CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
Odpowiedz

WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016

Oceń ten wątek:
  • Broszka Autorytet
    Postów: 842 675

    Wysłany: 16 września 2016, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bbeczka gratulacje!!!:)

    A my niestety zostajemy kolejny dzień w szpitalu:(

    bbeczka91 lubi tę wiadomość

    o14882c3tzwz2hbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daria

    a moze tak sie zestresowalas tym porodem ze ci skurcze minely, jeszcze z tylu glowy wizja cc? psychika czasami jest naszym wielkim wrogiem :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Broszka

    co jest?

  • Broszka Autorytet
    Postów: 842 675

    Wysłany: 16 września 2016, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za wysoka bilirubina. Naswietlaja go, nie pozwolili karmić moim mlekiem. Już się cieszyliśmy że będziemy w domu a tu dupka. Czekamy do jutra na wyniki.

    o14882c3tzwz2hbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czemu nie pozwolili? :(
    jak mój był na lampach to przywoziły mi go na karmienie, a potem ja go odwoziłam z powrotem na noworodki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Broszka

    kurcze to słabo ;/ ale mam nadzieje ze wyniki się poprawią i was wypuszczą niebawem do domu, tzreba zacisnąć zęby i przetrwać dla zdrowia maluszka, bo wypuścili by was do domu a za kilka dni byś musiała tam wrócic to jeszcze gorzej byś przygnębiona była.. choć kazdy wie ze szpital to nic przyjemnego ;/

    trzymaj sie dzielnie Mamusiu! bądź dobrej mysli

  • Broszka Autorytet
    Postów: 842 675

    Wysłany: 16 września 2016, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mały był już raz naswietlany. Nie pomogło. Dzisiaj ma mieć dwie sesje. A mam nie karmin żeby mu się ta bilirubina szybciej wyplukala. Muszę podejść spytać jeszcze o dokładne wyniki-moze za bardzo rośnie? Już się wolę na nic nie nastawiać. Trzymam sie tylko mi przykro, wiadomo...

    o14882c3tzwz2hbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    będzie dobrze , nie martw się :*

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my dziś mamy iść do lekarza, a Mały jakby nigdy nic ma dobry dzień, rano bączury puszczał wstrętne tylko :P

  • Broszka Autorytet
    Postów: 842 675

    Wysłany: 16 września 2016, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musi być dobrze, dziękuję:)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    o14882c3tzwz2hbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Broszka juz niedługo wrócicie do domku, u nas bylo podobnie, 8 dni w szpitalu.
    U niektórych dzieci tak jest, że przedłużajaca się żoltaczka, jest związana z karmieniem piersią. Lekarz tłumaczył, że chodzi o jakieś substancje zawarte w mleku matki, które hamują wychwyt bilirubiny z krwi dziecka i jej wydalanie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja wlasnie jem udko co mi z wczoraj z obiadu zostało , bo dziś na obiad ten własciwy robie rybę bo mnie chęć naszła a dla córki i męza paluszki rybne bo oni je wolą niz filety :) ziemniaki obrane, rybka zapanierowana za chwile sie wezmę za wytarcie kurzów i poodkurzanie bo smieci sie ganiają po salonie o.O

    a jak wyatsrczy mi sil to zmyje podlogi a jak nie to meza zapędze :)

  • Madziuuuula Autorytet
    Postów: 1199 675

    Wysłany: 16 września 2016, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a jaką masz bilirubinę? nas wypuścili z 11,4...nic nie mówili, żeby ne karmić, ale środowiskowa mówiła o tej metodzie, że odstawiasz pierś i dajesz mm.

    201609111661.png
    Filipek, 62 cm i 3660 g radości:)
  • Sophia Autorytet
    Postów: 476 381

    Wysłany: 16 września 2016, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, spieszę donieść, że córka jest z nami już 5 dni. 3200 i 52 cm. Wróciliśmy ze szpitala i zaczynamy się poznawać. Zmęczona jestem okrutnie bo im bliżej pełni tym na porodówce większe zagęszczenie. Na początku porodówka pusta prawie, a jak wychodziłem to co trzy godziny nowy dzieciaczek się witał z rodzicami.

    nick nieaktualny, olka30, Broszka, stardust87, nick nieaktualny, Madziuuuula, Bratek, kamciaelcia, AJrin, nick nieaktualny, Behemottka, agatia, bbeczka91, Anulka01, nick nieaktualny, nick nieaktualny, marta258, martta lubią tę wiadomość

    5i4vyjc.png
    z0q819o.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SOPHIA

    Gratulacje :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My po wizycie położnej Kubuś wazy 4.5 kg :)

    Broszka, nick nieaktualny, bbeczka91 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sophia, gratulacje! życzę dużo zdrówka ;)

    ale mnie leń złapał :(
    w ogóle pogoda się u nas psuje, zachmurzyło się ciekawe czy będzie burza.
    udało nam się z tym spacerem, zrobiliśmy tak długi, że myślałam że nie dojadę do domu z powrotem. Pojechałam z Małym pod stajnie i tak mi się łezka w oku kręci, bo bym chciała wrócić i znowu jeździć konno. Nawet kucyki mają i tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby z Fifim kiedyś jeździć razem :) mój mąż się ostatnio spytał czy świadomie mu imię wybrałam i znałam znaczenie wcześniej :)

    tak więc, może na wiosnę wrócę? bo się boję trochę z blizną po cięciu,
    a i tego, że już nie będę mogła tak jeździć na luzie jak wcześniej, wygłupiać się i galopować na wariata. Choć moja ukochana klacz już na emeryturę przeszła i nic nie będzie takie jak kiedyś :(

    ale mam nadzieję, że uda mi się zarazić Małego pasją, jak podrośnie to będziemy wpadać do stajni razem, żeby go oswajać z zwierzęciem, bo znałam dzieci których konie fascynowały, a jak próbowałam posadzić to płacz. Po kilku próbach radość dziecka bezcenna gdy mogło choć kółko przejechać i jeszcze ściągnąć się nie dało :)

  • Broszka Autorytet
    Postów: 842 675

    Wysłany: 16 września 2016, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedwczoraj było trochę powyżej 11. Wczoraj sprawdzali i urosło do 16, dlatego był naswietlany. Nie wiem ile było dzisiaj po naswietlaniu bo zlapalam panią doktor na korytarzu, dowiedziałam się że nie wychodzimy i nawet nie chciałam więcej pytać. Ale teraz ma mieć dwie sesje, więc chyba za dobrze nie jest. Wszystkie inne wyniki dobre, to najważniejsze. Wiem że lepiej zostać teraz dłużej niż potem wracać.

    o14882c3tzwz2hbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2016, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela pięknie przybiera ;) ciekawe czy dzisiaj nam Fifiego zważą?

  • Broszka Autorytet
    Postów: 842 675

    Wysłany: 16 września 2016, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sophia gratulacje!:)

    Foxik moja koleżanka miała cc ostatniego czerwca lub pierwszego lipca-juz jeździ konno, nie wiem kiedy zaczęła i jak intensywne są te jazdy, ale ona chyba do 7-8 miesiąca ciąży też wsiadala na konia. Także głowa do gory-jak dojdziesz do siebie to wrócisz do jazdy:)

    o14882c3tzwz2hbc.png
‹‹ ‹ 2454 2455 2456 2457 2458 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie pozwól, by decydował przypadek – świadomie zaplanuj swoje rodzicielstwo

Planowanie rodziny to proces, który wymaga nie tylko przygotowania emocjonalnego, ale również kompleksowego podejścia zdrowotnego. Współczesna medycyna oferuje narzędzia, które pozwalają przyszłym rodzicom świadomie zadbać o zdrowie swojego potomstwa. W tym kontekście niezwykle istotne jest zrozumienie roli genetyki i docenienie możliwości wczesnego wykrywania ryzyka chorób dziedzicznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problemy z zajściem w ciążę dotyczą coraz większej liczby par na całym świecie, także w Polsce. Styl życia, stres, zanieczyszczenie środowiska, opóźnianie decyzji o rodzicielstwie – wszystko to wpływa na pogarszające się parametry płodności, również u mężczyzn. W niemal połowie przypadków trudności z płodnością wynikają z czynników męskich. Mimo to temat męskiej płodności wciąż jest marginalizowany, a badanie nasienia – niepotrzebnie kojarzone z czymś wstydliwym. Tymczasem seminogram, czyli analiza nasienia, to podstawowe i bardzo ważne narzędzie diagnostyczne. Sprawdź, kiedy warto je wykonać i co może powiedzieć o Twojej płodności.

CZYTAJ WIĘCEJ