy. Wszystkie cztery miała cesarki. Żyje i ma się dobrze :) głowa do góry, na pewno jest jakieś ryzyko ale no teraz już wyjścia nie ma 🤭

    34l. 👧 36l.👦
    2019.12 - poronienie samoistne 7+6tc
    2020.11 - syn 🩵 35+2tc
    2025.08 - syn 🩵 37+2tc

    age.png

    age.png
  • AndunieAnzu Ekspertka
    Postów: 149 270

    Wysłany: 28 marca 2025, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klarara wrote:
    Lekarz tylko mówi, żeby się nie martwić. Położna też a ja jestem przerażona. Oni podchodzą do tego lajtowo.
    Lekarz mówił, że najważniejsze że ciąża nie zagnieździła się w bliźnie.
    Położna mówi, że blizna potrafi się rozejść po kilku latach od cc i nie ma reguły...
    Co mi pozostało? Tylko się modlić.

    Trzymam kciuki i skoro tak Ci mówią to napewno będzie wszystko dobrze :)

    A ja rodziłam SN i wspominam poród miło. Od razu się nastawiałam na sn i cieszę się, że się udało. Ale wiadomo, każdy przechodzi inaczej. Dużo rzeczy tu może mieć znaczenie, ułożenie dziecka, budowa ciała... Z mojego doświadczenia to mocnych bóli miałam może z godzinę. I naprawdę wolę trzy takie porody niż te pierwsze trymestry w obu ciążach...

    Hajkonk, aglo, Majka92, Agusia246 lubią tę wiadomość

    👰'94 Hashimoto - Euthyrox 137
    🤵'92 Wrodzona wada serca - niedziedziczna + nadciśnienie
    👰🤵08.09.2018

    👶Iga - 03.09.2021 (40+1, 4cs)

    12.01.2025 ⏸️ 4cs
    11.02 - 7+6, 1.63cm CRL + ❤️
    04.03 - 10+6, 4.53cm CRL, wszystko ok!
    10.03 - 11+5, prenatalne, 5.6cm CRL, 1.2mm NT, wszystko ok!
    Pappa - ryzyka niskie
    01.04 - 14+6, wszystko ok!
    06.05 - 19+6, wszystko ok, 368 gram dzidzi!
    03.06 - 23+6, ginekolog

    preg.png
  • PaulinaLexi Autorytet
    Postów: 460 1069

    Wysłany: 28 marca 2025, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abrakadabra - mam podobne podejście, będę myśleć o porodzie bliżej terminu. Chciałabym naturalnie, boje się, ale wiem że to jest zdrowe dla bobasa. Jeżeli by się nie chciał obrócić to spróbuję obrotu zewnętrznego jeżeli będzie taka możliwość w mojej sytuacji.
    Nigdy nie byłam w szpitalu i cesarka to już poważny zabieg medyczny, którego się chyba bardziej boje niż sn.

    abrakadabra, Nova37, aglo, KL, Majka92 lubią tę wiadomość

    '95 👫 '93 Wrocław
    22.12 ⏸️ 1cs
    Termin OM 1.09
    Nifty - zdrowy chłopak💙, niskie ryzyka

    24.02 - 13+0 I prenatalne - wszystko ok. CRL - 7,54 cm, ryzyko preeklampsji
    15.04 - 20+1, II prenatalne, 355 g
    18.06 - 29+2, III prenatalne, 1284 g
    14.07 - 33+0, 2090 g
    22.07 - 34+1, 2300/2400 g
    04.08 - 36+0, 2880 g
    11.08 - 37+0, 3100 g
    02.09 - 40+1, 3470 g
    preg.png
  • Filcek Autorytet
    Postów: 874 1328

    Wysłany: 28 marca 2025, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hajkonk wrote:
    No ja chyba się przechwaliłam 🙈
    Właśnie zarezerwowałam nocleg nad morzem, chcemy wyskoczyć na jedną noc zanim moja kotka urodzi i po zapłaceniu z poziomu łóżka co? Rzyg!
    Mam nadzieję że był to tylko „taktyczny” bo spóźniłam się trochę ze śniadaniem i podróż minie mi dość przyjemnie, biorąc pod uwagę że jedziemy tylko na jedną noc nie chciałabym całego dnia spędzić w hotelu w kibelku 🤯

    Trzymam kciuki za "taktyczny" rzyg :D i przyjemny dzień nad morzem :):):)

    Deyansu, Hajkonk lubią tę wiadomość

    preg.png
  • abrakadabra Autorytet
    Postów: 4737 3344

    Wysłany: 28 marca 2025, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 czerwca 2025, 10:16

    2022 r. - córeczka 🩷

    2025.r - synek 🩵
  • Filcek Autorytet
    Postów: 874 1328

    Wysłany: 28 marca 2025, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abby10 wrote:
    Co do cesarek na życzenie to ja w sumie taką miałam. Mówię w sumie bo leczyłam się przed ciążą na zwyrodnienia kręgosłupa ale żaden lekarz nie chciał dać zaświadczenia i mi zagwarantować, że po porodzie się nie pogorszy 🫣 więc moje zaświadczenie wyglądało tak, że to gin ma zadecydować 😂 w końcu się mnie zapytał czy chce, więc powiedziałam, że tak.

    Z mojego doświadczenia wyboru nie żałuję, odrazu po pionizacji wstalam, poszłam się umyć sama i z córką na spacer po oddziale. Po wyjściu ze szpitala odrazu spacer 🫣

    Więc to poważna operacja i poszło ok, a pokonało mnie poronienie w 9 tygodniu gdzie rozwarcie było maks na 4cm…

    U mnie była planowana ze względu na DVA w płacie czołowym i w dniu przyjazdu do szpitala odeszły mi wody. Także zamiast mieć dzień po miałam tego samego dnia i tak jak wspominałam w zasadzie na już bo znikało tętno na KTG ... ogólnie jak dostałam znieczulenie to było super, bo przestałam czuć skurcze (akacja porodowa była w toku). Sporo czasu zajęło mi przepracowanie w głowie, że druga ciąża nie musi skończyć się tak samo.
    Zabieg wspominam dobrze, nad blizną pracowałam od początku, więc nie mam tutaj komplikacji. Teraz też CC i mimo, że to kolejne otwarcie brzucha i operacja staram się być dobrej myśli :) najważniejsze to w moim odczuciu tak jak napisała Abby - ruszać się w miarę możliwości od razu. I pracować z blizną jeśli tylko nie ma przeciwskazań. Z mojego doświadczenia połóg pod kątem krwawienia dużo szybszy- w moim przypadku 3 dni i było już czysto. Jeśli chodzi o regenerację to mięśnie brzucha wstawanie itp to bez bólu po po około 6-8 tygodniach.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 marca 2025, 10:55

    preg.png
‹‹ 365 366 367 368 369 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ