WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Ksosia wrote:Ajrin lekarze naprawde czuja sie jak Bogowie:/
Moja sąsiadka syna karmiła 3,5 roku. Dla mnie to armagedon!!:o
Widzę w tym jedna zaletę: żarcie za darmo.
No i to ze moge go potulic inaczej niż przy butli, ale nie sprawia mi to jakiejś ogromnej frajdy... Dziecko ma byc po prostu najedzone i szczęśliwe...
Kamcia Antek nie płacze przez sen ale gdy jest głodny od razu zaczyna plakac. Wczoraj maz nie był w stanie go przebrać tak płakał po kąpieli:(
Ale łezki dzieciom chyba do 2 msc nie lecą...
u nas juz sa łezki na pewno
dwa razy widziałam i wtedy miałam pewnośc ze bidulek płacze(chwilowo brzuszek), a placze naprawde max raz dziennie
muszę rozszyfrować to wstawanie -
no i u nas juz od tygodnia jest pewna rutyna, wypracowana przez Piotrusia...wstaje około 7 i o 9:30 zalicza pierwsza drzemkę...nie czekamy na sygnały zmeczenia tylko godzina nas juz uswiadamia, ze zaraz beda-krótsze usypianie gdy dziecko nie walczy ze snem i zmęczeniem
jednak długość drzemki w kołysce róznie jeszcze trwa -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyuff, w końcu usnął. Było już tak dobrze i znowu mi się smutno robi, jak widzę jak się męczy. Na dodatek znowu ulewa, niby nie dużo, ale zawsze to dla mnie powód do zmartwień. Dziś miałam kilka planów i mam nadzieję, że się uda je zrealizować, męża na zakupy wygoniłam, a sama zostanę z Maleństwem w domu.
-
nick nieaktualnyA my mamy gości. Dziadkowie przyjechali, ale z pelnym wyposażeniem, bo i sernik, i sałatka i darów nazwozili
Teraz babcie siedzą na dole i plotkują
Dzieć walczył 2 godziny nim padł. A ja mimo, że dzisiejsza noc nie najgorsza jakaś zmęczona się czuję. Pewnie przez tą szarość za oknemJa też w nocy mam mokrą piżamę, pokarmu mam dużo, a jak mały ciągnie jedną pierś to druga się też chce udzielać. No i jest potop. Sutki jeszcze bolą
Ajrin może te nieudane próby to raczej efekt braku umiejętności tej wspaniałej lekarki? Może dziś zajmie się Tobą lepszy lekarz?
Ciekawe co z Behemotką...
Niezmiennie trzymam kciuki za nasze brzuchate dziewczynyOby się pięknie rozkręciły porody i jak najmniej bolały
-
nick nieaktualnyMoja dzisiaj rano nie ulala, a chlusnęła mlekiem. Rzyg z takim ciśnieniem ze nie wiem. Chyba przez ten nawal za dużo jej leci A ona piję jak głupia
cala posciel w łóżku do zmiany bo mamie zachciało się karmić na lezaco ;(
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 11:13
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
lrf
ja ulewanie nawet w wiekszych ilościach uznaję za norme...z Emilka dośc długo to przerabialismy a skończyło sie nagle
ważne, by dziecko przybierało na wadze, by nie płakało, by ulanie nie miało zabarwienia
Piotrus tez ulewa-raz w ogóle nie, innym razem ciut, innym razem wiecej, raz wczesnie po jedzonku, innym razem później, wiec sama woda
zależy jak je, co po jedzeniu robi, czy odbije, ile razy odbije, za każdym razem niewiadoma, ale dla nas nie jest to powodem zmartwień -
Foxiku z B się martwiłam, jak "ulewał", pediatta mi powiedziała, że małe ilości są normą
a Liwce przy czkawce zawsze leci z dziobka
To się Filip naspał
Też mam pieluszki z rossman teraz 2 i są super, 1 też były w miarę. Dada przeciekaly jak pieron, a nowych Dada nawet nie wypróbowałam bo za małe
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 11:18
-
nick nieaktualnyA większe ilości ulewanis to juz zle? Właściwie nie sądziłam ze to cos złego.
Bratku do Ciebie te wpadnę zeby pospieszyć dziecię
Moze jakiś sygnał "ding, ding zbieram sie do wyjścia"
Kamcia nie sadze aby płacz przez sen był czymś złym. Moze brzuszek pusty daje mu juz znac, a on Wam
Alinko bardzo czesto karmie młodego na leżąco. On wtedy najlepiej chwyta. I najmniej płacze. Na rękach czesto "gubi" pierś, wkurza sie i zaczyna plakac albo pyskować
Foxik jak rozpoznajesz ze to brzuszek? Ja czasem mam wrażenie ze go cos boli i daje cyca. Ten sie uspokaja a potem znów niespokojny i mam wrażenie ze nierzadko jest przejedzony...Bratek lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyKsosia wrote:Foxik jak rozpoznajesz ze to brzuszek? Ja czasem mam wrażenie ze go cos boli i daje cyca. Ten sie uspokaja a potem znów niespokojny i mam wrażenie ze nierzadko jest przejedzony...
A moja przybiera szybko na wadze, w poniedziałek jak wychodzilismy ze szpitala miała 3720 a dzisiaj rano na wadze 3900. Myślę że do końca tygodnia przekroczy 4kg