WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyMagdziulla wrote:Foxik i dziewczyny na mm jak ja Wam zazdroszczę tych stałych pór i kupek raz dziennie. U Nas mam wrażenie, że chaos, chociaż usilnie staram się wprowadzać jakiś harmonogram. Chciałam karmić co 2-3 h no ale jak wczoraj nie dało się jej za nic uspokoić i okazało się, że po 1h znowu była głodna, widocznie za Mało zjadła. No i co mam nie dać, tylko czekać do tego czasu jak dziecko zanosi się od płaczu. Ech trudne to wszystko. Z butelką wydaje się dużo łatwiejsze. Jednak kp to walka naprawdę. Wcale się nie dziwię, że ktoś rezygnuje, ja mam dużo mleka i Mała ssie (chociaż to jeszcze większa walka, ciągle krzyczy, płacze, szarpie, puszcza) ale póki co walczę.
Ech wyżaliłam się, ale to przez nieprzespaną noc. Sorki.
Mój Maluszek spał w nocy pięknie, aż do ok 5.30 kiedy obudził się z przeraźliwym płaczem. Wzięłam na ręce, przytuliłam, miałam z nim posiedzieć chwilę, a obudziłam się przed 8. z... połąmanym kręgosłupemboli jak jasna... a Fifi prawdopodobnie znowu ma problem z gazami, biedaczek się męczy. Leży obok, a ja próbuję zjeść śniadanie, co chwila całuje po główce, smoczek podaje, zabawkami macham, żeby jakoś odciągnąć uwagę. Dwa dni nie podawaliśmy Boboticu, bo dobrze się miał i tera mu do śniadania dodałam. Odbić mi nie chciał i lekko ulał
-
magdziulla
no tak-cycuszkowy dzieciaczek całkiem inaczej wita dzien
nasz sie nie obudzi a tak krzyczy zeby wstać
i nie ma sposobu by obudzić
i na pewno nie głodnybo jak głodny to wtedy smoczek super działa (kilka sekund na pewno-zanim zorientuje się że nic nie leci)
-
nick nieaktualnyKsosia wrote:Foxik zgadzam sie z Tobą. Chwil tulenia do snu dziecka nikt nam nie odbierze i sama świadomie to robie.
Jest mi go tak szkoda kiedy jest sam w łóżeczku i nie spi tylko patrzy na ciemne ściany... -
nick nieaktualnyOch właśnie Foxik przypomniałaś mi. Odwołuję swoje słowa o braku konieczności odbijania przy kp. Zaczęłam odbijać i nie zawsze, ale czasami ładnie odbekuje. Więc nauka od - uwaga - doradcy laktacyjnego idzie do kosza.
Kamcia jestem pewna, że w dalszej perspektywie kp jest lepsze i łatwiejsze od mm, ale początki są jak dla mnie arcytrudne. Trzeba przetrwać. Na szczęście Mała przebiera ponad przeciętnie po 300 g tygodniowo.
Bisacz przeokropnie bolały mnie sutki i potwierdzam - to naprawdę mija!kamciaelcia, bisacz lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Behemottko jak się czujecie z Adasiem? Już na pewno po wszystkim i jesteście razem
Sarcia brawo dla mężana piątkę z plusem się spisuje
Angela a to na % pleśniawki? Ja też poszłam do pediatry z "plesniawkami", a okazało się, że to gruczołki od kp.
No nieźle Twój Kuba waży kawał dzidziola
Bisacz sutki przestają boleć
Magdziulla początki kp są trudne, ale do przetrwania i potem już z górkia dzidziol dostaj to, co najlepsze. Dla mnie wiszenie Liwki na cycku to super sprawa, zdecydowanie ściąganie laktatorem przy B było bardziej upierdliwe. Ale zawsze 3 mc dostawał mamine mleczko i trochę mm. Dopiero teraz doceniam brak konieczności noszenia wody, mleka, wyparzania butli
Liwcia pojadła z cycka i śpi oby jeszcze trochę, bo jak się obudzi to będzie z 8h czuwaniaWiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 09:33
bisacz lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Jestem zalamana zmienil sie lekarz jwstem po obchodzie beda jeszcze raz zakladac balonik.
Mowie, ze wczoraj była proba 3 krotna i sie nie udało na co on, ze dzis moze warunki sie zmieniły i może sie uda.
Mam wrażenie, ze nie chca w weekend sie przemeczacI zajmą sie dopiero w poniedzialek wywolaniem. Ryczec mi sie chce.
-
nick nieaktualnyagatia wrote:Behemottko jak się czujecie z Adasiem? Już na pewno po wszystkim i jesteście razem
Sarcia brawo dla mężana piątkę z plusem się spisuje
Angela a to na % pleśniawki? Ja też poszłam do pediatry z "plesniawkami", a okazało się, że to gruczołki od kp.
No nieźle Twój Kuba waży kawał dzidziola
Bisacz sutki przestają boleć
Magdziulla początki kp są trudne, ale do przetrwania i potem już z górkia dzidziol dostaj to, co najlepsze. Dla mnie wiszenie Liwki na cycku to super sprawa, zdecydowanie ściąganie laktatorem przy B było bardziej upierdliwe. Ale zawsze 3 mc dostawał mamine mleczko i trochę mm. Dopiero teraz doceniam brak konieczności noszenia wody, mleka, wyparzania butli
Liwcia pojadła z cycka i śpi oby jeszcze trochę, bo jak się obudzi to będzie z 8h czuwania -
nick nieaktualnyAnulka01 wrote:Mój tez dużo kicha ale pediatra mówiła ze to normalne. A ma mokro w nosku? Kuba ma czasami babolki które prowokują to kichanie.
Ja sól morską nie podaje bezpośrednio tylko napisami do pojemniczka biorę pipete i po kropelce wkraplam do każdej dziurki.
Ale to było nie uniknione, ja chora Martyna chora, mój mąż jeszcze walczy. Mojej mamy facet chory i mój brat też więc w domu mam szpital. -
nick nieaktualnyAjrin lekarze naprawde czuja sie jak Bogowie:/
Moja sąsiadka syna karmiła 3,5 roku. Dla mnie to armagedon!!:o
Widzę w tym jedna zaletę: żarcie za darmo.
No i to ze moge go potulic inaczej niż przy butli, ale nie sprawia mi to jakiejś ogromnej frajdy... Dziecko ma byc po prostu najedzone i szczęśliwe...
Kamcia Antek nie płacze przez sen ale gdy jest głodny od razu zaczyna plakac. Wczoraj maz nie był w stanie go przebrać tak płakał po kąpieli:(
Ale łezki dzieciom chyba do 2 msc nie lecą... -
nick nieaktualny