Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
Odpowiedz

WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016

Oceń ten wątek:
  • Darusia Autorytet
    Postów: 669 481

    Wysłany: 24 września 2016, 02:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2017, 16:38

    haneczka, nick nieaktualny, stardust87 lubią tę wiadomość

    Pokonałam PCO...
    26.09.2016 - Julia, urodzona przez sn o 12:42. 3820 g, 54 cm, 10/10 !

    4K5ap1.png
  • Ulfenstein Autorytet
    Postów: 2055 1820

    Wysłany: 24 września 2016, 02:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Darusia wrote:
    Ale nam dowalili dziewczynę... Chrapie gorzej jak mój M... Nie idzie spać. Z chęcią bym w nią czymś rzuciła, byle się odwróciła i przestała tak ohydnie chrapać :/
    Rano powie ze cała noc nie spała, przez odgłosy z korytarza ;)
    Ja taka miałam ;)

    agatia lubi tę wiadomość

    k0kd3e5emmavzxbk.png
    37+6 - 10/10, 2400g, 51cm.
    20+4 - 400g, 24+4 - 710g, 28+4 - 1050g, 32+5 - 1750g, 35+3 - 2220g, 37+3 - 2450g
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 24 września 2016, 03:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szyjka troszkę napuchla i jesteśmy zwężeni na 8cm :/. Adaś jest niziutko w kanale i ma troszkę już zniekształcona główkę, ale wszystko z nim w normie. Bedzie po urodzeniu troszkę jajogłowy :). Czekamy czy opuchlizna szyjki zejdzie, bo jest bardzo elstyczna i moja gin jest dobrej myśli. No, ale moze byc niestety tak, ze główka Adasiorka jest za duża. Wtedy zrobimy CC.

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 24 września 2016, 03:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siedzę tu z moim M, ktory jest bardzo dzielnym pomocnikiem, no i sie nudzimy. Chwile moje skurcze znowu pobolały, ale pstrykneli guziczek i znowu jest bezbolesnie. Mówiłam, ze swędzi mnie brzuch? Taki skutek uboczny...

    Mam książki, ale nie chce mi sie czytać, audiobooków tez nie mam siły wysłuchiwać... Za to forum interesujące. :D

    Bratek lubi tę wiadomość

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 24 września 2016, 03:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haneczka, nie napisałam ani słowa. Gratulacje piątkowa partnerko rodzenia !!! :). Super, ze masz już to za sobą. U mnie jeszcze zostało ponad 5 godzin piątku, wiec moze uda sie pyknąć razem ;)


    Oprócz Haneczki ktos jeszcze pyknal?

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 24 września 2016, 03:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemottka
    Główka Adaska zmieści się. Nie po to tule się nacierpialas i naczekalas! !!ciągle trzymam kciuki

    Behemottka, Bratek lubią tę wiadomość

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • agatia Autorytet
    Postów: 8750 4748

    Wysłany: 24 września 2016, 03:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemottka ha ha ha "no i się nudzimy" kocham Twoje relacje ;)
    Kurcze życzę, żeby udało się bez cc.

    Ulfe "Traktor" z sali też zawsze mówiła, że się nie wyspała, albo że pół nocy nie spała ;)

    Darusia teksty z porodówek są the best. A zazwyczaj chłopom się najbardziej obrywa.

    Moje dziecię śpi, drugie u taty, a ja zamiast odsypiać to od 2h prawie szperam w necie. :-D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 03:58

    Behemottka lubi tę wiadomość

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 24 września 2016, 04:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My już po jedzonku. ...pytanie czy wytrzyma ze śniadaniem do 8??bo pobudza standardowo o 7 ;) przewijam małego a tam...kikuta nie ma o.O pampers musiał go zerwać . Potem -a gdzie ten kikut? !!poszperalam w pizamce i nie ma! !rano lepiej poszukam. Zatem rekordowy kikut -miesiąc i 1 dzień trzymał
    Dobranoc

    Behemottka, nick nieaktualny, Bratek, nick nieaktualny, nick nieaktualny, stardust87, mmargol, martta, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2016, 04:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia Behemottko. To chyba najspokojniejsza relacja z porodu o jakiej slyszalam:-p czekamy na Adasia
    Nie przeczytalam za duzo ale co do wit K to nawet zwiekszyli dawkę przy kp do 150 od 15 doby życia. Nie slyszalam żeby sie od tego odchodzilo

  • haneczka Autorytet
    Postów: 2675 3596

    Wysłany: 24 września 2016, 04:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyspalam sie i postanowiłam Was troche poczytać;) Dziecię śpi u pobożnych.

    Behemotka, moja Ty partnerko.:) Będziesz ze mną piątkowa jak nic:) Trzymam mocno kciuki, jednocześnie podziwiam, ze masz tam takie znieczulenie ze piszesz na luzie przy prawie pełnym rozwarciu:D super. Akcja na zywo:) ja widoku na ocean niestety nie mam, ale powiem Ci ze tez trafiła mi się luksusowa sala, ale o tym zaraz:)

    Stardust, zasnęłaś mimo skurczów? Życzę, żeby zrobiły sie konkretne i porodowe:)


    Ulfik, mój Artur świadomie uśmiechnął sie na mój widok jak miał 2 miesiące. :) a teraz przy cycu Tomek sie tez uśmiech ślicznie ale mimowolnie. :)

    Ajrin, kiepska historia z tym robieniem rozwarcia. Dopinguje Cie mamusiu:) Cudownie jest juz urodzić. Taka radość i miłość

    agatia, Behemottka, AJrin, stardust87 lubią tę wiadomość

  • haneczka Autorytet
    Postów: 2675 3596

    Wysłany: 24 września 2016, 04:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po cc leżałam na sali pooperacyjnej z 2 dziewczynami:) super aparatura, wygodne lóżko na guzik, położna latała przy nas non stop i tylko zmieniała drinki w kroplówce żeby nie bolalo;)

    Tomek ssie jak szalony:) spokojny jest głównie wtedy jak ma sutka w buzi. Przypomniałam sobie to uczucie ssania i przekonwertowałam w mózgu uczucie lekkiego bólu na przyjemność i oksytocyna tak zadziałała, ze mleko leciało dzis juz bardziej białe niż żółte:) tylko położna dziwna, bo widząc ssącego Tomka ostrzegał żeby mnie przypadkiem sutki nie bolały, jakbym co najmniej miała dziecku nie dać żeby sobie przypadkiem brodawek nie zmęczyć. Dziwne podejscie;) brodawki nic nie cierpią na szczęście:) Martwiłam się troche tylko bp młody ciągnął najpierw tylko prawa pierś, a lewa go złościła. Ale po zmianie pozycji chwycił i te druga:) leży wtedy w poprzek mnie boczkiem na moim brzuchu i ładnie nakłada dzioba na sutek:)

    agatia, Behemottka, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, stardust87, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • haneczka Autorytet
    Postów: 2675 3596

    Wysłany: 24 września 2016, 04:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po 8 godzinach usiadłam na łóżku, troche zawrotów głowy, ale przeszło. Wstalam bez problemu i doszłam na docelową salę trzymając sie barierki na ścianie:) Pierwsza próba kapeli skończyła sie lekkim zasłabnięciem, wiec odpuściłam. Ale juz za pól godziny udalo mi się wykąpać i poukładać rzeczy w szafce. Bolalo, ale podeszłam do tematu zadaniowo i pokonałam ból. Mam wrażenie, ze jestem dużo sprawniejsza niż po 1. cięciu. Siadam na łóżku bez większych problemów, obracam sie na boki podczas snu. Wiele w kwestii bólu siedzi w głowie.

    A teraz o sali. Trafiłam na super sale 2 osobową z ekstra łazienka w pokoju która normalnie jest dla vipów:) leze z koleżanka z pooperacyjnej której mężem jest lekarz, wiec ona ma tu jakieś dojścia, ale tez nic nie płaciła, a skaczą koło nas jak w hotelu 5*. :D w sali mamy przyjemnie chłodno, czysto i nowocześnie. Jest przewijak nawet.:) moze jutro wrzuć fotę. Jestem mega milo zaskoczona. Przede mną inna dziewczyna zmieniała sale, ale pyskowala do położnej, ze maja nie dotykać jej dziecka i nie kąpać go bez zgody i pewnie za kare wysłali ja gdzieś gorzej, a na mnie czekali takie super lokum. :P pokorne cielę dwie matko ssie.;) jakie to na czasie:P

    PS. Tomka dostałam na klatę podczas szycia brzucha. Potem caly dzień byl ze mną bo chciałam i mąż mi go przynosił:) zależało mi żeby go przystawiać od razu. Teraz nocka w pokoju noworodków ale od rana juz ze mną na stałe. Jutro ma wpaść do mnie mama, mąż i przyjaciółka. Bedzie wesoło:) teraz wracam spać.

    Buziaki wszystkim wrześniowy maluszkom:-* jakie to słodkie istotki malutkie! <3

    agatia, Behemottka, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Bratek, nick nieaktualny, kamciaelcia, nick nieaktualny, stardust87, marta258, nick nieaktualny, mmargol lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2016, 05:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Darusia wrote:
    Ale nam dowalili dziewczynę... Chrapie gorzej jak mój M... Nie idzie spać. Z chęcią bym w nią czymś rzuciła, byle się odwróciła i przestała tak ohydnie chrapać :/
    jak to jest że każdej z nas się taka trafiła na porodówce?
    ja swoją miałam ochotę wywieźć na korytarz, bo w końcu łóżka mają kółka,
    ale była 5 razy większa ode mnie, mogłabym nie dać rady o.O

    haneczka widzę, że luksusowo u Ciebie w szpitalu ;)

    Mały nakarmiony,idę się jeszcze zdrzemnąć,coś niespokojnie dzisiaj śpi i pewnie po 6. będzie wstawanko :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 05:08

    agatia lubi tę wiadomość

  • Ulfenstein Autorytet
    Postów: 2055 1820

    Wysłany: 24 września 2016, 05:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ha. U nas tez odpadł kikut. Znalazłam na przewijaku.
    Koniec zawijania pieluch :)

    kamciaelcia, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    k0kd3e5emmavzxbk.png
    37+6 - 10/10, 2400g, 51cm.
    20+4 - 400g, 24+4 - 710g, 28+4 - 1050g, 32+5 - 1750g, 35+3 - 2220g, 37+3 - 2450g
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 24 września 2016, 05:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech, czekamy na decyzje lekarza. Szyjka nie rusza i nadal spuchnięta, wiec chyba Adaś jest za duży. Dam Wam znać czy jeszcze czekamy czy tniemy. Jest przed mną planowane CC, a ze jest już wieczór to ekipa oddziałowa jest jednozalogowa. Wiec nie wiem na czym stoję. W razie jakby, to mogą ściągać z innych oddziałow, ale wiadomo, ze lepiej ludzi z porodówki miec.

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 24 września 2016, 05:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekamy jeszcze 40 minut. Jesli nie bedzie postępu to tniemy. Dziewczyna z planowanego CC jest cięta za 10 minut, wiec nie bedzie problemu. Troche mi smutno, ale najważniejszy Adaś. No i w takiej sytuacji wytną tez moja gigantyczna torbiel, wiec to jest plus. Oryginalnie miałam miec na torbiel laparoskopię za 6-8tygodni.

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • agatia Autorytet
    Postów: 8750 4748

    Wysłany: 24 września 2016, 05:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemottko 3maj się kochana. Jeśli będzie cc, to widać tak musiało być. Najważniejsze, że już za chwilunię Adaś będzie z Wami :)

  • esmi Autorytet
    Postów: 564 283

    Wysłany: 24 września 2016, 06:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemotko tak rodzic jak Ty to ja moge. Widac ze tam inne podejscie bo tutaj u nas w PL to z bolu czlowiek sie przewraca .
    Jeszcze w dwupaku. Nienspimy bo maz do pracy a Kuba o 5:30 sie obudzil i nie spimy.

    zem3anlidu4xmpao.png
    https://www.maluchy.pl/li-72073.png

  • Bratek Autorytet
    Postów: 1744 2331

    Wysłany: 24 września 2016, 06:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemottko... Patrzę na zegarek. Powinny już u Was zapadać decyzje... Mam nadzieję, że jak najlepsze.

    Haneczko - cieszę się, że masz tak dobre podejście :) To prawda - niesamowite jest, jak dużo siedzi w głowie...

    Z warunkami - u nas też różnie w różnych miejscach. Ale jak przeszłam z porodówki na patologię - to stwierdziłam, że tu jest Hilton ;)))) Łazienka na pokój (zwykle 3-os.), łóżeczko mięciutkie, sterowane (pod głową i barkami, pod nogami oraz na wysokość - przydaje się podczas KTG do wkurzania Młodego :-P), czysto, przestronnie, wieeeeelkie okna.... i intercom łączący z dyżurką położnych ;) Od razu człek ma lepsze samopoczucie ;)

    A sąsiadka z łóżka miała wczoraj test z oxy (ledwie 40min) w 37tc - i dziś odeszły jej wody po 4:00.....

    Czekam na poranny obchód. Brzuch coraz bardziej daje czadu - także z odczuwalnym urzędowaniem w okolicy szyjki. Mają dziś badać-zobaczymy, jaki efekt tej pracy... ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 07:14

    W 12 cs... <3 :) SYN <3 :-D
    3jvz2n0asudxzqnn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2016, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haneczka gratuluję maluszka! Fajnie ze wam się tak dobrze trafiło :)

    Behemotka trzymam kciuki ale pewnie maluszek już jest z Tobą :)

    Moja gwiazdka miała tylko jedną pobudke w nocy o 2 i wstała teraz o 7. Niby fajnie ale moje piersi są tak pełne ze mleko z nich samo wypływa jak tylko wstane chyba pod wpływem grawitacji. Jak mała skończy ciumkac muszę chyba zrobić oklad.

‹‹ 2521 2522 2523 2524 2525 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 sposobów jak zwiększyć inteligencję swojego dziecka jeszcze w brzuchu!

Czy wiesz, że na poziom inteligencji swojego dziecka możesz mieć już wpływ podczas ciąży? Połączenia nerwowe w mózgu dziecka tworzą się już na etapie życia płodowego. Stymulację neuronów w mózgu dziecka mogą zwiększać pewne aktywności. Sprawdź, co robić lub czego unikać, aby zadbać o optymalny rozwój mózgu Twojego dziecka! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ